witam,
temat stary jak swiat.
jestem w 26tygodniu i od kilku tygodni twardnieje mi brzuch, ni stad ni
zowad. trwa to kilka sekund i przechodzi.dzien w dzien. nie zauwazylam
zadnych regularnosci. ostatnio, gdy sie budze w nocy zawsze mam twardy
brzuch. lekarz jest poinformowany i kazal sie nie przejmowac, gdyz
stwierdzil, ze twardnieje mi czesc brzucha a nie cala macica...czytam liste
dosyc czesto (rowniez archiwum dotyczace tego watku znam) i wiem, ze wiele
kobiet bierze lekarstwa i ma lezec. czy w waszych przpadkach to twardniecie
dotyczylo calego brzucha-macicy od dolu do gory

czy tylko czesci brzucha..