Dodaj do ulubionych

buuu...zwariuję...

11.06.06, 16:25
Witam
No i stało sie druga ciąża, 7 tydzień, juz po pierwszym USG wiec wczoraj z
mezem postanowilismy powiedziec teściom.
Teść sie upił z radości teściowa zamilkła...
A dzis rano przez przypadek usłyszalam jej rozmowe z corka (czyli siostra
mojego meza)
Ze jak to ze ja mam 31 lat i jak dziecko bedzie miało 18 to my bedziemy mieli
po 50 (czyli ja i mąż) ze przeciez juz mamy 3 letnie dziecko a tu drugie ze
wogole to ja juz jestem w taki wieku ze olaboga ipt itd...No i dzien
zmarnowany, przyszlam do domu i rycze pol dnia, mam mega dola , dopadła mnie
histeria ze sobie nie poradze z dwojka dzieci do tego mieszkanie male i wogole
to sie poczulam tak ku..ko staro ze szok!!!!!!!
BUUUUUUUUu dziewczyny pocieszcie....
Obserwuj wątek
    • sloneczko_02 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 16:33
      W wieku 31 - drugie?!... Coraz częściej dziewczyny w tym wieku dopiero rodzą
      pierwsze!!....
      • kubbik1 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 16:35
        wiem wiem i jakos do tej pory sie tym nie stresowalam a tu masz jakos tak mi sie
        przykro zrobilo
      • molka176 Re: buuu...zwariuję... 12.06.06, 11:36
        hehe ja kończę w październiku 30 lat i to moja druga ciąża (po nieudanej), więc
        teraz czekamy an nasze 1 dziecko. Moja amma urodziła moja siostrę w wieku 40
        lat, tak jej nikt tyle nie dawał, siostra bedzie miałą 18 lat i nie wydaje mi
        się, że moja mama jest stara. Sami stwierdzili z tata, że takie dziecko w tym
        wieku, to przedłużenie młodości. Teraz duzo dziewczyn ma swoje 1 dziecko w
        wieku 28-32 lata..
        • aintha no :) np. ja 28 i pierwsze :) 14.06.06, 11:40
          Jeśli Cię to pocieszy, to drugie planuje w 30tej wiośnie, a 3cie w 32 big_grin
          -------------------------------
          Nasza Fasolka
          Fasolkowo-Filmowo
    • monia_82 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 16:38
      Te teściowe to po prostu... wrrr
      Kochana, moge sobie wyobrazić jak się czujesz - ale nie warto. Teściowe mają
      już w swoich genach cóś takiego, że obojętnie jak dobrze by człowiek nie zrobił
      to im sie nie dogodzi.
      Ja Ci bardzo zazdroszcze i z całego serca GRATULUJE!!!
      Najważniejsze żeby między Tobą i mężem było zgranie a wtedy reszta sie nie
      liczy. Weź głęboki wdech, podnieś głowę do góry - no jeszcze troszke wyżej smile i
      powedz: a ja Wam udowodnie, że poradzimy sobie ze wszystkich!!!
      Jesli chodzi o wiek - niewazne ile mamy tylko na ile sie czujemy smile

      Pozdrawiam
      Monia
    • gusia_77 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 16:51
      Nie przejmuj się. Ja mam 29 i właśnie będziemy się starali o drugiego
      dzidziusia. Córeczka skończyła 13 miesięcy. Wszystko zależy od nastawienia. Ja
      wychodzę z założenia, że jedynak ma w życiu gorzej. We dwoje zawsze raźniej.
      Teściowej powiedz, że za następne dwa lata będziecie się starali o trzecie.... A
      to ty z mężem będziesz wychowywać wasze dzieci a nie ona więc jej nic do tego
      ile ich macie. Na pewno we wszystkim sobie poradzicie. Pozdrawiamy.
    • laburek Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 17:35
      ja mam 29 lat jestesmy rok po ślubie i jeszcze nie myslimy o pierwszym dziecku,
      czyba ze zrobvimy sobie od razu dwojaczki i bedzie z głowy smile
      a tak pozatym tesciowa zawsze potrafi pocieszyć
    • diabla Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 18:12
      nie martw się - to pewno z zazdrości, że stara pinda już nie może bo po menopauzie wink))
    • tijgertje Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 18:47
      Co ty sie tesciowa przejmujesz? Nie wiesz, ze dzieci odmladzaja? Swojego pierwszego urodzilam, jak mialam 30 lat, maz jest 10 lat starszy. Jak widze dziewczyny, ktore znalam ze szkoly z nastoletnimi dziecmi, siwe i pomarszczone, to ja wole byc w wieku 50 lat mama niz babcia nastolatkasmile))
      • kasia191273 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 19:32
        pocieszę ja: mam 32,5, jestem w ciąży po raz pierwszy w życiu i w styczniu mam
        urodzić peirwsze swoje dziecko. I może nie ostatnie. Moja teściowa, która
        nowinę pozna za tydzień, też już od jakiegoś czasu pisze rozpaczliwe maile, że
        olaboga, jaka to ja stara jestem i wysyła niby przypadkiem informacje o
        konieczności testów genetycznych, no 'bo w twoim wieku...' . Już czuję jej
        reakcję - będzie taka sama, jak na wszystkie inne ważne zdarzenia: zaręczyny,
        ślub, kupno kota itd. Czyli 90% czarnowidztwa, roztaczania tragicznych wizji,
        jak to się wszystko skończy i że 'jej zdaniem popełniamy wielki błąd', a gdzieś
        na końcu te wymuszone gratulacje i słowa radości.

        Myślę, że dobrze Cię rozumiem. Mam nadzieję, że tym razem wystarczy mi siły i
        pogody ducha, żeby przetrwać pierwszy telefon od niej czy maila. Poprzednie
        razy przypłaciłam nieprzespanymi nocami...

        To Wasze życie i Wasze decyzje. Jeśli ktoś nie umie się cieszyć z czegoś tak
        radosnego, jak narodziny dziecka, a w dodatku swego wnuka, to - wybacz- nie
        jest normalny.
        • kubbik1 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:31
          Witam
          A na kiedy masz termin dokladnie??? bo ja tez styczniowasmile))
          Pozdrawiam
          MAgda
    • nameja Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 19:35
      Mam 38 lat. Ciąża 6 tygodni. Druga. Syn lat 19, zdawał maturę w tym roku.
      Jeszcze nie wie. Ojciec dziecka ma 25 lat, więc może mnie zastąpi, jak będe
      starasmile Zobaczymy co powie. Jeszcze pisać???
    • madzialu Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:06
      He he. A ciekawa jestem w jakiej formie była teściowa w wieku 31 lat... Pewnie
      miała już złote zęby, nadwagę i wygladała na dobijającą 40tki. Czasy się
      zmieniły i kobiety potrafią wydłużać sobie młodość. Ja mam 31 i pierwsze
      dziecko w brzuszku. Czuję się i wyglądam młodo i wcale ale to wcale nie wydaje
      mi się, żeby było jakoś późno na dziecko. Planuję drugie za jakiś roksmile Głowa
      do góry i powodzenia.
    • brunette23 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:10
      powiedz tej kobiecie że ma się leczyć...
    • virginia15 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:15
      Ja pierwsze dziecko urodziłam mając 22 lata, teraz mając 27 jestem w drugiej
      ciąży. Przedtem się teściowej nie podobało bo byłam za młoda, teraz się jej nie
      podoba bo "co z moją pracą". Jaki z tego morał? Im sie nigdy nic nie podoba,
      więc się nie przejmuj jej opinią. Pozdrawiam.
    • firebird44 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:16
      Kubikk Kochana,
      dlaczego w ogole sie przejmujesz?? Cieszcie sie razem swoim szczesciem!! Taki
      piekny dar dostaliscie! przeciez nie tesciowa ma je wychowac... My wlasnie z
      Mezem czekamy na nasz pierwszy Skarb -> ma sie urodzic we wtorek i nikt, i nic
      nie jest w stanie zmacic tej radosci, a tez bede dobiegac 50ki kiedy dziecko
      bedzie mialo 18 lat. Glowa do gory! Kazdy otrzymuje to co, co jest mu
      najbardziej potrzebne. Wiek nie jest zadna wykladnia, czy wypada, czy nalezy,
      czy trzeba. Mysl o dziecku i o sobie. dbajcie o siebie razem z Mezem i (już!)
      dziećmi. pozdrowionka
    • mamastaska Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:21
      no nie moja droga !!!!! nie,nie, nie!!!! teściowymi to my się nie przejmujemy, a zwłaszcza takimi co tak głupio gadają!!!!!
      • kubbik1 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 20:33
        Dziewczyny dziekismile)) Juz mi lepiejsmile)
        ide zjeśc arbuza i glowa do gory
        • kasia191273 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 21:14
          no to fajnie!
          termin mam wg moich obliczen na 12 stycznia. Usg za tydzien,zobaczymy, czy
          potwierdzi, czy poda jakas alternatywna date...

          Pozdrawiam! A znasz forum dla styczniowek 2007?
          • kasia191273 Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 21:15
            jesli nie, to zapraszamy
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39389
    • elskaor Re: buuu...zwariuję... 11.06.06, 22:54
      mój mąz ma 31 lat a ja 28 i to bedzie teraz nasz 1 dzidziuś,kiedy nasi znajomi
      odprowadzaja swoje dzieci już do szkoły!NO I CO W TYM ZłEGO??też mieszkamy u
      teściów,ja nie pracuję,mąż mało zarabia,dom w budowie a żyć trzeba dalej choćby
      wolniej!jest na jedno dziecko więc starczy i dla drugiego!trzymaj się i nie daj
      się!teściowa i tak Ci pomoże..
    • dorianne.gray kubbik1!!! 11.06.06, 23:10
      Przede wszystkim - szkoda, że nie zrobiłaś tak od razu, kiedy tylko usłyszałaś,
      co ta baba wygaduje - powiedz jej, że słyszałaś, co mówi. I że masz inne zdanie
      zarówno na temat swojego wieku, jak i Waszej przyszłości. I że jeśli ma ochotę,
      to może bezpośrednio z Tobą na ten temat porozmawiać, zamiast gadać za plecami.

      Niech jej się głupio zrobi, że jest taka bezmyślna.
      • graob Re: kubbik1!!! 11.06.06, 23:17
        Cześć.Moje pierwsze dziecko urodziłam w wieku 32 lat,drugie w wieku 35 lat
        ,czuję się młodo i nie myślę o tym co będzie ,gdy stuknie mi 50.Pozdrawiam Grazyna
        • agulka1001 Re: tesciowe... 11.06.06, 23:54
          ja tez niejedną noc i dzien przeplakalam przez tesciową...to tak na pocieszenie
          poza tym moja mowila tak-jak mialam 20-23lata,uwazala,ze powinnam rodzic
          nie bylo wazne,ze ja studiuje,maz studiuje,ze maz stracil prace...
          powinnam rodzic i koniec...
          studia skoncyzlismy,mamy teraz obydwoje prace i staramy sie o dziecko...
          to ostatnio uslyszalam,ze na pewno dzieci nie bedziemy miec,bo ona widzi,
          ze my jestesmy wygodni,ze my kariery chcemy robic,ze ona wie,ze dzieci i nie
          bedzie i koniec....
          tez ryczalam,jak to powiedziala....
          ale najgrsze stalo sie 2tyg po tym,jak powiedziala mi te slowa...poronilam w
          7tyg...
          tesciowa to najgorsze co moze byc....mam nadzieje,ze Cie pocieszylam...
          glowa do gory!badz szczesliwa!masz swoją rodzine,męza i juz prawie dwojke
          dzieci!
          olej wszystkich,dbaj o rodzine,to najwieksze szczescie!!
          • dorianne.gray Re: tesciowe... 12.06.06, 00:00
            Jak to jest, że jakieś baby Wam gadają co im ślina na język przyniesie, a Wy
            zamiast im do słuchu powiedzieć ryczycie po kątach?...
            Takie z Was efemeryczne, wrażliwe istotki?
            Moja nieteściowa jest kochaną kobietą, ale gdyby była jakąś małpą, tak jak
            Wasze, to nie miałaby ze mną życia! Małpy eliminuję z mojego otoczenia
            bezwzględnie.
            Więcej szacunku dla samych siebie, dziewczyny! Baby trzeba wychować!
            • bocianowa Re: tesciowe... 12.06.06, 00:14
              Ja też mam "nieteściową", kochaną przylepkę, do rany przyłóż. Cieszę sie, bo
              jakby była żmiją, trującą mnie jadem, niestety ryczałabym po katach jak inne
              dziewczyny ...buuu...
              I tak sobie myslę czytając o tych wstrętnych teściowych, zgorzkniałych, starych
              babskach i apeluje do Was Drogie Dziewczyny: Zróbmy wszystko abyśmy My nie
              zostały takimi żmijami plującymi jadem... wink Uczmy się na cierpieniu innych i
              własnym..smile
              Ciekawe jakie będziemy, co...?? wink
              • misspigy Re: tesciowe... 12.06.06, 08:11
                ja mam 30 lat i za miesiąc rodzę 2 dziecko (mąż ma 32) - większość moich
                znajomych ma też ok. 30 lat i albo 1 dziecko + plany na drugie albo dopiero
                zawierają związki małżeńskie ... np. koleżanka 30 l. mąż 37 lat... drugi
                przypadek ona: 27 ona 34 i wszyscy planują 2 - 3 dzieci.

                My chcemy mieć 3 ... moi teściowie się cieszą, tylko zarazem mają kłopot -
                oboje są już ok. 70-siątki i chcieliby chociaż do komuni wnuków dożyć...

                natomiast moja mama - kiedy usłyszała, że chcemy potem mieć jeszcze trzecie -
                zrobiła "minę" i zapytała: "a po co wam to?!" Dobre, co??
    • dorak8 Re: buuu...zwariuję... 12.06.06, 09:43
      No co TY, nie przejmuj się!!! Sterej po prostu kompleksy się sączą jadem z
      pyska wink Musi obgadać, widocznie nie ma o czym ze swoją córą gadać, tylko o
      Tobie.
      Moja Mama mnie urodziła jak miała 40 lat, a mój Tato miał wtedy 58!!! I do
      dzisiaj obydwoje hasają i brykają jak dwie kozice górskie. Młódość z nich
      emanuje. Dzieci na prawdę odmładzają. Ja proponuję Ci jeszczce trzecie za 5
      lat.
      Chociaż ja jeszcze młoda, to tatuś mojego dziecka ma lat 35. I to będzie nasze
      pierwsze dziecko. I to go na pewno utrzyma w lepszej formie. A mamy zamiar mieć
      trójkę.
      Trzymaj się, niech baby gadają co im się podoba a Wy róbcie swoje ;0))
      • matilde9 Re: buuu...zwariuję... 13.06.06, 20:19
        dorak8 napisala: Chociaż ja jeszcze młoda, to tatuś mojego dziecka ma lat 35.

        Ja mam tez 35 lat a nadal czuje sie mloda smile I za pare tygodni urodze moje
        pierwsze dziecko. A do tego mam mlodszego od siebie meza. Jakbym miala sie
        przejmowac tymi wszystkimi stereotypami i uprzedzeniami to na pewno moje zycie
        byloby o wiele ubozsze. Wiadomo, ze wszedzie sa takie osoby, ktore to co w
        jakikolwiek, nawet najmniejszy sposob odstaje od tzw. normy czy sredniej
        postrzegaja jako cos nieprawidlowego. Tylko, czy warto sie takimi osobami
        przejmowac i brac ich opinie pod uwage? Jakie znaczenie ma to czy kobieta,
        ktora rodzi pierwsze dziecko ma 23 czy 35 lat? Czy mozna powiedziec, ze cos
        jest tutaj lepsze? Chyba wszystko zalezy od sytuacji i warto miec w sobie taki
        wewnetrzny barometr, ktory mowi nam co jest dobre dla nas. Zeby cieszyc sie
        tym, co fajne i nie dac sie zwariowac. Pozdrawiam
        • wronka30 Re: buuu...zwariuję... 13.06.06, 23:17
          Zgadzam sie..Ja mam 24 lata, moja pierwsza ciaza ale nieplanowana, sama nie
          wiem kiedy bym sie zdecydowala na nia z wlasnej woli..Kazdy niech sie zajmie
          swoim zyciem i swoim szczesciem a kazdy bedzie chodzil
          usatysfakcjonowany...Duzo zdrowka dla wszystkich mamus i ich pociech..
        • dorak8 Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 11:38
          nie no... Oczywiście tatuś też Młooooooooooody!!!! smile))
    • olik35 Re: buuu...zwariuję... 12.06.06, 11:28
      Alez masz glupia tesciowa. Ciekawe co by powiedziala na mnie- 32 lata i
      pierwsze dziecko. Pewnie w jej oczach to by nie pozostawalo nic innego tylko
      sznurek na szyje i sie powiesic wink
      Nie przejmuj sie tymi glupotami co mowila i ciesz sie, ze bedziesz miec
      drugiego dzieciaczka.
      • ajk10 Re: buuu...zwariuję... 12.06.06, 11:34
        ja tak jak Olik - pierwsze dziecko w wieku 32 lat, drugie urodzę mając skończone 34.
        Podaj nasz przykład teściowej i niech sie od...doli od Ciebie.
        -
    • amoniaaa haha olej teściową 12.06.06, 11:34
      jak każdy miałby się przejmować hasłami teściów to dawno wszyscy oszaleją. Moja
      jakoś ostatnio baaaardzo miłą i grzeczna. A wracając do tematu, to co się nią
      przejmujesz? To będzie Twoje dziecko a nie teściowej i to Ty możesz decydować
      czy w wieku 30tu lat chcesz zostać drugi raz matką czy nie. A w ogóle to czy
      30letnie kobiety są stare??? Matki co za zołza z tej teściowej... Moja kuzynka
      miała 40 jak urodziła nieplanowane 4te dziecko i dziś jest szczęśliwa!!!! A jak
      się odmłodziła wink Ciesz się bobaskiem, bo nie każdemu jest dane być rodzicem.
      My już nad nim pracujemy z mężem 9 miesięcy i nic sad Głowa do góry i nie
      przejmuj się małym mieszkaniem. Dziecko to skarb!!!! Buziaki i powodzenia.
    • renate_s Re: buuu...zwariuję... 13.06.06, 19:10
      No nie jak ty jestes niemloda w tym wieku to dlaczego ta tesciowa jeszcze
      zyje?!!!ja ma 35 i jestem mloda Jak mi jakas 60 mowi cos takiego to zawsze
      pytam skoro ja juz jestem stara to ty...? no wlasnie!Nie przejmuj sie!
    • beata9638 Re: buuu...zwariuję... 13.06.06, 23:54
      Ja mam 32 lata i jestem pierwszy raz w ciazy. Atesciowe to juz takie sa ze im
      nie dogodzi ja o swojej tez moge wiele pisac,ale po co. Na szczescie mieszkam
      bardzo daleko od niej,widze ja raz na 1,5 roku.Bardzo sie denerwuje jak maz
      rozmawia z nia przez telefon bo wtedy zawsze musi sie czegos przyczepic,ale
      ostatnio wpadlam na pomysl ze jak rozmawiaja to ja wychodze z domu i nic nie
      wiem na szczescie.wiec nie martw sie glupia baba.pa
    • kora266 Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 10:26
      Tesciowej to Ci nie zazdroszcze, bo chyba nadal zyje w sredniowieczu!!smile) Juz
      skonczyly sie czasy , ze dziewczeta w wieku 18 lat wychodzily za maz i od razu
      rodzily dzieci!! Ja urodzilam swojego pierwszego dzidziusia 3 miesiace temu
      majac 30 lat, to wedlug Twojej tesciowej juz "babciny" wiek hahaha, zdazylam
      wczesniej skonczyc dwa kierunki studiow, wyszalec sie i zabezpieczyc finansowo.
      No coz, dobrze, ze coraz mniej mamy takich "dewotek"(sorry). Nie przejmuj sie
      glupim gadaniem i rob swoje!!
      Pozdrawiam.
      • ola984 Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 10:36
        a olać te wredne babska. moja ciągle tylko (ciąża zagrożona, biore leki byłam ze dwa razy w szpitalu ) żeby tytlko było zdrowe bo przy takiej ciąży.....itd.
        A co ją to obchodzi a właściwie co je to obchodzi czy one tak nam pomagają wpadaja z wizytacją poględzą i wogóle nerwów napsują. Wredne babska a tą swoją zupełnie olej ja mam no 29 lat i pierwszy dzidziuś jak bóg da to chcę mieć jeszce jedno za jakieś 4 lata. my jesteśmy starsze noi co z tego ale mądrzejsze od nich. Głowa do góry a Twój maluch będzie miał cudownych rodziców.
    • bastet7 Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 12:06
      Dlaczego staro????? Ja mam 30 lat i dopiero pierwsze dziecko. I wcale nie
      uważam, że to za późno.
      A z teściowymi już tak jest, że gadają tak, zę.....szkoda gadać. Nie przejmuj
      sie. Za jej czasów kobiety rodfziły w wieku lat 18-tu.
      Trzymaj się cieplutko, będzie dobrzewink))
      • bluntcik Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 12:13
        powiedz teciowej żeby się odpalantowała - ja nie wiem jak ci ludzie myślą,
        poglądy ze średniwowiecza i jeszcze zero wyczucia. trzymaj się i olej głupią
        babę.
    • iwonn8 Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 12:34
      hej, ja jestem tuż przed 30-stką i jestem w pierwszej ciąży! moja mama od jakis
      2 lat gderała mi i męzowi o dziecku ze "to juz ostatni dzwonek dla mnie na
      dziecko" i co, ciąza rozwija sie prawidlowo ja jestem zdrowa i wszystko jest
      ok! i nie jestem za stara nawet nie czuje sie staro, i na dodatek wiem od ludzi
      ze nie wygladam staro!!!Pozdrawiam!
    • skarb_x Re: buuu...zwariuję... 14.06.06, 16:58
      Grunt to się nie przejmować opiniami innych! Ja mam 30 lat i jestem w ciąży (za
      miesiąc rodzę). Mam w domu 7-letnią córkę, która cieszy się ze będzie miała
      siostrzyczkę. Mąż jest o 6 lat starszy i wcale się tym nie przejmuje. Cieszy
      się " jak gwizdek". Tak więc głowa do góry. u mnie w pracy jestem 7 kobietą,
      która w tym roku będzie rodzić. a muszę Ci powiedzieć, że wszystkie mają ok. 30
      lat. Gratuluję i powodzenia !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka