Poród w wodzie

18.01.06, 19:08
Moja koleżanka która mieszka w Skandynawii na wiadomość od mojej ciąży od razu
zapytała czy rodzę w wodzie. Tam podobno bardzo zachwalają ten sposób. Co o
tym myślicie? Ciężko jest przekonać położną/lekarza do tkiego porodu (przy
założeniu że wszystko przebiega ok)
    • sallyx Re: Poród w wodzie 18.01.06, 20:05
      myślę że jeśli jest taka możliwość to raczej nikt nie powinien tego odmawiać,
      ja czytałam że taki poród w wodzie przebiega o wiele lżej dla mamy i dla
      dziecka, ja się zastanawiam czy w moim szpitalu jest taka możliwość, na pewno
      wtedy z niej skorzystamsmile))
      pozdr, Sally
      • asiela Re: Poród w wodzie 19.01.06, 14:39
        Co, do porodu wodnego . Polecam wejdżcie na www. kafeteria forum pl, dział
        ciąża i macieżyństwo i w wyszukiwarce poszukajcie "poród w wannie w domu "-
        jest tam ciekawy opis porodu wodnego w domu - polecam . P.S
        Podzielcie się swoimi opiniami .
    • de_maistre Re: Poród w wodzie 19.01.06, 15:16
      poród w wodzie oferuje szpital w Wołominie. Jednak dziecko nie może przekroczyć
      3.700.
      • sara.kaley Re: Poród w wodzie 20.01.06, 21:20
        Z ciekawości, bo też się zastanawiam nad porodem do wody - dlaczego jest ważne, żeby dzidziuś nie ważył więcej niż 3700???

        Czy wiecie, gdzie w Warszawie można urodzić do wody?
    • linka555 Re: Poród w wodzie 20.01.06, 16:56
      Ja bardzo polecam, pierwsze dziecko rodziłam właśnie w wodzie (Gdańsk), drugie
      na dniach zamierzam podobnie urodzić. Oprócz kryterium wagi musi też mieć
      położenie główkowe.
      Mam porównanie, bo część porodu przebiegała na sucho, część pod prysznicem, a
      czesć w wannie (w szpitalu). Na sucho było mi tragicznie, pod prysznicem lepiej,
      bo ciepła woda koiła ból, ale nie było jak odpocząć (stać albo w kucki), a w
      wannie można było wyłączyć wszystkie mięsnie podczas tych kilkudziesięciu sekund
      odpoczynku i lepiej zregenerować siły do następnego parcia. W wannie najlepiej
      postępował poród i najskuteczniej mi się parło.
      • antosia.mama Re: Poród w wodzie 20.01.06, 20:35
        Nic naprzeciwko porodowi w wodzie.W moim szpitalu jednak jest tak, że częśc
        porodu przebiega w wannie, a potem połozna mówi:"a teraz wchodzimy na łóżko" i
        gdzie tu zamierzone wczesniej bezstresowe przejscie bobaska do nowego
        środowiska? To ja jednak dziękuję.Gdyby był to poród do samego końca w wodzie-
        jak najbardziej.
        • mika_p Re: Poród w wodzie 22.01.06, 02:54
          Ale warto mimo to.
          Mój poród zacżał sie około 2 w nocy (pierwsze skurcze), około 7 szyjka dopiero
          przepuszczała palec, o 12 miałam 4 cm rozwarcia i dostałam oksytocynę, o 13:30
          juz z podłączoną oksytocyną miałam 5 cm i wtedy poszłam do wanny. Po kilku
          minutach poczułam skurcze parte, przerażona zameldowałam o nich położnej, mając
          w perspektywie kilka godzin powstrzymywania parcia, a okazało się, ze w ciągu
          kwadransa w wodzie zrobiło sie prawie pełne rozwarcie, wiec czym predzej
          musiałąm wracać na swoją salę, na swoje łozko i urodzić. Małej wpisano jako
          godzinę urodzenia 14:10.
          Nawet doświadczona połozna, ktora prowadizła mój poród, była zdumiona tempem
          rozwierania sie szyjki w wodzie.
    • b.bujak Re: Poród w wodzie 20.01.06, 20:44
      tu pisalam juz o moim porodzie do wody:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=34783291&a=34819505
      • edytais Re: Poród w wodzie 20.01.06, 21:29
        Tez rodzilam w wodzie wlasnie dlatego, ze mniej boli. Bol byl bez porownania
        mniejszy niz za poprzednimi 2 razami a mialam zzo, ktore nie zadzialalo, bo za
        szybko rodzilam. Zadzialalo na zszywanie, wiec bylo za pozno.
        W wodzie ja nawet nie parlam wcale. Nie musialam i nie czulam potrzeby.
        W ogole to jakbym miala znowu rodzic (daj Boze nie, wystarczy mi dzieci) to
        tylko w wodzie i zaluje, ze dopiero przy 3cim mialam okazje sprobowac wody.
        Bardzo bardzo polecam!
        Obejrzyjcie sobie moje zdjecie z wodnego porodu...
    • magdanad Re: Poród w wodzie 21.01.06, 14:51
      www.sm.pl.pl/szkola.htm
      www.maluchy.pl/
      • edytais Re: Poród w wodzie 22.01.06, 02:41
        na zdjeciach na powyzszych stronach internetowych rodzace w wodzie wlasciwie to
        prawie nie w wodzie. Na pierwszym poziom ledwie moczy tylek. Nie wiem jak inne
        rodzace w wodzie mamy mialy, ale nawet nie rodzac ja nie czulabym sie
        zrelaksowana jak tylko kawalek tylka mialabym tylko umoczonego...
        Ja sobie lezalaw w wodzie tak po same pachy w czasie porodu tak jak i w czasie
        relaksujacej kapieli. Teraz mieszkam w domu z mala wanna i tesknie za
        kapielami, bo do kapieli tak tylko z sama pupa w wodzie jakos mnie nie ciagnie.
        Pisze to, bo jakbym ja tylko takie zdjecia zobaczyla przed swoim wodnym porodem
        to chyba bym z niego zrezygnowala. Nie wygladaloby to dla mnie wygodne.
        Nie chce, zeby ktoras z powodu tych zdjec rezygnowala ze wspanialego
        doswiadczenia smile
        • majatusia Re: Poród w wodzie 22.01.06, 06:15
          Rozmawiałam z położną na temat porodu w wodzie i tak:
          - nie może być zadnych kąplikacji, przeciwskazan - czyli całkowicie zdrowa
          ciaża, całkowice zdorwa mama (nie moze mieć HBS+), dobre ułożenie malucha,
          szeroka miednica mamusi

          - do wody rodzi sie dzieci tylko do jakies określonej wagi (pewnei normy rózne
          w różnych szpitalach - w Gdańsku 3600) z uwagi na bezpieczeństwo malucha -
          zrozumialam że to chodzi o to że lekarz lepiej widzi co sie dziej z maluchem na
          fotelu niż w wannie

          - do wody moga rodzić tylko kobiety "zdyscyplinowane" - czyli bezwzglednei
          słuchajace sie położnej - chodzi tu o to ze nie moze dosc do sytacji ze w
          czasie skurczu partego kobieta np uniesie biodra i główka maleństwa wyjdzie
          spod wody. Dziecko musi urodzić sie z wody wprost do wody, póki całkiem sie nie
          urodzi nie może ani na chwile być wynurzone z wody - bo jak już raz złapie
          powietrze do swoich płóc to nie można go już zanurzać

          Dodam jeszcze, co mnei bardzo zdziwiło - w czasie porodu w wodzie też nacina
          sie kroczę!!
          • edytais Re: Poród w wodzie 22.01.06, 18:26
            > - do wody rodzi sie dzieci tylko do jakies określonej wagi
            Dziwne. W USA nie praktykowane, nawet bardzo duze dzieci szczesliwie rodza sie
            w wodzie i to bez nacinania.

            Tak, dziecka nie wolno zanurzac jesli juz glowka wyjdzie ponad wode. Niska
            temperatura oraz powietrze powoduja naturalny odruch oddychania. Temperatura
            kapieli tez musi byc wiec wlasciwa (37-38C).
            Jesli woda siegalaby wyzej niz tylko na kilka centymetrow, to wcale nie trzeba
            by bylo zdyscyplinowanej mamy. Z woda powyzej pierwsi niezle musialabym uniesc
            biodra, zeby bylo ponad wode smile Akrobatka chyba by potrafila.
            Troche to wydaje sie sprzeczne. Porod w wodzie powinnien byc latwiejszy, w
            bardziej relaksujacej atmosferze. Taki by nie byl jesli ja bym musiala sie
            martwic o to, zeby sluchac bezwzglednie poloznej i martwic sie zeby mi biodra za
            wysoko sie nie podniosly. Latwiej sie zrelaksowac w cieplej wodzie jesli nie
            musisz sie o nic martwic tylko sluchac sie instynktu i gleboko oddychac.
            Moja polozna, ktora ma doswiadczenie w porodach wodnych, twierdzi, ze takie
            porody sa troche inne od tych niewodnych. Ona w wodnych wlasciwie to nie
            interweniuje i pozwala pacjentkow po prostu sluchac sie instynktu. Jak chcesz
            przec, to przyj, jesli nie to nie, pozycja do woli. Mowila, ze jeszcze nikogo
            nie musiala ciac podczas wodnego porodu, nawet pierworodki.

            Zgadzam sie jesli chodzi o rodzaj ciazy. Ja nie moglabym miec takiego porodu
            jesli bylyby jakies komplikacje typu HBS+ czy zle ulozenie.
        • rela_on Re: Poród w wodzie 22.01.06, 14:29
          Chyba nie bardzo wiesz, o co chodzi. Nie mówimy o moczeniu tyłka, a o porodzie
          do wody!
          • rela_on Re: Poród w wodzie 22.01.06, 14:31
            Dotyczy odpowiedzi "edytais"
        • rela_on Re: Poród w wodzie 22.01.06, 14:34
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35205883&a=35419588
          • sallyx Re: Poród w wodzie 22.01.06, 18:49
            nie bardzo rozumiem dlaczego w niektórych szpitalach (w tym co ja chcę rodzić
            też!) poród w wodzie odbywa się właściwie tylko do jakiegoś momentu, przecież
            to mija się z celem!! a może reszta porodu w wodzie jest płatna?!!
            • sallyx Re: Poród w wodzie 22.01.06, 18:58
              ???
    • sara.kaley Re: Poród w wodzie 23.01.06, 12:55

      Właśnie znalazłam artykuł - relację z własnego porodu do wody kobiety, która sama pracuje jako położna. Dużo się dowiedziałam, to i się z Wami dzielę smile Artykuł zawiera dużo przydatnych informacji. Wyjaśnia także różne wątpliwości, które pojawiły się m.in. w tym wątku - np. dlaczego kobieta jest zanurzona w wodzie tylko częściowo czy jaki jest sens przebywania w wodzie w pierwszej fazie porodu nawet jeśli sam poród odbędzie się "na lądzie".

      www.maluchy.pl/artykul/175
    • elza1977 Re: Poród w wodzie 03.02.06, 13:46
      Jestem z Łodzi jesli chodzi o nacnanie krocza to u nas w 90% porodów do wody
      nie nacina sie krocza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja