Gość: anin
IP: *.pl
10.10.03, 09:36
czytam, czytam co zawiera to forum i trudno o właściwy komentarz.
Jestem rodowitą Starachowiczanką i zawsze będe czuła sentyment do tego miasta.
Teraz odwiedzam w nim moich rodziców. Starachowice zmieniły się od czasu
mojego wyjazdu na studia w 1993 roku.Myśle że mimo wszystko zmieniły się na
lepsze jeśli chodzi o pewne inwestycje. Wiadomo że z pracą jest tam ciężko,
ale w którym mieście w Polsce poza kilkoma największymi jest dobrze. Jest tam
momentami obskurnie, ale takich miast w Polsce jest ogromna większość.
Obraz Starachowic , łącznie z tzw."aferą" to zminiaturyzowany obraz całej
Polski.
Obecnie mieszkam, pracuje i żyje na Podhalu. Jest tu inaczej niż w
Starchowicach głównie dzięki dolarom z USA i ciągłemu emigrowaniu ludzi. A
kto nie ma zaplecza w USA żyje podobnie jak w Starachowicach.
Lubie Starachowice za ładne położenie w sąsiedztwie lasów.
Jestem też absolwentką IILO i dobrze wspominam tą szkołę. Dzięki niej bez
problemu dostałam się na studia. Twierdzę że jak się człowiek uczy to
nauczyciel w niczym mu nie może zaszkodzić.
Ciekawa jestem co Wy inni Starachowiczanie mieszkający obecnie poza sądzicie
o tym mieście patrząc z perspektywy czasu i odległości.
Pozdrawiam wszystkich.