Dodaj do ulubionych

Slowacki Raj a przedszkolak

09.07.08, 19:52
no wlasnie jak to jest bo nigdzie na stronach nie znalazlam informacji na
temat wieku chcacych korzystac z atrakcji, raczej nie sadze zeby dzieci
(przedszkolne) mogly z nich korzystac aczkolwiek moze ktos byl i wie
pozdrawiam
anna
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Slowacki Raj a przedszkolak 09.07.08, 20:10
      Nie ma zakazu dlatego nigdzie nie ma takiej informacji, można tam
      wejść z dzieckiem w każdym wieku, ale oczywiście na własną
      odpowiedzialność. Ja takiej odpowiedzialności na siebie nie wezmę i
      mojego dziecka tam nie zabiorę. Jak będzie chciała to sama pojedzie
      jak będzie na to gotowa.
      Ja byłam 3 lata temu i nie radzę zabierać tam małych dzieci, choć
      były i radziły sobie czasem lepiej niż dorośli, ale na dziecko
      trzeba bardzo uważać. Są tam bardzo strome drabiny ułożone przy
      wodospadach, bardzo śliskie, bardzo wysokie, bardzo wąskie, kładki
      bardzo śliskie i wąskie.
      Ogólnie jest to cudo i warto zobaczyć, ale polecam się wybrać bez
      dzieci i ocenić. Jak stwierdzicie, że chcecie z dziećmi pójdziecie
      jeszcze raz.
      Ja idąc tam na szlak nie wyobrażałam sobie, że może być on aż tak
      trudny, mimo że łatwy.
      Przyjeżdża tam masa ludzi, jakoś sobie radzą, a jak mają isć na
      prosty szlak w góry to nie idą bo twierdzą, że za wysoko. Ja im na
      to, że szlaki w górach (oczywiście nie wszystkie) są dużo łatwiesze
      od Suchej Beli czy Hornadu.
      Decyzja należy do was.

      Jeżli się zdecydujecie, nastawcie się na mokre buty smile
      • joanna_poz Re: Slowacki Raj a przedszkolak 10.07.08, 09:04
        zgadzam się z tym w pełni.
        Byłam tam na studiach na tzw. zajęciach terenowych - niejeden z nas
        dorosłych miał tam problem i stracha.
        Z dzieckiem, a coz dopiero przedszkolakiem, napewno bym sie nie
        odważyła.
        • mal_art Re: Slowacki Raj a przedszkolak 10.07.08, 11:36
          Ja też raczej z przedszkolakiem bym się nie wybrała. Byłam z niespełna
          roczniakiem w nosidełku na plecach - kilka szlaków udało sie przejść, ale np.
          wspomnianej tu Suchej Belej już nie, ze względu na wodospad okienkowy (dorosły z
          nosidełkiem na plecach nie przeciśnie się przez to "okienko", a wychodzi się na
          nie bezpośrednio z drabinki - ja wycofałam się od razu na początku trasy, mój M
          poszedł sam, a ja łatwym szlakiem na Klasztorisko, gdzie się spotkaliśmy - i to
          była 100% słuszna decyzja). Z dzieckiem, które samo chodzi, ale nie jest jeszcze
          zbyt sprawne fizycznie nie wybrałabym się, chyba że jesteś zapaloną
          skałkomaniaczką i umiesz zaasekurować dziecko na sztywno (ja nie). Drabinki są
          nie tylko strome, są też wysokie (20 m), niektóre b. śliskie (mokre drewno),
          czasem jest to coś pomiędzy schodkami a drabinką, takie stopnie wycięte w
          okorowanym pniu i nie ma się czego złapać... Jak dla mnie to Słowacki Raj z
          przedszkolakiem nie jest najlepszym pomysłem.
          Polecam za to Czeski Raj, tam jest pięknie i bezpiecznie, a trasy są akurat na
          możliwości przedszkolaka, no i można się rozglądać, czy zza jakiegoś drzewa nie
          wygląda Rumcjas (to jego rodzinne strony).
    • renea1 Re: Slowacki Raj a przedszkolak 10.07.08, 13:26
      Z przedszkolakiem w żadnym wypadku bym się nie pokusiła na Słowacki
      Raj. Natomiast Skalne Miasto (Czechy)jak najbardziej polecam.
    • arkac123 Re: Slowacki Raj a przedszkolak 10.07.08, 16:37
      Byłam z przedszkolakiem (córeczka miała wtedy 6 lat), przeszliśmy wszyskie trasy jednokierunkowe (czyli najtrudniejsze). Córeczka do tej pory uważa, że to były najlepsze jej wakacje, Skalne Miasto w Czechach, Góry Stołowe po Słowackim Raju uznała za nudnewink)).

      Jednak ja przeszłam kilka tras sama, dopiero potem, znając trudność trasy i kaskaderskie wyczyny swojego dziecka, zdecydowałam się na wyjazd.

      • mal_art Arkac 10.07.08, 18:20
        Masz faktycznie chyba w domu małą kaskaderkę wink gratuluję dzielnej podróżniczki!
        Mój najstarszy ma teraz 7 lat i jego bym raczej nie zabrała... Ale oczywiście są
        dzieci, które świetnie sobie na tych trasach poradzą. A Twojej Turystce polecam
        z całego serca Czeski Raj, wprawdzie łatwiejszy jest, ale też piękny i ciekawy.
        • arkac123 Re: Arkac 11.07.08, 08:22
          Mal_art, dziękuję za podpowiedź - co do Czeskiego Raju, to mamy go w planach w przyszłym roku - w tym roku druga moja kaskaderka skończyła roczek, a ponieważ jest nieobliczalna (wejdzie wszędzie, niezależnie od wysokości, gorzej z zejściem, w dodatku jeszcze nie chodziwink, jedziemy tylko na grzeczną pobytówkę nad basenem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka