Przeleciałam się po mieście, dosyć pobieżnie, bo głównie
poszukiwałam paru drobiazgów na Sylwestra oraz jakiegoś stroju
galowego

dla niemęża.
Magnolia:
- CCC: -30% na niektóre modele butów, co mnie poratowało, bo
zmuszona byłam kupić sobie na chybcika jakieś cieplejsze botki.
Znalazłam takowe za 82 zł, przy okazji kupiłam złote balerinki dla
małej do stroju karnawałowego (niestety ciut za małe i muszę
wymienić na większe),
- Claire's: wyprzedaż ozdób sezonowych -70%, więc nie oparłam się
cudnym opaskom do włosów w cenach 4,50 i 6 zł, poczekają na
przyszłe święta

. A ozdoby są rzeczywiście prześliczne i zabawne:
4 rodzaje opasek do włosów, mnóstwo kolczyków w specjalnych
ozdobnych metalowych pudełkach, wszystko oczywiście w kolorystyce
zielono-czerwono-srebrno-złotej, z motywami bałwanków, mikołajków,
choinek itp.
- Oysho: wyprzedaż 30-50%, jest w czym wybierać, ale rozsądek
zwyciężył i nic nie kupiłam, choć bluzy, bluzeczki, legginsy,
kapcie, szlafroczki z motywami min Hallo Kitty aż rwały oczy
- Sephora: -30% na produkty do makijażu, akurat potrzebowałam
brokatu złotego, więc zapłaciłam taniej

Galeria Dominikańska:
-C&A: spory wybór prześlicznych ubranek dla maluchów w rozmiarówce
do 92, dla starszych dzieci wszystko przebrane
- KappAhl: ogromny wybór przecenionych ciuchów damskich, ale z
zakupami wstrzymuję się do 2 stycznia, bo będą jeszcze większe
rabaty, dla dzieci na razie nic nowego.
Galeria Arkady:
- H&M: sporo obniżek na wszystich działach więc kupiłam trochę
biżuterii za symbolicze pieniądze, a córce rózowy sweterek w
czerwone serca za 25 zł, siostrzeńcowi bluzę rycerską na bal
przebierańców także za 25 zł.
Bielany sobie darowałam, bo tłumy tam od wczoraj okrutne, a i
specjalnego interesu, aby tam jechać nie miałam. Teraz jeszcze
pakowanko i jutro wyjazd na Sylwestra