Gość: ljaworo
IP: *.*
02.08.02, 09:09
Jestem użytkownikem wózka ABD Design. Byłam z niego przez ponad rok. Zrobiło się ciepło, na spacer zaczeliśmy wychodzić w bluzkach z krótkim rękawem. Parę razy na spacerze Diana zaczynała przeraźliwie płakać, a ja nie wiedziałam dlaczego. Okazało się, że przy podjeżdżaniu na np. krawężnik wózek szczypał ją pod paszkami, aż miała krwawe pręgi. Siedziała sobie lekko wychylona w prawo lub lewo, a rączkę miała wtedy opartą w miejscu, gdzie wózek się składa. Przy naciskaniu na rączkę wózka, w tym miejscu robiła się szparka, a po zwolnieniu nacisku szparka się zamykała i następowała katastrofa. Rączka wózka ustawiona była w pozycji, że dziecko było tyłem do mnie.Teraz głęboko rozważam zmianę wózka (gdyby nie te finanse), a na razie feralne miejsce owijam pieluchami lub przekładam rączkę, tak że Myszor jedzie przodem do mnie.Pozdrawiam,Ludek