Dodaj do ulubionych

Za oknem mleczarz, a na ulicy... krowa. Zobacz ...

15.12.12, 14:39
Phi, pasącą się krowę to i ja widywałem w okolicach 2000 r. na Słonecznym Wzgórzu naprzeciwko "Stokrotki", tam gdzie zazwyczaj rozkładało się wesołe miasteczko, a gdzie teraz stoi blok i myjnia.
Obserwuj wątek
    • pandziobak Re: Za oknem mleczarz, a na ulicy... krowa. Zobac 15.12.12, 17:18
      2010 r. osiedle Ślichowice i pasąca się krowa przy Raciborskiego
      • Gość: :) Re: Za oknem mleczarz, a na ulicy... krowa. Zobac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 18:57
        W okolicach Wietrzni, czy Ostrej Górki to pewnie codzienność i obecnie :)
        • Gość: Bolek Re: Za oknem mleczarz, a na ulicy... krowa. Zobac IP: *.play-internet.pl 16.12.12, 13:30
          jak-czlowiek.v3rt.pl/?url=http%3A%2F%2Fkielce.gazeta.pl%2Fkielce%2F56%2C35255%2C13054334%2CZa_oknem_mleczarz__a_na_ulicy____krowa__Zobacz_Kielce.html
          oglądanie bez klikania i nabijania kasy
          • Gość: smurfmadrala mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligętów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.12, 14:30
            Pasące się zwierzęta na obrzeżach miast Zachodu /a czasem w mieście/
            to obraz normalności.
            Nawet Warszawka przez latyfundia eseldowskie/działki pracownicze/ i polszewicką urbanistykę
            tak niedawno, w połowie miała tereny ROLNICZE! /chyba światowy rekord?/
            Zagonów buraczano-kapuścianych w stolycy jest multum!
            Im wolno , w metropolitalnym gorodie Kielce nielzia.

            W krajach zarządzanych przez prawdziwą inteligencję,
            praktykuje się zamienne użytkowanie lotnisk,
            jako pastwiska na terenach oddzielających pasy, podczas przerw w startach-lądowaniach.
            Tam nikt nie wyśmiewa reliktów kultury tradycyjnej czyli zwyczajnych gospodarstw.

            Z krów w mieście rechoczą tylko "blokersi" ze słomą wyzierająca z butów,
            czyli tzw. wyrób inteligencjopodobny Made in PRL oraz ich "miastowy" przychówek
            czyli młodzi, "wykształceni", z dużych miast.
            Stare komuchy za młodu = obecna młodzieżówka platformerska,
            postępaki ZSRR = POstępaki ZSRE.
            • Gość: cogito Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.12, 18:22
              Gość portalu: smurfmadrala napisał(a):

              > Z krów w mieście rechoczą tylko "blokersi" ze słomą wyzierająca z butów,

              Nie wydaje mi się, żeby ktoś tu rechotał z krów. Przytaczane są jedynie przypadki widziane przez forowiczów. Swoją drogą przyjazne miasto-ideał to połączenie tego co najlepsze na wsi, czyli przyrody i spokoju z tym co dobre w mieście, czyli zadbaną infrastrukturą i usługami. Przeciwstawianie sobie miasta i wsi i umieszczanie tych dwóch zjawisk na antypodach to głupota.
              • Gość: Sid1 Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 20:57
                Mam dziwne wrażenie że komentarze pod zdjęciami miały mieć charakter prześmiewczy i potępiający, pytanie tylko czy wszystko trzeba krytykować, np place zabaw itp. Psie górki do dzisiaj wcale się nie zmieniły
              • oloros Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę 18.12.12, 22:45
                Kielce mialy kiedys taki niezapomniany niezwykly klimat - cos z pogranicza wsi i miasta - te dwie formy wystepowaly wszedzie - nawet calkiem blisko centrrum staly domki z ogrodkiem i malwami za plotem !!
                przenikaly tez lasy , rzeczki i lesne jeziorka
                tworzylo to niezwykla ilosc malych ojczyzn i miejsc urokliwych - jedynych w swoim rodzaju - w otoczeniu gor, pagorkow i rzek gdzie lapalismy raki!!!
                w samym tzw miescie istnial niesamowity labirynt plotow, obejsc, tajemnych przejsc , suteren
                to oczywiscie bylo pozniej zrodlem niezwylych wyszydzen, wysmiewania i kpin
                ale my wychowywalismy sie w takim bajkowym wrecz otoczeniu kwitnacych ogrodow , laskow, czesto odrebnych swiatow
                wszystko zaczelo sie zmieniac kioedy zaczeto budowac bloki - poczatkowo dla polichantow , wojskowych i urzednikow , pozniej wielka plyte - i gdzies kolo 60 - 65 rok ten swiat sie zakonczyl
                • oloros Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę 18.12.12, 22:50
                  w wielu krajach np w Skandynawii dba sie o zachowanie takich klimatow i nic nie jest w stanie zmusic np Norwegow na budowanie wielkichblokowisk np w Oslo - niech by ktos wpadl na taki pomysl i zaslonil widok Norwegowii - w Oslo w tym tarasowej zabudowie - no niemozliwe
                  w Kielcach buduje sie rewitalizuje wbrew czlowiekowi - a puszczenie dwumasmowek tranzytowych przez miasto bez ringu obwodnic jest przejawem albo zbrodniczego myslenia albo choroby psychicznej - takie cos moze wymyslec tylko psychopata a reszta idioto wklaszcze i sie cieszy bo miasto przypomina mu wezel komunukacyjny przy bazarach - tyle bowiem te chore glowy oczekuja od miasta
                  • oloros Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę 18.12.12, 22:57
                    Kielczanom mozna wcisnac kazdy szajs estetyczny, kazda bzdure komunikacyjna - i jeszcze powiedziec ze to jest piekna, zgodne z prawem i wlasciwe
                    a szczytem wszystkiego sa juz ekrany w centrum miasta !!
                    w Polsce nikt np nie zwraca uwage na zrodlo dzwieku - nie stara sie pomyslec dlaczego jest glosno a stawia ekran!!!
                    uklad komunikacyjny i wszystkie dzialania sluza Galeriom i zyskom waskiej grupy ludzi a sa szkodliwe dla 99,999 procent ludzi - i nikomu nie zalezy
                    tak sie zachhowuja biedni i glodniu ludzie ktorzy mysla juz tylko zeby cos zjesc a estetyka jest ostania rzecza o ktorej taki biedak pomysli
                    • oloros Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę 22.12.12, 19:08
                      dlatego wyprowadzilem sie z Kielc - a jak tu czasem przyjade to wyjezdzam z potwornym bolem -
                      jak miozna tak zniszczcyc miasto
                      • apollo1966 Dobrze gada oloros 17.01.13, 19:23
                        Nic dodać, nic ująć. Zielone jeszcze niedawno i przyjemne centrum miasta stało się patelnią bez gustu wybetonowaną. Żeby chociaż te nowe ulice i place jakieś ładne były, a to takie rzeczy jakby z katalogu jakiegoś biura architektonicznego, architektoniczna IKEA, banalne projekty, banalne surowce.
                        • Gość: niestety Re: Dobrze gada oloros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 19:39
                          I to bardzo marnego biura architektonicznego. Nie wysilili się w Kielcach, ani projektanci, ani urzędnicy. Zadłużono mieszkańców na zwykłą miernotę. A za pieniądze, które wydano na te inwestycje, mogło być pięknie.
                      • Gość: iks gdzie mieszkasz? IP: *.kielce.vectranet.pl 17.01.13, 22:04
                        j.w.
                • Gość: Tak Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę IP: *.kielce.net.pl 10.01.13, 14:11
                  Tak było, pięknie to napisałeś..jak cudne są wspomnienia!
                  • Gość: widzi_mi_sie Re: mleczarz, krowa, targowisko śmieszy "inteligę IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 19:04
                    No nie przesadzajmy - Psie Górki to i dzisiaj nie są jeszcze w centrum miasta. A w początkach "gierkowszczyzny" na pewno nie były! Spokojnie, bez megalomani. To tylko Kielce, nie Nowy Jork. Na Psie Górki latałem z chłopakami jako dzieciak na sanki. Z Zagórskiej to był naprawdę kawał drogi. A w latach 70-tych na sankach woziłem tam już swoją córkę, która ma dziś grubo po 30-tce. A szliśmy tam na piechtę. Wiem więc, co mówię: to nie było centrum.
    • zmojegopunktuwidzenia Właśnie tego mi brak 18.12.12, 22:09
      Aby pod drzwiami mógłbym znaleźć codziennie świeże mleko i bułeczki.
      Obawiam się że teraz to nie jest możliwe bo na pewno by ktoś je "podprowadził"
      • Gość: konrad Re: Właśnie tego mi brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 20:37
        Pejzaż sielski ,anielski z pasącą się krówką dawno już przeszedł do historii.
        Drzewiej atrybutem wsi były zwierzęta.
        Dzisiaj rolnictwo zostało pozamiatane.
        Chłop już nawet własnych jajek nie ma tylko musi za nimi pielgrzymować do Lidla.
        • Gość: :( Re: Właśnie tego mi brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 21:42
          Racja. Dzisiejsza "wieś" bardziej przypomina osiedle domów jednorodzinnych w mieście niż prawdziwą wieś. Niestety, traci powoli cały urok :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka