Mały lubił zasypiać przy jej muzyce. W pewnym momencie przestała grać.
Myślałam, że to baterie, więc założyłam nowy komplet a tu nic - nie działa. I
teraz już chyba nic nie mogę zrobić, bo paragon wyrzuciłam

I jestem zła na
siebie, bo kupiłam nową karuzelkę i nawet nie mogę jej zwrócić a dziecko
niespełna 3-miesięczne zostało bez zabawki. Gdyby była z drugiej ręki, to ok,
stało się, ale nowa??? Dodam jeszcze, że zabawka wcale nie była eksploatowana
aż tak bardzo, bo używałam jej czasem raz na kilka dni.
Czy Wam się coś takiego przytrafiło z zabawkami Fisher price?