01.06.06, 16:26
Jutro jestem umówiona na zabieg hsg. Moją ciążę pozamaciczną usunięto wraz z
częścią jajowodu w grudniu. Już miałam jedno hsg, wtedy bolało tylko trochę,
teraz boję się, żę porobiły się jakieeś zrosty itp. i ból będzie większy. Ale
będę dzielnasmile Trzymajcie za mnie kciuki.
Obserwuj wątek
    • jovanka76 Re: Jutro hsg 01.06.06, 16:32
      Trzymaj się cieplutko. Ja nie mialam hsg wiec nie wiem jak to jest, ale wierze
      ze to nic oprzyjemnego. Daj znac o wynikach.
    • margot30 Re: Jutro hsg 02.06.06, 20:37
      Już po . Tylko trochę bolalo.Wiedzialam, że nie mam praego jajowodu, ale kiedy
      zobaczyłam na monitorze jego brak dotknęło to mnie z bardzo nieprzyjemną i
      namacalną świadomóścią. Na szczęście lewy okazał się drożny. Mogę zatem
      powiedziec, zę zaczynam starania, ale bardzo się boję...
      • katarzyna1975 Re: Jutro hsg 02.06.06, 22:07
        Margot,

        Mnie też wkrótce czeka HSG - też nie zobaczę na monitorze swojego prawego
        jajowodu .... 9 marca miałam usuniecie c.p. ( a 4 marca - przed dzień swoich 31
        urodzin skrobankę) wraz z jajowodem, który był rozdęty do 4 cm i nie było
        żadnych szans na jego uratowanie . O tą ciąże walczyłam 6 lat ( była wynikiem 7
        inseminacji) - , kiedy zobaczyłam II kreski na teście myslałam, że mi oczy
        szwankują . Potem chodziłam z testem w kieszeni spodni, bo ciągle miałam
        wrażenie, że te II krechy to tylko sen i one przepadną .....
        Nie wiem jak będzie wyglądała kondycja lewego ( szczególnie, że oba zabiegi
        były w takim bliskim odcinku czasowym tylko 5 dni)- staram się nie czuć się
        gorsza, od KOPLETNYCH kobiet- w końcu wiele osób żyje np. z jedną nerką i nie
        są gorsi .

        Panicznie boję się rozpocząc kolejne starania, bo licząc, że jest to 50% - to
        ja poczekam sobie ..... jakieś 12 lat - ciągle mam mieszane uczucia, z jednej
        strony chciałabym zacząc starania tu od razu , a z drugiej strony coś blokuje
        mnie w środku i odciąga TEN moment maksymalnie .
        Margot- całym sercem jestem z Tobą !!!!!!
        • margot30 Re: Jutro hsg 03.06.06, 08:55
          Dziękuję Kasiu, myślę,że teraz już musi byc tylko dobrze. Mogę Ci powiedziec,
          że z każdym dniem czuję się lepiej psychicznie, w myśl zasady:co nas nie
          zniszczy to nas wzmocnismile)) Na moją ciążę czekałam ponad 2 lata, była bardzo
          upragniona, a tu taka niespodzianka.
          Trzymam kciuki za Ciebie.Pozdrawiam.
          Gosia
          • jovanka76 Re: Jutro hsg 05.06.06, 07:16
            Ja tez nie mam prawego jajowogu, tylko uprzejmy klipsik na koncu przy ujsciu z
            macicy. Bardzo to przezywalam po laparoskopii, w koncu szanse spadaja o 50%,
            ale moj lekarz odradzal HSG. Powiedzial ze jak nic ze staran nie wyjdzie to
            wowczas zaczniemy szukac przyczyny, ale teraz trzeba sie strac, ze nie ma na co
            czekac
            . Powiedzial ze nie mam 20 lat i ze po 2 miesiacach do dziela. Tak sie akurat
            trafilo ze maz wyjechal na 2 miesiace w miedzyczasie i z 2 miesiecy wyszlo pol
            roku, moze i dobrze, wszystko doszlo do siebie. I po powrocie przy pierwszym
            cyklu sie udalo. Narazie pisze o tym niesmialo bo jeszce jest bardzo wczesnie,
            ale widaxc pecherzyk w macicy. Pod koniec czerwca mam druga wizyte i juz wtedy
            bedzie wszystko jasniej powiedzianie. Wierze ze bedzie dobrze. Samopoczucie
            niezle. Dlatego nie mozna tracic wiary, nawet z jednym jajowodem. Trzymam
            kciuki.
            P.S. A wiem tez ze zdazaja sie przypadki ze lewy jajowod potrafi sciagnac do
            siebie jajeczko z prawego jajnika. Cuda sie zdarzaja. Kinia
            • aga2811 Re: Jutro hsg 05.06.06, 18:15
              Macie rację, z jednym jajowodem też się udaje. Ja nie mam prawego jajowodu i w
              dwa lata po usunięciu ciąży pozamacicznej zaszłam w "normalną" ciążę. Udało mi
              się w nastepnym cyklu po HSG, prawdopodobnie lewy został przepchany podczas
              badania. Zyczę wszystkiego dobrego. Pozdrawiam, Aga.
              • margot30 Re: Jutro hsg 09.06.06, 16:25
                Dziękuję za wszystkie budujące posty. Zaczynam starania, zobaczymy jaki będzie
                efekt. Moja ciąża pozamaciczna na pewno była z lewego jajnika ( miałam
                monitoring), a przechwycił jajeczko prawy jajowód, więc wiem, że nie ma reguły
                i wszystko jest możliwe.Czy któraś z Was stosowała testy owulacyjne, bo nad
                nimi się zastanawiam.
                Pozdrawiam
                Gosia
                • dowa testy owu 10.06.06, 15:35
                  Margot życzę powodzenia w staraniach. Ja używałam tych testów - nie pamiętam
                  nazwy - chyba ovaltest, ale były dośc drogie i kupowałam w aptece. Ponoc dobre
                  są od Ewy analityk - mozna kupic przez internet.
                  U mnie się nie sprawdziły. Robiłam je w środku cyklu ale ciągle te kreseczki
                  nie byłu wg mnie takie jak powinny być. Jak je odczytywałam ten test to
                  wynikaloby że ovu barak. Niestety zawsze wtedy kiedy może to ten dzień to mój
                  mąz a to wyjechał a to wrócił b.późno. Dałam z nimi spokój. Udało się bez
                  takich wynalazków. Teraz Dianka skończyła 2 m-ce.
                  Pozdrawiam
                  • dziurki-ma Re: testy owu 10.06.06, 20:09
                    Margot kochanie ja stosowałam testy i te z apteki i te od Ewy analityk z
                    interku, mierzyłam temperature i te inne cudeńka też robiłam przy pierwszej
                    ciąży, ale niestety nic nie wychodziło i wszystko poszło w kąt. Efekt był
                    widoczny po miesiącu a teraz ma 15 miesięcy. Teraz nic już nie wymyślałam , bo
                    to tylko się głowę nabija newrami i jest 8 tydzień ciąży. Czyli daj sobie
                    spokój kochanie. Poprostu winko, kolacyjka z swoim lubym i do dzieła a nie
                    jakieś głupoty.
                    Życzę powodzenia
                    Monika
                    • akasz12 Re: testy owu 11.06.06, 00:56
                      Ja od ok 2 miesięcy miałam i stosowałam jakieś testy owu, które niby wskazywały,
                      że owulacja jest, ale nie było efektu. Podobnie miała moja koleżanka, gdy
                      rzuciła testy w kąt, dała za wygraną okazało się, że jest w ciąży. Teraz w 7
                      miesiącu. Ja też postanowiłam iść "na żywioł". Będzie to będzie, nie to nie. Iw
                      więcej o tym myślisz, tym bardziej się stresujesz, co znowu nie sprzyja
                      zapłodnieniu. Niekiedy jest tak, że psychika z tego powodu się blokuje. A gdy
                      już dasz za wygraną to otrzymujesz prezent w postaci dzidziusia. czego nam
                      wszystkim życzę. Pozdr. O.
                      • margot30 Re: testy owu 11.06.06, 10:16
                        Oby akasz Twoje słowa okazały się proroczesmile))) Zatem rezygnuję z testów i idę
                        na żywiołsmile)) Wkrótce wakacje, więc może szaleństwa letnie będą brzemienne w
                        skutkach.
                        Pozdrawiam
                        Gosia
                        • doko4 Re: testy owu 10.07.06, 22:28
                          prosze napiszcie wiecej mi o tym dadaniu HSG Dr kazał mi isc ale ja mam narazie
                          mieszane uczucia. Jestem po ciazy pozamacicznej i laparoskopi jajniki
                          zachowane, w pazdzierniku05 teraz staramy sie juz 5miesiecy 2cykle z clo i
                          testami narazie nic wiec dr kazał zrobic badanie nasienia ( ale poco przeciesz
                          wczesniej zaszłam)i potem Hsg?
                          JAk to sie odbywa i czy boli czy cos kosztuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka