bluestarfish
21.11.06, 02:06
Dziewczyny, pomóżcie! Chcę 16-miesięcznej córci kupić pierwsze sanki ale mam
problem z podjęciem decyzji. Wiem, że kupię je w firmie Colint
(www.sanki.com.pl), oraz że kupię zarówno oparcie zwykłe jak i "oparcie z
popychaczem". Początkowo myślałam o Baranich Rogach (bo fajnie wyglądają),
ale ostatecznie zdecyduję się chyba jednak na Davos, bo chyba
praktyczniejsze.
I teraz pytanie do użytkowniczek sanek Davos: czy dla takiego malucha lepiej
kupić sanki długości 90 czy 100cm? Jasne, jak na razie na pewno zmieści się
na 90, ale czy za rok-dwa nie będę musiała zamieniać ich na 100? Do jakiego
wieku używacie tych 90?
Poza tym, czy na tych 90 da się w ogóle z dzieckiem zjeżdżać (dorosły +
maluch)? Przymierzałyśmy się do innych sanek 90, z długością siedziska 59cm
(w Davos 90 siedzisko ma 61cm, Davos 100 jest 71cm), obie ubrane
byłyśmy "zimowo" i było nam krótkawo... Dokładnie, małej nóżki opadały z
przodu siedziska, nie mogła trzymać ich przed sobą wyprostowanych, a jest za
mała żeby siedzieć na sankach okrakiem. Czy wy w ogóle zjeżdżacie z takimi
maluchami razem na sankach czy tylko je w sankach wozicie? Może odpuścić
sobie to zjeżdżanie i wtedy 90 będzie OK? A w "Baranach" siedzisko jest o
całe 13cm krótsze niż w sankach Davos tej samej długości!! Między innymi
dlatego odpuszczam sobie te "Barany", choć wyglądają stylowo...
I jeszcze jedno - podobno oparcie (to bez popychacza) jest w tych sankach
bardzo wąskie i do tego zwężające się ku górze, czy ktoś może to potwierdzić?
Czy komuś to przeszkadza?
Będę wdzięczna za wszelkie rady/odpowiedzi!