Dodaj do ulubionych

Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie p...

13.04.13, 12:17
Coś tu nie gra.
Artur Hajdorowicz:
"Jest to efekt ponadtrzyletnich przemyśleń, dążących do pogodzenia istniejącego krajobrazu i genius loci miejsca z realiami rynkowymi - w prostym bilansie "księgowym" ujęte w naszym planie możliwości inwestycyjne są takie same, jak w przedstawionej w tym tygodniu koncepcji "PKS 2". Różnica polega jedynie na tym, że znaleźliśmy sposób na komercjalizację przestrzeni przy zachowaniu architektury i potencjału istniejącego dworca."
Marcin Kamiński:
"Działka została sprzedana, a jednocześnie miasto przygotowuje plan, który nie pozwala na niej nic zrobić."
Delikatnie to ujmując, widzę dużą rozbieżność między tymi dwoma wypowiedziami. Marcin Kamiński stwiedza de facto, że trzyletnia praca Biura Planowania Przestrzennego to jedna wielka ściema. Wypowiedź M. Kamińskiego to w istocie wypowiedź rzecznika inwestora.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 12:47
      Dzień Dobry!
      Poglądy na "spodek" można mieć różne, ja to szanuję... Natomiast z wypowiedzi kolegi Marcina nie rozumiem samego sedna, jest jakby rozchwiana; z jednej strony "architektura (w koncepcji) jest smutna i nie przemawia", "można pomyśleć o wprowadzeniu przestrzeni komercyjnych na poziom -1", "najlepiej byłoby zintegrować dworzec PKS z PKP" - a na końcu konkluzja, że "najprościej usunąć belkę nad głównym wejściem" i gra gitara...
      Jeśli jest to głos za wyburzeniem "spodka", to ja rozumiem - nieodgadniony jest natomiast stosunek do przedstawionej koncepcji, tj. jest ona w końcu dobra czy zła?
      SARP w tej sprawie spotyka się chyba w poniedziałek, ciekaw jestem jakie będzie ogólne stanowisko korporacyjne, o ile uda się jakieś sformułować.
      Pozdrawiam
      • Gość: biz Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 13:12
        A ja sądzę że ta cała dyskusja to ściema tu chodzi o szmal.
      • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 17:06
        Myślę też, że kolejność rozważań jednak powinna być odwrotna: nie "1) kto ma pieniądze i 2) co może za nie zrobić" tylko jednak: "1) co chcemy w tym miejscu zrobić/mieć; 2) skąd wziąć na to pieniądze".
        Projekt Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego (prawdziwego!) zgłaszany jest do odpowiednich programów operacyjnych finansowanych przez UE w latach 2014-2020. Niezależnie od tego, kto będzie przyszłym inwestorem - jest szansa na dofinansowanie 50% (oczywiście, o ile nie będzie to galeria handlowa, a terminal transportowy z częścią komercyjną).
        Pozdrawiam
        • Gość: apel Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.13, 18:12
          patrząc na sprawe wyłącznie pod kątem formy : ufo musi się unosić, tak jak teraz, istnieja przynajmniej 3 sposoby takiego zaprojektowania "dodatkowej" powierzchni aby wilk został syty a owca nawet nieogolona:)

          obowiązkowy konkurs na projekt nalezałoby wpisac w plan :>

        • Gość: ala Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.kielce.vectranet.pl 14.04.13, 09:12
          A mnie naprawdę dziwi, że urzędnicy pozwalają sobie na wymianę zdań w prasie / w Internecie, które świadczą o tym, że Miasto nie ma wspólnego stanowiska w tej sprawie.
      • Gość: Kpina Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: 94.42.188.* 15.04.13, 17:41
        No nie wierzę, jakiś dzieciak się podtrzywa pod szefa kieleckiego biura planowania, przecież normalny urzędnik nie występuje na takim forum, ale jaja. ;)
    • Gość: kemott już jest zlecenie??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 12:51
      Zgadzam się Rafale z Tobą:
      jeszcze dwa dni temu ten sam architekt Kamiński, mówi że mu się wizualizacja nie podoba i generalnie jest krytyczny
      po dwóch dniach nagle zmienia stanowisko????

      jestem ciekaw tylko czy niedługo nie okaże się, iż "szacowny" architekt JEST????? REPREZENTANTEM INWESTORA W MIEŚCIE KIELCE??????

      do mnie przemawia twoja konkluzja sprzed kilku dni wycen nieruchomości:
      polmozbyt - 27 mln
      PKS - 9,5 mln
      przy czym teren PKS jest chyba większy, ale "niestety" dla inwestora musi pełnić funkcje komunikacyjną.
      jak dla mnie jedyną szansą na klientów takowego centrum to świetnie działający węzeł komunikacyjny - dużo klientów - małe koszty pozyskania (parkingi)

      pozdrawiam
      • Gość: sygi Re: już jest zlecenie??? IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.13, 15:29
        Problem w tym
        i z tego pan Artur doskonale sobie zdaje sprawę podobnie jak pan Wołoch i pan Lubawski
        że ten sam numer
        z przejęciem PKSu i jego terenów i zagospodarowania tak jak w przedstawionym projekcie
        można było przeprowadzić na poziomie lokalnym /miejskim/
        w interesie pracowników i zgodnie z oficjalnymi deklaracjami urzędników i tzw likwidatora.
        • Gość: anita Re: już jest zlecenie??? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.13, 15:59
          a moze po prostu kieleccy architekci juz dostali obietnice na zlecenie i front sie zmienia? gdzie zasady, gdzie tozsamosc, gdzie szacunek? jestesm wstrzasnieta tym wywiadaem
        • Gość: Filip Re: już jest zlecenie??? IP: *.dsl.bell.ca 13.04.13, 16:26
          ...swietna wypowiedz pana arcitekta pana Marcina Kaminskiego.
          Jesli ktos ma jeszcze watpliwosci co do funkcji tego bunkra ....reliktu architektury PRLu i finansowego utrzymania go przy zyciu....tydziez jego walorow estetycznych ...niech jeszcze raz dokladnie przestudiuje wypowiedz pana architekta.

          ...ciemne brudne waskie korytarze prowadzace do dolnej czesci ...smierdzacych szczalni....zle odpowietrzonych...z zawartoscia gazow ciezkich docierajacych tutaj w formie spalin grzejacych silniki pojazdow.....na podlodze o ile sie nie myle ( ...trudno odroznic czy brudne lastriko czy ciemne marmury...)...brak wiatla naturalnego ...smrod wydobywajacy sie tego poziomu i brudne jarzeniowki..slowem egipski grobowiec....z gornej czesci dociera do nas koszmarna kolorystyka....gorne pietro ponad poziomem poczekalni i kas bezfunkcujne.....jaskinie prezesow.

          Mimo wszysko pogratulowac tym ktorym udalo sie sprzedac ten bunkier z przyleglymi jalowymi terenami za tak kolosalna forse......( zwazywszy na wartosc tego co w zamian ow nabywaca odtrzymal)

          ...a teraz pozwolomy dzialac inwestorowi....zamysl drugiej "Galerii" jest tu bardzo rozsadny ...poniewaz ODCIAZY.... powstale juz galerie w miescie i to jest chyba glowny motyw obronny ( wika w owczej skorze )....tegoz - zera zabytku.

          Zycze dzialania i to szybkiego...ku dobrej estetyce tego miasta...ale i ku rozladowaniu lobingu galernikow z naturalna korzyscia dla mieszkancow mista.

          Sloszna rowniez idea polaczenia ciagu komunikacyjnego ...PKP/PKS...jak logicznej konsekwencji....ruchu osobowego...Dworzec PKP i przylegajacy don teren moze smialo spelnic te warunki....inwestycja moze okazac sie zbyt bolesna ale tez wyjatkowa w urbanistyce miasta.
          • Gość: sygi Re: już jest zlecenie??? IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.13, 16:54
            przypominasz dowcipy o marynarzu, któremu po zejściu na ląd wszystko kojarzyło się z D.
            Tobie z prl.
            Tego już niema.
            Są konkretne problemy.
            I Twoje kompleksy.
            Zdówka Filipie.
    • 3architekton Do Artura: 14.04.13, 11:18
      Mój Drogi Kolego Arturze,
      Umieszczam tu komentarz jako Twój kolega po fachu czytając Twoje wypowiedzi. Muszę to jednak zrobić pod pseudonymem gdyż pracuje i żyje w Tym mieście a plany moje i moich klientów są od ciebie niestety zależne. Nie sposób tego co robisz medialnie pozostawić bez komentarza. Oświadczam ci jednak że jak tylko będzie sposobność, kiedy przestaniesz piastować zajmowane stanowisko kiedyś, i nie będę zależny od Twoich decyzji będę pierwszym który do Ciebie zadzwoni i ujawni się jako autor tego komentarza.
      To co robisz- ta cała kampania medialna którą robisz w sprawie dworca PKS wzbudza mój i innych naszych kolegów i koleżanek w Kielcach najgłębszy sprzeciw. Nikt niestety nie może Ci dziś tego głośno powiedzieć bojąc się komplikacji w urzędzie którego jesteś szefem. Chcemy jednak abyś przeczytał to uważnie i się zastanowił jak daleko się zapędziłeś i złapał odrobinę refleksji.
      Nie piszę tego w obronie inwestora- nie mam z nim żadnych związków i nie znam w ogóle tych ludzi i nie zamierzam dostać żadnych zleceń (żeby już zakończyć głupawą dyskusję). Piszę to, bo ta sprawa ujawniła o wiele głębszy problem, a mianowicie sposób i styl Twojej pracy i podległego ci Urzędu oraz to jak w ogóle traktujesz inwestorów. Przez Ciebie inwestorzy omijają nas łukiem i wielu odchodzi. To co teraz wyprawiasz w tej sprawie pójdzie w świat i będzie jeszcze gorzej a nam w Kielcach wystawi okropną wizytówkę. Zrobiłeś sobie z Kielc prywatne podwórko i chyba delikatnie mówiąc sodówa ci do głowy odbiła co ci wolno i wypada a co nie.
      1. Nie masz nasz kolego Arturze, wyjątkowych kompetencji ani dokonań, jako architekt żeby tak jednoznacznie i jednostronnie przesądzać co jest architekturą dobrą a co złą. Wypowiadasz się w sposób autorytarny niemalże jako jedyny głos Kielc a dodatkowo niegrzeczny- punktując publicznie kolegę z Sarp-u .Twoje wypowiedzi w tym zakresie, są niestosowne i nie są obiektywne. Bije przez nie frustracja niespełnionego architekta, która wpływa źle na Twoje oceny i na atmosferę w naszym mieście i w naszej branży.
      2. Dodatkowo nie powinieneś się tak wypowiadać jak robisz to od paru dni bo nie masz formalnych kompetencji jako Urzędnik i Dyrektor Biura na obecnym etapie procedury uchwalania planu- mocą swojego urzędu- do tak jednostronnej krytyki koncepcji przedstawionej przez inwestora. Przekraczasz swoje uprawnienia i dobry smak, oraz łamiesz zasady etyk. Ze względu na funkcję którą pełnisz powinieneś zachować profesjonalizm i obiektywizm a nie stronniczość. Ani bowiem decyzja o warunkach zabudowy ani mpzp nie przesądza JAK MA BYĆ BUDOWANE TYLKO CO MOŻE BYĆ ZBUDOWANE. Ty chyba zapomniałeś o tak delikatnej różnicy, albo przespałeś wykład, która stawia bardzo poważnie w wątpliwość Twój obiektywizm w tej sprawie oraz rolę jaką masz pełnić w tym procesie uchwalania mpzp. Chcesz wyręczać inwestorów w ich projektach? Nie chodzi tylko o ten, to niestety jeden z wielu przykładów.
      3. Nie powinieneś bo znowu jest to nieobiektywne – zajmować roli inwestora- lub doradcy, czy inwestor może/ ma skorzystać z funduszy unijnych czy nie? Twoja wypowiedź w tym temacie, tym bardziej jako urzędnika- ujawnia po prostu elementy twojego/ waszej strategii, która wcale nie jest dobra dla Kielc. Jak chcesz zostać inwestorem to nim zostań ale nie wypowiadaj się jak ktoś ma realizować swoje inwestycje- nie pierwszy raz to robisz i jest to bardzo złe i nieprofesjonalne. Nie masz bowiem żadnych komptencji ekonomicznych, wbrew temu co piszesz, co się opłaca a co nie- co wielokrotnie pokazałeś choćby na przykładzie kompletnej ekonomicznej klapy jaką jest nasz kochany parking w centrum miasta- troszkę drogi czyż nie? Po raz kolejny role ci się mylą. Poza tym uznajemy już za skandaliczne wypowiedzi Twoje sugerujące planowanie inwestycji i jej zasad na terenie do ktorego miasto nie ma żadnych praw. Ta właśnie kwestia poruszyła nas/ mnie najbardziej- i nie możemy dać przyzwolenia na takie zachowanie bo zaraz zaczniesz prywatnym właścicielom wedle swojego uznania nakazywać bądź zakazywać inwstycji. Przekraczasz najzwyczajniej granice swoich uprawnień.
      4. Nie jest prawdą że pracowaliście nad planem wiele lat- plan przeleżał u was w szufladzie wiele lat i już bardzo dawno temu był gotowyo czy wszyscy doskonale wiedzą.
      5. Nie jest tak ze względu na procedurę uchwalania planu że jest on przesądzony- właśnie teraz jest moment do dyskusji nad nim i składania uwag. Dokładnie wiesz jak różnią się plany od pierwszego wyłożenia do jego uchwalenia nota bene przez rade miasta a nie przez Ciebie kolego Arturze!!. Nie możesz jednak nadawać tak skrajnego tonu tej dyskusji starając się już teraz wpływać/ sugerować rozwiązania. Ogromna rzesza ludzi się z Tobą nie zgadza- przyszło Ci to do głowy że nie masz racji? Masz zamiar nas obserwować kto jakie będzie składał uwagi i sporządzisz czarną listę?? Tak to wygląda.....
      6. To co zaproponowałeś w projekcie planu na nie należącej do miasta nieruchomości to ni mniej ni więcej – zostawienie nam zdekapitalizowanego obiektu ( nie wiem kto i za co i po co miałby go remontować?) z planem przeniesienia na tyły dworca bazaru z placu wolności. Twoje widzenie tego jest płytkie i krótkowzroczne- chyba tylko po to aby dostać premie. Wiedzą to wszyscy jaki masz pomysł. Chcesz nam w Kielcach na tyłach dworca (nie odnoszę się do jego walorów teraz), zafundować w sąsiedztwie przepięknego kościoła bazar w centralnym punkcie miasta..... Co ty najlepszego chcesz narobić? Dopiero wtedy przyszłe pokolenia cie osądzą....a menadżer śródmieścia, którego właśnie wybieracie, dla którego ten obiekt miałby kolosalne znaczenia chyba się zapłacze. Jak możesz ulegać jako architekt tak idiotycznej presji- politycznej, lobbyngowej.? Zniszczysz teren w centum miasta na dekady? Czy ty wogóle zdajesz sobie sprawę z konsekwencji?? Chcesz nam zostawić tam nieuporządkowaną ruinę. ? Co wtedy powiesz kolejnym pokoleniom w Kielcach?
      7. Twoje zachowanie i sposób w jaki komentujesz plany inwestora czyta prawdopodobnie nie tylko on ale inni inwestorzy również. Będą przez ciebie trzymać się z dala od Kielc bojąc się że urzędnik w sposób kompletnie autorytarny na zasadzie widzimi się będzie mówił jak i za co sie buduje. To chyba kompletnie nie do tego zostałeś powołany na stanowiko które pełnisz. Pomyliły Ci sie role.
      8. Na końcu nie bądź złośliwy w stosunku do Sarp-u bo czy będzie on w stanie przedstawić stanowisko wspólne czy nie jesteś mu winny szacunek jako członek tego gremium a zachowujesz się jak buc a pamiętaj że urzędnikiem się bywa.
      • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Do Artura: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:51
        Do "3architekton":
        Nie musisz się w przyszłości ujawniać, wiem kim jesteś.
        Określenie "buc" nie jest w Kielcach używane. Stosunki pomiędzy architektami też są u nas stosunkowo zdrowe i normalne - przynajmniej na tyle, żeby w różnych sytuacjach nie obawiać się wyrażania własnego zdania. Nie skłócisz nas.
        Pozdrawiam
      • kata-tonik Do 3architektona 14.04.13, 14:57
        Skoro wpisałeś się jako anonimenda, to jesteś, drogi kolego 3architektonie, mało wiarygodny. Każdy urząd dostaje pełno takich ziejących jadem anonimów od różnych "zatroskanych" osób i słusznie wyrzuca je bez czytania. Twoja tl;dr grafomania też na nic więcej nie zasługuje.

        Jakim trzeba być małym człowieczkiem, żeby tyle bzdur wymęczyć? Jakie trzeba mieć wielkie ego, żeby myśleć, że się ktoś w to będzie wczytywał?
    • 3architekton Do Kieleckich Inwestycji 14.04.13, 11:19
      Odnosząc się do do Stowarzyszenia Kieleckie Inwestycje i Pana Rafała Zamoyskiego. Jesteśmy już teraz wszyscy zadziwieni aktywnością i gorliwością Państwa w tym zakresie i sojuszem jaki zawarliście z Arturem Hajdarowiczem ( znając jego skrajnie negatywne zdanie na Wasz temat). Nie wiem co Was połączyło ale dla wszystkich nas jest jasne że nie chodzi o ochronę Dworca PKS. Pan Panie Rafale nie ma już kompletnie żadnych uprawnień ani kompetencji żeby być sumieniem Kielczan oraz wypowiadać się na ten temat. Jest Pan za młody, za mało doświadczony i po prostu nie ma pan pojęcia o czy pan mówi przekopiowując z internetu slogany. Po pierwsze wprowadza Pan ludzi w błąd i manipuluje faktami ( nie zdziwię się jak Pana inwesor pozwie po prostu ja bym tak zrobił) – choćby w kwestii różnicy pomiędzy ewidencją zabytków na której jest dworzec a zabytkiem którym nie jest (jest to kolosalna różnica bowiem Dworzec PKS NIE JEST ZABYTKIEM ŻADNYM I NIE SPEŁNIA KRYTERIÓW ZEBY SIE NAWET NIM STAC), czy też charakterem procedury uchwlania mpzp a po drugie przewija się w pana retoryce jad i zawiść- głowny pana argument bowiem dotyczy ceny za jaką inwestor nabył nieruchomość-typowa małomiasteczkowa prymitywna mentalność. To pokazuje prawdziwe intencje jakie macie i jako mieszkaniec tego miasta po prostu mi wstyd za was. Tą prywitną metodą wyrządzi nam Pan w Kielcach o wiele więcej szkody. I pewnie Pan stąd ucieknie za jakiś czas a my zostaniemy z bałaganem w centum miasta, z którym nic się nie da zrobić. Gratuluje.

      Chyba sobie obaj nie zdajecie sprawy co wyprawiacie, jakie są normy etyczne i jak chcemy żeby rynek nieruchomości w Kielcach był postrzegany. Wpychacie nas spowrotem w czasy ciemnej komuny i centralnego sterowania – któtego między innymi dziełem jest ten Dworzec PKS. Uzurpujecie sobie prawo do wypowiedzi w naszym imieniu, wręcz w imieniu całego miasta- już teraz przesądzając co wolno a co nie i formulujecie wypowiedzi z nikim nie skonsultowanych przynosząc nam po prostu zażenowanie i wstyd. Miasto jak porozmawiacie z ludźmi na ulicy ma głęboko w nosie ten dworzec.......Poteguje to fakt że ty Arturze jesteś urzędnikiem miasta i wienieneś zachować obiektywizm i wstrzemięźliwość mając na uwadze miasto jako całość a nie jakieś interesiki. I na pewno nie robicie tego dla ochrony zabytków. A jeżeli komuś zależy na zleceniu to chyba Panu Panie r.z?:) mylę się??Historia zna już takie przypadki
      • r_z Re: Do Kieleckich Inwestycji 14.04.13, 12:18
        Oj nieładny ten wpis. Insynuowanie, że nie o obronę dworca tu idzie (cóż, każdy sądzi wg siebie), judzenie przeciw p. A. Hajdorowiczowi (co mówi prywatnie o SKI) i wreszcie argument, że "uzurpujemy sobie wypowiadanie się w imieniu wszystkich kielczan" (co pozwala mi się domyślać autora wpisu, bo słyszałem już ten argument). Proszę o KONKRETNY PRZYKŁAD tej uzurpacji. Twierdzę, że zawsze wypowiadamy się jedynie we własnym imieniu, UDOWODNIJ kolego, że tak nie jest. Po prostu coraz więcej osób denerwuje, że mimo że jesteśmy formalnie niefachowcami, nasze argumenty i działania bywają skuteczne. Taki urok społeczeństwa obywatelskiego, mamy do tego prawo (zresztą tzw. ruchów miejskich jest w Polsce coraz więcej). Jakoś nie boję się procesu wytoczonego przez inwestora - zabieram głos w sposób przemyślany, zastanawiam się nad każdym zdaniem.
        Dla mnie najważniejszym autorytetem w kwestii moich pasji związanych z architekturą i urbanistyką Kielc był śp. Jan Leszek Adamczyk. Ogromnie cieszę się, że miałem możliwość osobiście go poznać i przegadać z nim niedługo przed jego śmiercią długie godziny. Jego "testamentem" jest właśnie dworzec PKS. Planował jeszcze raz mocno włączyć się w dyskurs publiczny, właśnie w celu ratowania tego obiektu, w jego oczach bezcennego. Planował poruszyć w tej sprawie środowiska ogólnopolskie. Prosił mnie bym na bieżąco go informował o wszystkim co aktualnie dzieje się z dworcem.
        Na koniec - mam 43 lata. Ile powinienem mieć, żeby nie być za młody?
        Pozdrawiam serdecznie
        • wysoki_dostojnik Re: Do Kieleckich Inwestycji 14.04.13, 12:54
          > Oj nieładny ten wpis. Insynuowanie, że nie o obronę dworca tu idzie (cóż, każdy
          > sądzi wg siebie), judzenie przeciw p. A. Hajdorowiczowi (co mówi prywatnie o S
          > KI) i wreszcie argument, że "uzurpujemy sobie wypowiadanie się w imieniu wszyst
          > kich kielczan" (co pozwala mi się domyślać autora wpisu, bo słyszałem już ten a
          > rgument).

          Tymczasem to właśnie w poście 3architektona pojawia się znienacka tajemnicze "my", obdarzone - jak można się domyslić - magicznym autorytetem i kwalifikacjami. Może to episkopat?
      • r_z Re: Do Kieleckich Inwestycji 14.04.13, 12:52
        Zapomniałem o jeszcze jednej istotnej kwestii. Otóż okazuje się, że gminna ewidencja powinna nosić nazwę "Gminnej ewidencji zabytków nie będących zabytkami" :D Co prawda ewidencjonujemy zabytki, ale to nie są zabytki :) Też już raz spotkałem się z taką argumentacją...
        Są dwie formy ochrony zabytków - "słabsza" czyli gminna ewidencja (choć po ostatnich zmianach przepisów wcale nie taka słaba) i "mocniejsza", czyli rejestr zabytków. Muszę zasmucić mojego interlokutora, bo dworzec na również bardzo dużą szansę na wpis do rejestru. Tak mocne podkreślenie, że "DWORZEC NIE JEST ŻADNYM ZABYTKIEM" ma cechy myślenia magicznego. O wartości architektonicznej, krajobrazowej, czy w innych przypadkach kulturowego nie decyduje wiek obiektu. Są w Polsce przykłady wpisów do rejestru obiektów młodych.
        • Gość: urbanista obiekt wspólczesny to nie zabytek IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 10:43
          ... a najwyżej tzw. "dobro kultury współczesnej" !
          "Jedno jest pewne - wszyscy chcemy, żeby nareszcie coś się zmieniło na dworcu, żeby znów jak dawniej był naszą perełką. Nie można jednak tego robić za wszelką cenę. Trzeba go chronić. Bo dla Kielc jest na pewno cenniejszy niż Emilia dla Warszawy. "

          Ten dworzec jest obiektem "współczesnym", a nie "historycznym" i nie powinien być wpisany do gminnej ewidencji zabytków ! Próba ochrony warszawskiego pawilonu "Emilia" poprzez wpis do gminnej ewidencji zabytków skończyła się - jak wiadomo - fiaskiem, a Gen. Kons. Zabytków wydał okólnik, w ktorym wykazał, że tego typu obiekty do takiej ewidencji nie powinny być wpisywane. Własciwym narzędziem ochrony tego typu obiektów, leżacym w wyłącznej gestii organów j.s.t., a nie służb konserwatorskich jest ich uznawanie za tzw. dobra kultury współczesnej i - w konsekwencji - ochrona planistyczna, poprzez odpowiednie ogólniejsze zapisy w studium uikzp gminy/miasta, oraz szczegółowe ustalenia w formie "nakazów, zakazów, dopuszczeń i wykluczeń" w odnośnym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Przepisy z tej dziedziny zostały wprowadzone już prawie 10 lat temu w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (wówczas zresztą zawężono definicję zabytku w ustawie o zabytkach, wyłączając z niej obiekty wspólczesne...), tyle tylko, że są one dość powszechnie ignorowane, także przez miłośników tego typu dziedzictwa kulturowego... tak wygląda ich fachowość, niestety, stąd mizerne skutki ich działań...
          • r_z Re: obiekt wspólczesny to nie zabytek 16.04.13, 15:10
            Sprawa "okólnika" jest znana, ale "okólnik", "wytyczne" i tym podobne interpretacje nie są źródłem prawa. Magiczna data rozdzielająca "współczesność" od historii (II wojna światowa) jest z punktu widzenia AD 2013 absurdalna. W jej efekcie podobne obiekty pierwszej (przedwojennej) i drugiej (po-socrealistycznej) fali polskiego modernizmu, często autorstwa tego samego architekta miałyby być traktowane inaczej. To a propos ewidencji. Przede wszytkim jednak - do rejestru zabytków wpisanych jest już sporo obiektów powojennych czyli w tym ujęciu współczesnych! W Kielcach jest to np. gmach sądu przy Seminaryjskiej.
          • r_z Re: obiekt wspólczesny to nie zabytek 16.04.13, 15:17
            ZABYTEK (definicja) - nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).
          • r_z Re: obiekt wspólczesny to nie zabytek 16.04.13, 15:31
            W sumie to nawet potrafię zrozumieć, że dla wielu osób PRL nie jest minioną epoką ;)
      • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Do Kieleckich Inwestycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:56
        Do "3architekton":
        Nie musisz się w przyszłości ujawniać, wiem kim jesteś. TEŻ, JAK "r_z", NIEKTÓRE FRAZY WYDAJĄ MI SIĘ ZNAJOME.
        Określenie "buc" nie jest w Kielcach używane. Stosunki pomiędzy architektami też są u nas stosunkowo zdrowe i normalne - przynajmniej na tyle, żeby w różnych sytuacjach nie obawiać się wyrażania własnego zdania. Nie skłócisz nas.
        Pozdrawiam
        • Gość: czarnowiak Re: Do Kieleckich Inwestycji IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 14:15
          Ooj, coś czuję, że dla niektórych marnych architektów ważniejsza jest obietnica zlecenia niż dbanie o dorobek kielczan. Wstyd. Trzymam kciuki i silnie wspieram działania miasta w zakresie ochrony dworca PKS. Nie dajcie się omamić deweloperskim zakusom.
    • Gość: as To ma być dworzec a nie kolejna galeria w ścisłym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 11:48
      centrum. W tej przedstawionej formie wjedzie raptem kilka autobusów.
      • Gość: Gedeon Re: To ma być dworzec a nie kolejna galeria w ści IP: *.kielce.vectranet.pl 14.04.13, 14:53
        Pan 3architekton zdaje się nie zauważać, że prawo własności jeśli chodzi o nieruchomości jest mocno ograniczone, właśnie przez prawo miejscowe. A może lata rozpasania i bezczelności wszelkiej maści "inwestorów" i będących na ich usługach "architektów" odzwyczaiły ich od tego.
        Bo przecież zapisy planu miejscowego powinny obowiązywać tylko prywatne działki w gminach i w dodatku w 4 linii zabudowy. A jeśli chodzi o centra miast, przestrzeń publiczną, to wara urzędnikom od "prywatnej własności". I dzięki takiemu podejściu większość polskich miast wygląda jak favele dla nowobogackich.
        W kwestii ekonomicznej podany tu został przykład "parkingu centrum" -tak kończą obiekty, które buduje się za wszelką cenę przeciw wszystkim świadomym obywatelom. Sytuacja (ekonomiczna parkingu) prawdopodobnie zmieni się wraz ze zmianą ekipy rządzącej. Dedykuję to jako memento lansującym pomysł pozbycia się Dworca PKS.
        Padają tu też stwierdzenia typowe dla destruktorów dobrej architektury " Potrzebny jest też generalny remont, podczas którego i tak trzeba by go praktycznie wybudować od nowa. Nie ma sensu go remontować w tej postaci."(p. Kamiński) czy "– zostawienie nam zdekapitalizowanego obiektu ( nie wiem kto i za co i po co miałby go remontować?) " (p. 3architekton). Natomiast brakuje wypowiedzi o stanie obiektu jego autora ( www.wici.info/News,ufo_z_pragotronem_dworzec_autobusowy_w_kielcach,13592.html ).
        W kwestii zabytkowości obiektu i celowości jego zachowania nie powinni wypowiadać się ani tym bardziej decydować, architekci bez odpowiedniej specjalizacji czy budowlańcy, niestety w Polsce to częsta przypadłość. Chcącym poszerzyć wiedzę w tym temacie polecam materiały dostępne po Kongresie Konserwatorów Polskich z 2005 r oraz publikacje członków tego stowarzyszenia.

        Dla tych, którym stanowi to różnicę, jestem pięć lat starszy od r_z. Ale proszę mi wierzyć znam wielu kretynów starszych ode mnie, jak również sporo inteligentnych młodych ludzi. Niestety tych pierwszych jest zdecydowanie więcej niż tych drugich ;-) .

        • Gość: smurfmadrala Re: To ma być dworzec a nie kolejna galeria w ści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:28
          Szykuje się kolejna awantura zamiast konkursu architektoniczno-komunikacyjnego.

          Kielce są w ogonie zaawansowania planów MZP,
          miasto choruje także na alergię konkursów architektonicznych.
          Nabywca nieruchomości w pakcie z tubylczymi kolaborantami
          planuje następny hipermarket, wkrótce zostaną zakupione ekspertyzy
          /czerwone od pieczątek autorytetów/ z opiniami kontra funkcji dworca autobusowego.
          Czy dworce autobusowe są już passé tak jak trendy jest busiarnia na klepiskowych postojach?
          Zielona wyspa koko sPOko "busieje" także architektonicznie.
    • Gość: nie Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:27
      Kompetencje kompetencjami, a przecież wystarczy odrobina logiki i rozsądku, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie: co jest dla miasta i dobra mieszkańców ważniejsze - kolejna galeria handlowa (gdy w trzech już istniejących plajtują sklepy i rośnie liczba pustych lokali - o padającym handlu na ul. Sienkiewicza nie wspominając), czy dworzec, który ma wszelkie warunki, aby stać się centrum komunikacji autobusowej i busowej w lokalizacji prawie doskonałej. Na dodatek dworzec, który słynie od wielu lat z formy architektonicznej i wpisał się już historycznie w krajobraz miasta.
      Wystarczy odpowiedź na to proste pytanie.
      • Gość: ehe Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.spine.pl 14.04.13, 18:21
        Uzytkownik archoitekton to zdaje sie potrzebuje wizyty i psychiatry. Ciekawe czy moze spac spokojnie?
        • Gość: Filip Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie IP: *.dsl.bell.ca 14.04.13, 19:40

          ...bardzo cieszy taka dyskusja, o ile nie narusza godnosci osobistych oponentow.
          Wniosek z tad ze prestiz miasta w ktorym zyja nie jest im obojetny.

          Budowac czy nie budowac kolejna galeryje....?
          Jestem za - budowac ich jaknajwiecej...z korzyscia dla konsumenta.
          Sam przed laty na tym forum bylem przeciwny komercjalizacji polskich miast...wierzac w sile malych sklepikow, zycie ulic...ale skoro juz sie stalo...proponuje poklosie w tym temacie...budowac ich jak najwiecej i komecjalizowac kazdy metr kwadratowy.....tego rodzaju teoria niesie rowniez, jak samo zycie, przykry koniec, obumarcie....im szybciej i wiecej powstanie galerii...metrow zkomercjalizowanych tym szybciej idea ma szanse obumrzec.
          Nie bojmy sie tego procesu, kazda cywilizacja musi przez niego przejsc, by z czasem a to zaledwie 5-7 lat miec szanse przetworzyc sie w zupelnie inna sile....bazujaca na stadnych zachowaniach spolecznych.

          ...dzis rezycser Bugajski dziekujac swoim finansowym promotorom za kase ktorych film mogl powstac mowi;...." budowane stadiony nie zalatwia mam kultury...."
          ...no tak - ale to spoleczenstwo przez "epoke stadionowa"....musialo przejsc....by w koncu uzmyslowic sobie ze rzeczywisci ...same stadiony do podnoszenia kultury Polakow czy utrzymania jej na wzglednie wysokim poziomie sie nieprzyczynia....bo to jest kultura mas.
          ...a moze cyganeczka Samanta....i synek Olbryskiego..hihi.


          Bardzo piekny byl ten pan Adamowicz...tylko ze tak jak wszysko na tym swiecie ma swoj poczatek i zakonczenie....a dzis trzeba wiatr brac w zagle i afirmowac ZYCIE.
          • jurek_inw Re: Architekt: - Są pomysły, byle dworzec PKS nie 14.04.13, 19:53
            Słownictwo i "argumenty" 3architekton do złudzenia przypominają mi te, które padały w rozmowie telefonicznej, którą odbyłem w ostatni wtorek, czyli dzień po poniedziałkowej prezentacji, z przedstawicielem inwestora. Mimo to nadal mam nadzieję, że ta nieudana i tania próba skłócenia zainteresowanych środowisk i mieszkańców, to tylko przypadek, a nie celowe działanie.
      • Gość: ala z przymrużeniem oka IP: *.kielce.vectranet.pl 14.04.13, 20:01
        No cóż, odpowiedzmy sobie uczciwie na pytanie: ile razy w ciągu ostatniego roku byłeś/aś w centrum handlowym?
        A teraz: ile razy w ciągu ostatniego roku byłeś/aś na dworcu?

        • Gość: czarny PR marny Re: z przymrużeniem oka IP: *.spine.pl 14.04.13, 20:35
          Od razu sie domyslalem ze to pewnie ktos od inwestytury hehehe
        • kata-tonik Re: z przymrużeniem oka 14.04.13, 22:02
          Jak ja lubię takie proste pytania:

          W ostatnim roku w centrum handlowym byłem nie więcej niż 25 razy (tak około 1,5 raza na miesiąc, w kinie). Przy czym gdybyśmy mieli wolnostojący multipleks, to w centrach handlowych byłbym może ze dwa razy.
          W ostatnim roku na dworcu byłem co najmniej 120 razy (10 razy w miesiącu).

          Co wygrałem, pani inwestorko?
          • Gość: ala Re: z przymrużeniem oka IP: *.kielce.vectranet.pl 15.04.13, 06:43
            Po co tam byłeś 2 razy w tygodniu?

            Nie wiesz co znaczy "z przymrużeniem oka", ale nie szkodzi, nie ma przepisu, że wszyscy muszą wszystko wiedzieć.
            • kata-tonik A jak ci się wydaje? 15.04.13, 20:24
              Pierwszy raz przychodzę w poniedziałek na premierę w teatrze, a drugi raz w środę na sushi. A jak ci się wydaje, po co się chodzi na dworzec autobusowy?

              Gdyby zrealizować "śmiałą wizję" inwestycyjną, to przychodzono by tam głównie kupować szwarc, mydło i powidło. A ja taki jestem dziwny, że chodzę na dworzec, żeby jeździć autobusami, a nie kupować badziewie.
        • Gość: nie Re: z przymrużeniem oka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 23:28
          Pytanie z gatunku wyjątkowo bezczelnych. Najpierw doprowadza się firmę do upadłości i zaniedbuje - co samo w sobie jest barbarzyństwem - budynek dworca, który jest identyfikowany jako jedna z ikon miasta , a potem pyta jak często mieszkańcy korzystają z usług upadającej firmy.
          A teraz ja zadam pytanie: co jest lepsze dla mieszkańców: uporządkowanie komunikacji autobusowej i busowej i umieszczenie jej na jednym dworcu, czy fragmentarycznie rozrzucone po różnych miejscach punkty odjazdów, w których nie sposób się połapać miejscowym, o gościach spoza miasta nie wspominając. Jakie miasto będzie bardziej cywilizowane - takie z czterema wielkimi galeriami handlowymi i nieuporządkowaną komunikacją bez informacji i przystankami pod gołym niebem na przypadkowych placykach, czy takie z trzema wielkimi galeriami i jedną mniejszą, ale dworcem autobusowym z prawdziwego zdarzenia, który przy okazji jest sławny ze swojej architektury?
          • Gość: smurfmadrala otwórzcie oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 06:41
            Gość portalu: nie napisał(a):

            > Pytanie z gatunku wyjątkowo bezczelnych. Najpierw doprowadza się firmę do upadł
            > ości i zaniedbuje - co samo w sobie jest barbarzyństwem - budynek dworca, który
            > jest identyfikowany jako jedna z ikon miasta , a potem pyta jak często mieszka
            > ńcy korzystają z usług upadającej firmy.
            > A teraz ja zadam pytanie: co jest lepsze dla mieszkańców: uporządkowanie komuni
            > kacji autobusowej i busowej i umieszczenie jej na jednym dworcu, czy fragmentar
            > ycznie rozrzucone po różnych miejscach punkty odjazdów, w których nie sposób si
            > ę połapać miejscowym, o gościach spoza miasta nie wspominając. ...
            Powyżej najlepsza wypowiedź.

            Dworzec autobusowy musi pozostać, inaczej busiarstwo zdominuje pajęczyną klepiskowych
            "przystanków" lub tradycyjnie będzie pasożytować na infrastrukturze nie swojej.
            Ważne aby połączyć w system wszystkie rodzaje komunikacji samochodowej i kolejowej
            najlepiej ze wspólnym parkingiem.
            Były tereny na parking, autorytety z PKP sprzedali teren po kawałku.
            Jak połączyć PKP i PKS dla pieszych - tunel, estakada, gdzie parkingi?

            To rozwiąże tylko konkurs otwarty, MZD niech sobie wystartuje bez żadnych przywilejów.
            Ostatnia szansa na zachowanie porządnego dworca w symbiozie z PKP,
            szczęki, stragany, bazary, budki i budy tzw. "galerii" nie mogą zdominować miasta.
            • Gość: kapucha Re: otwórzcie oczy IP: *.spine.pl 15.04.13, 10:36
              Ja jetem 2 razy w tygodniu na dworcu.
              We stolycy to dopiero kurnik maja nie dworzec... tutaj perełka na skale ogólnopolską, tylko trzeba podać faceliftingowi. W cywilizowanym kraju np. w Holandii takie pomysly o wyburzaniu tozsamosci i pozytywnego symbol miasta nawet by nikomu do glowy nie przyszly.
              • Gość: Kpina Re: otwórzcie oczy IP: 94.42.188.* 15.04.13, 17:35
                ... Jasne - wypędzimy tych pajacy, my w międzyczasie podświetlimy dworzec kilkoma jarzeniówkami, z tytułu bazar z warzywami, po tym jak się podniesie płot Kościoła św. Krzyża, aby nie rzucali tam butelskami, zresztą za ekranów i tak nikt nie będzie widać ... i problem z głowy ... ;)

                A na razie dla niepoznaki, podnieśmy larum... że chodzi o cuś innego. ;)

                I ma się ten rozumek... ;)
              • Gość: ala kapucha czy łotewer IP: *.kielce.vectranet.pl 15.04.13, 18:54
                No, ale misiu, po co jesteś 2 razy w tygodniu na dworcu?
    • marcin_kaminski_001 Architekt: - Są pomysły ... 15.04.13, 19:15
      Witam serdecznie, szczególnie Pana redaktora Łakwę i gratuluję 'wywiadu'. Rozumiem, że w dzisiejszych, trudnych i 'szybkich' czasach, autoryzowanie rozmowy przed jej opublikowaniem jest wysiłkiem przekraczającym możliwości współczesnego dziennikarstwa. Rozumiem również, że słuchanie ze zrozumieniem, zwłaszcza gdy rozmowa dotyczy dość skomplikowanych zagadnień przestrzennych na co dzień nie zajmujących wiele z cennego czasu redaktora, wydaje się wysiłkiem wręcz zbędnym. Miks pozbawionych kontekstu zdań, 'twórczo' uzupełnionych i stylizowanych na wywiad wypowiedzi, mnóstwo przemilczeń ... nic tylko pogratulować profesjonalizmu. Nie żywię urazy (przyzwyczaiłem się) jedynie współczuję czytelnikom, którzy przeczytali te 'wynurzenia'. Mam tylko jedną prośbę ... proszę skasować mój numer telefonu ze swojej bazy kontaktów ... szkoda marnować cenne minuty.
      Pozdrawiam
      Marcin Kamiński
      • Gość: Artur Hajdorowicz Re: Architekt: - Są pomysły ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 20:14
        Cześć!
        Tak myślałem...tu nie chodzi o odwzorowanie rzeczywistych wypowiedzi, tylko o nieustanne wsadzanie kija w mrowisko...po paru takich przypadkach ja już nic nie puszczam bez autoryzacji :)
        Pozdrawiam
      • r_z Re: Architekt: - Są pomysły ... 16.04.13, 08:41
        Przyznam, że byłem zszokowany tym "wywiadem" - znając stanowisko M. Kamińskiego w różnych sprawach, za chiny nie potrafiłem zrozumieć, że na takim etapie mógł tak jednoznacznie poprzeć wersję inwestora ("nie opłaca się", "nie da się" itp). Dzięki za wyjaśnienie! Pozdrawiam
        • Gość: gladiatorek Re: Architekt: - Są pomysły ... IP: 2.25.101.* 16.04.13, 15:49
          1. imageshack.us/photo/my-images/822/kielcelonelyplanet1001.jpg/
          2. imageshack.us/photo/my-images/19/kielcelonelyplanet2001.jpg/
          3. imageshack.us/photo/my-images/189/kielcelonelyplanet3001.jpg/
          4. imageshack.us/photo/my-images/820/kielcelonelyplanet4001.jpg/
          5. imageshack.us/photo/my-images/854/kielcelonelyplanet5001.jpg/

          Z góry przepraszam, ale pierwszy raz załączam tu zdjęcia.
          Przerazony jestem próba przebudowy dworca. Pozwoliłem sobie na skan paru stron z anglojęzycznego przewodnika Lonely Planet "Poland" 2012, co też oni pisza o Kielcach. I jak się okazuje jako najbardziej polecaną budowlą z ery komunizmu jest nasz dworzec PKS.
          Ciężko jest mi się pogodzić z myślą zniszczenia naszego dworca. Od siebie dodam,że nigdy i nigdzie nie widziałem ciekawiej rozwiązanego dworca. W żadnym z ponad 50 krajów , w których byłem żadna tego typu budowla nie powaliła mnie, a tym bardziej nie mogła się równać z naszym dworcem.

          Gdyby się ze skanów nie dało przeczytać to sam napiszę co tam jest:
          na skanie nr 2. o budowlach komunistycznych:
          "Check out this flash, Jetsons-style bus station in a country where a handsome busstation is, admittedly, hard to find(page158)."

          i na tejże page 158(skan nr 5):
          "BUS Kielce's very cool UFO-shaped bus terminal is well organised and conveniently closed to the train station".
          _________________
          gladiatoreCK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka