Dodaj do ulubionych

Nieroby w naszym mieście

27.06.07, 23:42
Jeśli znacie takich, czy to fizycznych czy umysłowych partaczy i obiboków-piszczie
Obserwuj wątek
      • galasala Re: Nieroby w naszym mieście 28.06.07, 15:15
        Największym nierobem jest Pan kościelny M.Ch. Inni za niego pracują, odwalają czarną robotę a on zbiera podziękowania i pochwały od proboszcza. Wżny taki się zrobił jakby teren kościoła i plebanii był jego prywatną posiadłością.Chodzi dumny jak jakiś dyrektor lub dygnitaż Jeśli jes chory i nie może pracować to na rentę niech idzie a na jego miejsce przrzyszedłby ktos pracowity!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • gimbabimba Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 10:53
            Ten pan kościelny, pracownicy Domu Kultury, piłkarze HETMANA to niech założą PARTIĘ NIEROBÓW a do nich niech dołączą LEKARZE bo im też nie chce sie pracować. Idąc dalej może jeszcze banda nauczycieli i te NIEBIESKIE PTAKI co tak ''hejnały'' pod sklepami codzień trąbią.
            • emma2010 Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 14:41
              Żenada,gimbabimba Ty masz jakiś problem,wszystkich tych, którzy są wykształceni
              wysłałbyś w kosmos? I kto pozostanie? Tacy jak Ty. MIniaturę takiej sytuacji
              mamy obecnie w rządzie UFFFF..... STRASZNE BRRRRR...
              • gimbabimba Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 15:57
                Emma po pierwsze jestem kobietą a podrugie jestem człowiekiem wykształconym po trzech kierunkach na studiach więc nie dogaduj. A czy ci z Domu Kultury tacy wielce wykształceni? A ci marni lekarze to niech nie podskakują bo są madrzejsi od nich, Którzy potrafia dostrzec iż przez to co wyprawiają te nieroby szpital może upaść a co wtedy z tymi chorymi.Poza tym pzostali pracownicy ZOZ co z nimi? Oni przecież maja rodziny na utrzymaniu.
                Gdy upadłby szpital to Pwiat zostanieprzeniesiony do Jędrzejowa wiec kolejne zwolnienia w Starostwie, Urzędzie Skarbowym co za tym idzie mniejsze inwestycje w naszym mieście i co raz większe bezrobocie. Emmo Twój iloraz inteligencji jest poniżej normy. Poćwicz racjonalne myślenie. Powodzenia życzę.
                • rolnik13 Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 17:09
                  gimbabimba czyżbyś nie wiedziała że można obecnie skończyć nawet 100
                  kierunków studiów i niebyć człowiekiem wykszxtałconym.lub jak się mówi wprost -
                  być środkiem od kapusty.
                  Ja osobiście uważam , że lepiej skończyć jeden kierunek , ale dobry, konkretny
                  i na konkretnej uczelni
                  • schedapodentyscie Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 17:15
                    rolnik ma racje. Tylko drobnomieszczanin przechwala sie wlasnym wyksztalcenim.
                    Teraz studiowac mozna juz nawet w "osrodkach akademickich" typu Wloszczowa,
                    Bukowa czy Konskie.. zaden problem zrobic trzy kierunki.
                    gimbabimba masz tytuly i szkatuly,
                    w kiesach zloto, w sercu bloto..
                    • gimbabimba Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 19:33
                      Miałam Cię za mądrzejszego shedapodentyscie, ale pomyliłam się co do Ciebie. Ty rolnik też nielepszy. Piszcie na temat, a nie rozprawiacie na temat mojego wykształcenia. Nie chwaliłam się nim.Nie będę się jednak tłumaczyła czy dobrze zrobiłam, czy nie.Piszcie o nierobach a może wy takimi jesteście i was to drażni. Prawda w oczy kole? PS Kończyłam Uniwersytet Jagielloński w Krakowie.
                      • schedapodentyscie Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 20:48
                        gimbabimba, tematu twojego wyksztalcenia nie chce mi sie juz sluchac. Sama
                        wywoalas watek, ja go tylko raz skomentowalem, a ty ciagniesz go w
                        nieskonczonosc. Naprawde twoje jagiellonskie wyksztalcenie nie robi na mnie
                        zadnego wrazenia. Widocznie jeestes w swojej rodzinie pierwszym pokoleniem
                        wyksztalconych, bo strasznie to podkreslasz. Moze twoje dzieci nie beda juz tak
                        przywiazane do tytulow jak ty. Jezeli je wyksztalcisz oczywiscie i nabiora
                        troche oglady i dystansu.
                        Poza tym co znaczy, ze mialas mnie i rolnika za madrzejszych i pomylilas sie co
                        do nas? Jestes bardzo typowa, bo zaledwie raz cie skrytykowalismy, a ty tak
                        drastycznie zmieniasz zdanie? Swiadczy to, ze raczej nie masz poczucia humoru,
                        dystansu do siebie samej i uwazasz za madrych tylko tych, ktorzy cie nie
                        krytykuja. Naprawde ladny punkt odniesienia.
                        Uwaga: ten jest madry kto popiera gimbebimbe. Zgadzacie sie?
                        • rolnik13 Re: Nieroby w naszym mieście 01.07.07, 22:12
                          do wypowiedzi schedapodentyście chciałbym dodać modne ostatnio
                          stwierdzenie ."Kto nie jest z nami , to jest przeciw nam " . Trudno nazwać to
                          mądrym podejściem i zgodzić się z nim. GIMBAGIMBA ty pewnie nazwiesz to
                          krytyką . Można i tak !!!!!!!!!
                                  • rachciach2 Re: Nieroby w naszym mieście 03.07.07, 13:40
                                    Jeśli nie chcesz się narobić zostań nauczycielem albo przedszkolanką. Zero wysiłku, od groma wolnych dni, na koniec roku szkolnego prezenty od uczniów. Nie kazdego na te prezenty, więc trzeba to ukrócić, bo to też śmierdzi korupcją. Uczniowie i dzieci w przedszkolach przeciez nie pracują. Czego wy ich uczucie i jakie wartości im wpajacie?
                                    • kasetamc Re: Nieroby w naszym mieście 03.07.07, 14:26
                                      Panie kościelny weź pansie do roboty! Nie zwalaj wszystkiego na innych, tylko zakakasaj rękawy i pokaż,że potrafisz, coś robić, a nie tylko rządzić a wtedy dadzą ci spokój i będziesz pan doceniony, nie przez pracoodawcę lecz przez wiernych.
                                      • mesjemadam Re: Nieroby w naszym mieście 03.07.07, 14:35
                                        Co wy tak na tego kościelnego?! Facet nie jest j€ż sprzataczem bo awansował na wyższe stanowisko. Jest teraz sekretarzem i przyjmuje intencje mszalne, zajmuje sie ksiegowoscią a od sprzatania ma przecież zawsze gotowe do służby dewotki, Którym wydaje dyspozycje. Jak dobrze pójdze to niebawem będzie spowiadał
                                    • rolnik13 Re: Nieroby w naszym mieście 03.07.07, 23:32
                                      szanowny rachciach2 mniemam że jesteś nauczycielem. Nachapałeś się tych
                                      prezentów , a teraz to krytykujesz. A jeśli nie jestewś tym nauczycielem , to
                                      może wymień co i kto tak cię zrujnował , kto i po co wyciągał do ciebie3
                                      łapę. Tak wogóle to jesteś śmieszny.
                                      • monsieur2 Re: Nieroby w naszym mieście 04.07.07, 01:35
                                        Prezenty dla belfrów w szkołach oraz dla personelu przedszkolnego to rzecz niedopuszczalna! Lekarzom nie wolno braćprezentów, a o nich nikt nic nie mówi. Dobrze że ktoś poruszył ten temat. Ukrócić ten proceder!( do wiadomości rolnika: nie pomyl mnie czasem z jakimś lekarzem, bo chociaz nie wiem kim jest rachciach2 to boje sie że wysnujesz złe wnioski co do mojej osoby)
                                      • monsieur2 Re: Nieroby w naszym mieście 07.07.07, 22:32
                                        Mam dzieci i to aż troje dwoje w szkole jedno w przedszkolu i dlatego dlatego ten łapówkarski proceder mi sie nie podoba. Nauczyciele za prace dostaja wynagrodzenie, wiec po co jeszcze jakies prezenty czy same kwiaty ie wystarczą. Od Nagradzania jest oświata , a nie rodzice!!
                                            • ewka118 Re: Nieroby w naszym mieście 17.07.07, 23:42
                                              Co wy za bzdury w ogóle opowiadacie! To wy dajecie zły przykład ludziom
                                              wypisując takie kłamstwa. Sama jestem nauczycielką i nigdy nie przyjęłam żadnej
                                              łapówki , a wielu uczniom pomogłam i czegoś ich nauczyłam, bo po maturze byli mi
                                              bardzo wdzięczni, co po dziś dzień otwarcie mi mówią.Nauczyciel z powołania nie
                                              bierze łapówek, prezentów. Wiem , że tacy istnieją, choć wielu ludzi w to
                                              przestało wierzyć.Ja zawdzięczam moim nauczycielom bardzo dużo, chociaż ,
                                              przyznam, że nie wszyscy byli doskonali.Chciałabym również wspomnieć o
                                              problemach wychowawczych, z którymi borykają się nauczyciele, a to dzięki swym
                                              doskonałym uczniom. Szkoda tylko, że czasami nauczyciel bardziej przejmuje się
                                              losem swego wychowanka, aniżeli RODZIC UCZNIA!Pozdrawiam wszystkich pracowitych
                                              uczniów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka