chciałam się pochwalic

29 grudnia przyszedł na świat mój synek. Cudny jest naturalnie

cho c obiektywna nie jestem

poród był stosunkowo krótki,lekkie skurcze obudziły mnie o 3.48(spojrzałam na zegarek), a o 10.05 już było po wszystkim

rodziłam na Jaczewskiego i polecam.Z porodu niewiele pamietam, to jednak szok, na szczęście mąż był ze mną. Niestety doskonale pamiętam 3 godziny zszywania, koszmar.Strasznie popękałam, a trudno było szy z powodu stanu zapalnego. Dlatego dziewczyny starajcie się wyleczy wszelkie stany zapalne przed ciążą, a w trakcie ciąży róbcie wszystko,żeby chociaż je zmniejszyc. Mi się wydawało,że dbam o to wystarczająco i mój lekarz też, ale...powodzenia