Witam! Wiem, że moja "wszechwiedząca" teściowa będzie się pakowała z brudnymi
butami w moje życie, poradźcie mi jak dać jej do zrozumienia, że nie chcę
żeby przyłaziła do mnie co godzina i że nie potrzebuję jej "cennych" rad (
np.takich: "posprzatasz sobie mieszkanie jak juz wrócisz z dzieckiem ze
szpitala,wtedy bedziesz miała dużo czasu, albo: jak urodzisz to bedziesz
mogla jesc wszystko i ogorki kiszone i kapuste kiszoną i smażone jedzenie,
żeby dziecko miało lepszy pokarm"... help