rossi33 29.12.07, 11:49 Witam Wiele jest zabezpieczeń na gniazdka, szuflady, szafki aby dziecko nie otwierało.Czy polecacie takie rzeczy. A jeżeli tak to jakie są dobre: taśmy? nakładki? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosia0023 Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 11:58 polecam zabezpieczenia na kontakty.Ja mam canpol babies.Natomiast kazde zabezpieczenia na kanty zostają zrywane.Ja daruję zobie.Na szafki w kuchni zakładam gumki do włosów.Żałuję że nie mam barierki aby nie wchodziły do kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
leonie26 Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 12:44 Ja owszem polecam zabezpieczenia na kontakty. A tak to mam zabezpieczone w kuchni szafki, oraz kuchenke. W lazience tez szafke z plynami do mycia, poprostu to gdzie ona nie ma dojsc. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenny005 Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 01.01.08, 16:08 nasz maluch jest bardzo zywy, wiec zabezpieczenia byly niezbedne. mamy blokady na szafkach i szufladach , a takze specjalne blokady na lodowke i zamrazalke, bo nawet tam synek chcial sie dostac Ikea=polecam Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 13:19 tak jak dziewczyny wyżej polecam zabezpieczenia na kontakty, ja używam ich już półtora roku i raczej nie szybko z nich zrezygnuje. Co sie tyczy zabezpieczeń na szafki są przydatne gdy maleństwo nie jest jeszcze całkowicie sprawne i może sobie drzwiczkami przyciąć łapkę, my bardzo krótko stosowaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 17:21 zależy jaki dziecko- moje pierwsze potrzebowało zabezpieczeń na kontakty li i jedynie, dwóch następnych agentów zmusiło nas do zabezpieczenia wszystkiego, łącznie z szafami przesuwanymi Odpowiedz Link Zgłoś
andziulindzia Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 18:13 Zabezpieczenia na kontakty zdecydowanie polecam. Mamy jeszcze bramkę w drzwiach kuchennych: zamykam ja zawsze gdy garnek stoi na gazie bez dozoru bądź piekę coś w piekarniku. Pozostałe zabezpieczenia nie były nam potrzebne. Dziecko uczy się nie wyciągać rzeczy z szafek i szuflad dzięki tłumaczeniom. Szklane i niebezpieczne rzeczy radzę ustawić wysoko poza zasięgiem dziecięcych łapek. Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 22:07 ja również polecam zabezpieczenia na kontakty, o innych nie wiem bo mój synek nigdy nie przejawiał zainteresowania ani otwieraniem szafek ani zabawą ziemią z kwiatków, rogów właściwie nie mam a jesli mam to tylko rogi ścian własciwie zabezpieczenia na kontakty to była moja przezorność a nie koniecznośc wolałam nie ryzykować i choć polecam to rezultat jest taki, to jak nigdy synka nie interesowały kontakty to teraz gdy wyciągam "korek" żeby wtyknąc np wtyczkę od odkurzacza czy żelazka to nie pasuje mu, że korek nie jest na swoim miejscu i w tym momencie zaczyna interesować się gniazdkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
becia_bs Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 22:57 To wszytsko zależy od dziecka - czy jest spokojnie, prawie nie ruszające się z miejsca, czy może jest takim małym ekploratorem. Moja cóka (16 m-cy) należy do tego drugiego gatunku Kontakty standardowo mamy zabezpieczone, ale one akurat najmniej ją interesują. Ale mamy też pozabezpieczane szafki z uchylnymi drzwiami, z wysuwanymi szufladami, a takze kabinę od prysznica, którą namniętnie otwierała i właziła do środka - co kończyło się zazwyczaj koniecznością zmiany ubrania. Ostatnio musieliśmy zabezpieczyć kolejną szufladę z pastami do butów i szczotkami, bo bardzo upodobała sobie te sprzęty. Ale z drugej strony nie używamy nakładek na narożniki, bo nie mamy narożników. I nie zabezpieczamy drzwi (przed zatrzaśnięciem), bo nasze dziecko nie przycina sobie palców - dobrze wie, jak zamknąć drzwi nie robiąc sobie krzywdy, a poza tym lubi się bawić w takie zamykanie i blokady tylko by ją denerwowały. Osłonki na pokrętła od kuchenki też zostały zdjęte, bo wzbudzały większe zainteresowanie niż same pokrętła. Piekarnik też sobie odpuściłam, bo nie mam na niego patentu i z czasem mała zaniechała zabawy drzwiczkami. Niestey tłumaczenie nie zawsze skutkuje, a mi się nie chce przez cały dzień powtarzać "nie wolno". Pozdrawiam, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 23:30 ja mam zabezpieczone wszystko co się da (odgrodzoną kuchnię płotkiem, zeby nie musieć zabezpieczac wszystkich szuflad), gniazdka i szafki w pokoju gdzie jest szklo, przelozyłam uchwyty na drugą stronę), zostawilam jedną szafkę , w której są różne rzeczy bezpieczne na naukę "nie wolno", mialam jeszcze ochraniacze na kanty stolu, ale synek szybko zorientował sie że mozna je odklejac, no i teraz to nawet nie wiem gdzie one są. Odpowiedz Link Zgłoś
kerry_weaver Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 29.12.07, 23:40 Zabezpieczenia na kontakty - jak najbardziej, u nas się sprawdziły (chociaż dziecko znajomej nauczyło się je wyciągać tym co miało pod ręką). Bramki na schody - koniecznie jeżeli macie schody w domu. Na kanty - te fabryczne zabezpieczenia dziecko zdejmowało bez trudu, przez chwilę miałam ostre rogi szafek oklejone gąbką (taką do mycia naczyń) przylepioną taśmą izolacyjną bo tylko tego nie potrafiła zdjąć. Do szafek - zabezpieczyliśmy jedną szafkę, w której były rzeczy typu aparat foto czy ładowarki, kable, żelazko itp. Zabezpieczenie z IKEA, takie że drzwiczki uchylają się i trzeba nacisnąć od góry zwolnić zapadkę żeby je bardziej otworzyć. To działało, i działa nadal, 4-letnia nie potrafi tego jeszcze otworzyć. Chemikalia były zawsze wysoko poza zasięgiem, leki to samo, więc nie było potrzeby dodatkowo zabezpieczać. Zamknięcie na deskę sedesową dzieci rozpracowały w pięć sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 30.12.07, 00:33 Mam zabezpieczenia, bo nie lubię latać za bandytą po całym domu i tłumaczyć bez końca "nie wolno, nie wolno, nie wolno". On to olewa. Zabezpieczenia na kontakty polecam kupić za grosze w zwykłym sklepie elektrycznym, zamiast wywalać kasę na Canpola. Tydzień temu zabezpieczyliśmy w kuchni wszystkie szuflady, czym tylko się dało i różnych firm, bo szuflad mamy dużo. Tysiączne tłumaczenia "nie wolno" nie pomagały... otwieranie szuflad i bawienie się ich zawartością było lepszą rozywką. Teraz młody chodzi po kuchni i pokazuje mi, które szuflady nie są zamknięte, jeśli akurat nie są. Myślę o osłonie na płytę gazową w kuchni, bo zaczął bez problemu sięgać na blat, a kuchnię mamy otwartą. Osłonki na ostre kanty się nie sprawdzają. Żadne. Młody nigdy się o żaden kant nie uderzył, więc nie są nam potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
krztyna Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 30.12.07, 11:45 Ja nie mam w domu żadnych zabezpieczeń. Szufladami dosłownie kilka razy przyciął sobie palce, gdy nie udało nam się go upilnować i uprzedzić. Bo generalnie to ciągle jesteśmy przy nim. Staramy się tłumaczyć i pokazywać jak bezpiecznie "używać" drzwiczek i szufladek zamiast je przed nim zamykać. Teraz gdy podchodzi do kaloryfera, to muska go czy nie jest gorący a jak zamyka szuflady to albo trzyma za uchwyt, albo opierając się całą dłonią o powierzchnię prostuje paluszki aby ich nie przyciąć. Na kontakty pokazuje i muwi "eeee". Potwierdzamy, ze tam jest prąd, jest niebezpieczny i "nie wolno", ale i tak zabezpieczenia kupię, bo lada chwila wpadnie mu do głowy coś tam wetknąć. No i odpada spuszczanie go z oczu teraz już w ogóle, bo wspina się na wszystko a na to zabezpieczeń jescze nie wymyślono )) ------------ Aniołek Platek ma braciszka Skorpka Odpowiedz Link Zgłoś
anmasok Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 30.12.07, 12:32 Ja nie stety mam takie uchwyty ze na gumki ich nie złapie. Można razem wiązać, ale nie chce sie potem odwiazywac. na te podwójne niskie astosowalismy klamry takie podkowy, co można kupic prawie wszedzie. W kuchni na pojedyncze drzwiczki, ponieważ blat jest wysunięty nie dało się tych wciskanych zabezpieczeń, ale znaleźliśmy takie "wielofunkcyjne przyssawki zabezpoeczające" z przezroczystym połączeniem dwóch jakby guziczków, które sie przykleja do szafek i to nam działa. tylko teraz kupiłam takie znowu i okazało sie że to połączenie nie jest tak sztywne jak w poprzednich i z tym da sobie rade. A dolne szuflady może otwierac. Włożyłam tam "bezpieczne rzeczy" :szmatki, sitka. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 30.12.07, 23:10 Tak czytam i czytam i doszłam do wniosku, ze ja jestem chyba wyrodną matką Córcia ma dwa latka i nigdy nie korzystałam z żadnych zabezpieczeń, może wynikało to z tego że jestem z nią w domu i miałam czas chodzić za nią i tłumaczyć i pilnować. Córcia jest bardzo żywiołowym dzieckiem, ale nigdy nic się jej nie stało. Jedynie płyny i proszki chowałam tak, aby nie mogła się do nich dostać. Czasami odważyła sie tylko otworzyć szafke, aby zobaczyć jakie skarby sie w nich kryją. Teraz już rozumie które szafki są jej, a które rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 01.01.08, 16:56 kitka20061 napisała: > Tak czytam i czytam i doszłam do wniosku, ze ja jestem chyba wyrodną matką Có > rcia ma dwa latka i nigdy nie korzystałam z żadnych zabezpieczeń, może wynikało > to z tego że jestem z nią w domu i miałam czas chodzić za nią i tłumaczyć i pi > lnować. Córcia jest bardzo żywiołowym dzieckiem, ale nigdy nic się jej nie stał > o. Jedynie płyny i proszki chowałam tak, aby nie mogła się do nich dostać. Czas > ami odważyła sie tylko otworzyć szafke, aby zobaczyć jakie skarby sie w nich kr > yją. Teraz już rozumie które szafki są jej, a które rodziców. nie wyrodną, tylko masz jedno dziecko dla którego masz czas- ja mam bliźniaki, które mają jeszcze starszą siostrę, cała trójka żywiołowa, można było ryzykować, ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 01.01.08, 22:59 Jedyne zamki szafek, których nie umie rozpracować to te z IKEI (ale się naklęłam przy ich zakładaniu!). Zabezpieczenia na rogi ciągle odkleja, albo same się odklejają, niezależnie od producenta i użytego kleju. Oczywiście w kontaktach są zatyczki. Chowanie chemii czy lekarstw wysoko się nie sprawdziło - Młoda w wieku 2 lat i 8 miesięcy wlazła na krzesło, z krzesła na blat, na blacie postawiła sobie garnek do góry dnem, wspięła się na to i sięgnęła najwyższej półki w wiszącej szafce, gdzie były jej ulubione tabletki. Dobrze, że na czas weszłam do kuchni... Odpowiedz Link Zgłoś
frawashi Re: Zabezpieczenia - czy potrzebne? 01.01.08, 14:17 na kontakty polecam i na szuflady plastikowe-canpola. Zdecydowanie nie polecam rzepów na szafki. Moje dziecko rozpracowało je w ciągu 5 minut od załozenia. Odpowiedz Link Zgłoś