Dodaj do ulubionych

Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze!

17.06.10, 10:28
Witam. Niedawno wykonalam test ciazowy (w sumie wykonalam ich 5).
Wszystkie pozytywne. A więc będę mamą. Do tej pory jestem zdziwiona, ale
cieszę się. Nie mogłam się dostać do lekarza, w końcu udało się i w
poniedziałek tam pójdę. Ale boje się... czy nie poronie do poniedziałku.
Od 2 dni mam plamienia, były takie brązowe, delikatne. W nocy meczyly mnie
skurcze w dole brzucha a dzisiaj 'wypadł' ze mnie wielki skrzep (ogólnie
czerwony z bialymi elementami) - nie musze chyba wspominac ze jestem
przerazona. Czy mozliwe ze juz poronilam? Strasznie się tego obawiam..
A i z góry dziekuje za odpowiedzi w stylu : IDZ DO LEKARZA
-> jak już napisałam - w poniedziałek pojde.
Obserwuj wątek
    • mamula_to_ja Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:36
      Tak to jest możliwe że poroniłaś.
      Ewentualnie że miałaś/masz jakiś krwiak.
      Mimo tego,że nie chcesz abym to pisała-napiszę-IDŹ DO LEKARZA. Najlepiej na Izbę
      Przyjęć do szpitala. Może grozić Ci jakiś krwotok-ja bym nie
      ryzykowała.Poniedziałek jest daleko.
      • pakus15 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:41
        ja bym tez nie ryzykowala do poniedzialku.A moze jeszcze wszystko bedzie dobrze
        i uratujesz swoje fasolke???!!!
        • jeza_bell Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 11:11
          pakus15 napisała:

          > i uratujesz swoje fasolke???!!!

          "Fasolkę" to można uratować u doświadczonego ogrodnika.
          Boże... dorosłe kobiety a słownictwo jak w przedszkolu https://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif
          • pakus15 Re: do jeza bell 17.06.10, 11:19
            nawet jakbym napisala "fasoleczke" to napewno tobie nic do tego.Nie pasuje ci
            nie czytaj bardzo proste!!!!!A ty jetses pewnie jakas stara baba ze ci takie
            wyrazy przeszkadzaja!!!!!
          • marlesek Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 12:08
            jeza_bell zarty mozesz sobie robic na innych forach tu poruszany jest powazny
            temat a jak przeszkadza Ci słownictwo jakiego uzywaja przyszłe mamy masz
            wyjscie nie czytaj tego forum i problem z głowy!
            • cytrynowa.lemoniada Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 19:54
              Nie wszystkie przyszłe mamy używają tak zidiociałego słownictwa. A co do tematu
              - najlepiej jechać na izbę przyjęć szpitala położniczego i poprosić o badanie usg.
              • weronikadie Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 21:36
                Już za pozno, plod obumarl wczesniej wiec nic nie dalo sie zrobic..

                Śmierc dziecka to najwieksza niesprawiedliwosc jaka istnieje. Nawet jezeli jest
                tak male..

                • cytrynowa.lemoniada Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 22:43
                  Strasznie przykro mi.. Na pewno jeszcze będziesz mamą, widać tak miało być, nic
                  nie mogłaś zrobić.
    • loca201 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:41
      W poniedziałek dowiesz się na 100% czy będziesz mamą czy niestety zdarzyło się
      nieszczęście. Oczywiście życzę aby to było jednak coś innego i że wszystko
      dobrze się skończy, ale od siebie mogę Ci tylko napisać tyle, że poroniłam swoją
      pierwszą ciążę zaraz po tym jak dowiedziałam się, że w niej jestem. Dokładnie
      tydzień później, i wyglądało to podobnie jak opisałaś, tyle, że skończyło się
      kilkudniowym krwawieniem (dostałam późniejszego okresu). Dokładnie wyglądało to
      tak, że wieczorem strasznie zaczął boleć mnie brzuch. Ogólnie mam bolesne
      miesiączki, jednak tamto było jednym wielkim koszmarem (jestem już po jednym
      porodzie, więc teraz ten ból mogę porównać do połowy bólu porodowego), był
      naprawdę okropny. Nie pomagały tabletki rozkurczowe typu No-spa itp. i w końcu
      koło 2 w nocy rodzina wezwała karetkę, bo zwijałam się z bólu do tego stopnia,
      że nie mogłam wstać z łóżka. W szpitalu przed badaniem poszłam do toalety i
      wypadł mi taki skrzep. Po badaniu lekarz stwierdził, że ciąży nie ma sad Dostałam
      zastrzyk (Penicylina chyba - ten taki bolący domięśniowy) i za godzinę ból
      przeszedł i został tylko żal sad Ale jeśli u Ciebie po tym skrzepie nie wystąpiło
      dalsze krwawienie to może jednak to nie było poronienie. To naprawdę ciężko
      stwierdzić.
    • dsekowska Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:42
      Ja nie napiszę idź do lekarza tylko leć do spzitala...każde
      krawawienie a tym bardziej skurcze są bardzo niebezpieczne dla
      ciebie i/lub ciaży. Ja nie radzę czekać do poniedziałku...leżałam
      już dwa razy na patologii ciązy (z ostatniego pobytu wróciłam w
      ostatni poniedziałek) i wiem, że absolutnie objawów, które opisałas
      absolutnie nie można lekceważyć.
      pozdrawiam
    • pola.cocci Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:44
      To co mamy ci odpowiedziec? ze moze poronilas, a moze nie, ze moze
      poronisz pozniej, a moze nie? skad niby ktos mialby to wiedziec?
      Jezeli cos jest nie tak z zarodkiem to lekarz tez ci nic nie pomoze,
      czesami tak musi byc i tyle.
      Jezeli ma byc dobrze to bedzie, z lekarzem czy bez. Jezeli mialas
      wczesniej jakies problemy z zajsciem, utrzymaniem ciazy, czy inne
      zdrowotne to dobrze, ze idziesz do lekarza, ale nie schizuj i nie
      panikuj.
      Plamienia sie zdarzaja jedne sa groznie inne nie, tak samo jak bol
      podbrzusza. Spokojnie i badz dobrej mysli.
      • weronikadie Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 10:50
        Pola dziekuje.. Plaminia nie sa bardzo intensywne - tylko zauwazalne a bol nawet
        mniejszy niz przed okresem. Moze troche panikuje ale plakac mi sie chce jak o
        tym mysle. Nie moge isc do lekarza wczesniej - jestem gdzies w nieswoojej wsi w
        nieswoim wojewodztwie - u rodzicow narzeczonego, ktory chwilowo wyjechal.
        • neftis83 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 11:16
          To jedz do najbliższego szpitala, przecież Cię przyjmą, do poniedziałku daleko...
        • pola.cocci Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 11:20
          Tylko spokoj cie uratuje, tym bardziej, jezeli nie masz
          wczesniejszych incydentow.
          Ja pierwsza ciaze stracilam b. wczesnie, w 6tc, samoistnie, w
          nastepnym cyklu zaszlam w kolejna, ale mialam takie plamienia, ze
          myslalam, ze to zblizajacy sie okres i tampony zakladalam wink - ciaze
          donosilam bez zadnych problemow. W tej ciazy w okolicach
          spodziewanej @ tez mialam plamienia, pozniej tez i jak do tej pory
          nie ma problemow.
          Powodzenia
        • kfiatuszek80 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 13:02
          Z własnego doświadczenia-jak najprędzej na izbe przyjęc do
          szpitala.Napewno gdzieś w oklicy tej"nieswojej wsi"jest
          szpital.Napewno nie odprawia Cie z kwitkiem tylko pomoga.Nawet
          chociażby uspokoja.
          Tak jak poprzedniczka napisała fasolke uratowac mozna u ogrodnika
          swięta racja.
          A po drugie moze zabolec(wiem mnie tez bołało na początku ale z
          perspektywy czasu inaczej na to patrze) matka natura wie co
          robi.Aczkolwiek wierze ze podejdziesz do sytuacji zdroworozsądkowo i
          udasz się do szpitala,i ze za 9 miesiecy bedziez cieszyła sie ze
          szczesliwego zakonczenia ciaży.
    • elutka24 Re: do jeza bell 17.06.10, 12:04
      Pakus15 nie przejmuj sie. Wchodza czasem na forum takie zlosliwe
      trolle i nabijaja sie bez powodu,zeby sobie parszywy humor poprawic.
    • weronikadie Re: do pakus 15 17.06.10, 12:06
      ja tu poraniam a Wy sie sprzeczacie. az sie usmiechnelamsmile

    • marlesek Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 12:13
      wybacz, ale nie wiem czego ty oczekujesz od nas wszystkich ? każda z nas powie
      ci jedno jak najszybciej do lekarza to jedyna kompetentna osoba która udzieli Ci
      informacji. a czekanie do poniedziałku ... wybacz uważam to za przejaw głupoty.
      • jeza_bell Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 12:31
        weronikadie

        Na początku ciąży żadne plamienia nie są normalne. Jeżeli towarzyszą temu bóle podobne do miesiączkowych- tym bardziej należy się tym zająć.
        Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłby gin w prywatnym gabinecie jeżeli nie chcesz iść na IP- powinien Cię przyjąć od ręki i ew przepisać coś na podtrzymanie ciąży. Ja też plamiłam, ale po Duphastonie i Luteinie mi przeszło. Nie lekceważ sobie tego, póki czas. Powodzenia.
        Nie, nie jestem trollem smile
    • madzialenakata Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 13:50
      Idź na izbę przyjęć, przecież Cie nie wygonią! Ja miałam podobnie z pierwszym dzieckiem, tzn dostałam krwawienia we wczesnym etapie ciąży. I to jeszcze wtedy gdy nie zrobiłam zadnego testu a tylko podekrzewałam ciążę. Tego samego wieczora poszłam na izbe do szpitala. to nic strasznego, lekarka zbadała mnie, stwierdziła ciąże i przepisała jakies leki. Poszłam do domu, ale byłam uspokojona. Tobie też tego życzę. Nie czekaj do poniedziałku.
    • bolsz Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 16:47
      To może być poronienie,ale nie musi.W 5-6 tygodniu zaczęłam
      plamić/krwawić/brudzić.Dostałam leki.To trwało około dwóch tygodni.Potem
      powtórzyło się jeszcze kilka razy,ostatnio w szóstym miesiącu.
      Jedź do najbliższego szpitala na izbę przyjęć.
    • agnesss81 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 18:23
      Spokojnie. Nie panikuj i nie denerwuj sie tak bardzo. Moja rada,
      jezeli nie plamisz ciągle i silnie i nie jest to czysto czerwona krew
      to poczekaj do wizyty u lekarza. Tylko do tej pory najlepiej
      odpoczywaj, leż i nie przemęczaj się. Jeżeli coś by się działo w
      między czasie to wtedy bezzwłocznie do lekarza. Ja miałam podobnie.
      Dwa dni przed pierwszą wizytą u gin (w 7tc)zaczęłam plamić na brązowo
      i myślałam już że to koniec. Okazało się, że wszystko jest ok,
      serducho bije i jedyne co to tabletki, wypoczynek i zwolnienie. Teraz
      jestem w 14tc i od czasu do czasu ciągle plamię, ale dzidzia zdrowa.
      Martwi u Ciebie tylko ten skrzep ale w tej chwili jeżeli coś się już
      wydarzyło to się wydarzyło i nie masz na to wpływu. Jestem jednak
      pewna, że będzie dobrze i trzymam za to kciuki. 3maj się i daj znać
      co i jak.
    • black-mama Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 18:32
      Hm. byłam w identycznej sytuacji, jednak od razu pojechałam do
      szpitala, ciąży nie udało się jednak uratować..
      • weronikadie Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 19:38
        Co znaczy w identycznej ? Co sie dzialo?

        Krwawienia sa skapie i nie obfite. Jutro jade z samego rana.. Chce miec nadzieje.
      • madzik_224 Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 20:11
        hej! ja pierwsze plamienie krwią miałam w 7tyg i zaraz jechałam do
        lekarza, jedno szczęście bo groziło mi poronienie dostałam
        duphaston , no-spe forte i oczywiście zwolonienie, musiałam leżeć.
        po 2 tyg było lepiej, później już zapomniałam co to znaczy
        odpoczywać do teraz. dwa dni temu znów dostałam plamienie (tym razem
        brązowe)dodatkowo bolał mnie kręgosłup, oczywiście nie zwlekałam
        zaraz pojechałam do szpitala. dostałam duphaston no-spe i magnez i
        oczywiście leżenie, tylko tym razem były to przedwczesne skurcze
        macicy. takze dziewczyny nie lekceważcie żadnych plamień i zaraz
        biegnicie do lekarza lub na izbe przyjęć!!!
        https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n73ybvw6ddl.png
        • gryzellek Re: Plamienia, krwawienia, skrzepy i skurcze! 17.06.10, 21:09
          Dla mnie to albo nie chcesz tego dziecka,albo jestes totalnym bezmozgiem.Jak
          mozesz siedziec spokojnie w domu i nic nie robic? Kazda z nas w przeciagu kilku
          lub kilkunastu minut byla by w szpitalu na izbie przyjec. Stracilam
          blizniaki-ciaza obumarla bez zadnych objawow poprostu serduszka przestaly
          bic,ale w takiej sytuacji jak ty to nawet na meza bym nie czekala tylko po
          taksowke dzwonila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka