Gość: behemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.05.04, 17:50
Weszliśmy do Unii. Nie każdemu to pasuje ale - prosta sprawa - niech wygra
wybory i niech się z Unii wypisze.
Z Unią jest zresztą troche tak jak z elektryfikacją pod koniec lat
czterdziestych. Nie każdy musi z niej korzystać. Może siedzieć po ciemku i
mruczeć, że druty krowom mleko odbierają. Nikt mu jednak radia ani lodówki
kupować nie każe.
Zaznacza się tu zresztą wyższość Unii nad prądem bo za prąd trzeba płacić, a
za Unię nie. Co więcej, takiemu chłopu Unia daje kasę za friko - za samo
posiadanie hektarów, natomiast, takich cudów nikt nie widział, żeby
elektrownia komuś coś dała ...no chyba, że w mordę.
Unia jest więc idealnym giftem dla Polaka - można na nią narzekać i
jednoczesnie brać od niej kasę.
Mam tylko pewne obawy, czy Unia to wytrzyma. Oni nie wiedzą do czego zdolny
jest polski przedsiębiorca. Jak potrafi wykorzystać najdrobniejszą lukę w
prawie. Nieograniczony rynek zbytu, raje podatkowe, to wszystko czeka na
naszych spryciarzy. Lepiej niech się te wypasione uniony trzymają na
baczności - nadchodzi krwiożerczy polski kapitalista. Mój znajomy juz 2 maja
wieczorem przepchnął przez granicę pierwszy transport i dostał następne
zamówienie o wartości przekraczającej 3 miesięczne obroty. "Miałem Ci dać
dostawę w tym tygodniu" - zadzwonił - "ale musisz poczekać do dwudziestego.
Cena będzie taka sama ale szukaj już innego dostawcy, bo mnie się nie opłaca
robić na Polskę. Tamci się w ogóle nie kłócili o cenę. Dali nawet zaliczkę."
Anglię już szturmują autobusy z Polakami do pracy. Ale to dopiero początek.
Popełniłaś bład Europo. Otwarłaś nieopatrznie bramy przed napastnikami ze
wschodu. Oj, dostaniesz ty w tyłek, dostaniesz.
A Ty - przyjacielu - możesz tu sobie siedzieć po ciemku i
narzekać ...ewentualnie przepijać mój podatek. Na zdrowie. Ciebie i buszmenów
Unia nie dotyczy.