30.09.05, 17:56
dzis mam termin porodu ..a tu wskazje na to ze chyba nic z tego
dzisiaj ...moze powiecie mi co mam robic zeby urodzic szybciej bo ja juz
naprawde niemam sily tak dluzej chodzic .to jest moja druga ciaza i ta
pierwsza urodzilam w 37 tyg. sama niewiem jak to sie stalo widocznie tak
musialo byc ...czekam z niecierpliwoscia
Obserwuj wątek
    • fryta84 Re: termin 30.09.05, 18:26
      ja lezalam tydzien przed terminem w szpitalu bo odszedl mi czop. ale nic sie
      nie dzialo wiec w dniu kiedy mialam termin wypisali mnie do domu. wiec
      przyjechalam ale bylam juz tak obolala, ocieżala, puchnely mi nogi i
      jaknajszybciej chcialam urodzic. lekarz powiedzial mi ze mam wrocic do domu i
      wysprzatac mieszkanie na powitanie malenstwa. tak tez zrobilam, wyszorowalam
      kafeli na podlodze wysprzatalam w szafkach w kuchni, potem dlugi spacer, potem
      kąpiel. a do tego wszystkiego wieczorem posprzeczalam sie z mężem. i cóż za
      godzinke dostalam skurczy co 15 min :p
      oczywiscie to byl indywidualny przypadek. nie pomysl sobie ze kaze ci sie
      kłucic z mężem :p
      pozdrowionka i szczesliwego rozwiazania i zdrowego malenstwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka