selma2003 29.08.03, 21:14 Ostatnio pediatra stwiedziła szmery w sercu i mojej czterolatki. Mam skierowanie do kardialoga. Czy ktoś z Was wie jakie są warunki zapisu na Chodźki, jaki jest dobry kardiolog itp. A może ktoś ma namiary na prywatnego lekarza? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gyokuro Re: selma2003 05.09.03, 21:57 Hej! Ja co prawda chodzę do alergologa, ale pewnie warunki zapisu są takie same. Trzeba pojechać raniutko do rejestracji, bo mają ograniczoną liczbę numerków dla nowych pacjentów. Potem przyjeżdżasz z dzieckiem już mniej więcej na daną godzinę. Do alergologa wchodzi się według numerków. Znam jedną panią kardiolog, bardzo jest miła i robi wrażenie kompetentnej. Nazywa się Renata Jawniak, jest doktorem nauk medycznych. Normalnie pracuje w szpitalu, a w przyszpitalnej przychodni przyjmuje chyba tylko jeden dzień w tygodniu. Możesz zadzwonić na Chodźki do rejestracji i zapytać kiedy. Telefon 718 52 00. Tylko trzeba być cierpliwym, bo często jest zajęte, albo nikt nie odbiera. A do rejestracji musisz mieć ze sobą skierowanie, legitymację ubezpieczeniową i pesel dziecka, ale gdybyś czegoś nie miała, to zazwyczaj rejestrują, tylko potem trzeba donieść. Pozdrawiam i życzę wiele zdrowia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
selma2003 Re: selma2003 10.09.03, 18:26 Serdeczne dzięki!!! Jutro się wybieramy, napiszę jak było. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
selma2003 Re: selma2003 11.09.03, 20:20 No i po wizycie. Szczerze mówiąc, znaleźliśmy "dojście" w rejestracji, także nie czekaliśmy kilku tygodni na wizytę. Pani doktor była uprzejma i cierpliwa, na szczęście nic strasznego nie stwierdziła, szmery moga być na tle rozwojowym. czeka nas jeszcze kolejna wizyta gdzieś w listopadzie. A swoja drogą, oby jak najmniej wizyt na Chodźki! Pozdrowienia, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: selma2003 12.09.03, 22:27 Hej! Cieszę się, że nic złego się nie dzieje. I solidaryzuję się ze stwierdzeniem "oby jak najmniej wizyt na Chodźki". Ja zawsze wracam stamtąd śmiertelnie zmęczona. Synek ma dopiero 5 miesięcy, więc dobrze wizyty znosi, ale gdyby był już świadom ile czekamy itp..... Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś