osse
26.10.14, 09:34
My kielczanie z jakimś takim WTF kołaczącym w resztkach mózgu które nam jeszcze zostały obserwujemy co się dzieje na ulicach, ogrodzeniach, płotach i przystankach naszego miasta, obserwujemy, co kandydaci na radnych wyprawiają na fejsbuku, widzimy te wszystkie fotencje, relacje z kongresów, debat, słitfocie z rautów i popijaw i...
Ustrój państwa jaki mamy to jakaś marna postdemokracja pseudoparlamentarna, cień tego co było w latach 90. XX wieku. Obrazki i plakaty zastąpiły rzeczywiste debaty o programach, kilkutygodniowe masowe zrywy z mizdrzeniem się do wyborców na miesiąc przed głosowaniem zastąpiły uczciwą pracę przez całą kadencję, pozowanie na postacie z filmów na plakatach - nawet durne slogany z tamtych czasów.
Żyjemy chyba w czasach, kiedy tzw. politycy za bardzo wzięli sobie do serca że żyjemy w cywilizacji obrazkowej, a społeczeństwo jest coraz bardziej informacyjne "informacyjne".
Jeśli tak, to raz na pare lat dajmy mu same obrazki z durnymi cytatami z filmów i każmy mu głosować. Dalej kradnijmy, obsadzajmy urzędy swoimi krewnymi, śmiejmy mu sie w nos, a społeczeństwu da się obrazek przed każdymi wyborami i jakoś tam będzie.
Tak ma wyglądać przyszłość tego kraju?