Dodaj do ulubionych

zapalenie krtani :((

03.08.06, 10:15
Czy ktoras z Was cierpiala na to w ciazy? Bylam u lekarza 2 dni temu,
powiedzial ze gardlo i pluca mam czyste i ze nie widzi zeby cos zlego sie
dzialo. Nie zareagowal zupelnie na dusznosci i 'kartofla' w gardle.
Poczytalam troche i mam wszystkie objawy zapalenia krtani. A dzis jest juz
tragicznie: dusze sie i ciagle chrzakam, ale nic mi sie nie odrywa. Stosuje
domowe sposoby: plukanie gardla sola, syropy: z cebuli+czosnku+miodu i
czosnku+miodu+cytryny. Robie parowki ze slona woda. Nic nie pomaga. Nie mam
sil stanac na nogach, mowic tez nie moge.

Poradzcie, co jeszcze moge zrobic zeby wyleczyc sie z tego cholerstwa? sad
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • kasiaswig Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 10:28
      Ciąża to taki czas, że niektóre z nas mają wiecej wydzieliny-nos, oskrzela, uszy
      itd. to sa sprawy hormonale. Trzeba wiec bardzo uwazać na przeciagi, zimne
      napoje itd.Jesli chodzi o krtań to pewnie nie obejdzie sie bez antybiotyku. Nie
      wiem w którym tc jesteśs ale gin na pwno coś doradzi np. bioparox- antybiotyk
      wziewny.Polecam tabletki homeopatyczne HOMEOWOX-jednak musisz poradzić sie lekarza
      zdrówka życzęsmile
      Kasia 30tc
      • borri Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 10:33
        Bardzo dziekuje ze odpowiedz. Jestem w 14 tyg.
        • kachna2001 Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 10:50
          ja tez w pierwszym trymestrze mialam zapalenie krtani i tchawicy, troche to
          zaniedbalam, bo myslalam, ze to zwykle przeziebienie, jednak jak zaczelam sie
          dusic od ciaglego kaszlu, to wreszcie poszlam do lekarza. na kaszel kazala mi
          zrobic sobi wlasnie taki zwykly syrop z cebuli, niestety bez antybiotyku sie nie
          obylo (ale byl to bezpieczny, nawet ginekolog to potwierdzil) i duuuuzo picwink
          nie wiem czemu, ale pomoglo!!! aha i mialam to wylezec w cieplym lozkuwink))
          tylko, ze ja to mialam w maju, wiec bylo zimno, a teraz to chyba zbyteczne. na
          twoim miejscu poszlabym do lekarza, szczegolnie jesli masz taki duszacy kaszel.
          pozdrawiam i zycze zdrowka.
    • 5_monika Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 10:53
      napisz dokładnie te objawy, masz kaszel, czy czujesz suchość w tchawicy, czy
      masz chrypę i czy masz duże pragnieni i poprawę po piciu.
      pozdr
      • borri Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 11:03
        Kiedy probuje glebiej oddychac, czuje silny ciezar na piersiach i zaczynam
        kaszlec. Kaszel jest suchy. W tchawicy tez czuje suchosc, ale kiedy sie napije,
        wcale nie jest lepiej. Nie czuje duzego pragnienia. Caly czas drapie mnie w
        gardle. To takie uczucie, jakby cos mi przeszkadzalo, prubuje to odchrzaknac,
        ale nie moge. Chrypki nie mam, ale ciezko mi mowic. Tak, jakbym miala
        ziemniaka, ale nie w gardle, tylko nizej.
        • fania25 Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 11:10
          Borri, ja miałam to w ubiegłym tygodniu. Byłam u lekarza, który zapisał mi
          Bioparox i Syrop prawoślazowy. Pierwsze to antybiotyk miejscowy, a drugie
          niegroźny syrop. Postanowiłam spróbować najpierw syropu tylko. Piłam jedną łyżkę
          trzy razy dziennie i przeszło, ale być może miałam łagodniejszą postać
          zapalenia. Po tym syropie coś zaczęło mi sie odrywać od krtani i porządnie
          odkrząkiwać. bioparoxu nie zdążyłam wziąć, bo przeszło. spróbuj. jest bardzo
          tani. kosztuje około 2 zł. jesli po dniu ci nie przjedzie, gardło nie zacznie
          mniej kłuć, weź antybiotyk. Przez Homeovoxem przestrzegam, bo moja ginekolog je
          stanowoczo odradza. Nie wiem dlaczego dziewczyny je doradzają.
          • 5_monika Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 11:14
            doradzają bo leki homeopatyczne są bezpieczne, a zna się na nich homeopata a
            niestety Twój ginekolog nie ma o nich pojęcia.
            pozdr
            • fania25 Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 14:50
              Nie będę ironicznie upierać się przy swoim. Wiem tylko, że leki homeopatyczne,
              podobnie jak pozostałe, w niektórych przypadkach mogą zaszkodzić. I oburzyłam
              się, ponieważ przestrogę przed nimi usłyszałam na pierwszej wizycie u gine i
              słyszę za kazdym niemal razem, kiedy u niej jestem. A uwierz, że jest to dobra,
              bardzo dobra gine. Moim zdaiem po co ryzykować... no po co...
              • 5_monika Re: fania25 03.08.06, 15:56
                a ja nie chce Cię na siłę przekaonywać, masz takie zdanie to trudno, ja mam
                inne.I tak jak gastrologa nie pytasz o wysypkę tak ginekolog nie zna się na
                homeopatii.
                Ja ryzykuję w takim razie od kilku lat, a najpierw zaryzykowało moje dziecko i
                nie mam zamiaru tego zmieniać.
                Ale zapytałaś tej lekarki o coś konkretnego, czy możesz brać czy ona tak z góry
                pewnie generalizuje.
                pozdr
        • 5_monika Re:borri 03.08.06, 11:16
          odpiszę na pocztę
    • bibka764 Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 14:21
      Moim zdaniem nie ma na co czekac. Leczenie domowymi sposobami typu syropki z
      cebuli i inne tego typu wynalazki owszem ale przy katarze i przez krótki czas.
      Idz do lekarza (laryngologa) po recepte na antybiotyk i wez jak najszebciej, bo
      takie przeciaganie infekcji moze sie skonczyc zapaleniem oskrzeli. Poza tym nie
      sadze zeby antybiotyk byl wieksza szkoda dla ciazy niz krazace po organizmie
      tabuny bakterii.
    • doris1981 Re: zapalenie krtani :(( 03.08.06, 16:18
      Witam. ja w ciązy mialam zapalenie krtani i tchawicy. Na początku jak zacząło
      mnie bolec gardlo lekarz mowił ze to tylko chrypka. Zapisal tabletki do ssania.
      Z dnia na dzien bylo coraz gorzej, gardło bolało i traciłam głos.Poszłam
      jeszcze raz do lekarza i zapisal bioparox.Nic nie pomogło, bylo coraz gorzej,
      po kilku dniach poszlam znowu do lekarza i zapisał duomox, znowu nic nie
      pomoglo, kaszlalam coraz bardziej.W koncu poszłam do innego lekarza i okazalo
      sie ze mam ostre zapalenie oskrzeli i od razu skierowal mnie do szpitala. W
      szpitalu zaczeli podejrzewac zapalenie płuc ale ze wzgledu na ciąże nie mogłam
      miec zdjecia rtg.Lezałam w szpitalu prawie trzy tygodnie, faszerowali mnie
      antybiotykami.Umierałam ze strachu o dziecko i wylałam morze łez. Na szczescie
      wszystko sie dobrze skonczylo. Córka jest zdrowa. Kontroluj swój stan i poradz
      sie jeszcze jednego lekarza zeby nie bylo takich konsekwencji jak u mnie.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka