pade 03.09.09, 13:41 Własnie dostałam prosbę o odwołanie oferty na zimowy kombinezon Tchibo. Powód: kupiłam sobie nowy.... Szczęka mi opadła... Odwołałybyście? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alexsc Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 13:43 nie i napisałabym że drugi będzie miała na zmiane jakas nawiedzona. 'kocham' takich licytujących!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_ch Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 13:48 gorzej jak wygra i nie przeleje pieniedzy... niby mozna jakos ta kase wyegzekwowac ale... ja bym odpuscila bo wolalabym nie wchodzic w interesy z kims tak delikatnie mowiac niepowaznym Odpowiedz Link Zgłoś
grabasik Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 13:50 Jeśli aukcja kończy się dopiero za jakiś czas (czyli prośba nie jest na ostatnią chwilę) i w opisie lub na stonie o mnie nie masz info o nie odwoływaniu ofert to ja bym odwołała. Po co Ci klient, który nawet jeśli wygra to i tak nie kupi Odpowiedz Link Zgłoś
marzena19_75 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 13:51 hahahah dobra jest , ja bym nie odwołała jak nie przeleje kasy to nie dostanie kombinezonu i tyle a negatyw i zwrot kosztów i tak będzie ja lubię takich ludzi utemperować , zresztą uwazam ,że nawet trZeba Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 13:59 marzena19_75 napisała: > a negatyw i zwrot kosztów i tak > będzie Jaki zwrot kosztów? Jedynie prowizja. A opłaty za wystawienie aukcji nikt nie odda. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:01 Odwołałabym. Po pierwsze - po odwołaniu oferty jest szansa, że jeszcze ktoś zalicytuje. Po drugie - nikogo nie zmusisz do zakupu, nie przeleje kasy a Ty stracisz czas, potencjalnych chętnych, którzy w tym czasie kupią gdzie indziej i opłatę za wystawienie, bo jakoś nie wyobrażam sobie, że pójdziesz do sądu i założysz pseudokupującej sprawę cywilną Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:07 Właśni eostatnio opisywałam ten sam problem. 15 minut przed końcem dostałam maila z prośbą o wycofanie. Kasa duża, bo towar wylicytowany za 600zł. Bardzo zależało mi na sprzedaży. Nie wycofałam. Gość kasy nie przelał. Dostałam już zwrot prowizji ale co z tego jak teraz towar mam w domu. Lato się kończy i już w tym roku pewnie nie sprzedam. Na przyszłe lato cena będzie niższa, bo towar starszy o rok A teraz nawet nie mogę wystawić, bo durne allegro zawiesiło mi konto. Nie ma to jak monopolista na rynku. Cięzka sytuacja. Jak odwołasz, to kolejne osoby mogą się burzyć. Jak nie odwołasz to gość może nie zapłacić. Dostaniesz zwrot z allegro ale to trochę potrwa. A jaki to nick, może ten sam co u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:10 kupujacy dostanie karniaka za niewywiazanie sie z transakcji dwa czy trzy i zawiesza mu konto, wiec w sumie nie odwolujac ryzykujesz niesprzedanie i tak, ale za to w czynie spolecznym goscia ukarzesz mi wygrala babka aukcje i po minucie wysyla email, ze zalicytowala przez pomylke (3 razy w dwa dni hehe) bo myslala ze co innego licytuje, co miala w obserwowanych.. cycki mi opadly, zaproponowalam drugiej osobie z listy towar, zobaczymy, moze kupi, ale do ebaya ja zaraportuje, jak nie wie co licytuje, niech do marketow na zakupy chodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:17 3 minusy i konto zawieszone. Dobre i to Najśmieszniejsze, że mi ten mój "gość" wystawił pozytywa i ja nie wiem teraz co ja mam wystawić. Choć jak wiecie teraz i tak nie mogę, wrrr Nosi mnie poprostu i nie mogę wytrzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 19:36 mi wygrala babka aukcje i po minucie wysyla email, ze zalicytowala przez pomylk > e > (3 razy w dwa dni hehe) bo myslala ze co innego licytuje, co miala w obserwowan > ych.. a ja ją rozumiem, bo miałam podobną sytuację - miałam trzy takie same aukcje pod rząd w obserwowanych i wchodząc z obserwowanych kliknęłam, dałam ofertę i w tym momencie zorientowałam się, ze kliknęłam nie te aukcję, w której ostatecznie zdecydowałam sie licytować. Do końca aukcji bylo jeszcze kilka dni, prosbe o wycofanie oferty wysłałam zaraz po jej zlożeniu, babka sie nie zgodziła. Dla mnie to czysta złosliwośc - ja i tak nie kupiłam przedmiotu, dostałam negatywa, nie dałam odwetowca, bo ja kulturalna jestem a ona została z niesprzedanym ciuszkiem (nie chciało jej sie zaproponować go drugiej osobie w kolejności). Wiedząc, że to sie naprawdę moze zdarzyć, mam zapis w "O mnie", że oferty odwołuję, oczywiście nie w ostatniej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 10:15 wiesz co ona licytowala przez kilka dni a zorientowala sie gdy wygrala, ze to nie ta rzecz nie wiem, mnie sie to nigdy nie zdarzylo, a kupuje bardzo duzo, moze dlatego trudno mi zrozumiec a gdybym kliknela jeden z kilku takich samych obserwowanych - to co za roznica, gdybym zalicytowala ten ciut gorszy, to juz bym go wziela i tyle, zamaist komus gitare swoim bledem zawracac Odpowiedz Link Zgłoś
ju_mi Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:30 Miałam wczoraj podobną sytuację: laska zalicytowała kurtkę, po czym wieczorem dostalam maila z prosbą o wycofanie - powód: kurtka będzie za mała, a na aukcji jak wół są podane wymiary! Mimo, że na stronie o mnie mam napisane, że ofert nie odwołuję to odwołałam. Może ktoś inny jeszcze zalicytuje? Na zwrot prowizji czeka się długo + ta cała biurokracja - nie mam na to czasu ani ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 14:34 Nie czeka się długo. Nie wiem skąd to przekonanie. My na wpłatę czekaliśmy ustawowe 2 tygodnie (choć oczywiście wiedzieliśmy, że wpłaty nie bedzie ale odczekać swoje trzeba). Napisaliśmy jeszcze jednego maila z zapytaniem czy na pewno nie chce towaru. Odpisał oczywiście, że nie. Wystąpiliśmy do allegro i chyba po tygodniu był zwrot. Jeżeli nie odczekasz dwóch tygodni to może być problem jak kupująca nagle po 2 tygodniach wpłaci kasę, a ty towaru już nie będziesz miała. Wiesz różni są ludzie. Mnie już nic nie zdziwi. Wtedy wystawi ci negatywa i już. Teraz też może, bo kupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka.1 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 18:29 U mnie ta sama sytuacja babka wycofala sie z zakupu plecaka ale ja nie odwolalam oferty aukcja sie skonczyla poprosilam allegro o zwrot prowizji i wystawilam negatywa - durna baba wystawila mi odwetowego ale mnie to nie wzruszylo. Nie odwoluj oferty po zakonczeniu wystaw negatywa moze durni ludzie sie naucza albo zaczna czytac regulamin Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 19:30 Odwołałabym. Po pierwsze, aukcja chyba zaraz ci sie nie kończy, pewnie masz duzo obserwujących i jestem pewna, ze cena końcowa cie usatysfakcjonuje (sama niedawno sprzedałam ten kombinezon za więcej niz kosztował nowy0. Po drugie, może ja ktos przelicytuje i nie będzie problemu. A jak nie? I tak nie zapłaci, najwyżej wystawicie sobie nawzajem negatywy, a aukcje będziesz musiała wystawic ponownie. W międzyczasie pojawia sie nowe w Tchibo i mniej osób moze byc zainteresowanych uzywanym. Ja mam nawet zapisane w "O mnie", że w zasadzie odwołuję, chyba, że akurat nie przeczytam prośby lub ktos poprosi tuz przed zakończeniem aukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Odwołałybyście ofertę? 03.09.09, 20:17 mialam taka sama sytuacje z kombinezonem na poczatku sierpnia. Kobieta twierdzila ze wlasnie dostala kombinezon od rodziny i nie potrzebuje. Ja jej na to ze sie zastanowie i jezeli odwolam to 15 minut przed koncem aukcji i ze zamierzam te oferte przyjac jako "wabik" dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 09:22 Agni, ja bym odwołała tę ofertę, gdyby nie powód. Po prostu mnie rozwalił, mogła nie licytować tylko obserwować. Klikając licytuj podejmjemy decyzję o zakupie, to nie jest zabawa. Kiedyś zalicytowałam sukienkę nie czytając opisu, potem sprawdziłam wymiary i okazała się za mała. Ale zapłaciłam za nią, przyszła i wystawiłam ją na allegro. Mam odpowiedzialne podejście do swoich decyzji i oczekuje tego samego od innych, ale zycie jak widać lubi zaskakiwać Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 09:37 Rozumiem, ze chcesz licytujacą ukarać, tylko czy to warto? Odwołałabym, babke wpisałabym na czarna liste i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 10:06 Czemu doszukujesz się w moich wypowiedziach tego, czego w nich nie ma Agni? Czyżbym Ci w czyms podpadła? Zdarzyło mi sie odwoływac ofertę, ze dwa razy jesli dobrze pamiętam. Ale to nie były trzy wyrazy na formularzu, tylko miłe maile z wytłumaczeniem dlaczego kupujący chce zrezygnować. Zawsze przychylałam się do prośby, bo nikogo do kupna zmuszac nie zamierzam. W tym przypadku po prostu mnie zatkało, że można miec taki tupet i chciałam podyskutować o tym forum. Decyzja pewnie i tak byłaby pozytywna, zalezy mi na tym, zeby klienci byli zadowoleni z transakcji ze mną. Ale podyskutowac mozna, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 10:33 pade napisała: > Czemu doszukujesz się w moich wypowiedziach tego, czego w nich nie > ma Agni? Czyżbym Ci w czyms podpadła? Oj, to chyba ty nadinterpretujesz moje wypowiedzi. Chciałaś podyskutować i ja własnie dyskutuję A myśl o tym, ze chcesz niefrasobliwego Dyzia ukarać nasunął mi sie po tej wypowiedzi: "Agni, ja bym odwołała tę ofertę, gdyby nie powód. Po prostu mnie rozwalił, mogła nie licytować tylko obserwować." Uwierz mi, mialam różne dziwne perypetie z wkurzającymi kupującymi na All. - długo by o tym pisać, ale akurat sytuacja przez ciebie opisana nie była, dla mnie, wcale drastyczna. Dlatego zdziwiłam sie twojej upartej niechęci do odwołania tej nieszczęsnej oferty. O ile sie orientuje, wystawiasz interesujące rzeczy i jak bylo do przewidzenia ktos przelicytował sierotkę - i problem sam sie rozwiązał. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 10:52 Aaa, mogło to tak zabrzmieć, przyznaję To nie tak, ze od wczoraj non stop myslałam o tym jak dokuczyć "sierotce", hihi, tylko po napisaniu tego watku kompletnie zapomniałam o sprawie po czym przypomniałam sobie o niej dziś, zaglądając na forum, kiedy juz własciwie było po problemie Hmm, tez miałam rózne "przygody" z kupującymi ale z takim powodem zetknęłam się po raz pierwszy, dlatego tak się zbulwersowałam. I dalej jestem zdania, ze albo grzecznie proszę o odwołanie oferty mailowo czy tez nawet dzwonię do sprzedajacego (ja tak zrobiłam) albo kupuję. Mój błąd - moja strata. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Odwołałybyście ofertę? 04.09.09, 09:24 właśnie zajrzałam na swoje aukcje, już nie muszę niczego odwoływać Odpowiedz Link Zgłoś