emo8425
03.01.12, 17:28
Sytuacja jest taka:
mój mąż dostał kilka lat temu mieszkanie od rodziców, spisali akt notarialny darowizny. Rodzice mieszkają w tym mieszkaniu, w akcie jest zapis o tym, że mają prawo zamieszkiwać tam dożywotnio. Mąż ma siostrę, która ze 25 lat temu została w starym mieszkaniu komunalnym, rodzice jej to mieszkanie zostawili i ona je po nich przejęła - tak więc uznali że jedno dziecko mieszkanie dostało, to młodszy syn też otrzyma mieszkanie. Intencją było aby uporządkować sprawy i aby siostra nie miala jakichś roszczeń w razie ich śmierci. Może któraś z was się orientuje, czy mimo tego aktu darowizny siostra może mieć jakieś roszczenia (jakiś zachowek czy coś), czy sprawa jest zamknięta?
I jeszcze jedno, czy ja jako żona, w razie - ODPUKAĆ - jakiegoś rozwodu, czy śmierci, mam jakieś prawa do tego darowanego mieszkania? Czy rozszerzenie wspólnoty małżeńskiej coś tu zmieni?
Dzięki dziewczyny za wszelkie odpowiedzi.