Dodaj do ulubionych

Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 23:45
Słyszałam, że jadąc autobusem, busem, taksówką a nawet stopem, nie podlegamy ubezpieczeniu OC właściciela pojazdu. Tzn. jak busiarz się wpakuje na drzewo to nie dostaniemy od niego żadnego odszkodowania (no chyba, że wywalczymy po kilku latach w sprawie cywilnej).
Jak to jest? Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • djablu Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? 16.10.04, 23:46
      wielce prawdopodobne
      bo to zalezy tylko od busiarza
      a chciwe ludzie oszukują
      • Gość: Mariolka Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 23:57
        Nie rozumiesz. Albo tylko chcesz zamieszać. Chodzi o warunki jakie stawia ubezpieczalnia.
        • djablu Moje dziecko! nadejszła pora na naukę 17.10.04, 01:21
          Co ty sobie wyobrazasz?
          Jezeli w naszym kraju na sczytach wladzy olewają prawo, to czy Ty moja mała
          wierzysz w to, ze o ile jest [ ja powątpiewam] obowiazek nalozony na busiarzy
          ubezpieczenia OC, to oni go respektują?
          A co , jak "myślisz" sie stanie, kiedy np. przedwczoraj jakiemuś idiocie od
          busa OC sie skończyło, a ta głupia jego żona nie przedużyła?
          Może Ci sie zdaje, że PZU albo Warta , w sytuacji wystąpienia
          odpowiedzialności cywilnej, powiedzą: o jezu, ta głupia żana busa-.. nie
          zapłaciła tych 300 zł skladki, no ale jak u Pani Mariolki urwało dupę w
          wypadku, to jasne , ze Maniek nie ma, ale my Ci Mariolku wypłacimy te miliony
          Euro za Twoją straconą dupę z winy busiarza.
          nI W HU.A nie rozumiem głupich.
          kobitek i facetów.
          • Gość: drs Re: Moje dziecko! nadejszła pora na naukę IP: *.rw.lublin.pl / 81.219.66.* 17.10.04, 11:52
            Kobieta grzecznie zapytała,a Ty oczywiscie musisz niegrzecznie odpowiadać,a
            najlepiej pokazać jaki jesteś mądry w kazdym temacie.Czy co niektórzy nawet jak
            nie mają nic do powiedzenia muszą zabierać w każdej kwestii głos?A tak w ogóle
            to za dużo chamstwa na tym forum,za dużo lżenia,nienawiści.Po prostu szkoda
            nawet wdawać się tu z kimkolwiek w polemikę.Nawet już nie potraficie normalnie
            ze sobą rozmawiać.Weźcie się lepiej do jakiejś porządnej roboty zamiast
            godzinami siedzieć na necie i wypisywać bzdety.
            • Gość: behemot statystyka IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.04, 12:28
              Czytałem taką statystykę - na 10 osób udzielajacych odpowiedzi w sieci tylko
              jedna odpowiada mniej więcej na temat, trzy pouczają - mniej lub bardziej
              opryskliwie - żeby autor pytania przejrzał zasoby wyszukiwarek, a pozostałe
              uciszają się wzajemnie, zarzucając sobie "chamstwa na tym forum,za dużo
              lżenia,nienawiści".
              Nie mogę zanizać statystyk, bo to były statystyki z bardzo poważnych
              instytucji. Dlatego zostawię temat dyskusji na boku i spytam - drs, czy nie
              czujesz potrzeby napisania czegoś z sensem, zamiast podejmować pyskówkę na
              poziomie djey? Nie ma żadnych tematów, które chciałbyś poruszyć?
              • drs Re: statystyka 17.10.04, 14:53
                Widzisz behemocie zasadniczo przestałem się udzielać na tym forum z w/w
                względów przytoczonych w poprzednim poście.Obecnie panuje tu wszechobecna
                polityka dotycząca Kielc i regionu i dyskusja prowadzona w sposob niezbyt mi
                odpowiadający.Ponieważ nie mieszkam w Kielcach na stałe,ale często tu
                zaglądam,więc tematyka najczęściej poruszana na forum jest mi po prostu
                obca.Ale zawsz reaguję na chamskie i napastliwe wypowiedzi,może po prostu
                dlatego,że tak mnie kiedys wychowano.Nie uznaję
                nienawiści,nietolerancji,patentu na jedyną słuszą rację oraz nieskiego poziomu
                dyskusji.A taki czesto tutaj się toczy.Dlatego wielu dyskutantów sprzed 2-3 lat
                przestało się tutaj udzielać.Ja też się do nich zaliczam,co nie oznacza ,że nie
                zaglądam na forum.Mimo to pozdrawiam.
          • Gość: Mariolka Re: Moje dziecko! nadejszła pora na naukę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:47
            Po pierwsze: nie "mała" i nie twoja.
            Po drugie - nadal nie rozumiesz, a skoro nie rozumiesz, to skończ tą swoją podstawówkę zanim zabierzesz gdzieś głos. Odzywając się w ten sposób nie zyskasz szacunku nigdzie, nikomu nie przyjdzie nawet do głowy powyśleć "o jaki inteligentny i myślący młody czlowiek, jak mądrze mówi", co najwyżej: "gdzieś tu w okolicy musi być pastwisko - słyszę barana i czuję łajno"
            Teraz ja ci odpowiem:
            Niemoje (i dzięki Bogu) dziecko! Czeka cię jeszcze wiele nauki. Jeśli ją tylko do siebie dopuścisz.
            • Gość: Mariolka Przepraszam wszystkich.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:49
              ..ale nie wytrzymałam.
              Chyba zacznę zbierać podpisy (100 000), żeby zabronić nieletnim korzystania z internetu.
              • Gość: behemot prawdziwie bolszewicki język IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 08:38
                djey to kobieta
                Komunistka - stąd dość niewyszukany, prawdziwie bolszewicki język i skłonność
                do pouczeń. Nie mówię, że to jest złe. To jest urocze. W końcu bolszewicy
                zbudowali Kraj Rad - krainę szczęśliwości społecznej, więc mogą pouczać do woli.
                Niezbyt składna gramatyka, zanikający wątek i spore nagromadzenie epitetów
                skłaniają do przypuszczeń, że dijey (djablu) nie unika trunków ...czego i Wam,
                kochani, zyczę :-))
                Natomiast, co do wieku ...hm, gdyby 14 latki miały poglądy polityczne,
                to ...ale nie mają, więc chyba dijey jest pełnoletnia.
    • Gość: Jakub Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 17.10.04, 11:36
      I tak ci nie wypłacą.
    • Gość: W Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? IP: *.klc.vectranet.pl 17.10.04, 13:58
      Nie jestem ekspertem, ale chyba masz racje - obrazenia pasazerow itp sa bodajze pokrywane z ubezpieczenia NW- nieszczesliwych wypadkow. To jednak nie jest obowiazkowe w przeciwienstwie do OC i nie kazdy je wykupuje. jeszcze raz zastrzegam, ze moge sie mylic, bo tylko wiem "ze dzwonia".
      • Gość: W Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? IP: *.klc.vectranet.pl 18.10.04, 10:52
        Uwaga! Podaje odpowiedz na pytanie.

        OC jest obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej kierowcy. Wykupić je musi każdy właściciel pojazdu. Z tego ubezpieczenia pokrywane będą szkody, które wyrządzi on innym uczestnikom ruchu.

        NNW, czyli ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwego wypadku jest również dobrowolne. Jego celem jest wypłata odszkodowania kierowcy oraz pasażerom pojazdu w przypadku, gdyby w wyniku wypadku odnieśli trwały uszczerbek na zdrowiu.

        czyli odszkodowanie jako pasazerowie busa dostaniemy tylko, gdy busiarz ma wykupione ubezpieczenie NNW. To jednak jest nieobowiazkowe i watpie by je wykupywali - koszta trzeba przeciez minimalizowac. Mozna dochodzi swoich praw na drodze cywilnej, ale to juz inna sprawa.

        Wiadomosci podaje za serwisem o ubezpieczeniach:
        ubezpieczenia.elfin.pl/?id=ubezpieczenia/komunikacyjne/tekst//wswtl.html&id_artykulu=259
        • Gość: Mariolka Re: Czy to prawda, że nie jesteśmy ubezpieczeni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 20:04
          Dziękuję za pomoc. Właśnie takiej odpowiedzi szukałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka