alusia74 23.10.03, 15:40 Ponawiam jeszcze raz swoja prośbę. Szukam położnej z Kasprzaka termin coraz bardziej nagli. Mam nadzieje że ktoś ma jakieś dobre namiary. Pomóżcie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pysio8 Re: Położna z Kasprzaka 27.10.03, 16:09 Widzę, że na Kasprzaka nie ma dobrych położnych. Jak dotąd nikt Ci żadnej nie polecił/nie poleciła. Bardzo odradzam!!! starszą położną, która wyglądem przypomina bardziej mężczyzne niż kobietę. 1/ nie przejmuje się, że rodząca sie boi 2/ pod prysznic poszłam sama, widocznie pomóc rodzącej dla niektórych położnych " nie honor" 3/ bezczelnie dopominała się swojej "doli"- kilkuset złotych za poród 4/ do końca porodu"ściemniała", ze nie mam rozwarcia no a jak nie było rozwarcia to nie podali znieczulenia 5/ i do tej pory jak sobie pomyślę o moim pobycie na Kasprzaka to mi się d*** marszczy - przepraszam za dosadne wyrażenie się. Odpowiedz Link Zgłoś
monikko Re: Położna z Kasprzaka 28.10.03, 10:20 Cześć. Opinie jak zwykle są różne. Ja rodziłam na Kasprzaka w grudniu. Nie miałam umówionej położnej , ani lekarza.Zawierzyłam przypadkowi.Rodziłam tam juz trzecie dziecko. Jak zawsze było bardzo dobrze. Trafiłam na świetną,troskliwą,serdeczną,cierpliwą i pogodną położną, rownież lekarz na dyżurze był bez zarzutu. Mój przypadek na szczęście był bez komplikacji, wiedziałam też ,że nie należy oczekiwać tam różowych firaneczek w oknach sali porodowej.Ale mnie poczucie bezpieczeństwa daje co innego.. Jeśli nie znajdziesz konkretnej położnej,to nie martw się.Omijaj tą opisaną wyżej,ale myślę, że to jakis szczególny przypadek Tam jest sporo młodych dziewczyn. Acha.."Doli" nikt ode mnie nie oczekiwał. Pozdrawiam, trzymam kciuki,aby było lekko,łatwo i przyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pysio8 Re: Położna z Kasprzaka 29.10.03, 09:26 No to fajnie, ze ktoś dopisał jakieś pochlebne posty na temat Kasprzaka. Szkoda, że czekałaś ze trzy tygodnie na jakikolwiek odzew, i dopiero po moim krytycznym coś się ruszyło. ))))) 1/ starsza położna to jest stanowisko tej pani, fakt, może taka starsza nie jest( koło czterdziestki), ale na króciutko obciętych włosach, tu i ówdzie widać było siwiznę.Pacjentki z sali inaczej o nie nie mówiły jak "babo-chłop" 2/ zero uśmiechu na twarzy tejże położnej 3/ również nie oczekiwałam różowych firaneczek w oknie ,a raczej ludzkiego podejścia i traktowania mnie jak partnera a nie "utrapienia" 4/ jestem z siebie dumna, ze "przyparta do muru" odmówiłam dania łapówki skorumpowanej położnej- nie było to łatwe, wiem, że jedna z rodzących dla bezpieczeństwa swojego dziecka ,zapłaciła położnej " po cichu". I to tyle, co miałam do powiedzenia o moim pobycie na Kasprzaka, widocznie źle trafiłam. Życze Tobie innych doświadczeń z pobytu w tejże placówce. Pozdrawiam. 3/ Odpowiedz Link Zgłoś
bubab Re: Położna z Kasprzaka 28.10.03, 10:29 witam, ja umowilam sie z p ania tarnowska, kolezanka, ktora pracuje na oddziale mi ja poradzila. wydala mi sie sympatyczna i kompetentna. jak sie sprawdzi w akcji oczywiscie nie wiem bo termin mam na 24.11. jesli masz termin po mnie to chetnie podziele sie wrazeniami "po" na priva Odpowiedz Link Zgłoś
alusia74 Re: Położna z Kasprzaka 02.11.03, 22:57 No to moze się spotkamy bo mój pierwszy termin to też 24.11. Zapraszam na priva aimskorupki@onet.pl. A poza tym dziękuję wszystkim za odzew. Ja mam rodzić na Kasprzaka drugi raz więc na luksusy też nie liczę ale dobrze przynajmniej że wiem kogo sie wystrzegać bo poprzednio nie miałam okazji poznać tej uroczej pani. Pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miriam20 Re: Położna z Kasprzaka 01.11.03, 08:30 Hej!!! Ja rodziłam na Kasprzaka swoja córkę w sierpnu, tuż po remoncie oddziału i powiem szczerze, jestem zadowolona. Na sali porodowej spędziłam prawie dobę, więc pooznych przewinęło sie sporo. Na sam finał w nocy trafilismy na młoda dziewczyne, panią Sylwię, bardzo sympatyczna, delikatną i miłą. Chcieliśmy z mężem rodzić tam ze swoją polożną, nawet odbyłam z panią wstepne rozmowy, ale okazało się, że kierownik kliniki zabronił połoznym przyjezdzac do prywatnych porodów. Może teraz coś sie zmieniło. Niewiem. A! Gdyby połozna była zamówiona, płacilibyśmy 450 złotych. Pozdrawiam Gosia i Marysia (9.08.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiozuzia Re: Położna z Kasprzaka 02.11.03, 01:20 Ja również rodziłam na Kasprzaka...i...byłam na sali porodowej przez 24 godziny- trzy zmiany pielęgniarek.Była również ta nazywana tu BaoChłop,ale...ona jako jedyna potrafiła mi się wkłuć do żyły bez zbędnych prób i dodatkowego bólu...Ostatecznie przy porodzie była chyba Pani Edytka w każdym razie najmniejsza z nich wszystkich-filigranowa kobietka,ale bardzo profesjonalna...Z tego co wiem nie zbyt dobra jest położna z mnóstwem kolczyków w uchu..na pewno ją rozpoznasz...ale ona nie prowadziła mojego porodu... pozdrawiam kasia i już 6miesięczna Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś