Dodaj do ulubionych

bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie szyjka

14.12.09, 20:13
eh, nie rozowo. ciaza jest 3, pierwsza byla biochemiczna, a druga tez krotka,
ta jest po ivf i od poczatku jazdy. tylko tym razem mam clexane. obecnie od
18tc walka z bakteriami. e coli juz dobite, teraz gronkowiec. silnie
twardnieje macica od 18/19tc, w tej chwili jest 23 tc i dr straszy
przedwczesnym porodem. szyjka jeszcze w miare, ale coraz krotsza. ulozenie
corci jest niskie tak, ze czuje ruchy rzadko w brzuchu, czesciej w pochwie.
jakies 22 godziny doby leze.

od jakiej dlugosci szyjki powiino sie zalozyc szew?

chyba potrzebuje jakiejs dobrej historii..
Obserwuj wątek
    • sielke1981 Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 16.12.09, 12:35
      mnie szew założono w 20 tc przy szyjce długości niecałego 1 cm. Brałam wtedy
      Fenoterol, Nystatynę i leżałam, leżałam, leżałam.... Aż do 37 tc kiedy na świat
      przyszła moja córeczka (planowane cc)
      Podsyłam poniżej link do mojej historii bo mam wrażenie że mogę nią już nudzić
      po raz kolejny smile
      Ale jeśli mogę Ci w czymś pomóc -pisz- zaglądam tu często. Pozdrawiam serdecznie.
      Sylwia
      • ewikowa Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 16.12.09, 15:00
        podpisuje sie rekami i nogamismile)moja historia sie tez tam przeplata -
        szyjka szyjka ale dowiedz sie od gina jak tam ujscie - bo jesli zaloza szew to i
        tak nie pomoze jesli ci sie ujscie otwiera...u mnie tak bylo - i wtenczas - no
        ja mialam 16 tyg lezenia plackiem, kroplowki i inne dziady az sie uspokoilo w 32
        tyg (tzn nie twardniala macica itp) ale wciaz lezalam...
    • elza10 Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 16.12.09, 17:27
      Dagmara, ja tez tak ciągnę... Tzn szyjka ok, ma ok 3 cm i twarda,
      ale brzuch twardnieje coraz bardziej, aż mi dech zapiera. Mój lekarz
      za tydzień chcemi zrobic posiew z pochwy i jeśli będzie ok, to
      zamierza zalożyć pessar (1. porod był przedwczesny i on woli uwazać,
      bo skurcze moga doprowadzic do skracania szyjki). Tyle że warunkiem
      jakiejkolwiek ingerencji jest prawidłowy wynik posiewu.
    • zaisa Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 18.12.09, 04:07
      3 ciąża po dwóch poronieniach: polip w szyjce, szalejąca grzybica - to początek
      ciąży. Luteina w dużej dawce, że w końcu wymiotuję po wzięciu do ust, przejście
      na formę "dowcipną". Acard.
      Potem cukrzyca i niespodzianie na usg - skrócona szyjka do 16mm.
      Coś jeszcze być musialo, lecz już nie pamiętam.
      Zaparkowałam w łóżku, nie wiem od kiedy był fenoterol, 34 tc - silne krwawienie,
      2 doby na bloku porodowym na tokolizie dożylnej, 2 tyg. na tokolizie doustnej
      (tokoliza - zestaw rozkurczowych), antybiotyk przy lekkim podziębieniu.
      36 tc - odstawienie wszystkich rozkurczowych od razu - dwa dni później synek był
      na świecie. Ma teraz 3 lata. Nie było szwu ani pessara.
      4. ciąża - początek - krwiak. Ale bez polipa, cukrzycy. Skracanie szyjki zaczęło
      półtora mies. później. Trochę nawet chodziłam, bo synkiem trzeba było się
      zajmować. Na sam koniec przypałętałą się grzybica. Bez szwu, pessara,
      fenoterolu. 36 tc - 16.X tego roku urodziła się córka - ma dwa miesiące.
      Trzymam kciuki, żeby było dobrze. Mnie bardzo pomagała świadomość, że jest dużo
      osób, z których wielu nie widziałam na oczy a które o nas myślały.
      • dagmara-k Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 19.12.09, 10:50
        dziekuje wam dziewczyny. uspokaja mnie to, wlasnie tego mi bylo potrzeba.
        ja od wczoraj na fenoterolu. szyjka wypiekniala, prawie jak nowa, 3 cm!! nie
        wiem co sie dzieje i dlaczego tak twardnieje brzuch i skad bolesne skurcze skoro
        bakterie raczej juz padly i szyjka sie trzzyma. kontrolny posiew dopiero 28-ego,
        to moze cos ciekawego zobaczymy.

        pierwsza doba fenoterolu to nie jest najprzyjemniejszy dzien w zyciu, co?
      • nowako-wa Re: elza 24.12.09, 10:59
        czasem to zaglądam bo rozumiem kobiety które doświadczają problemów z donoszeniem...
        Moja historia króciutko- w marcu tego roku w 22 tc przy rutynowym badaniu stwierdzenie:2 cm rozwarcia, pęcherz płodowy wpuklony- dziecko rozwija się idealnie- zero objawów- prowadziłam aktywny tryb życia, dużo spacerów, starszy syn 16 lat więc przerwa długa. Wylądowałam w szpitalu- leżenie ścisłe z kaczuszką, magnezm , feneterolem, potem antybiotyki - jednak infekcja po 2 tygodniach się wdała- musiaam rodzić- dziecko z wagą 600g przeżyło 12 dni...
        Kiedy po kilku miesiącach znów byłam w ciąży - panika, początkowo plamienia, od początku lekarz , duphaston, szpital...w 10 tc wypuścili mnie bez żadnych zaleceń z miesięcznym zwolnieniem...znalazłam dobrego, doświadczonego, ludzkiego lekarza- dostać się do niego było trudno- nie rozwodzi się nad ciężarną ale jest skuteczny- załozył mi szew w 11 tc, w 22tc dodatkowo pessar- za;lecone dużo leżenia...obecnie 27 tc- i wszystko w normie- nadal luteina, feneterol 6x1/2 , magnez i polegiwanie- ale funkcjonuje w miare normalnie- nikt nie musi koło mnie latać, no i w domciu...
        W trakcie zakładania szwu usunął mi jeszcze polipa , który mgłby mnie straszyć plamieniami i powodować infekcje...
        Moim zdaniem najważniejsze to znalezć dobrego lekarza, monitorować ciąże ...a resztę zostawić opatrznosci Bożej- co ma być to będzie- nastawienie psychiczne to podstawa- nie dać się zatruć złym myślom...
        Każda ciaza jest inna i nie horror nir musi się powtórzyć- wiem że jest ciężko z tą świadomością ale warto powalczyć opozytywne nastawienie że tym razem będzie dobrze- a ja adrenalinę staram się przekierunkowywać na coś pozytywnego.
        Szczęśliwego rozwiązania zyczę...
      • elza10 Re: elza 24.12.09, 13:13
        smile Mam nadzieję, ze u Ciebie troszkę chociaz lepiej. Ja po wizycie -
        zmiana leków, dostałam cordafen, na początku tygodnia będzie wynik
        posiewu. Jak będzie ok, to zakładamy od razu pessar. Szyjka nie
        najgorsza, ale doktor boi się, że przy tych skurczach może się
        skrócić i juz nie da rady założyc pessaru. Mnie tez w nocy brzuch
        boli - nie wiem nawet, jak często wtedy twardnieje, bo śpie, ale
        zawsze, jak się budzę, to boli (przynajmniej kilka razy kazdej nocy).
        Jesli na cordafenie skurcze się nie uspokoją, to szpital i sterydy,
        żeby małego przygotowć ewentualnie na troszke wcześniejszy poród.
        Na razie nie jest najgorzej - do tej pory, czyli ok 13 miałam od 9
        rano 4 skurcze i nie aż tak bolesne, czyli jakby ten cordafen
        działał. Mam nadzieję!
        Trzymam za Ciebie kciuki i odzywaj się!
        Nowakowa - dzięki za dobre słowa! Mojemu lekarzowi bardzo ufam, mam
        ogramna wiedzę, duzy ośrodek i bardzo angazuje się w pacjentkę.
        Chyba nic więcej nie potrzeba...
        • dagmara-k Re: elza 28.12.09, 11:48
          u mnie spoko, jak na moja sytuacjewink skurcze mam miedzy 17.00 a 23.00, tyko
          sporadycznie w nnnych godzinach. sa w bardzo roznych odstepach czasu wiec uznaje
          ze fenek dziala. ale jak jakis sie zjawi w krotszym odstepie czasu do
          poprzedniego to strach w oczach. w srode zaczne juz 25tcsmile ciesze sie kazdym
          dniem dluzej i staram sie jak napisala nowikowa na kazda zla mysl znajdowac dwie
          mile. teraz do gina dopiero 4 stycznia. ufam mu. pracuje w szpitalu gdzie rodzi
          sie duzo wczesniakow bo maja oddzial neonatologii przygotowany do ratowania
          zycia. a i pociesza mnie, ze moge donosic jeszcze daleko.
    • dagmara-k Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 21.01.10, 16:57
      dzis wrocilam ze szpitla. jestesmy w dwupaku i jakos sie trzymamy. 3.01
      trafilam na izbbe z silnym skurczowym bolem nisko w dole brzucha i w
      pachwinach - nie dalam rady dojsc z auta do drzwi szpitala o wlasnych
      silach. 14.o1 zalozono mi szew, w kwestii skurczy 4x fenoterol i lezymy
      dalej. oby do wiosny.
      • elza10 Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 21.01.10, 21:50
        Oj, jak dobrze, ze się odezwałaś smile. Martwiłam się!
        Dajesz radę? Jak psyche? Szyjka bardzo się skróciła? Masz teraz
        skurcze?
        Ja jakoś ciągnę, ale mi ciężko. Cordafen trochę uspokaja skurcze,
        przyzwyczaiłam się już do niego i nie ma działań ubocznych. Z głową
        tez troszkę lepiej, bo to już 31tc i tak bardzo się nie denerwuję.
        Dołuja mnie tylko te dni w domu... Mały tydzien temu miał ok 1500g.
        • dagmara-k Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 23.01.10, 12:45
          1500to juz eleganckosmile

          ja cienko, psyche pada, znieczulenie ogolne bardzo zle znioslam psychicznie.
          fizycznie jest tak - skurczy prawie brak, fenek juz jak cukierki, ale biore
          isoptin bo malej tetno do 178 podchodzi i rzadko jest ponizej 150. jak lze to
          wspoko, jak wstane do kibelka, albo na niadanie to dol brzucha mocno ciagnie. im
          dziecko wieksze tym trudniej je nosic tak nisko, rozpycha spojenie lonowe
          nocami, malo spie przez to, a odsypiam w dzien, wszystko mi sie jakos przelewa
          przez palce. dopiero 28tc. odetchne na koniec lutego, dobrze ze luity krotki...
          • elza10 Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 24.01.10, 19:05
            Trzymam kciuki. Moja psyche też siada. Ból kręgosłupa taki, że łzy
            same mi lecą, w tygodniu wizyta u neurologa, bo boli inaczej, niz
            normalnie w ciąży. Ledwo oddycham - mimo leków poddusza mnie non-
            stop - wykryli mi astmę w ciąży, trafiłam na przełomie grudnia i
            stycznia do szpitala z powodu ostrego skurczu oskrzeli. Teraz wciąż
            rzęzi. Brzuch duży - 110 cm w obwodzie (chociaż przytyłam ok 9kg,
            czyli w sumie nie najgorzej), podchodzi pod żebra, ledwo chodzę,
            ledwo oddycham, dzien za dniem takie same. Popracowac trochę w sumie
            bym mogła (czasem wychodze na krótkie spotkania), ale mam problem z
            dojazdem do pracy - po kilometrze w samochodzi zwijam się z powodu
            bólu kręgosłupa. No to sobie ponarzekałam...Frustruję się i tyle,
            czuje się obolała i wykluczona. Ale cieszę się, ze mały ładnie
            rośnie, ładnie się rusza. Juz skonczyłam 31 tc, zaczęłam 32, jest
            coraz lepiej. Lekarze mówili mi wczesniej, że mam się bardzo
            oszczedzać do 32 tc, potem mogę sie trochę ruszać. Chyba powiedzieli
            to celowo - teraz to ja ledwo dyszę...
            Ciesze się, ze u Ciebie też do przodu, krok po kroku. Odcinamy
            dni... Dłużą się, prawda...?
    • anik801 Re: bakterie, niskie ulozenie i skracajaca sie sz 07.03.10, 12:24
      U mnie rozwarcie 2cm.i skróciła się szyjka.w poniedziałek 33tyg.Z
      usg wychodzi,że mały waży ok.2200g.zastrzyki na rozwój płuc dostałam
      już miesiąc temu(co miesiąc jestem w szpitalu).Teraz też mam
      skierowanie do szpitala.Chciałabym jeszcze z 2tyg.wytrzymać. Córkę
      urodziłam w 36tyg.(2560g.)bo miałam rozwarcie na 5 i bakterie,więc
      poród mi wywołano.No,ale teraz do 36tyg.to jeszcze 3tyg.Najbardziej
      boję się,że teraz mogą się wchrzanić jakieś bakterie.Skurcze
      oczywiście też mam(ale do tego już dawno przywykłam).
    • anik801 a ja... 22.04.10, 09:32
      urodziłam 6 kwietnia ślicznego synkasmileWaga 2800g. i
      52cm.dł.Urodziłam w 37/38.Poród super szybki-15min.(ledwo zdążyłam
      do szpitala).Pomimo komplikacji można donosićsmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka