No właśnie... Stoję przed dylematem co warto kupić.Emilka ma już prawie sześć tygodni. Za dwa tygodnie będzie miała imieniny,potem zaraz są Mikołajki i Gwiazdka. Wiadomo, że rodzinka przyjdzie zprezentami. Ponieważ ubranek mam bardzo dużo (aż do rozmiaru 68 a i kilkawiększych się znajdzie) umówiłam się z bliskimi, że kupią córci trochęzabawek (sama ograniczyłam się do karuzeli nad łóżeczko i grzechotek dowózka). Żeby się nie dublowali w pomysłach ustaliliśmy, że wzoremamerykańskich narzeczonych

zrobimy listę prezentów, z której każdy będziemógł wybrać coś co mu się podoba i na co go stać.I tu mam pytanko: Co warto umieścić na takiej liście? Dużo dobrego słyszłam o macie "Odkrywczy szlak" firmy Tiny Love i na pewno się ona tam znajdzie.Podoba mi się jeszcze żółwik tej firmy, więc też na pewno trafi na listę.Myślałam o jakimś stojaku, na którym wiesza się zabawki i kładzie dzidziusiapod nimi. Może jakieś lego? Ale chyba "najmłodsze" zestawy są od 6 miesięcy?A od jakiego wieku dzieci faktycznie zaczynają się nimi interesować? Odkiedy można kupować dzidziusiowi jakieś najprostsze książeczki? (chociażbytakie piszczace, do kąpieli). Poradźcie - co powinien mieć do zabawymaluszek, aby się dobrze rozwijał? Chodzi mi o zabawki z przedziału 3-9miesięcy.Pozdrawiam serdecznie,Ania i Emilka