Gość: Agulek
IP: *.*
20.06.02, 15:20
Mam problem, jestem w 32 tygodniu i jak do tej pory czułam się w miarę dobrze i brałam tylko dwa tygodnie zwolnienia w 12 tygodniu (uroki początków ciąży)i około 20 tygodnia półtora tygodnia (depresja) . Ale teraz nie wytrzymuję, jest mi słabo, duszno, mdli mnie (moja morfologia jest mocno zaniżona) a ja po 8,5 h przy komputerze nie mogę sobie poradzić z bólem pleców...a mój lekarz "nie widzi powodów do tego, aby dać mi zwolnienie" co więcej, jeżeli nie czuję się 100% pracownikiem to powinnam wg niego wziąć urlop, zwolnienia są dla chorych...i co ja mam w tej sytuacji robić? Zmienić lekarza pod koniec ciąży? Byłam już bliska decyzji urodzenia w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku, ale ten mój lekarz jest tam ordynatorem...