Dodaj do ulubionych

mamy-rekordzistki w ilości wózków.

06.12.03, 13:36
jeny,witajcie ciekawa jestem czy jest taka druga mama-która w poszukiwaniu
idealnego wózeczka byla łacznie w posiadaniu 16 tu wózków?.po 8 na każde
dzieciatko?.tak sie skladało ,że kazdy z nich udawało mi się
sprzedać ,potem ciut dołożyć i kupić TEN NIBY LEPSZY.idału nie
znalazłam,choć obecnie jestem posiadaczką parasolki firkona-ostatniego
wózka bo i dziecię rośnie- i w kategorii parasolek TA JEST NAJ.NIE chwalę
się tym,wręcz mi głupio do tego się przed wami przyznać,może to kewstia
drobiazgowego charakteru-nie polecam takowego,ale nic to sadzę ,ze przy
trzecim dziecku ,którego nie planuję -nie była bym tak skupiona na
wozkach ,tylko wazniejszych sprawach,aczkolwiek ciekawa jestem czy któraś z
was tez miała takiego BZIKA?.MAMA 2 LETNIEJ MICHASIULKI I 7 LETNIEJ OLUTKI
i zona cierpliwego mężunia który ciężko na te wózki pracował.pa
Obserwuj wątek
    • mamamisi2 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 13:40
      zresztą ,na sto procent to ja tej ilości pewna nie jestem 16 czy 17 juz nie
      pamiętam
      • asii Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 13:53
        Jesteś niesamowita smile)
        Pozdrawiam
        Asia
        P.S.
        Pomyśl o właśnym interesie ...skoro masz taką żyłkę do handlu smile
        • ulala72 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 16:09
          Fajny tematsmile)) Ale u mnie jest akurat odwrotnie - moje pierwsze dziecko
          jeździło w wózku po dwójce dzieci mojej bratowej, po moim synku jeździła w
          niem dwójka dzieciaków mojej kuzynki, a teraz jako 6-ta klientka jeździ w nim
          moja córcia. Wózek jest regularnie rozkręcany, oliwiony i naprawiany przez
          rodzinną "złotą rączkę". Tapicerka trzyma się jakoś, ale już nie ma koloru.
          Kładę kocyk (teraz spiwór) i nie przejmuję się. Myślę, że to też jakiś rekord
          używania...
          • dorotadu Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 17:14
            ho ho sporo wytrzymał ten wózek smile napisz jakiej jest firmy-podejrzewam że to
            wiele dziewczyn zainteresuje.
            • ulala72 Re: wózek-rekordzista 07.12.03, 21:10
              Ha! Gdybym to ja wiedziała! Wszystkie napisy juz dawno się pościerały, metki
              pourywały... Wiem tylko, że to był wózek przywieziony z Niemiec (nigdzie nie
              spotkałam podobnego), ma takie średnie lekko pompowane koła - wtedy to była
              nowość. Wózek w ogóle jest średni - niezbyt duży, umiarkowanie ciężki,
              umierkowanie resorowany, z przekładaną rączką. Był wielokrotnie remontowany
              domowym sumptem, jak już pisałam, więc może tu tkwi tajemnica jego żywotności.
              Dodam, że do sklepów i w gości używam takiej małej parasolki, więc nie
              eksploatuję tego głównego wózka w 100% (chociaż to jego zabieram na wakacje).
              Pozdrawiam mamy wózkomanki!
    • iberka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 17:21
      ciesze sie,ze nie jestem sama w takim bziku wozkowymsmile.Kubeczek ma 2 ltka,7
      wozek z swojej karierze ɟ jest z nami odkad Kubelek ma 18 mcy wiec wypadlo
      srednia zmiana co 3 mcewink>.ale bedzie i 8 bo na zakonczenie bedzie to
      parasolka.....jesli okaze sie zla to pewnie zmienimy ja na inna,hihihi.ja tez
      mam takie szczescie ,ze jeden sprzedaje i na drugi dzien juz kupuje nowy.
      pozdrawiam
      iza......samotnie pracujaca na te wozkismile
      • zuzia_i_werka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 18:10
        Hehe nieźlesmile Moja córka ma 10mies i trzeci wózek a mój mąż juz się w głowę
        stukasmile Pokażę mu ten postsmile Pozdr!
    • bazylea1 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 20:01
      dobre! a mój mąż nie chciał się dać przekonać do drugiego smile napisz co to były
      za wózki i który był najbliższy ideału w poszczególnych kategoriach!
      • mamamisi2 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 06.12.03, 21:37
        ech,kobitki nie byly to markowe wózki bo za świętego mikołaja nie wyszłam,ale
        generalnie te tańsze ,więc moze tu tkwi sedno problemu.generalnie uważam ,że
        nie da się połączyć wygody matki i dziecka z małymi gabarytami.jak gondola to
        na paskach,jak spacerówka to z przekładaną rączką,jak do auta to dobrze
        resorowana parasolka-generalnie lubie jak wózek przypomina wozek a nie
        wechikuł czasu.z firmowych ,uwazam że w ciemno mozna chwytac emaljungę.
        lepiej dac 500 zł,za spacerówę tej firmy,niz kupowac jakieś toporne
        krajowe. w sklepie internetowym świat dziecka w gdańsku jest fajny wybór
        emmaljung.jak chcecie sobie połamac nadgarstki polecam baby welta,a obecnie
        rozkochałam się w parasolce firkona-może to przeznaczenie hi hi pa siemanko
        może będe mądrzejsza przy wnusiach
    • napaj Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 11:21
      No proszę a mój mąż twierdzi że ja mam bzika na punkcie wózków a przecież w
      ciągu 24 miesięcy życia mojego synka mamy dopiero trzeci.
      Na początku było Chicco Pick Up Duo Air jako głęboki po przebudowie była fajna
      spacerówka do 14 miesiąca życia Michałka potem kupiłam parasolkę chicco
      tereking 2003 (nową) bo tamten udało mi się sprzedać za dobre pieniądze jezdził
      w niej 21 miesiąca życia a teraz jezdzimy spacerówką Bebe Confort również nową.
      Na lato a może troszkę wcześniej planuję kupić najzwyklejszą parasolkę chicco
      london lub Bebe Confort w poruwnaniu z cenami tych wózków które miałam to
      będzie pestka na co cieszy się mój chłop hi hi hi.
      Taka jestem i wózek dla mnie odgrywa ważną rolę choć nie najważniejszą,
      niestety w rodzinie nie mam nikogo kto by mnie obdarował wszystko musiałam i
      musze kupować sama sad A przy drugiej dzidzi chodzi mi po głowie Bebecar lub
      Mutsy smile
    • koma.edziecko Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 14:51
      Hej!
      To ja też przyłączam się do wielbicielek wózków, moja Julka ma dwa i pół roku
      i jeździ obecie siódmym wózkiem.
      Przy każdym oczywiście mówiłam że to ostatni smile
      Miałyśmy już ABC Design, dwie Parasolki Inglesiny, Graco Metrosport, Chicco
      Trekking, Zwykłą polską spacerówkę a obecnie Babydreams buggy.
      Większość używana, Chicco nam ukradli sad spod żłobka, cały czas się
      zastanawiam czy warto kupić ósmy wózek dla tak dużego dziecka, cóż czas pokaże.
      Pozdrawiam wszystkie wózkowe fanatyczki, Aga i Julka
      • gawliki Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 15:25
        jestem przerazona!dlaczego trzeba,czy wy chcecie tak czesto zmieniac wozki?na
        razie oczkuje fasolki,ale kupilismy juz wozek maxi-cosi quinni,bardzo drogi,maz
        dalsie przekonac,bo ladny,lekki,wygodnie skladany-ma fotelik i spacerowke-i ze
        ma sluzyc do 3 roku zycia....!jak uslyszy o zmianie to padnie!!!!!1
        • kaazka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 15:56
          ja tez jestem delikatnie zszokowana i zazdroszcze wink)))
          co do mezow, to kazdy facet chcialby tyloma furami pojezdzic !!
          moje starsze dziecko jezdzilo tylko trzema (gleboki po starszych dzieciach,
          duza przysadzista spacerowka Polaka i na sam koniec lekka parasolka z komisu)
          a mlodsze ma na razie gondole, potem przelozymy siedzisko sapcerowe, a
          nastepnie kupie firmowa parasolke smile choc marzy mi sie juz zmiana, bo gleboki
          wozek do windy nie wchodzi i musze go rozkladac sad(

          gawliki: wydaje mi sie ze kupna parasolki i tak nie unikniesz, kiedy dziecko
          bedzie mialo 2-2,5 roku wozek bedzie uzywany sporadycznie, ale zawsze
          zabierany "na wszelki wypadek" (czy to zakupy czy spacer)
    • emaja Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 16:09
      Ja miałam dla pierwszego syna 2 wózki, ale dla drugiego już 7.Zmieniałam je
      jak uznałam że mi coś nie odpowiada(kierowałam się potrzebami dziecka i moimi -
      generalnie im starse dziecko tym lżejszy wózek) i też sprzedawalam
      niepotrzebne.Ja poprostu lubię zmieniać wózek a wybór ogromny i jest w czym
      wybierać .Jeśli miałbym trzecie dziecko to chyba mam faworytów -zdecydowamie
      głęboka gondola dla maluszka z wskazaniem na Inglesinę i chyba spacerowe Graco
      city lub Inglesina max.Bardzo fajnie ,że napisałaś tego posta bo już miałam
      wątpliwości czy zevmną wszystko ok.A wogóle to może jeszcze zmienię wózek -
      Kuba ma 2,5 roku .Tylko naprawdę nie wiem na jaki.
    • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 19:59
      Hej! Az wstyd sie przyznac, ale ja dla mojego niespelna 10-cio miesiecznego
      synka mialam juz mysle, ze ponad 20 wozkow... Preferowalam niemiecka firme
      Teutonia. Wozki sa niezawodne (nie rozumiem dlaczego nie ma ich wogole na
      opslkim rynku), ale niestety ciezkie i drogie. Przetestowalam wszystkie modele
      tej firmy... Byly tez Peg Perego (super spacerowk! Pomysleli o dziecku i
      mamie), Quinny, ABC-Design itd. Teraz jezdzimy Mutsy. W piwnicy, na klatce, w
      aucie, w domu u moich Rodzicow... wszedzie rozsiane sa moje wozki. Az mi juz
      wstyd wychodzic na ulice z coraz to innym wozem. Moj maz jedynie sie denerwuje,
      kiedy gdzies jedziemy (zaleznie od okazji, terenu itd. zabieramy inny wozek), a
      on znowu nie ma pojecia jak go zlozyc, bo to znow nowa firma/system. Jestem
      zupelnie oszalala na punkcie wozkow... I stwierdzialam, ze nie ma takiego, w
      ktory by spelnial wszystkie wymogi... A moze jeszcze taki znajde? Dam Wam wtedy
      znac! smile

      Pinik
      • mamamisi2 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 22:26
        JA PIERDZIU,daj mi namiary na takiego świetego mikolaja-jesteś szalona!
        pozdrawiam cieplutko
        • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 07.12.03, 22:57
          NIe, nie.. moj maz nie finansuje tego mojego hobby (i dzieki temu nie marudzi,
          jak przybywa nowy eksponat...). On utrzymuje nas, a ja moje zarobione
          oszczednosci przeznaczam na rzeczy/moje fanaberie dla dziecka!

          Pinik
          • kacperka5 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 08.12.03, 16:11
            Czesc, U mnie jest tak samo.
            Wozki to tez moja pasja i sama je kupuje tez z zaoszczedzonych pieniedzy.Moj
            maz troche sie wkurza jak nie moze wejsc do domu ale juz mamu umowe ze stoi
            tylko jeden.Reszta musi byc w garazu.Mi tez jest glupio wychodzic na spacery z
            coraz to innym wozkiem ale kazdy jest do innej okazji. Teraz mamy:
            Chicco Pick Up Top Air(na spacery), BebeCara Raidera(do lasu), Graco City Sport
            (do metra,samochodu), Inglesina-parasolka AssoOK( jak na razie tylko na
            lotnisko).A u babci jest Graco Voyager Air na spacery po parku.
            Ale mielismy juz: Implast Roy Sport, Graco Coach raider,Evenflo, Graco Alexis i
            jakies jeszcze trzy amerykanskie.
            A teraz chce kupic Peg Perego Atlantico lub Plico P3 ale wciaz brakuje mi forsy
            i chyba nie zdąże do konca grudnia.Zależy mi na nowym bo starsze modele nie są
            fajne a poza tym ludzie wariuja z cenami za te wozeczki- w W-wie....
            hihihi Pozdrawiam maniaczki wozkow. Zuzka
            Acha, nie myslcie ze wszystkie były nowe...
            Tak m/w połowa była nowych głównie te pierwsze...) a połowa uzywanych w super
            stanie.
            • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 08.12.03, 19:15
              Ach jak milo uslyszec, ze ktos ma podobne hobby!!! smile

              Polecam Cie Pliko P3 i Atlantico (mamy aktualnie tez oba na stanie...). I
              narazie zostana!

              Pinik
              • kaazka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 09.12.03, 17:27
                niesamowita jest lektura tego wątka smile))
                Czy mozna otrzymac rade od doswiadczonych w wozeczkowaniu mam, kiedy spokojnie
                sie przesiasc do spacerowki, w ktorej wozimy dziecko przodem do kiedunku
                jazdy? Po przeczytaniu mnostwa opinii mam ochote na peg perego, raczej pliko,
                bo atlantico jest za duze po zlozeniu smile
                • martael Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 09.12.03, 17:57
                  Cześć,
                  Wyśmienity wątek smile)). Uwielbiam wózki i pozdrawiam wszystkie "wózkowe" e-mamy
                  smile)). Jestem mamą trzymiesięcznego Gucia i chociaż jestem zadowolona ze swojego
                  Peg Perego (mam Conversa), to od początku poluję na coś jeszcze smile). Dla
                  odmiany i dla porównania. Ze względów finansowych muszę jednak na razie poczekać
                  z rozszerzaniem kolekcji. Trzymam kciuki za wszystkie "wózkomaniaczki".
                  --
                  Pozdrawiam,
                  Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
                  • wieczna-gosia Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 09.12.03, 21:45
                    O mamo......
                    Dla pierwszego dziecka mialam dwa wozki- gleboki (szczerze go nienawidzilam) i
                    trojkolowca Chicco LDW Runner. To bylo objawienie. Dla drugiego i tzreciego i
                    czwartego mialam tylko jeden wozek- absolutnie niezniszczalny. Niestety
                    zamiast zwyklej dwojki dzieci wsadzilam kiedys na niego dwoje (wozek byl
                    jednoosobowy tak w ogole) plus 6- latke. I rama poszla. poluje teraz na niego,
                    bo uwazam ze kontrukcja byla absolutnie genialna, niestety juz go nie robia,
                    pozostaje uzywany. Moze sie uda do czerwca na allegro upolowac?
                    • utalia NIE MIALYSMY WÓZKA 09.12.03, 22:49
                      No to ja teraz Was zaskocze- Moja Malwinka do 4 miesiaca zycia wogole nie miala
                      wozka!!!! uWAZALAM, ZE WOZEK KREPOWALBY MOJA WOLNOSC OSOBISTA. dLATEGO NOSILAM
                      JA w takiej torbie nosidle, potem kupilam nosidelko chicco go plus ale w nim
                      krotko pochodzilysmy i teraz mamy nosidlo stelazowe na plecy karrimora. I to
                      jest nasz glowny srodek transportu. Wozek kupilam tylko na ogromne prosby Babci
                      Malwinki i uzywam go bardzo rzadko, jest to spacerowka firmy Adbor, kosztowal
                      275 i jest bardzo ladny i fajowy mysle, ze przebija wszelkie wozki fiki miki
                      ktore kosztuja majatek. Utalia
                      • est3 Re: NIE MIALYSMY WÓZKA 10.12.03, 11:21
                        Podziwiam - nie dałabym rady spacerować 2 godz. z nosidłem. Chociaż, gdy mała
                        miała jakieś 3 mies. odmówiła jeżdżenia wózkiem i w grę wchodziło tylko
                        nosidło, ale wtedy była lżejsza. I na szczęście jej przeszło. A przy tych
                        upałach letnich to nosidło w ogóle nie zdawało egzaminu. Ale wszystko chyba
                        zależy od tego, jak się spaceruje. Ja lubię robić kilometry po lesie -
                        wertepach i górkach. Świetnie spisuje się mój bebecar style AT - ciężki, ale
                        resory świetne, no i te 20 kg zdobyte w czasie ciąży poszło w 5 mies. w
                        zapomnienie. Co, tak nawiasem mówiąc wcale mnie nie cieszy. Mam nadzieję, że
                        wózek długo posłuży, bo przywiązuję się do rzeczy smile)). Ale podziwiam te
                        wózkowe zmiany - nawet, gdybym chciała coś takiego robić, to na walki z
                        rodziną, która na pewno by tego nie zrozumiała, nie starczyłoby mi
                        energii smile)). Est.
            • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 10.12.03, 20:46
              Hej! mam pliko P3 i Atlantico i wole z nich atlantico. A dzis do kolekcji
              przybyl mi nastepny okaz: Maxi Taxi Speedi XS!!! Nowy model i dopiero dzis
              przyszedl do sklepu. Ciesze sie z niego jak dziecko. Narazie wydaje mi sie
              genialny (a porownanie mam, bo mialam przez 10 miesiecy jakies 20 wozkow!).
              smile Jestem na tym punkcie zupelnie zwariowana...
              • elsdorfka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 10.12.03, 22:37
                piniczkuwink ten wózeczek jest naprawde śliczny i cieszę się wraz z Tobą!
                Tak sobie myślę, że Twoje dzieciątko bedzie chyba kiedyś dobrym kierowcą...
                Bo ma dużą wprawę w testowaniu różnych pojazdów!wink
                Życzę aby wózeczek spisywał się cudownie.smile
                Pozdrawiam
                • ulala72 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 11.12.03, 17:52
                  Hej, mamy rekordzistki! Ja w kwestii praktyczno-technicznej - a gdzie
                  trzymacie te pojazdy? U mnie jeden średnio duży wózek (ten rekordzista!)
                  skutecznie blokuje pół przedpokoju i w związku z tym także dojście do kuchni i
                  łazienki, tudzież do wyjścia w ogóle. Chyba macie jakieś przestronne
                  wózkarnie, piwnice, szopy lub bezpieczne klatki schodowe? Jak to jest?
                  • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 11.12.03, 19:54
                    Sorry! Zle umiescilam poprzednia odpowiedz! chcialam odpowiedziec Elsdorfce...
                    A co do przechowywania wozkow, to po pierwsze: nie kazdy zakupiony dlugo
                    zostaje u mnie (mam duzy przemial). Jak mi sie znudzi, to sprzedaje (tez w duze
                    mierze staram sie kupowac uzywne w super stanie i jestem zachwycona!). A
                    pozatym to troche problem, bo wozek nie szpilka. U mnie dwa stoja na klatce,
                    jeden w domu, jeden w samochodzie, dwa w piwnicy, i jeden u Rodzicow (i w ten
                    sposob doliczylam sie, ile aktualnie mam na stanie! Siedem! Trzeba bedzie sie z
                    jakims rozstac. Tym bardziej, ze droga pocztowa oczekuje nastepnego! To juz
                    graniczy u mnie z choroba smile

                    Pinik
                    • ulala72 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 11.12.03, 22:50
                      Podziwiam, ale nie zazdroszczę. Trzymam się swojego grata.
                • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 11.12.03, 19:50
                  Dziekuje! smile
                  • magdzik221 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 12.12.03, 10:59
                    Jejku!!!!!!!!Musze powiedziec że jestem pełna podziwu dla Ciebie Piknik!!!!!!

                    Ja kilka dni temu sprzedałam Chicco Trio, a moje dziecko ma dopiero 6 miesięcy
                    i tez mi sie już znudził ten wózeczek, a poza tym stwierdziłam że marnuje się
                    fotelik i gondola, no spacerówkę może i byśmy wykorzystali, ale za to będziemy
                    mieć nastepny wózeczek.( Chociaz po sprzedaniu łza w oku mi się zakręciła)
                    Zastanawiałam się nad Chicco Ponee XS , ale jak włozyłam w kombinezonie moje
                    pół roczne dziecko to omal nie wyleciał z niego, poza tym wózek jest mały i w
                    ogóle to chyba dla lalek a nie dla dzieci. Fakt jest malutki, składamy świetnie
                    się mieści w bagazniku ale co z tego jak kosz w tym wózku jest większy niż
                    siedzisko dla dzieciaczka. Zrezygnowałam. Tymczasem zastanawaima się nad
                    spacerówka Peg Perego Plico 3 albo Inglesina Zippy MB 2 , jak Ty masz takie
                    doświadczenie to poradź mi, który wózek lepszy, róznią się też ceną ale nie
                    jest to jakaś znaczna różnica, ale zawsze coś. A może inne mamy mają jakies
                    doświadczenie w kwestii tych dwóch wózków.
                    Pozdrawiam mamy,dzieciaczki i ich wózeczki ( jak sie okazuje to raczej
                    wózki "mamine" aniżeli dziecięce!!)
                    • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 12.12.03, 23:23
                      Hej magdzik! Ob modele sa bardzo udane, ale chyba bym ci bardziej polecala
                      Zippy niz P3. Zippy ma super system skladania i rozkladania (naprawde jedna
                      reka!!! druga jest wolna, zeby trzymac dziecko itd.) i wieksze kolka od Peg'a.
                      Rozmiary krzeselka sa niemal identyczne i odstep do tacki na nozki rowniez.
                      Plusem Pliko sa choc troche wydluzane raczki i plytki z tylu do przewozenia
                      starszego rodzenstwa (ale nie widzialam zeby ktos juz z tego korzystal). Zippy
                      jest o wiele stabilniejszy i lepiej wykonany niz Inglesina Max!
                      udanego wyboru!

                      Pinik
                      • magdzik221 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 13.12.03, 15:21
                        Moja Droga Pinik!!!
                        Zdecydowałam..... niestety zanim przeczytałam Twój post to juz miałam wózek w
                        domciu- jednak Peg'a ,a to z tego powodu, że Zippy niesety nigdzie nie ma -
                        trzeba go w sklepach extra zamawiac ,a to sie wiąże z tym że i od razu
                        kupowac - a ja nie chce kupowac kota w worku, a raczej wózka z obrazka, musze
                        go najpierw zobaczyc, dotknąć a niestety nigdzie nie miałam takiej okazji
                        jezeli chodzi o Zippy. Peg Perego wydaje mi sie wspaniałym wózeczkiem, owszem
                        troche kijowo sie go składa ale to chyba kwestia przyswyczajenia. jak na razie
                        jest super!! lekki, fajny i maluchowi chyba pasuje.
                        Mimo wszystko dzieki za porady i pozdrawiam Ciebie i wszystkie Mamy i ich
                        pociechy oczywiście.
                        Magda
                        • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 13.12.03, 21:35
                          Hej Magdzik!

                          Gratuluje! Peg P3 jest tez super! I do skladania sie przyzwyczaisz. Ja dopoki
                          nie poznalam inglesiny bylam zafascynowana jego latwoscia (lepsze wrogiem
                          dobrego!).

                          Pinik
    • jolka05 to moze doradzicie dobra spacerowe??? 13.12.03, 00:31
      Macie napewno wielkie doswiadczenie, a ja szukam spacerowki - dobrej, w miare
      lekkiej, dobrze amortyzowanej (!)i z obszernym siedziskiem - bo w tej ktora
      mamy (polskiej) dziecko nie miesci sie w kombinezonie...sad((Scisniete patrzy na
      mamuske i dziwi sie, co jej odbilo,zeby do czegos takiego wkladac!
      Przy tym nie chce wydac na to cudo zbyt duzo, bo to bedzie drugi wozek (wiem,
      ze to nic przy rekordzie autorki postusmile))A wiec zadnych Inglesin, Bebe
      Confortow itp. Raczejblizej Graco...Wlasnie, czy ten Voyager jest OK???
      Prosze, doradzcie!
    • catalinka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 14.12.03, 16:25
      Ja mam trzeci. Pierwszy to gondola, zamieniana na spacerowy, który mojej
      starszej pannie nie odpowiadał. Kupiliśmy więc wielką spacerówkę używaną.
      Młodsza jeźiła nią całe lato dopóki nam go z klatki nie ukradli. Byłam
      zdziwiona, bo bardziej zdezelowanego wózka długo by szukać. ale sprawdza się
      teraz jako wózek na śmieci. Spotykam go przy okolicznych śmietnikach i
      miejscowym punkcie spupu. Teraz mamy Kubusia z Wychametu. Jestem zadowolono
      choć jest trochę ciężki. Wozimy nią 10 miesiączną córeczka a także czasami
      prawie 3-letnią jej siostrzyczkę. Pozdrawiam
      Kasia
      • pinik Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 14.12.03, 21:37
        hej Catalinka!

        Usmialam sie z tego, ze wozek sprawdza sie teraz na smieci! smile
        • mamaolenka Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 15.12.03, 12:17
          Ja też mam bzika na punkcie wózków, ale mam ich tylko cztery...Inglesina
          Alice(głęboki + spacerowy), Chicco Pick up, inglesina Max i trójkołowy Baby
          Jogger. Teraz jestem w ciaży z drugim dzieckiem i pewnie znowu
          poszaleję...Pozdrawiam - Alex
    • joanna_t A'propos parasolki 15.12.03, 13:47
      Szykuję się do kupienia na wiosnę parasolki właśnie, szukam odpowiedniego
      modelu i chciałam zapytać o tą, ktorą tak zachwalasz-czy można ją gdzieś
      obejrzeć w necie? Ile kosztuje? Ile waży? etc.
      Dzięki za info.
    • g273 Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 15.12.03, 17:44
      Ojej, to u mnie się ta wóZkowa choroba dopiero zaczyna...Do tej pory moja 5
      miesieczna Julia jeżdzi w głębokiej,klasycznej Inglesinie - jest do niej
      również taka zgrabna spacerówka...Tylko mnie sie już marzy jakiś terenowy super
      pojazd i na dniach kupuję Bebecara Raidera AT. Ale to nie będzie koniec, no bo
      jak się ma taki grzmot, to trzeba mieć też lżejszą spacerówkę (Plico??)no i
      taką mikroskopijną parasolkę , no i...Właśnie, ciekawe kiedy mnie mąż z domu
      pogoni, dobrze że nie wie o moich planach. Na razie czekamy na Raidera, myślę
      że to dobry zakup, jak na początek oczywiściesmile)) Pozdrawiam Was Asia z
      Juleczką
    • mysia_pysia My tez sie dołączamy 24.12.03, 00:14
      Ho ho ho... to my tez sie dołączymy.
      Ja już jestem po wozkowej mani(chyba...)
      Mielismy przez ostatnie 2 lata ..hmmm ...15 wozków...teraz na stanie jest tylko
      5.
      A teraz moje typy.
      Zaczełabym od BebeCar Raidera At+ lub Chicco Tech 4WD.
      Potem Peg Perego Atlantico lub Chicco Pick Up Top Air(wersja dla osób które nie
      musza nosić wozka).
      Potem Peg Perego Plico P3 Completo.
      Potem coś małego Np. Inglesina OK.
      Teraz tak bym wybrała od razu.
      Teraz przezuciłam się na zabawki, chyba ku uciesze mojego meza...

      Mysia
      • kasiek79 Re: Do Mysi i nie tylko. 27.12.03, 11:11
        Ja też jestem maniaczką wózków, teraz właśnie jestem na etapie kupienia
        następnego, oczywiście używanego w dobrym stanie."Na oku" mam 2 wózki i nie
        wiem który wybrać.Waham się między BebeCar Raider At+ , a Chicco Pick Up Top
        Air.Wózek chcę dla 2-latki, ale w brzuszku jest następne, więc jeszcze może się
        przydać dla drugiego jeśli się sprawdzi.Mysia napisała że miała oba te
        wózeczki, więc może mi coś doradzisz, który z nich? A może ma ktoś do
        sprzedania jeden z nich?
        Kasia
    • coronella Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 29.12.03, 23:58
      A ja Was podziwiam. I pewnie narażę sie tu wielu mamom, ale mnie by nie bawiło
      takie zmienianie wózków. A już z pewnością nie co miesiąc. Mam jeden, polski,
      Nestora, przyzwyczaiłam sie do niego, on do mnie, mojej córci jest wygodnie bo
      jest bardzo duży. Był z nami wszędzie, na plaży, w górach, w lesie, sprawdził
      sie rewelacyjnie! Woził moją córcię od pierwszych dni, kawałek naszego życia.
      Ostatnio, chyba bardziej z rozsądku niż potrzeby, kupiłam spacerówkę, Chicco
      Pick up top air, za 300 zł (Stan prawie idealny!!!) i stoi u rodziców, a my
      nadal jeżdzimy Nestorem. Co jest zabawnego w kupowaniu wciąz nowych wózków?
    • w_ania Re: mamy-rekordzistki w ilości wózków. 02.01.04, 10:31
      he he he maniaczki ja mam tylko 2 wózki i jednego chcę się pozbyć ale nie iwm
      jak i gdzie sprzedać na Allegro? czy w komisie czy ogłoszenie. a jak wy
      sprzedawałyście swoje wóziczki i za ile??
      Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka