Gość: ŚLICHOWICZANIN
IP: *.arena.net.pl
25.06.04, 17:07
Byłem delegatem na ostatnie Zebranie Walne w "Domatorze". Zebranie na którym
poza absolutorium dla Zarządu stawała sprawa przekazania przez Spółdzielnię
TBS-owi działki pod budowę bloku. Mocno gardłowali za tym: jakiś Dyrektor
Wydziału od Lubawskiego i Prezes TBS-u. Widać było, że istnieje "sztama"
pomiędzy KOMUCHEM SKOWRONEM a URZĘDNIKAMI PRAWICOWEGO PREZYDENTA Kielc. Dało
się zauważyć, że ten KOMUCH to wyjątkowo zdolny facet - tak kręcił, kłaniał
się naszemu Zarządowi i Radzie, powoływał na znajomość z wszystkimi obecnymi
na sali - że mało brakowało aby doprowadził do utworzenia na Ślichowicach
TERENOWEJ ORGANIZACJI PZPR znanej z okresu gdy sam był I-szym Sekretarzem
Komitetu Miejskiego w Kielcach. Tak wszystkich skołował, że przegłosowano
oddanie tej działki za to iż TBS wybuduje piaskownicę w której będą się mogły
bawić też nasze dzieci. Podobno nowy budynek ma mieć kształt litery "L" - od
nazwiska Prezydenta Lubawskiego - a drugi w kształcie litery "W" /od Drogiego
nam imienia WOJTEK/ ma być postawiony na Osiedlu GWARKÓW. Opuszczaliśmy salę
obrad zadając sobie pytanie - "Czy to magnetyczny UROK KOMUNISTY zmusił nas
do wyrażenia zgody na ten "PRZEKRĘT" ? Spółdzielnia mogłaby przecież sama
wybudować tam blok lub sprzedać ten teren za duże pieniądze. OGROMNA JEST
ZAPRAWDĘ TĘSKNOTA ZA KOMUNĄ I JEJ WYBITNYMI PRZEDSTAWICIELAMI.