Dodaj do ulubionych

Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną....

16.12.10, 08:37
Kto to niby mają być pseudoekolodzy? Regionalna Dyrekcja Ochorny Środowiska? Trochę szacunku dla organów państwa. Jak się panu burmistrzowi nie podoba polskie państwo to niech się przeniesie na Białoruś.
Obserwuj wątek
    • trigen Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 16.12.10, 08:41
      Czy Szanowny Pan Redaktor wie jaki jest wzór na pole kwadratu? 10 na 10 kilometrów kwadratowych to absurd. Można powiedzieć: zalało obszar o powierzchni 10 na 10 kilometrów lub obszar o powierzchni 100 km2.
      • Gość: jednostka Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.polnet.tv 16.12.10, 09:23
        Jako że "na" jest synonimem iloczynu, to 10 na 10 km = 10 x 10 km = 100 km. Była by to miara długości, a nie powierzchni. Może 10 na 10 kilometrów kwadratowych brzmi dziwnie (raczej się tak nie mówi/pisze), to nie jest to absurd. Matematyczną bzdurą jest pole powierzchni wyrażone jednostką długości.
        • dfgfdg Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn 16.12.10, 10:37
          Bzdurzysz.

          Powierzchnia 10 na 10 km to stwierdzenie poprawne. 10 na 10 km kwadratowych to bezsens i to JEST absurd.
          • Gość: jednostka Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.polnet.tv 16.12.10, 11:31
            Jeszcze trochę, a dojdziesz do tego, do czego doszedł niejaki jaro7474 (patrz kilka postów niżej) :)
            Jednostki podlegają takim samym działaniom matematycznym, jak liczby.
            10 [brak jednostki] razy 10 [km] = 10 x 10 [brak jednostki x km] = 100 [km], co nie jest miarą powierzchni
            10 [brak jednostki] razy 10 [km kw.] = 10 x 10 [brak jednostki x km kw.] = 100 [km kw.], co już jest miarą powierzchni.
            Inna spraw, jak się potocznie mówi.
    • Gość: hydro Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.10, 08:57
      Ludzie pracujący w RDOŚ-ach (nie wszyscy ale większość) ma podejście do tematu rzek porażające a mianowicie - żadnej ochrony brzegów, rządnej wycinki, rzeka ma płynąc i rozlewać się tak jak ona chce, rozebrać wały p.powodziowe bo tłumią rzekę. To jest pogląd ludzi "światłych". Na moje stwierdzenie że z takimi wizjami powinni się cofnąć jakieś 200 lat do tyłu i wtedy tego pilnować odpowiedz była makabryczna - My możemy wszystko.
      • Gość: gośc Do hydro... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.10, 09:04
        Na Twoje peplanie jest jedna rada...nie buduj się na rozlewiskach.....
      • Gość: Dyzio Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 09:04
        w ramach protestu, ekolodzy powinni przykuć się do drzew w korycie Wisły i czekać na deszcz
        • Gość: Ja Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.xdsl.centertel.pl 16.12.10, 16:31
          W tej sprawie decyzje wydał Wydział Ochrony Środowiska w Krakowie, nie było żadnego protestu ekologów.
          Stara prawda - najłatwiej oskarżać, trudno przyznać się do własnego błędu.
      • polsz Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn 16.12.10, 09:05
        nie, to Twoje poglądy są przestarzałe. Poczytaj troszkę współczesnej literatury zamiast podręczników z czasów wczesnego Gomółki
      • buj_w_chucie Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn 16.12.10, 09:53
        No, to co napisales to poglady tak sprzed jakichs 100 lat. "Wyciac, obwalowac, wyrownac". A powodzie jak byly tak sa. Tylko ze naturalna rzeka wylewa zawsze w tych samych miejscach, a uregulowana tam, gdzie sie tego najmniej spodziewamy.
    • jaro7474 Polska język, trudna język !! 16.12.10, 09:01
      "rozlewisko miało powierzchnię 10 na 10 kilometrów kwadratowych." - daje to dokładnie 100km^4 - wielce uczeni redaktorzy gazety wkroczyli już w 4 wymiar (może jakieś ziółka palili?)
      • Gość: jednostka Re: Polska język, trudna język !! IP: *.polnet.tv 16.12.10, 09:25
        Wow!
    • polsz diennikarzyna 16.12.10, 09:02
      decyzja została wydana zgodnie z przepisami, to po pierwsze
      po drugie wydała ją państwowa instytucja a nie jakaś organizacja ekologiczna
      po trzecie decyzja dotyczyła międzywala a nie samych wałów
      No i wypada dodać jeszcze jeden drobiazg:w momencie, kiedy woda wpłynęła na międzywale było już po przyłowiowych ptokach. Więc mówienie i winie drzew czy krzewów to zaklinanie rzeczywistości. Przyczyną był stan wałów a nie drzewa za nimi. A za ich stan odpowiadają PAŃSTWOWE instytucje nadzorowane przez rząd pana Tuska
      • nik-er Tusk odpowiada tez za lot komety 16.12.10, 09:06
        nie chlej tyle bo niszczysz szare komórki
        • Gość: dede radze sprawidzic na swiecie IP: *.kielce.vectranet.pl 16.12.10, 09:10
          Rzady tłumoków wycinajacych wszystkie drzewa mam nadzieje odchodza w przeszlosc. Polecam sprawdzenie nowej strategii antypowodziowej np. w Niemczech,gdzie Ren przywraca sie do stanu sprzed 50 la, czyli takiego, jak zawsze byl - z naturalnymi rozlewiskami, aby w ten sposob zapobiec powodziom. Dlatego Niemcy likwiduja betonowe brzegi, zapory i inny syf. Przyrode nalezy poznac, a nie chamso ja niszczyc. Metody bandytow i burakow czas zakonczyc. I chronic ziemie, koegzystowc z nia.
          • Gość: gość Re: radze sprawidzic na swiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.10, 09:15
            Zgadzam się, regulacja rzek to już przestarzały system...rzeki muszą mieć naturalne rozlewiska, wystarczy spojrzeć na Odrę w dolnym odcinku, przed Szczecinem...
          • Gość: szwed Re: radze sprawidzic na swiecie IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.10, 09:19
            Tylko Niemcy nie pozwalają budować się na terenach zalewowych czy polderach. We Wrocławiu wybudowano całe osiedla na byłych poniemieckich polderach i nagle wielki krzyk, że powódź ich zalała. Praw natury i fizyki nie zmienisz a woda popłynie zawsze tam gdzie jest najniżej.
          • Gość: wan20_3 Re: radze sprawidzic na swiecie IP: *.pios.gov.pl 16.12.10, 09:35
            dede! Należy dodać, ze Niemcy płacą za ową rewitalizację Renu straszne pieniądze, zresztą do końca rzeki nie przywrócą do stanu sprzed 50 lat, bo np. miasto podeszło pod brzeg czy w pobliżu rzeki wybudowano fabrykę. My zamiast piszczeć i wygrażać ekologom możemy cieszyć się naszym zapóźnieniem. Żadnych zapór na Wiśle (Nieszawa) nie należy budować bo będziemy mieli następny odstojnik osadów, z którymi nie wiadomo co zrobić. Nie należy zabawić się w wielkie wycinki drzew lecz należy radykalnie odsunąć wały od rzeki. Teraz to sobie możemy istniejące wały podwyższać np. o 2 metry i co? Któraś z następnych powodzi jak już rozwali podwyższony wał to zaleje 3 razy większy obszar niż powódź z 2010 r.
      • Gość: artistpl Re: diennikarzyna IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 11:02
        Chyba ptok ci nasroł do łba :-) jak myślisz że woda w międzywalu to już kataklizm. Chyba chodziło ci o wodę w zawalu. Międzywale jest od tego aby się w nim woda pojawiała przy większych przepływach. Drzewa w międzywalu tamują przepływ i spiętrzają wodę (to proste zasady fizyki, które każdy w warunkach domowych może sprawdzić), a w przypadku gdy w wyniku podmycia konarów drzewa się zawalą i zatrzymają na innych drzewach lub co gorsza na mostach pojawiają się bardzo groźne zatory. Ponadto, RDOŚ jest tak samo jak RZGW są instytucjami rządowymi. Dla ekologów przydał by się wyjazd nad rzeki europy zachodniej i niech sami sprawdzą co rośnie w międzywalach rzek naszych unijnych sąsiadów (zalesione są poldery zalewowe lub miejsca w których są poszerzenia wałów).
        • Gość: ptak Re: diennikarzyna IP: *.prenet.pl 18.12.10, 23:43
          Trzeba szerzej Patrzeć na problem a nie szuakać doraźnych rozwiązań Panie redaktorze.
          Mam dwa rozwiązania na powodzie:
          1. wycinka lasów łęgowych w międzywalu, pogłębianie koryta Wisły, dalsza regulacja, czyli przyśpieszanie spływu powierzchniowego wody, ale co zatym idzie tworzy się większa falapowodziowa i woda ma szybszy nurt, łączy się z tym jeszcze podwyższanie wałów i budowa dużych zbiorników retencyjnych
          2.budowa polderów,tworzenie terenów zalewowych, oddalanie wałów od koryta tam gdzie jest to możliwe, ochrona dolin rzecznych (1% tyle zostało lasów łęgowych z pierwotnie występujących) spowolnie spływu wody spowoduje zmniejszenie fali powodziowej i spowolnienie zmniejsza to jej niszczycielskie możliwości.

          Z dwóch opcji o wiele ekonomiczniej wybudować 5 polderów niż 1 duży zbiornik, przy terenach zabudowanych poprawiać jakość wałów a drzewa i rzeki zostawić w spokoju.
    • Gość: oczyścimy Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.10, 09:14
      oczyścimy koryto w Sandomierzu to zwiększymy przepływ i zalejemy Warszawę.
    • wlodzimierz_nowak jestem zdumiony poziomem dziennikarstwa w Gazecie 16.12.10, 09:20
      w jej kieleckiej redakcji. To że coś powiedział premier Tusk nie oznacza, że jest prawdą objawioną. Czasy caratu daleko za nami. Daleko bardziej w kwestii szczegółowej ufam urzędnikom RDOŚ wyśmiewającym argumenty, że drzewa spowodowały powódź. Jeśli stan został przekroczony o kilkaset cm, to drzewa mogły podnieść go o kilka.
      • gotzenbach Re: jestem zdumiony poziomem dziennikarstwa w Gaz 16.12.10, 10:08
        Gratuluję RDOŚ. Przynajmniej jakiś się spisuje. Winny jest tu stan techniczny wałów i brak retencji w górnych obszarach zlewni. Drzewa, tak długo jak nie wytworzy się zator nie powodują znacznego wzrostu w poziomie wody. RZGW jest zawsze prędkie do tzw "likwidacji roślinnej zabudowy międzywala". Powód? Nie tylko walka z powodziom. Tylko drewno, drewno, drewno. Te "topole i osiki" następnie sprzedawane kontrahentom. Prezydent miasta robi się agresywny, tropi spisek, a nie skonsultuje się z żadną instytucją. Jak widać nie tylko w Warszawie.
    • vader2010 puścić krzaki z dymem i nie będzie kłopotu 16.12.10, 09:26
      trzeba jak najszybciej powstrzymać tą sraczkę ekologiczną bo niedługo nie będize można już oddychać, coby nie "emitować"
      • Gość: $ Re: puścić krzaki z dymem i nie będzie kłopotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 09:36
        zamiast zadrzewiać koryta rzek zadrzawiajmy ugory
        • blekott Re: puścić krzaki z dymem i nie będzie kłopotu 16.12.10, 10:37
          Człowieku, na nieużytkach porolnych zdrowy las wyrośnie dopiero za 200 lat, chociaż nikt tego nie wie na pewno. W korytach rzek mamy ostatnie naturalne zbiorowiska.
      • gotzenbach Re: puścić krzaki z dymem i nie będzie kłopotu 16.12.10, 10:06
        Pojedź do Bytomia. Zobacz sobie do czego prowadzi takie myślenie. Plus, wiesz, że namawiasz do popełnienia przestępstwa? A Twoje IP jest tu jawne?
      • Gość: kseroterm1 Re: puścić krzaki z dymem i nie będzie kłopotu IP: *.stalowa.pilicka.pl 18.12.10, 17:02
        Jakbyroślinynieprodukowałytlenutotybyśnieoddychał.JestemzażenowanypoziomemwiedzynietylkoekologicznejwPolsce.Proponujęabyśvaderkucofnąłsiędoszkołytobycięnauczyli szacunkudoprzyrody
    • wgoornik las łęgowy właśnie rośnie w zasięgu powodzi!!! 16.12.10, 09:36
      las łęgowy to las rosnący w dolinie rzeki w zasięgu wód powodziowych, gdyby pójść tokiem myślenia Pana burmistrza to należałoby "wyczyścić" z drzew wszystkie międzywala w Polsce, czyli de facto zlikwidować w kraju nad Wisłą wszystkie lasy łęgowe BRAWO
    • bloglwow Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 16.12.10, 09:51
      Burmistrzu kochany, jest już po wyborach, więc przestań pie.dolić, tylko napisz poprawnie wniosek.
      • Gość: obserwator Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 10:08
        Dziennikarze podobno powinni być obiektywni i o ile np. z księżmi obchodzą się jak ze zgniłym jajkiem o tyle przyroda to ich ulubiony konik do bicia.
        Dlaczego tytuł nie brzmi np. Dzięki ekologom drzew nie wytną? Sprawa jest jasna i jako pozytywny objaw powinna być oceniana. Czyżby dziennikarz był na tyle tępy że nie pojmuje istoty sprawy czy też odczuwa potrzebę walki i pokazania isę jako 4 władza? Ja to rozumiem ale nie tak! bo wg mojej oceny dowodzi że nie ma podstawowej wiedzy a jeszcze napuszcza ludzi i jako jedyne daje kretyńskie rozwiązania!
        Gdzie pan dziennikarz był jak międzywala zarastały? Dlaczego nie pogłębić nurtu? Dlaczego nie przesunąć wałów tak aby poziom wody się zmniejszył? Drzewa spowlaniają nurt ale za to woda jest mniej niebezpieczna i nie zmywa dróg i domów! Poziomu wodyu nie podnoszą bo ileż objętości mogą zająć w nurcie? Niech ktoś policzy! Kolejny raz chodzi o darmowe drzewa do zakładów stolarskich. Może sprawę uciąć u samej istoty - wycinane drzewa oddawać pod ocenę i kontrolę leśniczych? a sprzedawać na przetargach?
    • Gość: Kochanowski ted, ćwoku, zamilcz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 10:06
      Załóżcie wszędzie kartofliska..lub stepy!
      Wtedy będziecie wreszcie u siebie...
    • Gość: ple można wyciąć drzewa w naturze 2000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.10, 10:10
      a następnie zbudować np. osiedle mieszkaniowe. w strefie zalewowej? czemu nie, holendrzy jakoś żyją.
    • blekott Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 16.12.10, 10:27
      Myślałam że chodzi o wściekłych wegetarian, ale RDOŚ? Droga Gazeto, pseudoekologiem jest wasz Adam Wajrak, skąd taki nagły zwrot o 180 stopni? No i te "nic nie warte" wg burmistrza olchy i wierzby- a jakie drzewa są coś warte? Bezsęczna sosna na żyznym siedlisku, gdzie powinien rosnąć buk?
    • jan-ru Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 16.12.10, 10:30
      Polska to kraj w którym za wszystkie nieszczęścia są odpowiedzialni tylko ci którzy się nie mogą bronić bo nie mają głosu:to bobry bo budują żeremia,to kormorany bo budują gniazda,to drzewa bo rosną,to dziki bo podchodzą pod domy itd. ,tylko nikt nie zastanowi się dlaczego myślący ludzie wywożą śmieci do lasu(wypędzając zwierzynę) ,rzek i jezior(tworzą zatory),budują domy na terenach zalewowych,a nie budują zbiorników które przyjęły by nadmiar wody.Przyroda jest spokojna ale jak się nam odwdzięczy to żadne żale i propaganda nie pomogą.
    • labandera odpowiedzialne władze znajdują sobie kozły ofiarne 16.12.10, 10:34
      sami są odpowiedzialni, przez lata zaniedbań, przez betonowanie rzek, budowanie osiedli na terenach zalewowych i wycinanie lasów. Teraz zwalają wszystko na "ekologów", "ekoterrorystów", "pseudoekologów", drzewa, bobry i różne inne stwory. Byle z dala od odpowiedzialności.
    • lord.wiader Co cieszy... 16.12.10, 10:42
      ... to to, ze przynajmniej na forum pan burmistrz i autor artykulu zostali obsmiani. Glosy poparcia dla ich zali sa jednak w mniejszosci. Moze jednak pomalu sie cywilizujemy?
      • Gość: leśnik Re: Co cieszy... IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 15:22
        Mnie smuci, że przez różne ekooszołomstwo rozsądni ludzie zostali wrzuceni do tego samego worka. Ale widocznie tylko przez dziennikarzy gazety.
    • open_eyes Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 16.12.10, 10:49
      Drzewa wycina się także dlatego, że szaleją po drogach i wpadają na kierowców (zwykle z dużą prędkością). Teraz okazuje się, że wywołują powodzie ... Czyli zawsze ktoś (lub coś) jest winny (winne), a nie indolencja urzędników, niechciejstwo, obawa przed podjęciem niepopularnie politycznej opinii. Wycięcie drzew nic nie da jeśli zawęża się koryto wałami do takiej szerokości jak to jest w Sandomierzu i w wielu miejscach nad Wisłą. Powodzie są i będą. Będą coraz częstsze bo wzrasta częstość zjawisk ekstremalnych na skutek zmian klimatu. Nikt nie zagwarantuje mieszkańcom Sandomierza, Wilkowa i wielu innych miejscowości, że w 2011 r. nie przyjdzie znów wielka woda. Trzeba innego typu zabiegów, szczególnie zmian w sposobie zagospodarowania. Obawiam się, że żadem wójt, burmistrz, starosta czy inny polityk nie podejmie niepopularnych wśród wyborców decyzji.
      • Gość: artistpl Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.10, 14:12
        No proszę jaki geniusz urbanistyczny się znalazł, wysiedlmy zatem ludzi z terenów zagrożonych powodziami w miastach takich jak Warszawa, Wrocław, Kraków, Szczecin, Toruń, Sandomierz i wiele innych. Do tego przenieśmy zabytkowe budynki, które wcześniejsze pokolenia od lat budowały na tych terenach. Ktoś kto głosi teorie o zmianie sposobu zagospodarowania terenów zurbanizowanych niech od razu powie gdzie, co i jak przenosić i oraz przedstawi chociaż szacunkowe koszty takich działań. Ludzie zapominają, że przez wiele pokoleń wdzierali się na tereny zalewowe i budowali i budowali (we Wrocławiu oprócz Kozanowa powodzią zagrożony jest również między innymi Ostrów Tumski i większość Śródmieścia - jak wysiedlić te tereny, co robić z zabytkami ?). Zalewać można tereny niezurbanizowane ale bezwzględnie chronić należy ludzi i to co przez lata nasze społeczeństwo pobudowało w miastach. Czy zachód europy wysiedla tereny miast zagrożone powodzią? Jakoś o tym nie słychać. Ekoregulację robią na terenach niezurbanizowanych lub o małym stopniu urbanizacji, gdzie koszty przesiedleń są stosunkowo niskie.
        • Gość: gosc Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.centertel.pl 16.12.10, 23:48
          Nikt nie twierdzi, że nie. Jednak nasi "spece" od powodzi z czasów Gierka i Gomułki znają jeden tylko sposób na ochronę przeciwpowodziową: WAŁY !!!
          Tak ich nauczyli i tak oni uczą innych... bez wpływu na nich pozostają oświadczenia innych krajów.
          Wały i zbiorniki retencyjne to jedyne środki ochrony przeciwpowodziowej w opinii "geniuszy" gospodarki wodnej RP.
        • Gość: Zwieros Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.internetia.net.pl 24.12.10, 15:38
          "Nic nie może wiecznie trwać" i nie trwa. Zabytki z czasem też zamienią się w gruzy, tak jak wiele zamków z minionych epok. Za błędy ludzkie trzeba będzie zapłacić, byle nie życiem ludzkim, które jest bezcenne, czego nie możemy powiedzieć o zabytkach.
    • lin20 Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 17.12.10, 18:10
      Tłumaczenie burmistrza Sandomierza ze przyczyną powodzi są zarośla wikliny świadczy tylko o małej wiedzy na temat przyczyn powodzi oraz słabej znajomości obowiązującego prawa,a już podniesienie wątku tarnobrzeskiego to już czysta teoria spiskowa.
    • Gość: fachowiec Pseudo ekologia niszczy środowisko człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 13:16
      Jak mozna w ten sredniowieczny sposób traktowac bieżacych spraw.Psuedo ekolodzy doprowadzili -bez konsultacji z fachowcami gospodarki wodnej i samorzadami lokalnymi- do ustanowienia strefy - doliny Wisły.Poparli to profesorowie , minister środiowiska - bo są tam łegi olchowo - wierzbowe !!
      To jest idiotyczny system - grono kilku nawiedzonych ludzi potrafi przeforsowac ustanowienie obszaru Natura 2000, bez zapytania o to gospodarzy terenu, fachwoców.I w ten sposob ogranicza sie rozwój cywilizacyjny,budowę drog, inwestycji sportowych i rekreacyjnych, komunalnych, domow mieszkalnych.
      Jakie to prawo pozwala, że nie ma nadrzednego prawa na decyzja ministra środiwksa !!! Ludzie w jakim kraju i systemie prawnym żyjemy ! Samorzad ani instytucje zainteresowasne nie maja się gdzie odwołać od takiej sdecyzji, która zapada po cichu, zaciszu gabinetów pseudo ochroniatrskich.
      Jakie argumenty przemówiły,ze wspomniane łęgi uznanno za siedliska priorytetowe !!
      • Gość: sygi Re: Pseudo ekologia niszczy środowisko człowieka IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 13:55
        Żyjemy w Kraju, w którym obowiązuje wszystkich to samo prawo.
        Jego nieznajomość w Twoim wydaniu - w zakresie ochrony środowiska , niczego nie zmieni.
        Równie dobrze możesz jeżdzić lewą stroną jezdni.
        W końcu zrozumiesz albo Ci to uświadomią jadący z przeciwka.

        A że jaśnie oświecony pan burmistrz go nie zna i nie przestrzega?
        To już problem prokuratury .
        • Gość: jasiu Re: Pseudo ekologia niszczy środowisko człowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 20:39
          Jakie prawo ? Kto ustanowił ? Urzedasy !Zlikwidowac resort ohrony środwiska, regionalne dyrekcje, bo to urzędnicy wszlkiej maści łykaja profity. Opacowaia, raporty, uwarunkowania, uprawnienia mają i drukują z komputerów jak szalony. Forsa leci....
          Pseudo ochroniarska dzialalność ogranicza rozwój gospodarczy, infrastrukturę komunalna i drogową, mieszkalnictwo.
          Podraża sakramencko inwestycje państwowe i samorządowe ! Drogi są podobno przez to droższe o 40 procent !
          Wystarczy motyl i juz się zamyka mozliwośc budowy drog . Idiotyzm !
          • Gość: ptak Re: Pseudo ekologia niszczy środowisko człowieka IP: *.prenet.pl 19.12.10, 00:08
            fachowiec Jasiu radziłbym bym odpocząć od słuchania radia maryja, Wprost czy też Telewizji Polsiej, Gazety Wyborczej.... kurcze mógłbym tak wyliczać ostatnio to sporo bzdur mówią o mnie ekologu w mediach w każdym bądź razie powtarzać jak baran (przepraszam barana) za dziennikarzynami bez żadnej refleksji i uruchamiania szarych komórek .....to dopiero jest idiotyzm. Gdybym był lekarzem zaleciłbym częste spacery po lesie relaks w kąpielach torfowych też pomaga jak również oddychanie świeżym powietrzem.
            Pozdroweinia z Częstochowy
          • sygitoyo Re: Pseudo ekologia niszczy środowisko człowieka 19.12.10, 13:00
            zlikwidować prawo i wszystkie ministerstwa.
            taka jest konkluzja Twojej wypowiedzi.
            Nie uwierzysz - ale jestem za.

            Tylko zanim zaczniemy to zmieniać
            róbmy to rozsądnie.

            Po której stronie drogi jeżdzisz - tak jak chcesz , czy po lewej albo po prawej?

            Czy po tej której wszyscy przestrzegamy?

            To jest przyjęte przez nas wszystkich Prawo.
            Nie musi się wszystkim podobać.

            A Ty?
            Jedż jak chcesz , przestrzegaj prawa albo nie - Twój wybór.

            Możesz zdeptać robaka
            Możesz nie

            Możesz być cywilizowanym człowiekiem
            Możesz być małpą

            Masz wybór.
    • maciejbonk Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 18.12.10, 22:37
      Po raz kolejny mamy popis niekompetencji władzy polegający na bezsensownych działaniach tylko po to żeby było widać, że COŚ się robi. Bez względu na to czy to COŚ ma sens czy nie.
      Oczywiście, może nie wypada komentować słów jednego z najwyższych urzędników państwowych w sposób niekulturalny, ale innego słowa niż "głupota" na słowa premiera nie znajduje. Jest to nie więcej niż populizm (w tym wypadku, to ostatnie słowo to jednak nadal synonim głupoty). Po pierwsze odnosząc się do samej powodzi to według tego co wiadomo (i można to znaleźć w podręcznikach traktujących o hydrologii), że drzewa powodują retencje. Czyli zatrzymanie spływu wód. Tak więc, jeśli tych drzew by nie było, może jakieś inne miasto poniżej miałoby jeszcze większe problemy powodziowe. Zresztą, nie wszędzie gdzie powódź narobiła szkód rosną drzewa! Jeśli premier i inni urzędnicy będą wołać głośno, że nie można chronić przyrody pomiędzy wałami to przyniesie tylko wstyd. Po pierwsze dlatego, że jako spec od czego innego (chociaż właściwie trudno dociec od czego) będzie się wypowiadał na temat, o którym pojęcia mieć nie musi, a biorąc pod uwagę liczne obowiązki trudno sobie wyobrazić żeby pojęcie miał. Po drugie, lasy na międzywalach to często pozostałości lasów łęgowych, bardzo cennych przyrodniczo siedlisk i w dodatku takich, które w całej Europie ostały się jako resztki. Również, argumentem, że rosną tam drzewa niewartościowe musiał wypowiedzieć ktoś, kto edukacje skończył na poziomie szkoły średniej, albo w odpowiednim momencie rozwoju nie został przez swoich rodziców poinformowany o dobrej zasadzie nie wypowiadania się na tematy na których nie ma się pojęcia. A już działać w temacie, o którym nie ma się pojęcia.......! To również głupota. No ale, pewną tradycją stało się, że na polityków z naszego nie zawsze z powagą patrzono. Ale po co tą tradycję podtrzymywać? Wróćmy jednak do wartości drzew (proszę wybaczyć jeśli powtarzam kogoś, kto już coś tu pisał na ten temat, ale nie mam czasu ze wszystkimi komentarzami się zapoznać). Osiki i inne niewartościowe drzewa, są niezwykle cenne dla zachowani różnorodności życia, od ich miękkiego drewna uzależnione jest życie wielu ptaków (w tym niezwykle pożytecznych) oraz rozwój wielu gatunków owadów. Właśnie z powodu tych drzew (nie dębów, jodeł czy buków) chroni się lasy łęgowe jako zbiorowisko.
      I to zbiorowisko, które zostało uznane przez Wspólnotę Europejską za niezwykle ważne.
      Od wielu naukowców i ludzi związanych z praktyką ochrony przyrody są jednak bardziej kompetentni urzędnicy z premierem na czele, którzy przed zbliżającymi się wyborami, szukają pożywki (bo już ciężko inaczej nazywać wyborców, od dawna nie są traktowani jako podmiot).
      Szkoda, że przedstawiciele władz, które uznają się za postępowe i goniące Europę mają myślenie komunistyczne. W dodatku nie wiadomo dlaczego, ale ta pogoń polega również na małpowaniu (bo słowo"naśladowanie" raczej nie oddaje powagi zjawiska) wszystkich błędów jakie UE i jej państwa członkowskie popełniały w przeszłości. Jeszcze zabawniejszy jest wprowadzony motyw konkurencji Tarnobrzega i spisku polegającego na wyznaczeniu obszaru Natura 2000 również w Sandomierzu. Groteska osiągnęła tu szczyt i nie mam pojęcia, czy ktoś to powiedział dla rozluźnienia atmosfery czy może jakaś niezła impreza mu się przedłużyła. Przypomnę tylko: ten obszar przebiega również przez Tarnobrzeg.
      No cóż, tym tekstem zostałem uświadomiony że moje wykształcenie (doktorant biologii w dziedzinie ochrony przyrody, magisterka związana z ochroną przyrody, studia podyplomowe z zakresu ochrony przyrody - nie chwalę się, dziwię się!) nie nadążają za wizjami lokalnych i (o zgrozo!) ogólnonarodowych mentorów (ironia).
    • sygitoyo Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 19.12.10, 12:55
      zlikwidować prawo i wszystkie ministerstwa.
      taka jest konkluzja Twojej wypowiedzi.
      Nie uwierzysz - ale jestem za.

      Tylko zanim zaczniemy to zmieniać
      róbmy to rozsądnie.

      Po której stronie drogi jeżdzisz - tak jak chcesz , czy po lewej albo po prawej?

      Czy po tej której wszyscy przestrzegamy?

      To jest przyjęte przez nas wszystkich Prawo.
      Nie musi się wszystkim podobać.

      A Ty?
      Jedż jak chcesz , przestrzegaj prawa albo nie - Twój wybór.

      Możesz zdeptać robaka
      Możesz nie

      Możesz być cywilizowanym człowiekiem
      Możesz być małpą

      Masz wybór.
    • lin20 Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 19.12.10, 18:05
      Wypowiedź premiera na wałach w Sandomierzu chciałbym złożyć na karb emocji ,gdyż jeżeli jest to wypowiedź przemyślana to trzeba naprawdę bardzo szybko pana premiera dokształcić z nowoczesnej wiedzy ekologicznej,aby na przyszłość nie plótł głupot a urzędnicy nie powtarzali poglądów z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.
    • w1-l Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 31.01.11, 21:27
      Odpowiedż m.in. maciejbonk, lin 20.
      Jak oświecony biolog w dzidzinie ochrony przyrody rozwiaże problem braku wody w Polsce. Czy wogóle szłyszał o takim problemie? Pouczać premiera- premier ma racje.
      Ekologia powinna zrewidować swoje stanowisko - a np. czy ekolog zdaje sobie sprawę z tego, że puszcza amazońska to twór rąk ludzkich? Pewnie o tym też nie wie.
      A krzewy i drzewa z międzywala trzeba usunąć na całej długości wałów wiślanych aby t.zw. trasa regulacyjna rzeki działała poprawnie i nie dochodziło do powodzi.
      • sygitoyo Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn 02.02.11, 20:27
        "puszcza amazońska to twór rąk ludzkich" - czyli jeden z ostatnich skrawków lasu pierwotnego wg Waldemara nie istniał przed człowiekiem?
        Gdzie można zapoznać się z tą nowatorską teorią?

        Polecam reportaże o powodziach i lawinach błotnych w tamtym regionie, na terenach przekształconych przez człowieka.
        Co ci to przypomina?

        Walduś, zlituj się nad sobą.
        Albo lepiej ciągnij tak dalej.
        Lepszy kawałek niż "Kiepscy"




    • w1-l Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 06.02.11, 18:54
      "dede" - mówisz nie prawde - na Renie nie likwiduje się zapór, betonowych brzegów i innego syfu.
      Regulacja rzek to nie przestarzały system i lepszego nie wymyślono.
      Urzędnicy RDOŚ nie mają pojęcia o gospodarce wodnej a ekologia jest dla nich cichim zakątkiem nic nie robienia.
      Ubliżanie premierowi RP przez pana doktora biologii tez świadczt o kulturze 'ekologicznej' człowieka.
      "sygitayo" - przecież wyrażnie napisałem, że niedouczeni ekolodzy nie znają swojej dziedziny i to się potwierdza. Abyś się douczył - przeczytaj: "1491 - Ameryka przed Kolumbem" , 614 str., wydawca - Rebis 2007.
      • Gość: Krzysiek Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn IP: *.zone7.bethere.co.uk 07.02.11, 18:50
        Waldemar - wyrywasz z ogólnego kontekstu pasujące ci tezy i budujesz na tym swoją rzeczywistość. Kto dal ci prawo aby twierdzić, że "niedouczeni ekolodzy nie znają swojej dziedziny i to się potwierdza"???? Manipulujesz ludźmi poprzez takie wypowiedzi - to tylko i wyłącznie twoje zdanie, nic więcej. Jest ono tak samo wiążące jak topniejący śnieg. Poza tym gratuluję kultury rozmowy, skoro piszesz "przeczytaj...". W takim razie też dostaniesz to samo: przeczytaj E.O. Wilson "Przyszłość życia" i A.Benjamin & B.McCallum "A World Without Bees" - wtedy pogadamy.
    • w1-l Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytną.... 08.02.11, 15:42
      Panie krzysztofie - "przeczytaj..." - odnosiło się do "sygitoyo" a nie do Pana.
      Jeśli już Pan odpowiada to dlaczego nie na wszystkie pytania lub twierdzenia [to manipulacja].
      Dalej twierdzę, że ekolodzy [przynajmniej ci, którzy się tu wypowiadają] są nie douczeni i mało kulturalni [przeważnie to razem występuje]. Wyśmiewając się z rozmówcy, nie znając jego, jest typowym zjawiskiem niskiej kultury naszych czasów, t.j. braku wzajemnego szacunku człowieka do człowieka [popkultura opanowała większąść].
      Znam treść książek. Nawet ten wielki myśliciel nie był w stanie zawrzeć w swoich wywodach, wszystkich aspektów życia na ziemi. Np. nie wziął pod uwagę 6 ekstynkcji, która trwa obecnie i prawdopodobnie nic i nikt tego nie zmieni [nawet ekolodzy, gdyby przeforsowali swoje zamiary]. Równiez Panu proponuję przeczytanie wyminionej wyżej kasiążki [1491 -....].
      • sygitoyo Re: Na wałach w Sandomierzu szybko drzew nie wytn 08.02.11, 18:55
        nie ma sensu polemizować
        każdy z nas ma swoje poglądy, swoje książki
        nasze się różnią

        nic pozytywnego z tego nie wyniknie
        możemy się tylko wymienić ich tytułami


        a na międzywalu dojdzie do kompromisu,
        bo tak to działa.
        I o to chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka