pindrals
16.07.12, 18:18
Pani Grażyno Wójcik - samochód właściciela sklepu nie musi paskudzić centrum miasta swoim widokiem - parkować można na parkingu lub na podwórku kamienicy. To nie Pogotowie, żeby z wyjścia ze sklepu wskakiwać do samochodu i ruszać pędem. Panie radny Pyrek - czy zastanowił się Pan nad wyglądem tego miasta, czy tez nie? Centrum z przyjaznymi uliczkami będzie ładne wtedy, gdy nie będą się w nim ustawiać tabuny samochodów. Na świecie to zrozumiano już dawno, u "carskich" zaś pokutuje myślenie, że "mój samochód, to i nim wjadę w drzwi sklepu czy urzędu". Wszystkie wielkie miasta mają centra bez ruchu samochodowego, są wtedy zapełnione pieszymi kupującymi, spacerowiczami itp. Gdy te same centra są zastawione po ściany samochodami, nikt nie ma przyjemności przeciskać się między nimi. To właśnie różnica deptaków i Rynku w Kielcach teraz, gdy spacerują czy biesiadują tam setki ludzi i kiedyś, gdy wszędzie były samochody i spaliny, a ludzie przemykali pod ścianami, patrząc by do tych ścian nie docisnął ich jakiś agresywny "kierowca".
Ja ze swej strony z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że cieszę się z tego zakazu parkowania, bowiem Mała i Duża wreszcie zacznie normalnie wyglądać.