Czy ktoras z Was cierpiala na to w ciazy? Bylam u lekarza 2 dni temu,
powiedzial ze gardlo i pluca mam czyste i ze nie widzi zeby cos zlego sie
dzialo. Nie zareagowal zupelnie na dusznosci i 'kartofla' w gardle.
Poczytalam troche i mam wszystkie objawy zapalenia krtani. A dzis jest juz
tragicznie: dusze sie i ciagle chrzakam, ale nic mi sie nie odrywa. Stosuje
domowe sposoby: plukanie gardla sola, syropy: z cebuli+czosnku+miodu i
czosnku+miodu+cytryny. Robie parowki ze slona woda. Nic nie pomaga. Nie mam
sil stanac na nogach, mowic tez nie moge.
Poradzcie, co jeszcze moge zrobic zeby wyleczyc sie z tego cholerstwa?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi.