filozosia
24.04.04, 14:18
Siedzą , piją, lulki palą, tańców dziś nie będzie,
Slezan w jednej ławie, z Ballestem usiędzie.
Ballest zwalił balast ciała, na drewnianą ławę,
" ja nie piję dziś chopoki- poczekam na strawę".
Psycho ma nabitą głowę, krwawym Dżugaszwili,
i nad mapą, różu pełną, cały wieczór kwili.
Oleander zakwitł pięknie, nad kufelkiem piwa,
przez co tylko, brzuch pęcznieje- w głowie nie przybywa.
Kazio dzisiaj nie w humorze, o "aluzjach" myśli,
za to pózniej , na dobranoc- Adolf mu sie przyśni!
Siódmy Arnold przyszedł z limem, życie taki bywa !
że za dziub niewyparzony, czasem się obrywa...
Oberschesier chce dorobić, chociaż parę groszy,
i namawia na terapię, piwowych smakoszy.
Gero, biedak, dziś zapomniał, podać pieskom strawę,
będą miały z jego dupska- wspaniałą potrwę!!!
Willi gada sam ze sobą-wyjechała laska...
na nowego mercedesa, dajcie mu co łaska!!!
Pan Ciekawski, poliglota, nie chce zginąć w tłumie,
po co ma iść do urzedu ? nikt Go nie zrozumie.
Kermit, urwał się z muppetów i o dziouchach marzy,
może właśnie, dziś wieczorem, Piggy mu się zdarzy ?
Hej, Panowie, świt za oknem, chociaż jeszcze blady.
Pora wracać do fechtunku i poszukać zwady!!!!!!!!!!
Pozdrawiam:)
Filozosia