Gość: Adam
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
16.06.01, 22:10
Nie upadłem na łeb. Jest z czego się cieszyć, bo czołowy w latach 70 i 80
zespół polskiej II ligi zniknął na wiele lat w otchłani jakiejś okręgówki czy
innej klasy A. Co prawda jeszcze dwie kolejki, ale Nida Pinczów chyba raczej
nie doścignie Starachowic.
A nic nie wiadomo, czy Kielce nie wypadna z III ligi - to byłby dramat....