Dodaj do ulubionych

MAJ 2004 !!!

13.08.03, 11:34
Rozpoczynam nowa, piekna historie. Kto ze mną?
Obserwuj wątek
    • kabr4 Re: MAJ 2004 !!! 13.08.03, 12:03
      Gratuluję!!! Trochę śledziłąm Twoje zmagania na tym forum, najpier w
      planujących, potem w czekających za okresem, no i udało ci się!!! Tak to jest
      po tych tabletkach, u mnie była podobna historia, a teraz jestem w 8 tyg.
      ciąży. Pozdrawiam Kabr4 ( 26.03.04)
        • stynka2 Re: MAJ 2004 !!! 13.08.03, 13:35
          Gratulacje! Napisz więcej, w ostatnim poście byłaś taka smutna...
          Naprawdę się cieszę, że Ci się udało. Mam nadzieję, że w tym miesiącu i do
          mnie uśmiechnie się szczęście.
          Pozdrawiam
          Mariola - Mama Justysi
        • mamamamamama Re: MAJ 2004 !!! 06.09.03, 13:01
          Witam majoweczki!!!

          Ja wprawdzie mam "to" juz za soba , bo jestem maj 2003 , ale zajzalam tutaj
          tak z sentymentusmile
          Fajnie sobie powspominac jak to sie bylo w ciazysmile , az sie lezka w oku
          kreci....

          Moja zabcia za 2 dni skonczy 4 miesiace i jest taka kochana!!

          Tylko patrzec jak wy bedziecie tulic wasze maluszki , a zleci to szybko..
          Tzn. jak ja bylam w ciazy to czas jakby stana w miejscu . Odliczalam kazdy
          dzien , ale z perspektywy czasu musze stwierdzic , ze jednak zlecialo to jak
          biczem strzelic.

          Zycze wam maj mamusie jak najlepszego (i bezbolesnegosmile rozwiazania ,
          wytrwalosci , a co najwazniejsze CIERPLIWOSCI!!!!!(Bo ja jej mialam za malo)
        • przyszla_mama22 Re: MAJ 2004 !!! 06.01.04, 18:27
          ja mam termin na 2 maja ale kto wie moze mja iskierka bedzie chciala wczensiej
          zobaczyc siwat i mamusie i tatusia.POZDRWIAM I ZYCZE SZCZESLIWEGO ROZWIAZANIU
          TRZYMAJCI ESIE W MAJUUUUUU
          23 tydzien
    • mka99 Re: MAJ 2004 !!! 13.08.03, 15:07
      Justa ?! Tez jestes w ciazy?
      No widzisz! To super !
      To ja Marzenka! Wczoraj zrobilam test - dwie kreski!!! Chyba zalapie sie na
      maj lub koniec kwietnia.

      ODPISZ PREDKO CO U CIEBIE ?
    • ewetka Re: MAJ 2004 !!! 14.08.03, 23:45
      Moje gratulacje!
      Każda z nas ma jakieś "swoje przejścia", ale wszystko dobre co się dobrze
      kończy. Zyczę wam wszystkiego najlepszego.
      Ewa
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 18.08.03, 09:06
        Kochane!

        Wszystkim, ktore wspieraly mnie w trudnych chwilach bardzo dziekuje. Dziekuje
        rowniez za gratulacje i slowa otuchy. Otoz okazuje sie, ze jestem w ciazy,
        ktorej ZADEN test nie wykazal. Bylam juz swiecie przekonana, ze to taki dlugi
        cykl. wreszcie poszlam do ginia, ktory pokazal mi na monitorze Ludka i
        stwierdzil ponad wszelka watpliwosc, ze to ciaza. co prawda malenka - okolo 2mm
        i ginio powiedzial, ze o ciazy mowi sie dopiero od 1 cm, ale moje szczescie nie
        mialo granic. balam sie, ze mialam bezowulacyjny cykl, a okazuje sie, ze
        jajeczkowalam podwojnie, tzn. z obu jajnikow naraz (efekt odstawienia pigulek).
        I tylko dlatego, ze nie pekl jeden pecherzyk, nie jest to ciaza blizniacza. a
        zatem strzal w dziesiatke za pierwszym razem po odstawieniu pigulek!!! Jestem
        baaardzo happy! I czekam na nastepne "mamuski"
        • wioleta3 Re: MAJ 2004 !!! 18.08.03, 10:22
          Hi, czy masz tak jak ja bole brzucha, i czy to jest normalne?
          Pozdrowienia
          Wiola


          juliapoludniewska napisała:

          > Kochane!
          >
          > Wszystkim, ktore wspieraly mnie w trudnych chwilach bardzo dziekuje.
          Dziekuje
          > rowniez za gratulacje i slowa otuchy. Otoz okazuje sie, ze jestem w ciazy,
          > ktorej ZADEN test nie wykazal. Bylam juz swiecie przekonana, ze to taki
          dlugi
          > cykl. wreszcie poszlam do ginia, ktory pokazal mi na monitorze Ludka i
          > stwierdzil ponad wszelka watpliwosc, ze to ciaza. co prawda malenka - okolo
          2mm
          >
          > i ginio powiedzial, ze o ciazy mowi sie dopiero od 1 cm, ale moje szczescie
          nie
          >
          > mialo granic. balam sie, ze mialam bezowulacyjny cykl, a okazuje sie, ze
          > jajeczkowalam podwojnie, tzn. z obu jajnikow naraz (efekt odstawienia
          pigulek).
          >
          > I tylko dlatego, ze nie pekl jeden pecherzyk, nie jest to ciaza blizniacza.
          a
          > zatem strzal w dziesiatke za pierwszym razem po odstawieniu pigulek!!!
          Jestem
          > baaardzo happy! I czekam na nastepne "mamuski"
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 18.08.03, 11:10
            Witaj Wiola,

            ja nie mam absolutnie zadnych objawow ciazy. Dziewczyny pisza na forum o
            bolacych piersiach, nudnosciach, wymiotach, wyczulonym wechem, bolami w
            podbrzuszu i innymi "atrakcjami", a ja nic. Ale moj ginio mi powiedzial, ze to
            znaczy, ze dobrze toleruje ciaze i dzieki temu cala ciaze zniose bez trudu. I
            na to licze! Jestem bardzo aktywna osoba i trudno bedzie mi z wielu rzeczy
            zrezygnowac. Pozdrawiam i daj znac, co u Ciebie
        • mka99 Re: MAJ 2004 !!! 18.08.03, 15:42
          No to GRATULACJE ! od Marzenki!

          Ja tez sie w zasadzie dobrze czuje.Zero mdlosci itp. Tylko troszke brzuch
          wywalony jak przed okresem. Do ginia ide 28.08.03-2 tyg. po wyniku testu.Wiec
          dam zanc co tam....

          Ciesze sie ze mozemy pisywac teraz w tym watku!!! ::smile)))

          Marzenka
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 19.08.03, 11:05
        Monika, dziekuje za gratulacje. Wiedzialam, ze kiedys do ciebie dolacze. Czekam
        teraz na porady "bardziej zaawansowanej" mamuski wink. jak sie czujesz w ciazy?

        Marzenka, to super, ze udalo nam sie i razem bedziemy sledzic rozwoj naszych
        dzieciaczkow. Ja znosze ciaze fantastycznie. nic mi nie dolega, za to podobno
        na twarzy maluje mi sie blogi spokoj. Z tym krwawieniem, to nigdy za malo
        ostroznosci. Lepiej pojdz wczesniej na wizyte. Ja mojego Ludka widzialam juz
        jak mial niecale 3 mm, wiec i Twojego bedzie juz widac. A pozbedziesz sie leku.

        Wiola, a jak Twoje bole brzucha?

        Czy ktos jeszcze do nas dolaczy?
        • dula5 Re: MAJ 2004 !!! 21.08.03, 11:31
          No witam mamuśki!
          Piękne są pierwsze dni ze świadomością ciąży, pierwsze USG - no nie?
          Ja też nie nażekam, mdłości poranne mi już minęły, pozostay popołudniowe, brak
          apetytu (nawet się obawiam że za słabo sie odżywiam, ale zmuszam się jak mogę),
          brzuszek już nie mieści sie w większości spodni, pozatym cięgła zmęczenie,
          koszmar, nic tylko bym spała wink. Ale ponieważ to już koniec 13 tygodnia a może
          14, albo 11 z USG (można oszaleć z mieszanka tych terminów)to czekam już z
          wielkim utęsknieniem na ,podobno, wspaniałe samopoczucie i siły witalne w II
          trymestrze - obym sie nie rozczarowała.
          Mam zamiar zacząć od wrześnie chodzić na Jogę, bo teraz jestem tak nieruchawa,
          że chyba mi wszystkie mięśnie zanikną.
          Pozdrawiam
          Monika

          PS. Seks w ciąży jest rewelacyjny wink
    • edyta774 Re: MAJ 2004 !!! 21.08.03, 11:40
      Julio GRATULACJE!!!

      Bardzo się cieszę, że Twoje rozterki dobiegły końca!!!! (przynajmniej na tym
      etapie smile Nie ma to jak usłyszeć dobrą wiadomość!!!

      Trzymam kciuki za mamusie i ich maleństwa. Cieszcie się tym pięknym
      okresem !!! smile
    • mka99 Re: MAJ 2004 !!! 21.08.03, 12:37
      Szkoda ze nie moge sie cieszyc z Wami.Bylam u lekarza-moja ciaza jest
      zagrozona (6 tydz.)w poniedzialek na USG sie okaze co dalej...a mialo byc tak
      pieknie.Jestem zrozpaczona,bo pojawilio sie plamienie a nastepnie
      krwawienie...boje sie ze strace dzidzi,albo bedzie cos nie tak...trzymajcie
      kciuki,mam nadzieje ze wroce tu z dobrymi wiesciami...
      Marzenka
    • jaha_mama_magdy Re: MAJ 2004 !!! 21.08.03, 23:29
      to ja sie dolaczam, zrobilam rano test (ktory wyrzucilam, bo nic nie wyszlo a
      za chwile jak podnioslam byla druga kreseczka), a po poludniu drugi, bo nie
      moglam uwierzyc. Prawdopodobnie jestem w ciazy (4/05/2004), dzisiaj jest
      dopiero 24 dzien cyklu i boje sie zapeszyc, ale mam nadzieje ze sie udalo. Mamy
      juz coreczke (2 lata 4 miesiace) a teraz pomyslelismy o drugim.

      pozdrawiam wszystkie mamy majowe
      Aga
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 22.08.03, 09:36
        Monika,

        dziekuje za gratulacje. Ja nadal nie mam zadnych objawow - ani mdlosci, ani
        zmeczenia, no i jeszcze za wczesnie na powiekszony brzuszek. Wiec jakby nic
        sie nie zmienilo wink Poza tym, ze caly czas mysle o Ludku rozwijajacym sie we
        mnie. Zastanawiam sie, co teraz Mu rosnie i ksztaltuje sie.
        Joga? Uprawiam ja od lat i nie zamierzam w ciazy zrezygnowac. Szkoda, ze nie
        mieszkasz w Wwie, moglybysmy razem chodzic na zajecia smile

        Edyta,

        dziekuje za wczesniejsze slowa wsparcia, a teraz gratulacje. Bylo mi o wiele
        latwiej, wiedzac, ze sa mamusie, ktore cieplo o mnie mysla wink Wielkie buziaki
        i skromne dziekuje wink))))

        Marzenka,

        strasznie sie zmartwilam czytajac Twoj post. Co powiedzial lekarz? Gdy u mnie
        stwierdzil 4 tydzien ciazy, powiedzial, zeby sie jeszcze nie cieszyc, ze
        wszystko moze sie wydarzyc, bo to nie jest tak naprawde ciaza. Bardzo martwil
        sie brakiem jakichkolwiek obajwow, bo powiedzial, ze swaidczy to o niskim
        poziomie hormonow, a zatem ciaza moze sie nie utrzymac. Kazal czekac i zdac
        sie na nature. Powiedzial, ze ona jest najmadrzejsza i jesli uzna, ze zarodek
        nie rozwinie sie w zdrowego i silnego czlowieka, usunie go. choc wiem, ze
        zabrzmialo to brutalnie, zaufalam przyrodzie. Pojechalam na kilka dni na zagle
        i nie oszczedzalam sie. Wysilek, slonce, duzo ruchu - pomyslalam, ze albo
        wytrzyma albo to jeszcze nie czas. I tydzien pozniej Ludek mial juz 12 mm.
        Przetwal wszystko, wiec wierze, ze bedzie silny. Ty tez zaufaj naturze, ona
        wie co robi.

        Jaha-mama-Magdy,

        witaj serdecznie. To cudnie, ze masz juz dziecko. Bedziesz mogla nam tu
        doradzac. Trzymam kciuki, zeby lekarz potwierdzil ciaze.

        Pozdrawiam Was wszystkie
        • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 22.08.03, 12:25
          Julka,
          dzieki za slowa wsparcia.Zdaje sie na nature.Dzis ide po wyniki krwi a w
          poniedzialek na USG.Byc moze da mnie na zwolnienie i nie bede sie odzywac,
          bo komp. mam tylko w pracy...ale jak tylko dam rade,odezwe sie.

          Pozdrawiam Ciebie i Ludka(!),bedac dobrej mysli.

          Marzenka
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 22.08.03, 13:42
            Marzenka,

            trzymam za Ciebie kciuki i mysle o Tobie caly czas. Wierze, ze odezwiesz sie
            za kilka dni z informacja, ze Twoj Ludek jest silny i nie ma zamiaru opuszczac
            Twojego lona. I tam juz pozostanie az do maja. Tule Cie mocno
    • doro24 CHYBA JA TEZ!!! 22.08.03, 14:32
      Cos mi sie bardzo wydaje ze do was niedlugo dolacze. Dwa testy wyszly
      pozytywnie, za pare dni ide do lekarza i wszystko sie wyjasni...
      smile))
      Doro
    • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 25.08.03, 12:36
      Dziewczyny,bylam na USG i nie mam dobrych wiesci...widac moja fasolke(6
      tydz.wg.ginekolog,wg. mnie 4) no i nie ma akcji serca...jestem bliska
      obledu.Mam czekac tydzien i albo cos z tego bedzie (watpie czy dobrze) albo
      bede musiala jechac do szpitala na obserwacje i zabieg.... strasznie sie
      czuje...sorki ze tutaj pisze ale czuje sie z Wami zwiazana (a u Was bicie
      serduszka bylo od razu slychac?)prosze pocieszcie

      Marzenka
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 25.08.03, 15:00
        Marzenka,

        myslami jestem caly czas z Toba i przezywam Twoja ciaze jak wlasna! Jednak nie
        rozumiem tego braku bicia serca. Ja jestem w 5 tygodniu od ostatniej
        miesiaczki i na razie bylo widac wlasciwie glownie pecherzyk. Lekarz
        powiedzial mi, ze bicie serca slychac dopiero okolo 10 tygodnia. Dlaczego wiec
        u Ciebie powinno juz bic? Nie rozumiem. Ide do mojego lekarza w ten piatek i
        moge sie o wszystko wypytac, ale czy Ty do tego czasu wytrzymasz? Nie
        pamietam, skad jestes. Jesli z Warszawy, moge Ci polecic dobrych lekarzy. Moze
        skonsultuj sie z innym. Jesli chcesz, pisz na priva. I trzymaj sie!!!
        • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 25.08.03, 15:43
          Czesc Julia,

          jestes Kochana.Od razu mnie podnioslas na duchu...Moze mojej lekarce cos sie
          pomylilo...moze dlatego ze to krwawienie sie pojawilo...Zapytaj swojej Pani
          doktor,nie zaszkodzi.J
          Ja ide w poniedzialek na USG...wiec Twoje info przeczytam po moim badaniu...
          (bo korzystam z firmoweggo kompa)Odezwe sie na pewno o ile nie wysle mnie do
          szpitala...wg. swoich podejrzen.

          Pozdrawiam
          zatrwozona Marzenka (ja tez widzialam pecherzyk...mam zdjecie...)
          • doro24 Re:Akcja serca 25.08.03, 16:39
            Marzena, bylam dzis u lekarza i jestem niby 7. tygodniu, ale TEZ NIE MA AKCJI
            SERCA!!! Niby juz powinna juz byc, a nie ma... tez mam sie zlosic za tydzien i
            jak nie bedzie poprawy to na zabieg. Prosze, Marzena opowiedz jak to u ciebie
            sie rozwinelo. Czy w 7 tygodniu musi juz byc ta akcja??? To straszne, tak sie
            cieszylismy....
            • juliapoludniewska Re:Akcja serca 26.08.03, 08:22
              Marzenka, Doro,

              mysle o Was i nie sadze, aby bylo za pozno na uslyszenie akcji serca. Na
              poczatku trudno wyliczyc, w ktorym tygodniu ciazy jestesmy a i dzieciaczki nie
              pokazuja serduszek w tym samym czasie. Badzcie spokojne i czekajcie na
              nastepne badania. Wasze maluszki na pewno juz wkrotce ujawnia swoja aktywnosc.

              Piszcie, kiedy mozecie
              • doro24 Re:Akcja serca 26.08.03, 13:06
                juliapoludniewska napisała:

                > Marzenka, Doro,
                >
                > mysle o Was i nie sadze, aby bylo za pozno na uslyszenie akcji serca. Na
                > poczatku trudno wyliczyc, w ktorym tygodniu ciazy jestesmy a i dzieciaczki
                nie
                > pokazuja serduszek w tym samym czasie. Badzcie spokojne i czekajcie na
                > nastepne badania. Wasze maluszki na pewno juz wkrotce ujawnia swoja aktywnosc.
                >
                > Piszcie, kiedy mozecie

                Julia,
                dzieki, strasznie bym chciala zebys miala racje...
    • magda-lenna Re: MAJ 2004 !!! 26.08.03, 15:15
      Czesc dziewczynysmile
      Mam nadziej, ze ja tez bede mogla powiedziec - rodze w maju. A narazie mam
      takie objawy ciazy jak powiekszenie i bol piersi, szczegolnie brodawek, troche
      sennosc i rozdraznienie. I pewnosc, mialam owulacje, ktora "zaatakowalismy"
      dokladnie w srodku cyklu.
      Niestety dzis zrobilam test - tylko jedna kreseczka. Ludze, sie, ze moze
      dlatego, ze test zrobilam za wczesnie? to dopiero 22 dc, ale ja juz nie moge
      sie doczekac..
      Julia - kiedy zrobilas pierwsze usg?
      Pozdrawiamsmile
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 26.08.03, 17:40
        Dziewczyny: Wiola, Marzenka, Aga, Dorota, Magdalenna, czyli przyszle
        mamuski!!!!

        Koniec ze smutnym watkiem na naszym forum! Rozmawialam z ginekologiem i
        powiedzial, ze nie WOLNO na podstawie braku akcji serca w 6 tygodniu zalecac
        pacjentce zabieg. Po pierwsze nie wiadomo, kiedy dokladnie zaszlas w ciaze i
        ile dokladnie ma Twoje malenstwo. Po drugie dopiero fakt braku akcji serca w
        10 tyg. od OM jest powodem do niepokoju. wiec przestancie sie martwic i
        cieszmy sie, ze na wiosne dojrzejemy do maicerzynstwa i bedziemy mamuskami.

        Tymczasem proponuje poznac sie troche blizej. Zaczynam. Jak wiecie, nazywam
        sie Julia, ma 26 lat i bedzie to moje pierwsze dziecko. Mieszkam w Warszawie.
        Jestem nauczycielem akademickim. A Wy?

        Ps. Magda - pierwsze USG mialam robione 2 tygodnie po zaplodnieniu. I bylo juz
        widac malenki pecherzyk. A wczesniej testy uproczywie pokazywaly jedna kreske.
        • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 26.08.03, 21:32
          cześć przyszłe i obecne Mamy,


          wcisnę się troszkę na siłę w ten wątek, choć bardzo bym chciała tu zostać smile))
          w wątku "sierpniowo-wrześniowe starania" marazm i degrengolada, a tu widzę i
          energię i pozytywne nastawienie! więc zostaję, może mnie natchniecie wink))

          w sierpniu rozpoczęliśmy starania o drugie dziecko. pierwsze pojawiło się bez
          zaproszenia, ale oczekiwalismy go z niecierpliwością. drugie postanowiliśmy
          świadomie zaprosić. teraz oczekuję początku września (albo nieszczęsnego
          okresu, którego na razie ani widu ani słychu smile)))).
          profilaktycznie nie wykonuję też testów ciążowych.
          czekam.
          objawów zbyt widocznych nie mam. karmię piersią wciąż Poleczkę (prawie 11
          miesiąc już), więc powiększenie i bolesność piersi pewnie mi nie grozi wink))
          pojawiły się dziwne pryszcze na twarzy. hormony znaczy się szaleją wink))
          no i objaw, jaki miałam w pierwszej ciąży (trwał do mniej więcej 3 miesiąca),
          dość intymny, jakby "zamknięcia" pochwy, co czytelne jest dla mnie i męża
          bardzo.
          czuję że jestem w ciąży.
          Poleczka nie planowana, wyskoczyła do nas także po jednym razie (a potem już
          się zabezpieczaliśmy, hihi).

          mam 29 lat, mieszkam w Konstancinie-Jeziornej pod Warszawą, jestem
          architektem. pracuję od 5 miesiąca zycia Polci (wolny zawód, co mniej więcej 3
          godziny ląduję w domu).


          pozdrawiamy,
        • jaha_mama_magdy Re: MAJ 2004 !!! 26.08.03, 21:36
          To ja sie dolaczam. Mam na imie Agnieszka, mam coreczke Magdusie, ktora ma 2
          latka i 4 miesiace i z ktora na razie siedze sobie w domu. Zrobilam juz 4
          testy, pierwszy w 24 dniu cyklu i wszystkie byly pozytywne. Mam nadzieje, ze
          wszystko bedzie dobrze. Do lekarza jeszcze nie doszlam, ale maz twierdzi, ze
          jestem juz "cala w ciazy". Wedlug moich obliczen Maluszek urodzi sie 6 maja.

          Pozdrawiam wszystkie przyszle i obecne Mamusie,
          Aga
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 27.08.03, 21:29
            Witam i pozdrawiam Mone i Agnieszke,

            zagoscie u nas na stale i juz nigdzie sie nie przenoscie!!! Zobaczycie, ze
            lepszego watku nie znajdziecie smile)))
            Ciesze sie, ze obie jestescie juz mamami - bedzie to dla nas duza pomoc. Nasz
            Ludek jest planowany i oczekiwany, choc oboje bylismy zaskoczeni, ze
            zostaniemy rodzicami. A to dlatego, ze zakladalismy kilkumiesieczne starania,
            a udalo nam sie za pierwszym razem.
            Dajcie znac, jak juz bedziecie mialy potwierdzone ciaze. Ja w piatek ide na
            kolejne USG.
        • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 12:04
          Julka jestes Wielka! i witam pozostale przyszle mamy!
          Ja znalazlam strone babyboom i tam tydzien po tygodniu opisy rozwoju
          dzidzi.Jestem spokojna-ta moja ginekolog chyba jest przewrazliwiona (bo mialam
          krwawienie....)W poniedzialek ide onownie i jak mnie ponownie zastraszy to jej
          powiem co mysle...

          Wobec tego czas sie przedstawic:
          Mam na imie Marzenka.Mam 25 lat.W pazdzierniku bede obchodzic pierwsza
          rocznice slubu.Bedzie to moje pierwsze dzidzi,planowane i oczekiwane...ale i
          tak z zaskoczenia (za drugim razem).Bylismy na wczasach w Turcji ale cyba
          zmiana klimatu spowodowala,ze sie nie zalapalismy...i w ten sposob zostane
          mama chyba koniec kwietnia...?13.07.03 mialam ostatni okres....a chcialabym w
          Maju...ale sie okaze A I TAK ZOSTANE TU Z WAMI!!!
          Pracuje w firie nienieckiej w dziale exportu.Glowny przyrzad pracy to
          komputer i cyferki...ale lubie to,juz 6 -ty rok... Zaraz po macierzynskim chce
          wrocic do pracy ale dzidzi bedzie bawila moja mama (do ktorej mam bezgraniczne
          zaufanie i ciesze sie ze ja mam) Pozdrawiam i czekam na inne informacje!!! -
          ale sie rozpisalam.
    • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 09:36
      no i ten test wykazał wyraźną, wielką, mocną różową krechę!!!
      jestem w ciąży !!!!!!

      z wizytą u lekarza wstrzymam się jeszcze miesiąc. w pierwszej ciąży pobiegłam
      oczywiście zaraz jak okres mi się spóźnił. lekarz pokazał ciążę na usg
      przezpochwowym, ale powiedział też, żeby się nie chwalić,nie mówić, bo w razie
      nieprawidłowego zarodka, okres pojawi się niejako w opóźnieniu. organizm sam
      odrzuca wszelkie nieprawidłowości, i ten pierwszy miesiąc najtrudniejszy jest.

      w każdym razie obliczyłam sobie termin na 2 maja 2004 (mąż jest z 6 maja, może
      się wstrzelimy wink)) ja też jestem córeczką tatusia (oboje z 21 stycznia).

      czuję się świetnie, pozdrawiam, dzięki za trzymające kciuki!
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 09:59
        Mona,

        GRATUUUUULACJEEEEE!!!!!!!
        Bardzo sie ciesze, ze Ci sie udalo.

        Zajrzalam na zobaczcie i widzialam Twoja coreczke - cudna. Zwlaszcza seria
        zdjec z psiakami bardzo mi sie podoba. Przeczytalam tam tez, ze chcialas
        jeszcze rok poczekac na rodzenstwo dla Poli. Co sprawilo, ze zmienilas zdanie?

        Moj lekarz tez powiedzial, zeby wstrzymac sie z euforystycznym hurrra i
        jeszcze nikomu nie rozpowiadac. Na razie powiedzialam tylko mojej mamie, a z
        reszta wstrzymujemy sie. Choc z trudem wink

        Wlasnie zobaczylam, ze to Ty odpowiedzialas na moj post o ubrankach Anne
        Geddes. Dzieki za rady. Skoro masz juz doswiadczenie w kupowaniu ubranek,
        moglybysmy kiedys wybrac sie razem na polowanie. W koncu mieszkamy nie tak
        daleko wink

        A jak inne przyszle mamusie? Odezwijce sie





        mamamona napisała:

        > no i ten test wykazał wyraźną, wielką, mocną różową krechę!!!
        > jestem w ciąży !!!!!!
        >
        > z wizytą u lekarza wstrzymam się jeszcze miesiąc. w pierwszej ciąży
        pobiegłam
        > oczywiście zaraz jak okres mi się spóźnił. lekarz pokazał ciążę na usg
        > przezpochwowym, ale powiedział też, żeby się nie chwalić,nie mówić, bo w
        razie
        > nieprawidłowego zarodka, okres pojawi się niejako w opóźnieniu. organizm sam
        > odrzuca wszelkie nieprawidłowości, i ten pierwszy miesiąc najtrudniejszy
        jest.
        >
        > w każdym razie obliczyłam sobie termin na 2 maja 2004 (mąż jest z 6 maja,
        może
        > się wstrzelimy wink)) ja też jestem córeczką tatusia (oboje z 21 stycznia).
        >
        > czuję się świetnie, pozdrawiam, dzięki za trzymające kciuki!
        >
        >
        • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 19:21
          dzięki. czy ja chciałam czekać jeszcze rok???? hmmmm, pierwsze słyszę. po
          urodzeniu Poleczki od razu chciałam drugie wink)),długo żałowałam, że to nie
          bliźniaki.
          potem była chwila wahania (coś z tymi dziećmi trzeba robić, a czasy chwiejne),
          ale uznaliśmy, że damy sobie radę smile)))
          tak więc dajemy, czekamy na 9 tydzień (wizyta u lekarza).

          pozdrawiam,
    • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 12:13
      ...tak sie rozpisalam w poprzednim watku,ze zapomnialam dodac,ze jestem z
      Krakowa...smile
      a jakie macie dolegliwosci zwiazane z tym cudnym stanem ?
      Bo ja wogole nie mam mdlosci itp.(i dobrze!) ani smakow i specjalnego apetytu.
      Ale za to dokucza mi metaliczny posmak w ustach i strasznie mnie
      suszy...odczuwam podniesiona temperature ciala (tego nie znosze),jestem
      troszke senna (najgorzej zwlec sie z lozka)i przeszkaadza mi troszke nabzmialy
      brzuszek...no a o piersiach nie wspomne-wieksze i wrazliwe jak nie wiem...Maz
      ma radoche..!
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 28.08.03, 12:36
        Marzenka,

        jak dobrze znow Cie slyszec!!! Niech dobry humor Cie nie opuszcza!!! Juz
        niedlugo uslyszymy bicia serduszek naszych malenst. Zobaczysz. Ja jutro ide na
        USG i juz nie moge sie doczekac. Trudno powiedziec na kiedy dokladnie mam
        termin, bo owulacje mialam duzo pozniej niz powinnam i wyliczenia na podstawie
        OM nic nie daja. Moze jutro dowiem sie czegos wiecej. Ale nie wazne czy
        urodzimy pod koniec kwietnia czy na poczatku maja - wazne, zebysmy mialy
        miejsce, gdzie mozemy sobie pisywac o naszych radosciach i smutkach (oby tych
        ostatnich jak najmniej). Zatem dziewczyny piszcie, co u Was.

        Gdyby ktos mnie spytal, jakie sa objawy ciazy, to powiem, ze nie wiem, bo ich
        nie mam. Ale wcale sie nie matwie. chce jak najdluzej robic to, co do tej
        pory. Najbardziej podoba mi sie, ze nie mam mdlosci. W tym tygodniu bylam z
        moim psem na bipopsji i spokojnie patrzylam na caly zabieg. Nic mnie to nie
        ruszalo. Jem nadal to, co do tej pory i nie mam specjalnych zachcianek ani
        silniejszego wechu. I dobrze.

        Ale sie rozpisalam. Teraz Wasza kolej
        • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 09:43
          u mnie też brak objawów ciąży. bo i piersi nie są powiększone, bo i tak są
          nabrzmiałe, bo karmię Polcię. mdłości brak. poprzednią ciążę nie miałam żadnych
          objawów oprócz zawrotów głowy i mdłości w 3 miesiącu przez tydzień. na kontrolę
          do szpitala 5 dni przed porodem pojechałam samochodem i mnie tam zostawili wink))
          aż do urodzenia Polci, ale odebrał nas już mąż i tata w jednej osobie.
          tak więc objawy ciąży to przestarzała teoria ;wink))), mam nadzieję, że i teraz
          mnie nic nie dotknie.

          pozdrawiam,
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 10:09
            Mona,

            pod ktoryms zdjeciem znalazlam Twoj post, ze marzy ci sie drugie dziecko, ale
            chyba poczekacie z rok, bo czasy kruche i trzeba najpierw zarobic. Dlatego
            spytalam, co sklonilo Cie do zmiany zdania. ale najwazniejsze, ze jestes z
            nami!!!

            Widzialam dzisiaj mojego Ludka. I Jego bijace serduszko. Cos niesamowitego.
            Caly czas teraz mysle, ze jest we mnie Ktos, komu bije serce - nie moge w to
            uwierzyc. Natomiast z tymi terminami to mozna zwariowac. Ostatnio lekarz mowil
            o kocowce kwietnia, ppoczatku maja. Teraz z wielkosci pecherzyka wychodzi 16
            kwietnia, ale z wielkosci samego Ludka 22... Chyba powinnam przeniesc sie do
            kwietniowek...
            • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 11:00
              Julio,

              teraz rozumiem. widzisz, ja mam taką teorię, że na dziecko nigdy nie ma czasu ;
              ((( gdyby Poleczka sama się do nas nie wprosiła, pewnie bym się jeszcze nie
              zdecydowała (kariera, pieniądze, przeprowadzka, nowe mieszkanie, wynajęcie
              mieszkania itd.itd). miałam chwilę zawahania (patrz Twoje znalezione słowa),
              ale ja chcę mieć dwoje dzieci, i najlepiej, żeby się razem ze sobą bawiły,
              czyli różnica wieku żeby nie była największa. wciąż trochę się obawiam, ale
              postanowiliśmy - jak nie teraz to kiedy?? (czytaj: nigdy).
              stąd dzidziuś jest, mam nadzieję, że zostanie, rośnie. i że znów będę mogła
              dopracować do końca ciąży, a w 5 miesiącu życia dziecka wrócić do pracy wink)))

              jeśli chodzi o Twój termin, to od początku wydaje mi się dziwne, że stworzyłaś
              ten majowy wątek (dzięki Ci za tosmile)), skoro, wg moich obliczeń wynikałoby, że
              Ty coś w kwietniu powijesz. ale czy to takie ważne???? na równieśnikach jest
              wątek: dzieci wrześniowo-październikowe 2002, i zaręczam Cię, że są też i
              dzieci z sierpnia, i listopada. najważniejsze to dobre towarzystwo, a nie
              róznica miesiąca smile))))

              pozdrawiamy wszystkie bijące serduszka,
            • doro24 Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 11:06
              juliapoludniewska napisała:

              > Mona,
              >
              > pod ktoryms zdjeciem znalazlam Twoj post, ze marzy ci sie drugie dziecko, ale
              > chyba poczekacie z rok, bo czasy kruche i trzeba najpierw zarobic. Dlatego
              > spytalam, co sklonilo Cie do zmiany zdania. ale najwazniejsze, ze jestes z
              > nami!!!
              >
              > Widzialam dzisiaj mojego Ludka. I Jego bijace serduszko. Cos niesamowitego.
              > Caly czas teraz mysle, ze jest we mnie Ktos, komu bije serce - nie moge w to
              > uwierzyc. Natomiast z tymi terminami to mozna zwariowac. Ostatnio lekarz
              mowil
              > o kocowce kwietnia, ppoczatku maja. Teraz z wielkosci pecherzyka wychodzi 16
              > kwietnia, ale z wielkosci samego Ludka 22... Chyba powinnam przeniesc sie do
              > kwietniowek...

              JULIA,
              TO NAPWENO WSPANIALE UCZUCIE USLYSZEC TO SERDUSZKO! W KTORYM JESTES TYGODNIU?
              (TZN. OD OSTATNIEJ MIESIACZKI LUB OD ZAPLODNIENIA?)
              POZDRAWIAM
              DORO
              • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 13:57
                Dora!

                wejdz sobie na strone www.babyboom.pl a tam jest cudowny kalendarz
                ciazy.Tam,tydzien po tygodniu mozesz sledzic rozwoj Twojego malenstwa! Ja juz
                jestem sokojna,chociaz na USG ide w poniedzialek,ale wiem,ze uslysze to moje
                malenkie serduszko!
                pozdrawiam
                Marzena
                • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 15:19
                  Mona,

                  wazne, ze jestes z nami i oby tak zostalo. Ja zawsze myslalam o jednym
                  dziecku, a wczoraj bylam na zjezdzie rodzinnym mojej kolezanki z Anglii.
                  Przyjechali rozni krewni z calego swiata - spotkanie Zydow, ktorych dziadkowie
                  tu mieszkali. Niesamowite, ze oni maja mnostwo dzieci i jeszcze wiecej
                  kuzynostwa. I pomyslalam, ze to cudowne miec taka duza rodzine...

                  Doro,

                  wg moich obliczen zaszlam w ciaze 4 tygodnie temu. Ale pierwsze USG wykazalo
                  tak maly zarodek, ze ginio wyznaczyl termin na koniec kwietnia. Teraz za to
                  Ludek urosl i wg. USG jestem w 6 tygodniu, ale nie wiem czy USG pokazuje 6
                  tydzien od zaplodnienia czy od odstatniej miesiaczki. W kazdym razie pytalam,
                  czy byloby zle gdyby teraz nie bilo serce. On powiedzial, ze zazwyczaj slychac
                  w 6 tygodniu, ale moze byc pozniej. dodal tez, ze nie kazdy sprzet widzi
                  serce . on ma bardzo dobry, a i tak musialam sie wysilac, zeby cos zobaczyc.

                  Marzenka,
                  dobrze, ze sie nie denerwujesz. Na pewno w poniedzialek zobaczysz serduszko -
                  niesamowite przezycie. I juz niczym sie nie bedziesz przejmowac
                  • jaha_mama_magdy Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 15:58
                    Ja jeszcze nie bylam na USG, ale zrobilam poziom bHCG i wynik 1254 - 2-3 tydz
                    ciazy. Wszystko sie zgadza, czyli to jednak prawda. mam nadzieje ze na USG
                    zobacze bicie malenkiego serduszka, czego i Wam zycze. Jedynie co mnie niepokoi
                    to burza hormonow, przez co wszystko mnie denerwuje, a cierpia maz i coreczka,
                    ale to na pewno minie.

                    pozdrawiam wszystkie Mamusie
                    Aga (Magda 19.04.2001 i Maluszek ~04.05.2004)
                • doro24 Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 15:20
                  Marzenka,
                  Dzieki. Bylam na tej stronie, ale niestety mnie to nie uspokaja. Tam pisza o
                  biciu serca w 8 tygodniu od OM, czyli 6 tygodniu od zaplodnienia. Ja jestem w 9
                  tygodniu od OM i 7 tygodniu od zaplodnienia...., czyli mam tydzien spoznienia.
                  Ale mozne wlasnie teraz zaczyna dzidziusiowi bic serduszko... USG mam w
                  poniedzialek o 18.00. A ty kiedy idziesz?
                  Doro
    • kj74 Re: MAJ 2004 !!! 29.08.03, 23:14
      Właśnie wróciłam z wakacji i od razu siadłam do forum. I co widzę........ smile
      JULIA GRATULUJĘ!!!!!!! Jak widzę nie tylko ja śledziłam Twoje starania smile
      Gratuluję oczywiście wszystkim majowym mamom. Super, że Wam się udało.
      Buziaki!!!!!!
      Kasia i brzuszek (11.03.04.)
      • kiruna1 Re: MAJ 2004 !!! 30.08.03, 17:05
        Witam Wszystkich.
        Wczoraj zrobiłam 2 testy - obydwa POZYTYWNE!!!!!!!!!!
        JESTEM W CIĄŻY!!!!!!!
        Termin porodu wg pierwszego dnia ostatniej miesiączki to 10.05.2004 - HURRRA!!!
        A teraz może się przedstawię, bo mam nadzieję zostać w tak miłym gronie aż do
        maja. Mam na imie Magda, mieszkam w Poznaniu, mam 31 lata i śliczną córeczke
        Juleczkę, którą rodziłam 21.05.2001 (termin porodu był wyznaczony na 11.05.).
        Objawy mam chyba wszystkie, tzn.: bolące piersi, delikatne mdłości, senność, a
        przy tym rozdrażnienie (mąż - biedaczek od razu wiedział, że to jest to).
        Zarówno tę jak i poprzednią ciążę planowaliśmy, i obydwie wyszły nam za
        pierwszym razem (chyba jestem dużą szczęściarą), zapłodnienie było 16 sierpnia -
        ja to po prostu czułam, może mam lekkiego świra, ale za pierwszym razem też to
        czułam. Czy któraś z was miała podobne odczucia? W poprzedniej ciąży miałam
        trochę kłopotów i musiałam bardzo długo leżeć, ale wierzę że ta będzie o wiele
        zdrowsza i będzie wszystko OK, zarówno na początku jak i później. Trzymam
        kciuki za Was i za siebie.
        Magda
        • jaha_mama_magdy Re: MAJ 2004 !!! 30.08.03, 20:40
          Serdecznie gratuuje!!

          Nam tez sie udalo za pierwszym razem i teraz i wczesniej przy Magdusi. Widze,
          ze miedzy Twoimi Dzieciaczkami tez bedzie 3 lata roznicy, nasza Magda wprawdzie
          jest z 19.04 ale miala sie urodzic 9.05, drugi Maluszek jak na razie ma byc
          4.05 - czyli prawie to samo.


          Pozdrawiamy,
          Aga
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 01.09.03, 12:52
            Kj, dzieki za gratulacje - to przemile uczucie, ze ktos sledzil moje rozterki
            i zmagania, a teraz chwile szczecia.

            Magda, witamy, witamy i cieszymy sie, ze nasze szanowne grono powieksza sie.
            Zwlaszcza o doswiadczone mamusie wink To niesamowite, ze wiesz kiedy dokladnie
            poczelas swoje malenstwo.

            Marzenka i Doro, trzymam dzisiaj za Was kciuki. Dajcie znac i opiszcie co
            czulyscie slyszac bicie serc waszych malenstw.

            Ja mam nareszcie pierwszy objaw - powiekszone i wrazliwe piersi. Chyba bede
            musiala kupic nowy stanik wink Poza tym rewela - weekend spedzilam na zeglowaniu
            i nic mnie nie ruszalo: ani jedzenie na lodce, ani wysoka fala i bujanie. Co
            mnie oczywiscie bradzo cieszy wink))
            • kiruna1 Re: MAJ 2004 !!! 01.09.03, 15:03
              Cześć Aga - rzeczywiście niesamowita zbieżność dat urodzin naszych
              dzieciaczków. Powiedz mi jak sobie wyobrażasz życie po porodzie razem z
              trzylatkiem, bo mnie to troszkę przeraża. A może by tak jakieś przedszkole,
              chociaż kilka godzinek na dzień? Przecież z pierwszym dzieckiem przez pierwszy
              miesiąc chodziłam nieprzytomna, a poza tym dziecko siedziało mi przy piersi
              prawie 24 godz. na dobę (młode matki! wcale nie przesadzam!). No może z drugim
              będzie łatwiej, chyba trzeba w to uwierzyć. Pozdrowienia.
              Magda
              • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 11:32
                Bardzo mi przykro i smutno!Ale nie martw sie,smutek minie i zaczniesz nowa
                historie! Tak mialo byc,ja tez tak sobie mowilam. Za 2 tyg. mam miec kontrole
                bo skolei teraz kosmowka nieprawidlowo sie rozwija...nie martwie sie tym tak
                bardzo....moze zle...ale lepiej sie nie denerwowac.
                A Ty - glowa do gory.
                Trzymam za Ciebie kciuki!!!!
    • ksel Re: MAJ 2004 !!! 01.09.03, 16:10
      Przyłączam się, prawdopodobnie, bo sama robiłam test, na USG nie byłam jeszcze.
      Będzie to chyba 2 maj (tak wynika z moich obliczeń, ale nie wiem czy się nie
      mylę), bo termin ostatniej mies. był 26 lipiec. Skorygujcie mnie, jesli żle
      liczę. Czy pierwsze USG powinnam zrobić w 10 czy 12 tyg.? Wszystko już
      zapomniałam mimo, że jest to druga moja ciąża. Ale teraz się bardzo trzęsę, bo
      mam już swoje latka (37) i nie chciałabym nic przegapić, więc będę wdzięczna za
      wszystkie rady dla późnej mamy.
      Pozdrawiam
      • malgog Re: MAJ 2004 !!! 05.09.03, 17:36
        Ja też dzisiaj zobaczyła dwie kreski - martwię się straszliwie bo skończyłam
        już 37 lat, mam jedno dziecko ponad 3 letnie, więc nie wiem zupełnie jak to
        będzie.
        Najgorsze, że mąż był przeciwny drugiemu dziecku a chyba muszę mu to dzisiaj
        zakomunikować.
        Dziewczyny trzymajcie kciuki
        malgog
        • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 10:13
          Cześć Malgog,
          Juz chyba powiedziałas męzowi, mam nadzieje ze wszystko było ok. Fajnie ze do
          nas dołaczyłaś, witam cie. Napisz co tam u ciebie? Jak sie czujesz czy mecza
          cie mdłosci? czy byłas juz u ginia?
          pozdrawiam
          Ania
    • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 01.09.03, 22:14
      witam po przedłużonym weekendzie smile))

      cieszę się, że grono majówek się rozrasta, i że dochodzą też podwójne mamy. od
      razu raźniej jest smile))
      u nas wciąż cisza i spokój. nie podniecamy się jak w pierwszej ciąży,
      powiedzieliśmy tylko teściom,u których byliśmy, że może coś z tego będzie smile))
      ich radość nie miała końca, rzecz jasna. moi Rodzice jeszcze troszkę muszą
      poczekać, ale wybieramy się z nimi nad morze w tym miesiącu, więc już
      niedługo wink))
      objawów nowych brak. przypomniały mi się jeszcze dwa, które mnie nie ominęły
      jednak w pierwszej ciąży - senność, zmęczenie tak wielkie, że trzeba było
      kłaść się tu! i teraz!, no i ta huśtawka nastrojów! te wieczne humory! złość!
      całe szczęście że mój mąż czytał równolegle ze mną książkę o ciąży, osłabiały
      go tylko opisy kolejnych miesięcy: "7 miesiąc. huśtawka nastrojów może się
      jeszcze pogłębić". nie było jednak tak źle, koło 3-4 miesiąca dobry humor
      wrócił, i nie gnębiłam już męża pytaniami typu: dlaczego pierścionek
      zaręczynowy ma cyrkonie a nie brylanty??? tak mało mnie kochasz??? na tyle
      mnie cenisz"" surprisedOOOOOO
      męża mam kochanego, dzielnie zniósł i takie komentarze.
      czy nastawiacie się na jakąś konkretną płeć dziecka?? czy marzycie o córce/
      synku???
      w pierwszej ciąży było mi wszystko jedno - byle dziecko było zdrowe. mąż
      chciał córeczkę. i żeby się urodziła we wrześniu (termin na koniec września
      miałam, ale kilkudniowe lub nawet 2 tygodniowe opóźnienia wcale nie należą do
      rzadkości). udało mi się w 100% spełnić jego marzenia wink))
      teraz chciałabym chłopca. mam już córkę, chcę urozmaicenia.
      albo dziewczynkę - świetnie się będą razem bawiły i rozumiały, no i ta
      amortyzacja wink)) wszystkie ubranka do recyclingu mogą iść na drugą dziewczynkę!
      jak Wasze marzenia???

      pozdrawiam mocno, Mamy i fasolki
      ---------------------------------

      Mona mama Polci (30.09.2002)
      • mwietrzyk Re: MAJ 2004 !!! 02.09.03, 08:37
        hej! hej!
        zastanawiałam sie czy tutaj napisac, bo jeszcze nie potwierdziłam mojej
        (jeszcze ewentualnej ciąży smile), ale objawy jak najbardziej mam smile. w zasadzie
        to mnie troche te objawy zaskoczyly, bo wedlug mnie sa troche za wczesnie. mam
        juz jednego maluszka i w poprzedniej ciaży przez pierwsze dwa miesiace w
        zasadzie nic mi nie dolegalo, pozniej dopiero pojawila sie niesamowita
        nadwrazliwosc na zapachy. a teraz w dwa tygodnie od ostatniego okresu mam juz
        mdlosci przez caly dzien!, piersi powiekszoe, jestem zmeczona i
        rozdrazniona ... testu jeszcze nie zrobilam, bo chyba sie troche boje.
        chcialabym bardzo miec drugie dziecko, bo to chyba juz najwyzszy czas (Karolek
        w grudniu bedzie mial 3 latka, a wedlug moich obliczen termin wyszedl by mi na
        19.05.2004), ale mam jednak obawy jak sobie poradze z dwojka maluchow. bo nie
        dosc, ze pracuje (od razu po urlopie maciezynskim wrocilam do pracy), to
        jeszcze studiuje zaocznie.
        mam obawy, ale na sama mysl o drugim malenstwie, to az czuje ze mi rozna
        skrzydla ...
        zwlekam z tym testem, ale moze jednak go zrobie ...
        pozdrawiam wszystkie szczesliwe mamusie,
        Monika
    • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 02.09.03, 12:23
      Witajcie! a wszczegolnosci Julka!
      Bylam wczoraj na drugim usg dopochw.i WIDZIALAM SERDUSZKO MOJEGO
      MALENSTWA.Strasznie sie ciesze! TYlko tym razem lekarka zaniepokoila mnie
      nieprawidlowo rozwijajaca sie kosmowka!Za 2 tyg. mam znow wizyte i 3
      usg....tym razem nie chce sie denerwowac(moze ona jest przewrazliwiona i zle
      obliczyla sobie dane)Mam sie dobrze,pomojajac sennosc. Caly weekend
      praktycznie przespalam!Ale maz mnie wspiera i poswieca sie.
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 02.09.03, 14:20
        Marzenka,

        tak sie ciesze smile)))))))))))))))))). Czekalam na te wiadomosc. Widzisz,
        mowilam Ci, ze to po prostu za wczesnie. To cudowne uczucie slyszec bijace
        serduszko takiego malego szkraba - prawda?

        Doro, a Ty?

        Ciesze sie, ze nas przybywa. Witajcie, witajcie i dzielcie sie swoimi
        spostrzezeniami. Ja ciagle zapominam, ze jestem w ciazy. Wczoraj odprowadzalam
        mame na lotnisko i zapomniala okularow z samochodu. Starym zwyczajem
        krzyknelam: zaraz Ci przyniose i pobieglam sprintem. Dopiero przy
        samochodzie "przypomnialo" mi sie, ze jestem w ciazy i ze chyba "juz nie
        wypada" latac jak nastolatce. wink
    • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 10:37
      Dzien dobry wszystkim,

      Poczęłam dzidzie 19 sierpnia. Mam już synka który w maju skończy 2 latka.
      Teraz oczekujemy z mężem kolejnej małej istotki. Na razie nie byłam u lekarza
      ale robiłam test i wyszedł pozytywny.Gratuluje wszystkim które również oczekuja
      swojego dzidziusia. Ja po raz drugi wpadłam. Pierwsza ciąza była straszliwym
      szokiem. Mój zwiazek z moim obecnym męzem stał pod znakiem zapytania, a tu ups
      dzidzia w drodze.Zamiast sie cieszyc rozpaczałam. Ze moje plany legły w
      gruzach itd itp. Zaczęłam sie cieszyc i czekac na dzidzie dopiero po jakims
      czasie. Urodziłam synka. jest cudowny, mądry i wiecie najlepszy . Chociaż
      zzasem pojawia sie zal za tym co mogłam jeszcze w zyciu zrobic jako wolny
      człowiek ,bez obowiazków , zup , mężów , dzieci itp. Ale bardzo kocham moje
      dziecko jest dla mnie najważniejsze na świecie.Teraz planowaliśmy począć drugie
      dziecko na wiosne , ale natura okazała sie sprytniejsza . W 20 dni cyklu
      zrobiliśmy dzieciaczka. Czytam wasze posty, wszystkie jesteście takie
      szczęśliwe. A ja znowu czuje sie zagubiona. Chciałam choć raz cos zaplanować,
      móc cieszyc sie z tego dzieciaczka,a ja na razie jestem jakby obok tego. Nie
      potrafie cieszyć tak jak wy! A na dodatek nie wyobrazam sobie kochac jeszcze
      jedno dziecko. Pozdrawiam
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 14:07
        Mamo Kuby,

        czytajac Twoj post mialam wrazenie, ze slucham mojej przyjaciolki, ktora pod
        koniec stycznia urodzi swoje dziecko. Wprawdzie pierwsze, ale tak jak Ty nie
        planowala go i wcale sie na nie nie cieszy. Na poczatku to nawet marzyla o
        poronieniu albo jakiejs wadzie, ktora bylaby wskazaniem do aborcji.
        Spedzilysmy wiele godzin na rozmowach i ona powoli oswaja sie z nowa sytuacja.
        Nie wpadla w szal kupowania ubranek ani rozpowiadania calemu swiatu, ale na
        swoj sposob cieszy sie. Mysle, ze kazda kobieta inaczej przezywa fakt zajscia
        w ciaze. To najwieksza zmiana zarowno w naszym organizmie i naszej psychice,
        jaka mozemy przejsc. Jestem pewna, ze z czasem bedziesz cieszyc sie na to
        dzieko tak, jak inne mamy z forum. Co do kochania dwojki dzieci, to nie moge
        nic doradzic, bo sama chce miec tylko jedno. Ale sa tutaj podwojne mamy, ktore
        na pewno Ci doradza wink A jesli chodzi o planowanie dzieci, moze powinnas
        porozmwiac ze swoim ginekologiem o skuteczniejszej metodzie antykoncepcji,
        skoro poprzednia zawiodla Cie juz dwa razy. Wtedy poczniesz swoje kolejne
        dziecko dokladnie wtedy, kiedy bedziesz chciala.
        • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 14:38
          Cześć,
          Wyszło na to że jestem jakąś baba z ciemnogrodu i nie wiem jak sie
          zabezpieczyc. Pierwsze dziecko było wpadka bo odstawiłam tabletki ze względu
          na ich nietolerowanie.A drugie planowalismy tylko za kilka miesięcy. jakos tak
          na mnie to spadło. Nie mówie ze jestem nieszcześliwa, ciesze sie . Nie moge sie
          doczekac mojej małej rózowej dziecinki, ale jakoś zawsze inaczej wyobrazałam
          sobie moment kiedy dowiem sie że jestem w ciazy. Myslałam ze bede skakała pod
          sufit i płakała ze szczescia, a mnie po prostu zatkało.
          Dzień kiedy mój synek przyszedł na świat był najpiękniejszy na świecie,
          płakałam jak bóbr ze szcześcia ijuz mnie ciarki przechodza jak sobie pomyśle że
          bedzie mi dane znowu to przeżyć.
          Dzieki za list
          pozdrawiam
          anka
          P.S. Na kiedy dokładnie masz termin?
          • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 15:32
            Mamokuby,

            sama piszesz,że dzień urodzin synka był najpiękniejszy na świecie.
            ja nie spodziewałam się Poleczki. byłam początkowo załamana, marzyłam o
            samoistnym poronieniu (trzymałam się kurczowo myśli lekarza, że do końca 3
            miesiąca natura sama rozwiązuje nieprawidłowe ciąże, chociaż jednocześnie
            wiedziałam też, że dzieci nieoczekiwane trzymają się życia jak żadne
            inne wink))))).
            do końca ciąży miałam mieszane uczucia.
            bałam się, że jej nie zaakceptuję.
            że jej nie pokocham.
            ale jak mi ją położyli na brzuchu, przeżyłam taką ekstazę, tak wielką dawkę
            miłości, o jakiej uczą nas lekarze wink)))
            sama zresztą wiesz.
            w piątym miesiącu życia Poleczki wróciłam do pracy, wykończona monotonnią
            bycia z dzieckiem.
            pracuję w wolnym zawodzie, więc była to łatwa do wykonania decyzja, co 3-4
            godziny wpadałam do domu. początki były trudne, teraz wszystko gra.
            od momentu jak poczułam to malutkie bezbronne zdane tylko na mnie ciałko na
            sobie, wiedziałam, że chcę mieć drugie dziecko. ja mam wyobrażenie rodziny z
            przynajmniej dwojgiem dzieci (więcej na razie nie planuję, ale kto wie wink))),
            bo jedno robi za mało szumu wink)) poza tym kto się z jednym będzie bawił???
            przecież my nie jesteśmy partnerami do zabaw w takim stopniu jak drugie
            dziecko.
            teraz też czekam na wizytę u lekarza. znowu mam mieszane uczucia, ale cieszę
            się bardziej niż w pierwszej ciąży.
            mieszane uczucia mam dlatego, że nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko, zawsze
            wydaje się, że jest coś ważniejszego do zrobienia (kariera, pieniądze, spłata
            kredytów, życie!).
            cieszę się, że zobaczę dwoje moich dzieci bawiących się. kłócących. zazdosnych
            o siebie.
            dla mnie to sens rodziny.
            zanim pojawiła się Poleczka mieliśmy już dwa psy (nadal je mamy, są na
            zobaczcie! w Poleczka-Bubineczka wink)). i to wciąż nie tworzyło atmosfery domu.
            oboje pracujący, zabiegani, widzący się wieczorami.
            jak pojawiła się Polcia, wiele się zmieniło. wciąz walczą we mnie Mona-
            architekt i Mona-mama. czasem chcę być cały czas w domu z córeczką. na dłuższą
            metę nie wystarcza mi to. mimo to pragnę drugiego dziecka.

            życiowe decyzje nigdy nie są łatwe. nie ma sytuacji czarno-białych. piszesz,
            że planowaliście drugie dziecko, może troszkę później. jest jak jest. na pewno
            nie będziesz żałowała tej decyzji.

            pozdrawiam,

            ---
            Mona mama Polci (30.09.2002)
            • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 04.09.03, 11:00
              Cześć Mona,
              Bardzo, bardzo dziękuje Ci za Twój list. Jetes chyba jedyna żyjąca matka ,
              która znam, która mnie zrozumiała. Wszystkie kolezanki, które maja dzieci albo
              je zaplanowały i wyczekiwały magicznej rózowej kreski na tescie albo wpadły
              ale z braku innych żeczy do zrobienia w zyciu zaakceptowały ten fakt i dzieki
              temu ich życie nabrało sensu. Ja miałam jakies marzenia ,plany i dowiaduja c
              sie że jestem w ciazy miałam wrażenia że ziemia ustępuje mi spod nóg. Ciesze
              się że jest moj kochany Kubus, ale zdaję sobie sprawe że niektórych rzeczy nie
              zdołam juz w zyciu zrobić . Dziecko jest taką ukochana kula u nogi, jest
              najwazniejsze i pragnienie aby było szczęsliwe jest dniem codziennym. W zeszłym
              roku żaliłam sie na forum ze wszystkie plany w łeb i któras z dziewczyn
              napisała mi ze musze sobie jakies nowe plany wymyslec . To prawda ze teraz moge
              robic rzeczy , których kobiety bez dzieci nie moga . Moge chodzic do zoo
              częsciej niz zwykle, do teatru lalek i kupowac fajne zabawki i chodzic do cyrku
              i cieszyc sie z ubierania choinki, ale żal za tym co mogłobyc jakoś mnie
              męczy. Poza tym jestem dośc młoda mam 26 lat i drugie dziecko w drodze. Moje
              kolezanki ktore maja dzieci sa starsze , ate w moim wieku patrza na mnie jakos
              tak dziwnie. matka Polka rodzi dzieci pierze sprzata i gotuje zamiast czerpac
              z zycia. Jak sie z nimi spotykam to czuje sie jak stara ciota.
              Dzieki jeszce raz za słowa które podniosły mnie na duchu. pozdrawiam Cie
              bardzo serdecznie
              Anka
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 15:39
            Aniu,

            wclae nie chcialam, zeby wyszlo, ze jestes baba z Ciemnogrodu. Jesli tak sie
            poczulas, przepraszam smile))))) Chodzi mi o to, ze na pewno za kilka dni,
            tyogdni, moze jak zrobisz pierwsze USG itd. i na Ciebie spadnie ta euforia.
            Przyznam Ci sie szczerze, ze ja nigdy nie moglam zniesc ciezarnych, ktore na
            okroglo cwierkaly o swojej ciazy i tokowaly jak nakrecone. Dla swojego
            pierwszego dziecka jestes super mama i dla drugiego tez tak bedzie. A z tym
            szkoiem, to swietnie Cie rozumiem. Nasz dziecko bylo jak najbardziej
            zaplanowane. Odstawilam po wielu latach pigulki, ale jak udalo sie za
            pierwszym razem, to przez kilka dni chodzilam w ciezkim szoku i nie moglam sie
            do tej mysli przyzwyczaic. A przeciez wiedzialam, ze bez antykoncpecji zajde w
            ciaze... Wiec moze to ja jestem baba z Ciemnogrodu wink))))
            • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 17:02
              Julia,

              czy wiecie już że nie masz ciąży bliźniaczej???smile))) to częste po odstawieniu
              pigułek, a Ty na dodatek "od razu" zaszłaś w ciążę. więc ???smile)))))))
              • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 03.09.03, 17:16
                mamamona napisała:

                > Julia,
                >
                > czy wiecie już że nie masz ciąży bliźniaczej???smile))) to częste po
                odstawieniu
                > pigułek, a Ty na dodatek "od razu" zaszłaś w ciążę. więc ???smile)))))))

                A wiesz, ze prawie do tego doszlo wink To znaczy mialam owulacje z obu jajnikow
                naraz, ale drugi pecherzyk nie pekl i tylko dlatego jestem posiadaczka
                zdecydowanie jednego Lokatora wink Niedawno bylismy u znajomych, ktorzy maja
                blizniaki - dwoch chlopcow i po prostu, doslownie roznosili mieszkanie. W
                przerazeniem patrzylismy jak bawili sie w zabawe "gutki" (czyli w ich jezyku
                jagodki) i rozgniatali je na bialym dywanie... Wtedy juz wiedzielismy, ze
                jestesmy w ciazy i oboje bylismy przerazeni, ze dziecko moze tak zdemolowac
                mieszkanie... wink
                • juleczka7 Re: MAJ 2004 !!! 04.09.03, 09:40
                  Czesc Dziewczyny,

                  dolaczam sie do Was, chociaz jestem tutaj juz od dawna. Sledzilam Wasz watek
                  od poczatku, a teraz postanowilam sie ujawnic, bo to nieladnie podgladac z
                  ukrycia wink Wlasciwie powinnam pisac na watku kwiecien, ale ten podoba mi sie
                  zdecydowanie bardziej, a kto wie moze termin przesunie mi sie i zostane
                  majowka? Nazywam sie Julia i to moje pierwsze dziecko. Mieszkam w Stanach,
                  choc jeszcze przez miesiac bede w Polsce. Moj Niemaz jest poloznikiem, wiec
                  nie jestem tutaj po porady. Raczej zeby pogadac z kobitkami w tym samym -
                  odmiennym - stanie. Mam nadzieje, ze mnie przyjmiecie
                  • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 04.09.03, 10:29
                    cześć Juleczka,

                    Co prawda to nie mojw forum i sama jestem tu dopiero od wczoraj, ale witam Cie.
                    Ciesze sie ze to forum sie rozrasta, jest tu kilka fajnych i kumatych
                    babeczek,które mam nadzieje wspólnie do końca ciaży będa dzielić swoje dole i
                    niedole, a potem radości i smutki macierzyństwa.
                    Witam Cie serdecznie. Napisz coś o sobie i na kiedy masz termin ?
                    Ja mam na imie Anka mam 26 lat i nosze w sobie druga dzidzię . Mój synek w
                    maju skończy dwa latka , mam nadzieje urodzic mu siostrzyczke ale jak
                    wiedomo najwazniejsze jest zeby dzuecko było zdrowe , jak będzie chłopak to
                    poatram sie o trzecie .
                    Żartowałam...
                    Pozdrawiam serdecznie.


                    • juleczka7 Re: MAJ 2004 !!! 04.09.03, 12:24
                      Aniu,

                      dziekuje za powitanie. I gratuluje drugiego dzidziusia. Podziwiam cie, bo ja
                      myslalam, ze nigdy nie zdecyduje sie na jedno dziecko, a co dopiero dwa,
                      trzy... Tak jak Ty mam 26 lat. Od kiedy mieszkamy w Stanach nie pracuje -
                      smieje sie, ze jestem "przy mezu". Termin mam orientacyjnie na 22 kwietnia,
                      ale moj Niemaz twierdzi, ze dokladniejszy termin jeszcze sie ustali na
                      podstawie pozniejszego USG. Na razie, wg naszych obliczen jestem w 7 tygodniu
                      ciazy i tego sie chwilowo trzymam. Dwa razy robilismy USG i na razie wszystko
                      w porzadeczku. Jestem troche przewrazliwiona, bo nasluchalam sie juz jakie to
                      okropienstwa moga spotkac ciezarna...
                      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 04.09.03, 13:36
                        Witam nowe mamuski, a zwlaszcza moja imienniczke. Moj chlopak tez jest
                        poloznikiem, ale woli nie wtracac sie w zagadnienia mojej ciazy i skierowal
                        mnie do jego zdaniem najlepszego lekarza. Zupelnie inaczej przezywa ciaze niz
                        inni mezczyzni. Twoj tez?

                        Musze Wam o czyms napisac. Wczoraj bylam na jodze dla ciezarnych. Normalnie
                        chodze na zwykla grupe, ale w tym miesiacu poza normalnym abonamentem,
                        wykupilam jeszcze grupe dla ciezarnych. Bylo swietnie. Oprocz mnie dziewczyna
                        w 4 i w 5 miesiacu. Co smieszniejsze, ta w 5 miala tak maly brzuszek, ze
                        spytalam, w ktorym jest tygodniu, a ona, ze w 5 miesiacu. Tez bym chciala tak
                        wygladac za trzy miesiace. W kazdym razie bylo swietnie - polecam!!!

                        A co z innymi dziewczynami? Jakos ostatnio milczycie. Dajcie znac, co u Was.
                        • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 05.09.03, 18:54
                          Witam ksel i malgog!

                          Dobrze jest miec na forum doswiadczone mamy. Malgog, nic sie nie martw - maz
                          sie na pewno ucieszy. A 37 lat to piekny wiek. Moja kolezanka urodzila w
                          zeszlym roku w wieku 39 lat i swietnie dawala sobie rade zarowno w ciazy, jak
                          i po urodzeniu. Daj znac, jak zareagowal maz.
                            • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 10:19
                              Cześc,
                              Pozdrawiam serdecznie przyszłą majową mame.
                              Jak się czujesz? Co do obaw to wiedz ze 90% z tego forum czegos sie boi, wiec
                              głowa do góry i jesli chcesz podziel sie z nami swoimi obawami.
                              pozdrawiam
                              mamakuba
                          • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 10:28
                            Cześc Julia,
                            Co tam słychowac? Jak Twój Ludek ? Czy wiesz juz na kiedy masz termin?
                            Napisz jak sie czujesz , bo mnie zacyznaja meczyc całodzienne acz chwilowe
                            mdłości. Jestem starsznie nerwowa a ty?
                            Mam nadzieje ze nie masz mi za złe ze tak sie tu panosze na twoim forum, ale
                            spodobało mi sie i codziennie z radościa czytam nowe listy. Fajnie że
                            wymysliłas ten temat.
                            P.S. Ciesze sie coraz bardziej.
                            pozdrawiam
                            Ania
    • malgog Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 13:24
      W piątek powiedziałam mężowi.
      Zachował się super chociaż ja panikowałam okropnie i zachowywałam się jakby ta
      ciąża była końcem świata.
      Oczywiście zrobiłam z tego straszną tragedię - chyba trochę przesadziłam, ale
      przyznam się szczerze, że była to ogromna, niezaplanowana niespodzianka również
      dla mnie.
      Dzisiaj wieczorem idę do gin.
      Sen z oczu spędza mi mój wiek - niestety skończone 37 lat, mąż oczywiście
      wspomniał o badaniach prenetalnych.
      Dziewczyny błagam o radę - robić czy nie.
      Ja i tak jestem zdecydowana, że niezaleśnie od wyniku tych badań urodzę dziecko
      więc czy wogóle jest sens.
      Jestem potwornie rozbita - wyliczyłam termin na ok. 7 maja
      malgog
      • ksel Re: MAJ 2004 !!! - do malgog 08.09.03, 13:39
        Witam moją rówieśniczkę, tylko moje pierwsze dziecko jest trochę starsze od
        Twojego. Też mam podobne obawy do Twoich, dzisiaj idę do lekarza poradzić się w
        kwestii różnych badań, to coś napiszę. Trzymaj się ciepło.
        • monix123 Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 14:36
          Witam!!Witam!! Czuję się nawet całkiem, całkiem wink
          Bolą mnie bardzo piersi, no i od czasu do czasu mocno -małpowato pobolewa mnie
          brzuch. Póki co nie jest źlesmileI mam nadzieję, że źle nie będzie. Pozdr.
          • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 16:12
            Aniu,

            to nie jest moje forum, tylko nasze, wiec nie musisz mnie za nic przepraszac.
            Sama chetnie tu zagladam, choc czasu coraz mniej wink Na razie nie mam zadnych
            wiadomosci z frontu ciazy, bo lekarz, ktorego sobie upatrzylam na prowadzacego
            ciaze jest tak oblegany, ze wizyte mam dopiero 1 pazdizernika. Ale na razie
            nic zlego sie nie dzieje, wiec jakos wytrzymam. Robilam juz dwa USG, a teraz
            zrobie sobie badania krwi i moczu i powinno wystarczyc. Z tymi terminami to
            jest smiesznie. Moja kolezanka zaszla w ciaze 10 lipca i lekarz wyznaczyl jej
            termin na podstawie USG na 22 kwietnia. Ja poczelam 29 lipca, a termin z
            drugiego USG wychodzil na 16 kwietnia smile

            Malgog,

            ja tez zamierzam zrobic badania prenatalne, ale to chyba dopiero w 12
            tygodniu. Sama musisz podjac decyzje, czy chcesz przeprowadzic te badania czy
            nie. Pamietaj, ze wiele wad (chorob, uposledzen) mozna usunac jeszcze w Twoim
            brzuszku lub zaraz po urodzeniu.

            Ja nadal czuje sie swietnie. Tylko urosly mi piersi i staly sie wrazliwsze.
            Reszta bez zmian. Nadal nic nie widac. Moj Ukochny twierdzi, ze jestem
            urodzona do tego, zeby byc ciezarowka...
            • kiruna1 Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 16:45
              Cześć wszystkim!
              W czwartek byłam u lekarza, to bardzo wcześnie bo to był dopiero 32 dzień
              cyklu, ale po poprzedniej ciężkiej ciąży spanikowałam jak poczułam nietypowe
              bóle w brzuszku. Najpierw zadzwoniłam, i lekarz zalecił mi dużo leżeć i za 2
              dni przyjść. No to leżałam, leżałam ... i strasznie się denerwowałam (w
              poprzedniej ciąży przeleżałam prawie 7 m-cy ). W czwartek poszłam, a ona
              stwierdziła, że to nie może być nic związanego z macicą, bo tam jest wszystko
              OK. HUUUURRRAAA!!! Na USG zobaczyłyśmy tylko mały pęcherzyk i powiedziała: "to
              chyba jest TO". Efektem zdenerwowania (chyba) było moje ciśnie, i tu uwaga
              170/100 - a nigdy nie miałam z tym problemów. No i następny stres gotowy. Przy
              nadciśnieniu odkleja się łożysko, i dodatkowo może dojść do hipotrofii płodu -
              dziecko zbyt wolno rośnie bo jest głodne. Dodam tylko, że moją pierwszą
              córeczkę urodziłam w 42 tyg. z wagą 2500g (niewiadomo dlaczego) - tylko wtedy
              nic mi nikt nie powiedział, że może mieć na to wpływ ciśnienie. Przeraziłam się
              nie na żarty i w piątek byłam już u specjalisty od nadciśnienia, zmierzył mi
              ciśnienie i okazało się zupełnie w normie, ale muszę je badać teraz dwa razy
              dziennie - oczywiście już do końca ciąży i jak mi się podniesie to będę musiała
              zacząć zbijać je lekarstwami. Na tym moje stresy się skończyły, a ja zaczęłam 6
              tydzień ciąży. Jak wszystko będzie ok to zostało mi jedynie około 34 tygodni,
              hmmm
              Pozdrowienia

              Mam nadzieję, że was nie zanudziłam ale tak dobrze jest się wygadać.

              Magda
              • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 23:01
                cześć babki,

                widzę, że nam się wątek pięknie rozrasta, i nawet można zaobserwować podobne
                pary czy grupy ciężarnychwink)) są pierwsze ciężarówki, mamy koło 36 lat, mamy
                drugi raz ciężarówki, są mamy o podobnych problemach - można już organizować
                pierwsze spotkanie!
                u nas na razie cisza, nie chcę się zgrzewać, a i czasu nie mam. z kalendarza
                mi wynika, że to 7 tydzień - czas na wizytę u lekarza. mam lekkie mdłości, tak
                lekkie, że nawet bym ich nie zauważyła, ale jednak coś mi nie pasuje wciąż.
                poza tym nowych objawów brak. moje pierwsze dziecie właśnie stawia pierwsze
                kroczki, więc mamy teraz inne podniety. trochę już ochłonęliśmy wink))
                chyba wybiorę się więc w tym tygodniu do lekarza, już czas na oficjalne
                potwierdzenie.

                ja w pierwszej ciąży miałam od 6 miesiąca totalne nadciśnienie. do końca
                pracowałam
              • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 08.09.03, 23:05
                cześć babki,

                widzę, że nam się wątek pięknie rozrasta, i nawet można zaobserwować podobne
                pary czy grupy ciężarnychwink)) są pierwsze ciężarówki, mamy koło 36 lat, mamy
                drugi raz ciężarówki, są mamy o podobnych problemach - można już organizować
                pierwsze spotkanie!
                u nas na razie cisza, nie chcę się zgrzewać, a i czasu nie mam. z kalendarza
                mi wynika, że to 7 tydzień - czas na wizytę u lekarza. mam lekkie mdłości, tak
                lekkie, że nawet bym ich nie zauważyła, ale jednak coś mi nie pasuje wciąż.
                poza tym nowych objawów brak. moje pierwsze dziecie właśnie stawia pierwsze
                kroczki, więc mamy teraz inne podniety. trochę już ochłonęliśmy wink))
                chyba wybiorę się więc w tym tygodniu do lekarza, już czas na oficjalne
                potwierdzenie.

                ja w pierwszej ciąży miałam od 6 miesiąca totalne nadciśnienie. do końca
                pracowałam, na ostatni "przegląd" pojechałam swoim autem, i stamtąd skierowana
                do szpitala (10dni przed terminem), bo miałam takie nadciśnienie, że istniało
                zagrożenie odklejenia łożyska - a więc uduszenia się dziecka sad(
                w szpitalu - kategorycznie mi zostać kazali, na co zalałam się łzami (miałam
                taką wizję romantyczną, że odejdą mi wody płodowe w naszym łóżku, będę spać w
                objęciach męża, razem pojedziemy do lekarzawink))))). na nic to. lekarka nie
                mogła uwierzyć, że ja tego nadciśnienia nie czuję, że nie boli mnie chociaż
                głowa, ale ja przecież nawet prowadziłam do porodu samochód. przeleżałam te
                ostatnie dni w szpitalu, na patologii ciąży sad(, nikomu nie życzę, bo
                atmosfera ciężka, dosyć smutna.
                leżałam i leżałam, w końcu powiedziałam lekarzowi: albo rodzimy albo ja się
                wypisuję na własne żądanie wink))) w nocy dziewczyna w 25 tygodniu zaczęła
                rodzić, ale ją na szczęście jakoś powstrzymali. stres jednak tak był wielki
                (ona krzyczała: jeszcze nie czas!, jej mąż płakał), że zaczęłam z tych nerwów
                rodzić.

                czemu jednak tą historię tu wrzucam??? od tego nadciśnienia się zaczęło.
                podobno w kolejnych ciążach nadciśnienie raczej już się nie pojawia, ale nie
                pamiętam czy to gdzieś czytałam, czy tylko mi się wydawało wink))) o, po tym
                elegancko widać, że ja w ciąży jestem. bo ze mnie konkretna, nie lejąca wody
                kobieta jest. i na temat!!!!

                pozdrawiam, dbajcie o siebie mamy smile)))
                  • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 09:27
                    Cześc Mona,
                    Fajnie że sie znowu odezwałaś(i to od razu potrójnie). Dopiero teraz do mnie
                    dotarło, że ty masz tez małego dzieciaczka jak ja a nawet mniejszego bo mój
                    pierwszy jest majowy 2002). Mój Kubus jest grzeczny i od poczatku taki był,
                    zadnych kolek, nieprzespanych noocy itp atrakcji. Boje sie że teraz dostaniemy
                    w kość, a jak tu odsypiac w dzien kiedy w domu jest jeszcze drugi brzdąc.Jak to
                    wszystko widzisz? Moim Kubusiem zajmuje sie niania? A kto twoja Polcią? Czy
                    chodzi do żłobka czy tez masz opiekunkę? Mona czy ty byłas juz u ginia chociaz
                    raz, bo ja wizyte mam na 17 września i tak sobiue wczoraj pomyslałam co by to
                    było jakby sie okazało ze sa bliźniaki.Hi hi

                    Dziewczyny,
                    Pozdrawiam Was wszystkie, mamy pierwszy raz nie bójcie sie nie jest tak
                    strasznie jak piszą w gazetach a i poród tak nie boli jak sie do niego
                    psychicznie przygotujecie. Mamy po raz drugi jak ja powiedzcie jak Wasze
                    brzuchy bo ja choc to dopiero wg. ksiazek 6-ty tydzień jakos dziwnie nie moge
                    sie dopiąc w spodnie. Jestem raczej szczupła waże 48 kg ledwo pierwszy miesiac
                    a mnie juz cisna spodnie?A jak u was ?Mamy starsze hmmm niew iem jak to jest bo
                    mam 26 lat ale mam kolezanke ktora ma 36 i jest pierwszy raz w ciązy, wyglada i
                    czuje sie cudnie. To jak to mona mówiła mamy tu juz rózne typy ciężarówk, mam
                    nadzieje że nikogo nie pominęłam. Pozdrawiam jeszcze raz wszystkie mamuski.
                    Anka
      • kajus3 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 08:02
        Witam was wszystkie,
        wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że do Was dołączę. Niestety
        zrobiłam dzisiaj test i była tylko jedna krecha sad. To był nasz drugi cykl
        starań (o drugie dziecko - mam już 4-ro letnią Jagódkę). Pozdrawiam majówki i
        zmykam do starań wrześniowych
        • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 09:50
          no to mi się podoba, kilkanaście minut po moim wpisie już Monix zgłasza chęć
          gotowości! w takim energicznym gronie śmiało dojdziemy ze śpiewem na ustach do
          końca!

          lecę do pracy, mam spotkanie o 10, na które się.... poslizgnę wink)) no co, w
          końcu ja w ciąży jestem, nie??

          Aniu,
          na początek przewiduję 2 tygodnie pobytu mojej mamy, i 2 tygodnie teściowej.
          obie kochane bardzo mi pomogły na początku z Polcią. potem mam nadzieję, że
          uda nam się razem z Pawłem jakoś ogranąć - w końcu to nasze dzieci, i
          kilkanaście latek mamy już od startu w plecywink)))
          myślę, że nie będzie tak źle, w szpitalu przy rodzeniu Polci poznałam Kasię,
          która powiła wtedy rówieśnika Poleczki - Bartusia. ona w domu miała wtedy 13-
          miesięczniaka!!!! to dopiero odjazd! ale obie ciąże świadome, chciała małą
          różnicę wieku. sama mówi, że początki są trudne, ale jak się wpadnie w tryb,
          to nie jest źle.
          moja Polcia też była i jest dzieckiem bezstresowym - zero kolek, pięknie spała
          do 6 miesiąca. gorzej teraz, wciąż na cycku jest, i obie przeżywamy jakiś
          kryzys - ja mam już dość, bo karmię jedną tylko piersią i od nadmiaru ssań po
          porstu wymiękam. marzę już o skończeniu, brak na razie pomysłu. liczę trochę
          na samoodstawienie się Poleczki, bo gdzieś o tym czytałam wink))) ale jak ją
          znam z tej strony, jeszcze w maju będzie ograbiała noworodka z mleczka wink))

          lecę, zajrzę wieczorem,
          trzymajcie się babeczki swoich brzuszków smile)))
          ja nie jestem zbyt szczupła po pierwszej ciąży (cóż za wyrafinowany
          eufemizmwink))), jestem.... cóż.... gruba... ale nie powiem ile ważę, bo to
          wstyd, a po drugie przestraszyłabym pierwsze mamy.
          po drugim zrzucam sporo i wracam do formy! już to wiem!


          papa
        • jenny755 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 10:52
          kochane zrobiłam pierwszy test i dołączam do Was, mam nadzieje że na bardzo
          długo, drugi zrobię po 10 dniach od spodziewanej miesiączki. niepokoję się
          jednak dość silnymi, sporadycznymi bólami podbrzusza i kłuciem w okolicach
          jajników. to moja pierwsza ciąża, nie mam więc doświadczenia. dlatego moja
          serdeczna prośba o wyjaśnienie czy takie objawy to standard, czy jednak pędzić
          do lekarza.
          trzymam kciuki za wszystkie majowe mamy
          • mamamona Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 11:23
            witamy, witamy

            nie martw się kłuciem, to prawdopodobnie macica rośnie i zmienia swój kształt.
            jestem architektem, więc bardziej szczegółowo wyjaśni Ci to lekarzwink))
            takie bóle, kłucia, uczucia jak przed miesiączką pojawiają się w ciągu całej
            ciąży.
            martw się krwawieniem i nagłym, ostrym, naprawdę przejmującym bólem.

            poza tym naprawdę warto pytać o wszystko swojego ginekologa. każda kobieta przy
            pierwszej ciąży po porstu nie zna objawów swojego ciała.
            ale uciekam, bo z pracy tu w zaprzyjaźnionej firmie opowiadam o macicach wink))

            pozdrawiam,
            • jenny755 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 11:36
              dziękuję bardzo, uspokoiłam się przynajmniej, oczywiście na wizytę już się
              umówiłam, niestety dopiero w następną środę (pierwszy wolny termin u mojego
              ginia), zapobiegliwie mam wszystkie badania kontrolne zrobione wcześniej (krew,
              cukier, tarczyca, toxoplazmoza, różyczka - wszystkie pozytywne i przeciwciała
              się znalazły) tak więc większych zmartwień już nie mam, jeszcze raz dzięki
              serdeczne.
              pozdrawiam ciebie i brzuszek
              • malgog Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 12:13
                To znowu ja.
                Wczoraj byłam u gin. Jestem w 6 tyg. - samam to wyliczyłam i przewidywany
                termin na 7 maja.
                Ponieważ mam tyle lat ile mam czyli 37 - gin zaproponowała skierowanie na
                badania prenetalne ok. 12, 13 tyg. a jak nie będzie wystarczającej ilości wód
                płodowych to nawet w 14, 15 tyg. Na wyniki czeka sie ok. 4, 5 tyg. więc w
                najlepszym przypadku wyniki poznam w ok. 17, 18 tyg. ciąży.
                Sama nie wiem co robić.
                Gin poinformowała równiez o super dokładnych badaniach USG - gdzieś już
                czytałam o tym.
                Czuję się super tylko czasami trochę mnie mdli, ale w normie
                Jak inne majowe ciężarówki ??
                Czekam na wieści - odezwijcie się ksel i juliapołudniewskia - czy
                zdecydowałyście się na wykonanie badań prenatalnych.
                Mąż naciska żeby robić a ja nie jestem zdecydowana.
                Napiszcie jeśli wiecie gdzie wykonuje się te badania i czy związane jest to z
                pobytem w szpitalu - domyślam się, że chwilowym.
                Pozdrawiam

                malgog
            • monix123 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 13:57
              Jenny ja tyż po raz pierwszy wink, więc się wspierać będziemy i nie panikować
              razem. Ja tyż mam czasem kłócie w brzucholu, małpowato najpierw, a teraz już
              troszku inaczej. Doświadczona mówią, że tak ma być, no to ma byćwink

              Mamamona ja energiczna kobita jestemwink, więc tekst szybciutko przeczytałam i
              jeszcze szybciej się nauczyłam wink, no a teraz ze śpiewem na ustach idę w stronę
              maja. Bardzo chciałabym tam dojść.

              Swoją drogą dziś mi nie do śmiechu. Od wczoraj zawitał u mnie katar, nie wiem
              skąd, nie wiem po co i dlaczego. A ponieważ w ciązy jestem po raz pierwszy wink
              to panikuję, że katar zaszkodzić moze dzidzi. Ehhh... Wy doświadczone się pewno
              ze mnie smiejecie.
              Proszę się więc nie śmiać, tylko pocieszać Monixa, że będzie dobrze i katarek
              nie zaszkodzi...ehh...

              I muszę jeszcze do lekarza się wybrać, ale to chyba dopiero gdzieś za tydzień.

              Miłego popołudnia słonecznego życzę!!!Pozdr.
              • jenny755 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 15:11
                dzięki monix za wsparcie, katarek nic Tobie i dzidzi nie zaszkodzi, tylko nie
                bierz leków na własną rękę i będzie ok, polecam domowe sposoby leczenia.
                Podrowionka
            • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 17:31
              Zaczne od smutnej wiadomosci: dopiero teraz przeczytalam, ze Doro wypisala sie
              z tego watku. Tak mi przykro. Doro, daj znac jak sie czujesz? Co sie stalo?
              Strasznie Ci wspolczuje i goraco pozdrawiam

              I witam wszystkie inne mamusie, ktore dolaczyly. Ciesze sie, ze tak
              peczniejemy - i doslownie i w przenosni
          • pola777 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 17:51
            hej, nic sie nie martw. Ja miałam takie bóle od ok. 10 dni po zapłodnieniu-
            koszmar! Tak jak na okres tylko ostrzejsze... Zrobiłam teścik i pokazało mi
            dwie krechy...! Okres nie nadchodził a USG na samiutkim początku trzeciego
            tygodnia pokazało trzymililetrowego dzidzka.. Lekarz rozwiał moje obawy i
            powiedział że bóle mogą minąć pod koniec pierwszego trymestru lub też mogę je
            mieć przez okres całej ciąży. To po prostu puchnąca macica. W piątym tygodniu
            mialam już 2,5 raza wieksza.Dzisiaj wchodzę w siódmy tydzień od OM, w piąty od
            zapłodnienia-znam datę i godzinę..Pierwsza ciąża tak samo, nieplanowana i młode
            dziewczę ze mnie ale zwarte i gotowe!smile
            • jenny755 Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:00
              pola u mnie właśnie są takie objawy, od dnia jak powinnam dostać miesiączkę i
              nie ustępują, test robiony po 3 dniach od spodziewanej M wyszedł z 2 krechami.
              Teraz minęło 5 tygodni od 1 dnia OM. Ja jednak obawiam się o kłujący ból w
              okolicach prawego jajnika, w tym miejscu mam też bliznę po wyrostku który
              miałam w wieku 1,5 roku. Może to jak piszesz w wyniku wzrostu macicy bolą mnie
              te zrosty pooperacyjne. Nie wiem czy tak długo wytrzymam, aż boję się pomyśleć
              co będzie jak brzusioo urośnie do większych rozmiarów.

              pozdrawiam wszystkie mamusie

              P.S. Jestem z W-wy, mam 28 lat i na imię Joanna. W tej chwili siedzę w pracy,
              która jest bezstresowa, szef sam się upominał ode mnie o wniosek macierzyński i
              mam nadzieję że nie będę musiała z niej rezygnować w czasie ciąży na rzecz
              leżenia w łóżku.
              • pola777 Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:17
                Jen, jesli minelo juz 5 tygodni od ostatniej miesiaczki mozesz juz isc na usg
                zeby potwierdzic czy zarodek znajduje sie we wlasciwym miejscu. Ja majac te
                bole balam sie czy to czasem nie jest ciaza pozamaciczna (-ze mnie jest
                straszna panikara) i to byl jedyny sposob aby to wykluczyc. Jezeli odczuwasz
                ostry bol tylko po jednej stronie powinnas isc sprawdzic- jeste pewna ze
                wszystko bedzie dobrze ale duzo daje rozmowa z lekarzem, bedziesz wiele
                spokojniejsza. Nie zobaczysz wiecej niz kropke o srednicy malego groszku,
                jakkolwiek lekarz stwierdzi ze dziecko rozwija sie we wlasciwym
                miejscu.POzdrawiam
            • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 11.09.03, 10:41
              cześc Pola,
              Zdaje sie ze jestesmy ten sam rocznik. Ja tez spodziewam sie drugiego niezbyt
              planowanego. Ale juz powoli oswajam sie z ta myśla ze będe 27 letnia matka
              POlka z dwójka dzieci. ja tez dokładnie znam date poczęcia hi, hi. Niby
              nieplanowane a znam nawet datę powstania mojego dzidka. Pozdrawiam Cie
              serdecznie. Napisz jak sie czujesz bo mnie męcza ranne mdłości , nie wymioty
              ale muli mnie tak ze az mi słabo . Jak byłam w pierwszejciazy to za
              przeproszenie pare razy pusciłam pawia ale poza tym było ok . Teraz mdli mnie
              cały dzien a na dodatek dzisiaj zaczął bolec mnie jajnik. U ginia jeszcze nie
              byłam ale juz sobie dawkuje kwas foliowy i materne , w końcu jestem juz
              doświadczona smileDo ginia ide w środe za tydzien , z niecierpliwościa czekam na
              pierwsze zdjecie mojego Ludka.
              Ania
    • madziki Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 14:41
      Witam wszystkich!
      Chyba dolacze do grona majowych mam. Test wyszedl pozytywnie i jestem bardzo
      szczesliwa, a jednoczesnie pelna obaw. To moj 5 tydzien od OM i sa to moje
      pierwsze doswiadczenia. Mam na imie Magda i w grudniu stuknie mi 31 latek.
      Zaledwie tydzien temu zostalam szczesliwa mezatka, a tu wkrotce moge zostac
      szczesliwa mamusia. Zawsze marzylam o dzieciach, ale odkladalam to z roznych
      wzgledow. Nie sadzilam, ze tak szybko mi sie to uda. W zasadzie chcielismy
      jeszcze miesiac poczekac, ale jednoczesnie przestalismy uwazac idac "na zywiol".
      Do pani doktor wybieram sie w nastepny poniedzialek. Mam nadzieje, ze wszystko
      jest w porzadku.
      Pierwsze objawy zauwazylam u siebie 2 tyg. po zaplodnieniu (4 po OM) - ból w
      piersiach trwa do dziś, do tego mialam lekkie mdlosci. Czulam juz, ze cos sie
      dzieje w moim brzuszku.
      Jedynym moim zmartwieniem jest zaplanowana podroz poslubna do Egiptu, ktorej
      nie odwolamy juz. Wylot 25 wrzesnia, czyli koniec 7 tygodnia. Nie wiem jak moze
      wplynac na mnie w tym stanie lot samolotem i taka zmiana klimatu. Moze ktoras z
      mam miala podobne doswiadczenia i moze sie ze mna podzielic?
      Swoja droga porozmawiam w poniedzialek z pania doktor na ten temat.
      Jestem niesamowicie szczesliwa i dlatego mam obawy, czy to nie za duze ryzyko
      taki wyjazd.
      Pozdrawiam goraco,
      MAGDA
      • malgog Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 14:49
        Nie martw się, jeżeli wszystko jest w porządku możesz śmiało lecieć do Egiptu.
        ja również za kilka dni wybieram się na wakacje samolotem, u mnie będzie to 7,
        8 tydzień c.
        Pozdrawiam
      • pola777 Re: MAJ 2004 !!! 09.09.03, 18:04
        zalezy jak sie czujeszsmile- ja o swojej ciazy dowiedzialam sie w jej trzecim
        tygodniu i akurat bylam na cyprze. Z Paphos do londynu leci sie ok 5 godzin,
        dodatkowo mialam infekcje ucha i gardla (wylam z bolu i rzygalam jak kot do
        torby chorobowej)- ale to wszystko bylo raczej wina choroby a nie ciazy. nie ma
        zadnych zastrzezen zeby latac we wczesnej ciazy z tego co powiedzial mi
        lekarz...I jutro znowu mnie czeka trzygodzinny lot i zmiana klimatu. Ale czuje
        sie na silach....jedynie w pozniejszych miesiacach moga cie po prostu nie
        wpuscic na poklad samolotu (zalezy jakie linie, zazwyczaj nie sa zachwyceni jak
        ktos rodzi na pokladzie -ani mnie ani tobie to jeszcze nie grozismile)- trzeba sie
        dowiedziec w liniach zanim zabukuje sie bilet.
        • madziki Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 09:57
          Jak na razie czuje sie swietnie, poza bolami piersi, do ktorych juz przywyklam.
          Przyplatalo mi sie tylko male przeziebienie, z ktorym silnie walcze przy pomocy
          cytryn i miodu. Ale to mam nadzieje przejdzie, wyjazd dopiero za 2 tygodnie.
          Do tej pory uwielbialam lot samolotem, wiec mam nadzieje, ze bedzie dobrze i
          tym razem. Najbardziej o ten wyjazd martwi sie moj maz, ale go uspokajam. smile)
          Pozdrawiam,
          MAGDA
      • ruda73 Re: MAJ 2004 !!! 29.10.03, 13:47
        Ja jestem w podobnej sytuacji co Madziki - mam 30 lat i zaszłam w ciąże 2
        tygodnie po ślubie, ale liczy mi się to właściwie od dnia po ślubie (bo 1
        dzień OM). I też myśleliśmy, że to dłużej potrwa, a tu proszę, za pierwszym
        razem!! Ale to pewnie dlatego, że mój mąż jest ode mnie 6 lat młodszy, hi hi.
        O i wiecie co, ja już długo długo chciałam dziecka, a jak się dowiedziałam, ze
        to już, to oczywiście się ucieszyłam, ale potem wpadłam w taką panikę i
        histerię, że chyba 3 tygodnie trwało, zanim doszłam do siebie. teraz jestem
        bardzo szczęsliwa i już nie mogę się doczekać wielkiego brzucha.

        Poza tym, tak sobie czytam o Waszych dolegliwościach i zazdroszczę dobrego
        samopoczucia - ja przez pierwsze 2 miesiące bez torebki foliowej i składanej
        szczoteczki do zębów nawet się z domu nie ruszałam, a zdarzało mi się też
        wracać do domu, bo za przeproszeniem nie udało mi się trafić w kosz na
        śmieci...

        Na szczęście teraz już dobrze.
        Pozdrawiam wszystkie Mamy i Dzidziusie

        Beata + Kuba/Ola
    • kajus3 Re: MAJ 2004 !!! - do Julii 10.09.03, 09:56
      Witam i serdecznie gratuluję, czytałam na forum, że Twojej ciąży nie wykrył
      test i w związku z tym mam pytanie. Staram się o dziecko, obecnie mam 31 dzień
      cyklu (normalnie cykle 28 -dniowe), mam wszelkie możliwe objawy ciąży, jednak
      test wyszedł negatywny - moje pytanie, czy odczuwałaś to podobnie, w którym
      dniu cyklu robiłaś testy? Będę wdzięczna za odpowieć - być może to głupie, ale
      ciągle jeszcze mam nadzieję...
    • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 10:36
      Witajcie przyszle Mamuski!
      Ja jestem w 9 tyg.(od ostatniego okresu).Mam sie swietnie,nie meczy mnie juz
      tak bardzo sennosc.Mdlosci tez zadnych nie mialam i nie mam.Tylko piersi duzo
      wieksze i wrazliwsze.
      Dzisiaj jednak odkrylam,ze nie dopinam sie w niektore spodnie...Czy u Was tez
      tak juz jest?
      Prosze doradzcie,czy powinnam kupic sobie gatki o rozmiarze wiekszym w pasie?
      Pewnie jakies sukienki,spodnice? Troszke mnie to przeraza.....

      Prosze jak Wy sie na to zapatrujecie?

      pozdrawiam

      Marzenka i fasolka
      • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:13
        Kajus,
        mojej ciazy tez nie wykryl zaden test. W 38 d.c. zrobilam USG i wyraznie widac
        bylo ciaze. Wiec moze i Ty...

        Marzenka,
        u mnie narazie zero brzuszka. No, chyba, ze sie wypne wink Ale wiem, ze
        najlepiej kupic sobie spodnie (lub spodnice) ze sznureczkiem, zeby mozna bylo
        regulowac objetosc. Poza tym zauwazylam, ze znow sa modne bluzki ze
        podwyzszonym stanem, tzn. rozszerzajace sie juz pod piersiami. Swietnie
        maskuja ciaze. No, chyba ze chcesz podkreslac i uwidaczniac - wtedy obcisle
        bluzeczki z odkrytym brzuchem...

        Mam pytanie do podwojnych mam: Jak to jest z kremami na rozstepy? Moja
        kosmetyczka zakazala uzywac mi czegokoliwek przed skonczeniem i trymestru. Ale
        czytam na forum, ze dziewczyny uzywaja kremow od poczatku. I w ogole co
        polecacie? I gdzie sie smarowac poza piersiami i brzuchem?
        • malgog Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:42
          Co do rozmiarów brzuszka to niesądzę, aby to już uwidaczniała się dzidzia.
          Moja gin twierdzi, że "napęczniała" brzunio to jeden z objawów ciąży ale
          absolutnie nie związany jeszcze ze wzrostem dziecka.
          W mojej pierwszej ciąży mój brzunio zaczął naprawdę rosnąć dopiero w 18, 19
          tygodniu (waga wyjściowa przed c. 48 kg więc chudzielec) i ja już to widziałam -
          od tego czasu przestałam dopinać się w normalne spodnie i spódnice i trzeba
          było kupić nowe rzeczy.
          W poprzedniej ciąży byłam w tym samym okresie co teraz - mój synek urodził się
          17 maja 2000 r. teraz mam termin na 7 maja 2004 r.
          Ponieważ NASZE brzunie najpierw przypadną na okres zimy ja osobiście polecam
          różnego kalibru spodnie, szczególnie dobre są takie z bardzo wysokim stanem
          (brzuszkiem) w tym miejscu mają trochę więcej materiału, albo wstawkę z
          materiału "gumowanego" i extra się rozciągają .
          Aby do wiosny - potem szaleństwo szerokich sukienek a jeżeli ktoś woli to
          obcisłych bluzek i leginsów - ja osobiście wolę luźne i szerokie ubrania
          bardziej maskujące.

          Co do kremów na rozstępy.
          W poprzedniej ciąży nie stosowałam specjalnych kremów na rozstępy ale nawet dwa
          razy dziennie wmasowywałam w skórę ud, pośladków, pleców i brzucha kremy
          półtłuste i balsamy nawilżające do skóry suchej (taką mam niestety skórę).
          Skóra w tych okolicach była bardzo przesuszona i naprawdę trzeba było o nią
          dbać, aż do przesady.
          Co do kremów na piersi to wogóle nie mogę się wypowiadać, ponieważ moje p.
          wogóle nie urosły w czasie ciąży (potem nie mogłam karmić maluszka i od samego
          początku był na butelce). Nie pomogły żadne napoje przyspieszające laktację - u
          mnie w rodzinie podobno tak jest, że żadna kobieta nie miała pokarmu i wszyskie
          dzieci były chowane "sztucznie".
          Położne w szpitalu na początku oczywiście wogóle nie wierzyły, że można nie
          mieć pokarmu - dopiero na 3 dobę pobytu w szpitalu pojawiła się jedna, dwie
          kropla pokarmu - to był sygnał, że można mnie wypisać do domu.
          W domu dziecko ciągle było przy cyniu i płakało- ja faszerowana wszystkim co
          może przyspieszyć laktację i nic z tego. Po kilku tygodniach męczarni, kiedy
          mały wogóle nie przybywał na wadze i wyglądał jak ET pediatra starej daty,
          która jeszcze mnie leczyła, stwierdziła, że "z tego nic nie będzie" i aby nie
          męczyć maluszka - butla.
          Od tego dnia było super.
          Tyle o brzuniu i rozstępach.
          ACHA, najważniejsze - rozstępów nie miałam i nie mam.
          Pozdrawiam
          malgog

          • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 11.09.03, 11:12
            Cześc malgog,
            Jak tam małzonek? Czy juz do niego dotarło ze znów bedzie tatusiem?
            Wiesz wg. obliczen moj termin tez jest na 7 maja hihi jak dojdzie do
            rozwiazanie to będziemy sie wspierac duchowo hi, hi.
            Pozdrawim Cię serdecznie
      • pola777 Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:42
        Marzenka,
        ja sie nie dopinam w swoich spodniach a jestem dopiero w siodmym tygodniu..!
        Nie przytylam ale brzuch mam wieczorami tak wywalony ze az mnie boli czasami.
        Rano jest plasciutki. Musialam powiedziec goodbye wiekszosci swoich dzinsow sad
        TEz nie mam mdlosci,zachcianek, sennosci w ciagu dnia juz nie odczuwam tak
        intensywnie, piersi tak bola za czasami budze sie w nocy,

        ,,,za to za cholere do mnie nie dociera to ze bede matka! Mam 23 lata, ciaza
        byla nieplanowana, absolutny wypadek przy pracy. W ogole nie odczuwam zadnych
        intensywnych emocji z tym zwiazanych, czytam tu Wasze wypowiedzi i boje sie ze
        cos ze mna nie tak..Zdecydowalam sie urodzic to dziecko, nie jestem osoba
        religijna i mam gdzies zakazy kosciola ale nie sadze abym byla kims kto ma
        prawo decydowac o zyciu i smierci..
        Powiedzcie, kiedy zaczelyscie kochac swoje dzieci? Ja w ogole nie odczuwam ze
        mam w srodku drugiego czlowieka,nie czuje sie tak szczesliwa jak wy..Mieszkam
        za granica, tu aborcja jest legalna - nie potrafie o tym nawet pomyslec a z
        drugiej strony robie sobie wyrzuty ze psychicznie moze nie jestem gotowa. Nie
        wiem zreszta co to znaczy byc gotowa na dziecko, nikt nigdy nie podal mi
        definicji gotowosci nie do podwazenia. Modle sie zeby wreszcie to do mnie
        dotarlo ze jestem w ciazy i zebym zaczela traktowac to wielkie wydarzenie z
        naleznym mu szacunkiem i radoscia. I nic sie nie dzieje. Jak to bylo z Wami?
        Czy myslicie ze to moze dlatego ze nie planowalam tego dziecka?
        • malgog Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 11:55
          Kiedy urodziłam swojego synka 4 lata temu - NIE CZUŁAM ABSOLUTNIE NIC.
          Oczywiściw czasie ciąży było super, żadnych dolegliwości itd. i nie dał mi do
          wiwatu więc dlatego nic nie czułam - byłam po prostu obojętna.
          Jeszcze w szpitalu pomyślałam, że gdyby ktoś wtedy zabrał mi dziecko to pewnie
          bym wogóle tego nie odczuła - strasznie to głupie ale tak wtedy pomyślałam.
          U mnie miłośc przyszła z czasem, nawet nie wiem kiedy.
          Ale kiedy Kubuś miał już 2 miesiące i pojechaliśmy z mężem na wesele do
          znajomych do innego miasta i nie widziałam swojego dziecka przez 13 godzin
          (wtedy już był na butli) przez cały czas ryczałam z tęsknoty i wzbudzałam na
          weselu ogólne zainteresowanie wszystkich gości i wściekłość mojego męża, bo on
          absolutnie tego nie rozumiał.Czemu wyję skoro dziecko jest pod troskliwą opieką
          dziadków i nic mu nie jest.
          Ja wtedy wyłam z tęskonty za dzieckiem i wydzwaniałm do rodziców co 20 minut
          czy z Kubusiem wszystko jest w porządku.
          Nie ma nigdy gwarancji (jak w moim przypadku), że kiedy tylko zobaczysz dziecko
          po urodzenia zapałasz do niego wielką miłością i od razu poczujesz się super
          mamą.
          Ja po porodzie marzyłam tylko aby zabrali ode mnie dziecko i dali się wyspać,
          wszystko mnie bolało, czułam się potwornie zmęczona i na pewno nie czułam do
          dziecka tego co czuję teraz - a teraz to dla mojego synka dałabym się pokroić
          na kawałeczki.
          Tak to jest
          Pozdrawiam
          malgog
            • juliapoludniewska Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 14:41
              Pola,

              pytasz kiedy zaczelysmy kochac nasze dzieci. Ja go jeszcze nie kocham. Nawet
              nie mysle o nim jeszcze w kategoriach dziecka. Ale to moze dlatego, ze moj
              Ukochany jest lekarzem i operuje pojeciami embrionu, zarodka i plodu, a
              dziecko jest jak juz jest. Jakos nie umiem pochylac sie w strone brzucha i
              rozmawiac z Ludkiem. Czesto zapominam, ze jestem w ciazy, bo nie mam objawow.
              Ale jak pomysle, ze mam w sobie Lokatora, ktoremu juz bije serducho, to robi
              mi sie tak cieplo. Ale daleka jestem od wielkiej euforii i mysleniu ciagle o
              ciazy. Jesli zdecydowalas sie zachowac ciaze, mysle ze wkrotce dotrze do
              Ciebie, ze bedziesz matka. A juz na pewno wtedy, gdy bedziesz musiala przy nim
              sie narobic wink
        • marzenka_sb Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 16:11
          Ja takze nie pieje z zachwytu!Wiem,ze jest we mnie nowe zycie ale poki nie
          widze przed soba ogromnego brzucha to jakos tak trudniej to do mnie dociera.
          Srtrasznie sie boje zeby za duzo nie przytyc i zeby jakos przetrwac te 9
          miesiecy...i urodzic w jak najmniejszcyh bolach...
          Denerwuja mnie teraz ciasne spodnie...i to ze juz zaczynam pekac w
          szwach...ale trzeba sie poswiecic...Mysle ze jak poczuje pierwsze ruch i na
          monitorze zobacze wyrazniejszy obraz dziecka, to sie polepszy...Ale ciesze
          sie,ze moge miec dzieci...zobaczysz spojrzysz na ten fakt inaczej-juz wkrotce!
          Pozdrawiam

          trzymaj sie!
          Marzenka
        • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 11.09.03, 10:46
          Oj chyba mnie zmylił Twój nick. Nie jestesmy w tym samym wieku, ale na pewno
          bedziemy juz niedługo matkami DWÓJKI dzieci.
          Co do Twoich obaw, na temat swiadomości na temat ciązy i kochania swojego
          dzidzi poczytaj moje pierwsze posty na tym forum . Poza tym jest tu kilka
          innych dziewczyn ktore nie do konca są świadome co sie naprawde dzieje. Tak
          to juz chyba jest.Ja tez nie planowałam zednego z moich dzieciaczkow ,
          pierweszego wcale a drugi miał byc w maju 2004 ale nie urodzony tylko poczęty.
          tak sie jakoś złożyło ze wtedy będzie juz na świecie.
          A i apropos spodni ja jestem w 6 tyg od OM a juz mnie cisna w pasie moje
          spodnie . To podobno tak jest przy drugiej ciązy ze szybciej sie rozrastamy.
          Byle do maja.
          pozdrawiam
          Ania
          • madziki Re: MAJ 2004 !!! 11.09.03, 11:06
            Co do tych spodni.. hmmm... Od dziecka mialam sklonnosci do tycia, potem byly
            skoki +/- 10kg (straszne) i wlasnie ostatnio jestem na etapie, kiedy znowu
            przytylam, a teraz do tego czuje sie napeczniala jak przed miesiaczka i wchodze
            jedynie w najszersze z mozliwych rozmiarow jakie posiadam... Wole miec luzniej
            niz sie sciskac niepotrzebnie. A u mnie to dopiero 5 tydzien od OM.
            Pozdrawiam,
            MAGDA
          • malgog Re: MAJ 2004 !!! 12.09.03, 15:09
            CZY TO ZNACZY, ŻE JESTEM TUTAJ NAJSTARSZA !!!!!!???????
            O psiakość.
            Też czuję się super, powoli wychodzę z "doła", ale jak pomyślę, że
            niedługo jesień to jest mi smutno.
            Mamakuba - czy rzeczywiście w drugiej ciąży szybciej dostaje się widocznego
            brzuszka?
            Czy jest to naukowo potwierdzone ?
            Na razie wchodzę we wszystkie rzeczy i oprócz uciążliwego "wzdęcia" nic
            specjalnego nie odczuwam.
            Pozdrawiam wszystkie majowe ciężarówki
            malgog
            • mamakuba Re: MAJ 2004 !!! 12.09.03, 15:22
              Czesc Malgog,
              Nie sądze żeby ktos publikował gdzies wyniki badań na temat objętosci brzucha
              przy drugiej ciąży. Ale teoria że nasze mięśnie są juz rozciągniete po
              pierwszej ciązy i szybciej sie przybiera ma sens.
              Ja w każdym bądź razie wieczorami mam brzuch jakby to był juz 4-ty miesiąc.
              pozdrawiami życzę miłego weekendu.
              Ania
    • belen Re: MAJ 2004 !!! 10.09.03, 21:57
      juliapoludniewska napisała:

      > Rozpoczynam nowa, piekna historie. Kto ze mną?
      Ja też, ale to nie jest wyprawa w nieznane. I cieszę się i boję.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka