Dodaj do ulubionych

Z Ponidzia do Warszawy. Płyną i sprzedają bez p...

02.09.12, 23:32
a w warszawie dokąd konkretnie przypływają ? pytam o konkretny brzeg . zreszta i tak nie kupie bo od jarubasa nic nichce.
Obserwuj wątek
    • lejzorski co to za sciema 02.09.12, 23:37
      Paczki z produktami z Ponidzia dotrzeć mają do konsumentów w Warszawie ale przede wszystkim do najważniejszych urzędów w państwie.

      to koncowka tekstu z Echa dnia. wiec cala akcja to sciema i propaganda by nasycic stoly wracholstwa z rządu . jaruabas przesyla kontrybucje pawlakowi czy tak. moze jarubas bedzie ze skopem z pacanow z jakiej to melodii podrozowal do wawy tratwą bedzie taniej dla podatnika.
    • johanna_haase Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? 03.09.12, 12:36
      Przecież m.in. dlatego jest w Warszawie drożej, że:

      a. nikt nie spławia zimiorów kajakami Wisłą, tylko trzeba je wozić (duża ciężarówka, praca kierowcy, paliwo, amortyzacja, rata leasingowa etc.)
      b. praca ludzka nie jest, jak się w Kielcach wydaje, gó... warta. Tu jacyś goście będą trzy dni płynąć, ile jest warte ich 72 czy 96 godzin roboty? Nic? No to w Warszawie tak nie jest.
      c. produkt jest wart tyle, ile ludzie chcą za niego zapłacić. Jak kupuję worek ziemniaków 3 kg za 5 zł, to znaczy, że nie jest to dla mnie problem finansowy, tylko logistyczny (15 kg nie kupię, bo mi zgniją, poza tym muszą być umyte, itd.).
      Więc pomysł z tratwą super, ale jednak trochę z dupy wyjęty. Postawcie sklep regionalny w Wawie, i sprzedawajcie tam te zimioki nie za 15, nie za 2, tylko powiedzmy za 9 zł, zatrudnijcie ludzi, dajcie im pensje, itd., wtedy zamiast marketingu będzie realny efekt.
      • cometto-pl Dokładnie! 03.09.12, 12:50
        Nic dodać nic ująć...
      • Gość: Dziki Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 13:25
        @johanna_haase napisała:
        "Więc pomysł z tratwą super, ale jednak trochę z dupy wyjęty"

        E-S-E-N-C-J-A !
        10/10
      • Gość: Bulandaniepodległa Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: 195.8.220.* 03.09.12, 13:36
        > c. produkt jest wart tyle, ile ludzie chcą za niego zapłacić.

        No dobra, za twoją rękę nikt nie zapłaci złotówki. Nic nie jest warta?
        • Gość: ravic1978 Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.12, 13:39
          ręka nie jest produktem
      • Gość: lili Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.12, 13:58
        "Więc pomysł z tratwą super, ale jednak trochę z dupy wyjęty."

        pięknie powiedziane, nic do dać nic ująć
      • mikrobyznesmen 9 zł? Chyba za kilogram... 03.09.12, 14:05
        johanna_haase napisała:

        > Postawcie sklep regionalny w
        > Wawie, i sprzedawajcie tam te zimioki nie za 15, nie za 2, tylko powiedzmy
        > za 9 zł, zatrudnijcie ludzi, dajcie im pensje, itd., wtedy zamiast
        > marketingu będzie realny efekt.

        Może się wtedy, ku ich zdziwieniu, okazać, że nawet 9 zł za worek nie pokryje kosztów gruntu, najmu, energii, płac, zus-ów i us-ów i podobnych...
        • johanna_haase Re: 9 zł? Chyba za kilogram... 03.09.12, 14:18
          mikrobyznesmen napisał:

          > Może się wtedy, ku ich zdziwieniu, okazać, że nawet 9 zł za worek nie pokryje k
          > osztów gruntu, najmu, energii, płac, zus-ów i us-ów i podobnych...

          Może tak być, ale przy pewnej ostrożności da się zrobić. Lokal, powiedzmy, gdzieś na Stegnach czy na Służewcu (gdyby im się udało przez weekend zaparkować dostawczaka z wagą, kasą itp. zapleczem gdzieś na styku biurowców i bloków, to mają zapewniony zbyt przez tydzień), ludzie na delegacji z Kielecczyzny mieszający w Aramisie mogliby być tańsi niż miejscowi, nawet z ZUSem, reklamę, jak widzimy, umieją sobie zrobić... Ale tak naprawdę trzeba to policzyć, zastanowić się, zrobić z głową, a nie psu w d... wsadzić x-dziesiąt tysięcy złotych na głupkowatą akcję i budowę tego ziemniaczanego kontrtorpedowca.
      • Gość: konsument Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.dynamic.mm.pl 03.09.12, 15:03
        OK, rozumiem, pośrednik ma swoje koszty. Ale czy 750% przebicia to nie jest lekka przesada??? A może pośredników jest za dużo? I czy to jest uczciwe, że rolnik, który ponosi 90% trudu wyprodukowania towaru dostaje za swoją pracę śmieszne 10%? Z drugiej strony zawsze tak było, że kupcy bogacili się kosztem chłopów i mieszczan :/
        Na tym właśnie polega kapitalizm :(
        • johanna_haase Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? 03.09.12, 15:24
          Gość portalu: konsument napisał(a):

          > OK, rozumiem, pośrednik ma swoje koszty. Ale czy 750% przebicia to nie jest lek
          > ka przesada??? A może pośredników jest za dużo? I czy to jest uczciwe, że (...)

          Złóż skargę do Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej pl.wikipedia.org/wiki/Inspekcja_Robotniczo-Chłopska lub może nawet napisz o tym jakąś pracę dla IBWPK pl.wikipedia.org/wiki/Instytut_Badania_Współczesnych_Problemów_Kapitalizmu o tym, jak to spekulanci niszczą rynek.

          A serio: łejk ap, zabierz się do tej roboty i pozwoź ziemniaki z pól i łąk, posortuj, umyj, popakuj, uruchom linię kredytową dla odbiorców, popłać koszty najmu floty samochodów, zapłać ZUS pracownikom, i zobaczymy, jak na tym zarobisz, i ile z tych setk procent Ci zostanie. Brandzlować się oburzeniem na forach każdy trzynastolatek potrafi.
          • Gość: konsument Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.dynamic.mm.pl 03.09.12, 15:56
            > A serio: łejk ap, zabierz się do tej roboty i pozwoź ziemniaki z pól i łąk, pos
            > ortuj, umyj, popakuj, uruchom linię kredytową dla odbiorców, popłać koszty najm
            > u floty samochodów, zapłać ZUS pracownikom, i zobaczymy, jak na tym zarobisz, i
            > ile z tych setk procent Ci zostanie.

            Popraw mnie jeśli się mylę, ale ziemniaki z pól zwożą rolnicy a nie kupcy. To rolnicy sortują je, myją, pakują w skrzynki/worki i dopiero w takim stanie wiozą do punktu skupu hurtowego (np. Bronisze?). Wiem, że np. sadownicy ponoszą dodatkowo koszty przechowywania jabłek w chłodni przez cały rok. Kupiec przyjeżdża na giełdę po towar jak do supermarketu, na gotowe. Jego koszty, to koszty najmu sklepu (często obskurnej budy), opłacenia sprzedawców no i transport z giełdy do sklepów (kilkanaście kilometrów?).

            Oczywiście tylko teoretyzuję z punktu widzenia klienta, bo sam pracuję w branży transportowej. Chciałbym móc naliczyć sobie 750% marży od przewożonego towaru ;)
            • Gość: Dziki Re: Ile 15 kg worków wejdzie do tego kajaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 16:36
              Gość portalu: konsument napisał(a):
              "Popraw mnie jeśli się mylę, ale ziemniaki z pól zwożą rolnicy a nie kupcy. To rolnicy sortują je, myją, pakują w skrzynki/worki i dopiero w takim stanie wiozą do punktu skupu hurtowego (np. Bronisze?)"

              Chciałbym Cię sprostować. WR-SRH Bronisze SA NIE JEST (!!!) punktem skupu. Raczej czymś w rodzaju mega targowiska które umożliwia producentom hurtową sprzedaż swoich produktów.
              Do ceny sprzedawanego towaru muszą doliczyć min. koszt wjazdu samochodem na rynek,
              (tu masz linkę ile to kosztuje: ttp://www.bronisze.com.pl/pl/sprzedajacy_na_placu/38 )
              oraz koszt wynajmu powierzchni na placu lub w hali targowej. To generuję kolejne koszty.
              A tu gostek polazł na pole, wykopał parę worków kartofli, wrzucił do tego rzecznego krążownika i przywiózł do Warszawy. Koszt ? Trochę straconego czasu na wykopkach i spływie do stolicy.

              Być może stąd taka a nie inna cena ziemniaków.
    • darek.styczek Ciekawe, po ile by Jarubas sprzedawał w Warszawie 03.09.12, 13:07
      na większą skalę... gdyby rzeczone ziemniaki musiał tu dowieźć, jakiekolwiek placowe zapłacić etc. Albo do ceny ziemniaków doliczył koszty transportu tratwy do domu :)
    • Gość: sklepikara Re: Z Ponidzia do Warszawy. Płyną i sprzedają bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 13:16
      jak chciałam brać towar od rolnika, to on nie dawał faktury
    • barnabas0 akcja ok 03.09.12, 13:44
      Fajna akcja. Kiedy i gdzie ląduje ten "statek" ?
    • monop2 Rolnicy: ziemniaki kosztują 2 zł, Warszawa płac... 03.09.12, 14:13
      15 kg worek ziemniaków w dużym mieście można kupić za 6-7 zł. Wystarczy poszukać.
      • johanna_haase "poszukać" by "zaoszczędzić" 03.09.12, 14:41
        monop2 napisał:

        > 15 kg worek ziemniaków w dużym mieście można kupić za 6-7 zł. Wystarczy poszukać

        Mój samochód spala mniej więcej 6 zł w paliwie na 10 km. Worek 5 kg "ziemniaki rodzinne" w Almie kosztuje 8,99 PLN plus spacer 10 minut w jedną stronę. Powiedzmy, że pojadę samochodem, to jest 2,5 km w obie strony, spalę, powiedzmy, 0,25 l paliwa, parking gratis, licząc tylko paliwo mam 15 kg ziemniaków za (8,99*3)+(0,25*6) = 28,47.

        Policzmy teraz wartość czasu.
        Powiedzmy, że czas jest wart wg średniej krajowej, tj. 4015 PLN brutto ze stycznia 2012. 4015/1,19 tj. 3374 netto ("na rękę"), przez przeciętnie 176 godzin roboczych w miesiącu, to jest 19 zł za godzinę. W Almie są nieduże kolejki, załóżmy, że wyjazd po ziemniaki z powrotem, parkowaniem, etc., to 30 min., czyli koszt czasu to 19*0,5 godz. = 9,5 PLN (zakładając, że nic innego nie kupię).

        Reasumując: 28,47+9,5 = 37,97 PLN

        Teraz wersja "wystarczy poszukać". 15 kg worek ziemniaków za 7 PLN, powiedzmy że półtorej godziny "szukania" to 19*1,5 = 28,5. W półtorej godziny samochpd w Warszawie efektywnie przejeżdża 35 km max, z parkowaniem, wysiadaniem, sprawdzaniem, staniem na światłach, etc., więc spalamy 3,5*6 PLN = 21. Razem koszt: 7+28,5+21 = 56,5 PLN, czyli DROŻEJ niż w Almie.

        Oczywiście nie każdy ma 10 min. do Almy, ale pewnie ma w zasięgu dowolny inny sklep, w którym można kupić ziemniaki. Tych wyliczeń nie bierze też pod uwagę oczywiście ktoś, kogo czas jest gó... wart (ja wolę poświęcić 30 min. na droższe zakupy, a zaoszczędzoną godzinę przeznaczyć na zajęcia z dziećmi, niż latać po Wawie i szukać tanich zimiorów), i/lub kto dyma na piechotę po ziemniaki z torbą w ręce. Ale warto się nad tym zastanowić, bo to dobitny przykład, że czasem mniej to więcej.
        • Gość: Labrador Re: "poszukać" by "zaoszczędzić" IP: *.home.aster.pl 03.09.12, 16:56
          jak liczysz czas to dziel przez 24h bo tyle ma doba

          Alma, umyte ziemniaki, pewnie jeszcze w rękawiczkach obierasz, co by paluszków nie pobrudzić

          Szkoda że nie pracowałas nigdy w polu, bo doceniłabyś ciężką pracę rolnika.

          a narzuty pośredników to jest kpina.
          Połowa powinna być dla rolnika a druga połowa dla całej reszty.
        • Gość: shivs Re: "poszukać" by "zaoszczędzić" IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 19:18
          kochana! ile osób zarabia 3374 zł na rękę? to jest średnia krajowa?! pamiętaj, że to tylko wyliczenia statystyczne, czyli biorące pod uwagę zarobki najbogatszych milionerów...
    • Gość: Gość Dobrze by było też napisać o Radiu WNET IP: *.static.chello.pl 03.09.12, 14:33
      Szanowna GW dobrze by było też napisać coś o Radiu WNET, które ma nad tą akcją patronat medialny. Czyżby Redaktor Skowroński już tak Was denerwował.
    • Gość: nn Re: Z Ponidzia do Warszawy. Płyną i sprzedają bez IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.09.12, 16:05
      Wg www.radio.kielce.pl/page,,Tratwa-Ponidzie-poplynela-do-Warszawy,caa7aa424d7c94f2211a1f2dcc82ed7c.html , w okolicach Płyty Czerniakowskiej.

      Swoją drogą gdyby w Warszawie powstał targ na wodzie, z tratwami i barkami, byłaby to niewątpliwie poprawa w stosunku do błotnistych placów z dostawczakami. Mogłoby powstać fajne miejsce, gdyby zaangażowało się w to i miasto, i rolnicy. W dodatku można to uznać za proekologiczne (promowanie transportu wodnego). Tylko obawiam się, że pewnie wyszłoby za długo i za drogo w porównaniu do transportu drogowego, żeby to miało rację bytu - nawet przy warszawskich cenach. :/
      • Gość: shivs Re: Z Ponidzia do Warszawy. Płyną i sprzedają bez IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.12, 19:22
        TARG NA WODZIE !!! popieram! zamiast do supermarketu - na targ na Wiśle. czemu nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka