gulnara1
10.01.07, 16:32
Nie wiem, czy temat chwyci, ale mysle, ze wiele osob podrozujacych z dziecmi
w pieluszkach (zwlaszcza zima) ma ten problem - kompletny brak przewijakow w
knajpkach. My podrozowalismy w grudniu z roczna coreczka na trasie warszawa -
wisla i mialam wielki problem z przewinieciem malej "w drodze". Makdonaldy
nie wszedzie sa, a jak juz sa to przewaznie jest kolejka. Nam udalo nam sie
znalezc jedno miejsce z przewijakiem - nazywa sie to "Krywan" Gorska Chata -
jadac do Warszawy za Czestochowa (po drodze sa wielkie reklamy - nie sposob
niezauwazyc).