IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.05, 23:38
niech te cholerne wybory wreszcie sie skoncza - na forum o kielcach co drugi
post o kaczorach, jakies babetki, miodowicze i inne dziwolagi upodobaly sobie
zatruwanie zycia wszystkim w kolo. jak juz sie trafi jakis normalny temat -
natychmiast ginie w gaszczu politycznych 'smieci'...

litosci! mam gdzies kim byl dziadek tuska i nie interesuje mnie czy kurski
jest bulterierem czy pudlem, nie chce wiedziec kto ukradl garazowe drzwi posla
wassermana i olewam sondaze pbs`u, gfk i innych obop`ow!

niestety wiekszosc z was, troli, ma klopoty z mysleniem a nawet z czytaniem i
nie zorientuje sie o co mi chodzi - wiec specjalnie dla was (parafrazujac
jednego z waszych ulubiencow) napisze to wprost:

spieprzaj trolu z tego forum!
Obserwuj wątek
    • Gość: babetka Mój drogi Dominiku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 00:01
      Jako, że byłeś uprzejmy wymienić moją skromną osóbkę, to pozwolę sobie Ci
      odpowiedzieć.
      Nikt Ci nie zabrania zakładać i promować interesujących Cię tematów. Ja wcale
      nie wypowiadam się w tak wielu wątkach. A już na pewno nie w tych, w których
      wypowiadasz się Ty. Sprawdziłam to. I znalazłam takie ciekawe wątki, w których
      się wypowiadałeś i Twoje wielce interesujące wypowiedzi:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26972892&a=26984805
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26139739&a=26139739
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=24149270&a=24186714
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=24149270&a=24181361
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=20470135&a=20558216
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=20470135&a=20547834

      Nie wydaje mi się także abym była trollem. Proszę, abyś przeczytał sobie w
      netykiecie kogo uważa się za trolla.

      A teraz będę z ogromną uwagą oczekiwała na pasjonujący wątek, który rozwiniesz
      i z ogromnym skupieniem czytała Twoje błyskotliwe wypowiedzi.

      Całuski mój słodki brutalu :)
      • Gość: Yogibaboo Re: Mój drogi Dominiku! IP: *.wilan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 01:14
        Ech Babetko,

        Czas już chyba rozpocząć terapię, bo we wszystkich Twoich postach ziejesz
        nienawiścią i plujesz jadem. Współczuję Ci szczerze i zastanawiam się co i kto
        Ci zrobił, że taka jesteś.

        A z Dominikiem się zgadzam. Rzygać już się chce od tych wyborów. Zastanawiam
        się też skąd u Was wszystkich to zacietrzewienie i skąd ta pewność, że ten a
        nie akurat ten drugi. Jak dla mnie oni niczym się nie różnią. Chodzi im tylko o
        to by dorwać się do "koryta", a Wy się nie wiedzieć czemu tak tym pasjonujecie.
        Przecież ci panowie mają identyczną przeszłość, zmieniali barwy partyjne, kiedy
        tylko było im najbardziej wygodnie, wszystko tylko po to by osiągnąć jeden cel,
        o którym wspomniałem wcześniej.

        Zobaczycie za rok, dwa. Zachęcam wtedy do wejścia ponownie na to forum i
        odszukanie tego co teraz wypisujecie, przekonani o swej nieskończonej mądrości.
        Myślę, że będzie Wam głupio, bo okaże się, że opluwaliście się nawzajem
        zupełnie bez sensu, w imię takich samych palantów, jak rządzili tym krajem do
        tej pory.

        Więcej luzu życzę!!!

        Yogi
        • Gość: wnuk vontuska Re: Mój drogi Dominiku! IP: *.sympatico.ca 17.10.05, 02:09
          ...spokojnie !...nie denerwuj sie...a dlaczego te rzeczy nie interesuja cie ?
          • Gość: Yogibaboo Re: Mój drogi Dominiku! IP: *.wilan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 02:28
            Ale ja się wcale nie denerwuję i jestem spokojny jak tonąca krowa. A te bzdety
            mnie nie interesują, bo uważam, że jest milion bardziej fascynujących rzeczy
            niż pasjonowanie się tym jak dwóch panów obrzuca się błotem tylko po to, by się
            nieźle ustawić na najbliższe 5 lat.

            Pozdro

            Yogi
        • Gość: babetka Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:24
          Wprawdzie nie dostrzegłam, abym zionęła i pluła, ale za współczucie dziękuję.
          Kolega niewątpliwie nie zieje i nie pluje. Dlatego chciałam się od kolego
          poduczyć i przeczytałam kolego wypowiedzi. Są niezwykle inteligentne. Wiele się
          nauczyłam. Szkoda, że tych wypowiedzi jest tak niewiele. Oto kilka z nich:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=30138361&a=30365519
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=26751499&a=27835877
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=30138361&a=30335272
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=30338496&a=30342661
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=29875272&a=29918252
          Czytałam je z wypiekami na twarzy.
          A ta wypowiedź szczególnie mnie zainteresowała:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=28893603&a=28955173

          Napisał kolega tak:

          „Irlandia, Łotwa, Słowacja. Wszędzie wzrost PKB powyżej 10% rocznie. To są
          fakty
          a nie bajdurzenia.

          Yogi”.

          I tu mnie kolega bardzo zaciekawił. Skąd kolega uzyskał takie dane?
          Bo ja nie przeczę, że w Irlandii zdarzył się chyba dwukrotnie rok, w którym był
          wzrost powyżej 10%. Ale to już daleka przeszłość. Natomiast nigdzie nie mogę
          znaleźć, kiedy to PKB na Łotwie i Słowacji wzrósł w stosunku powyżej 10%
          rocznie.
          Proszę mi wskazać źródło swoich danych kolego, abym mogła także zaczerpnąć z
          tej krynicy mądrości, bo inaczej gotowam uznać, że kolega wprawdzie nie zieje
          nienawiścią i jadem, ale prostym pospolitym kłamstwem lub powtarza kolega
          bezmyślnie kłamstwa zasłyszane od... No właśnie, od kogo?
          I co jest faktem, a co bajdurzeniem?

          Całuski kolego kulturalnie inteligentny :)
          • Gość: Yogibaboo Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 10:08
            Ech Babetko... Przewidywalna jesteś bardzo. Zareagowałaś w sposób, którego się
            spodziewałem.
            Zgadza się, mało tu moich wypowiedzi, bo po raz kolejny powtórzę, że jest wiele
            fajniejszych rzeczy do zrobienia niż slęczenie przed kompem i wykłócanie się na
            forum.

            A Tobie Babetka radzę: zrób sobie z tydzień przerwy od kompa. Zobaczysz jaki
            świat wokół jest fajny.

            Za całuski dziękuję ;-)

            Yogi

            P.S. A w sprawie bajdurzeń nie mam danych. Jak widzisz każdy może się zapędzić
            i popaść w demagogię, tyle że ja po tym zapędzeniu opamiętałem się i dojrzałem
            do tego, że cała ta dyskusja nie ma sensu.
            • Gość: babetka Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 10:45
              Cieszę się niepomiernie, że kolega uznał, że jestem przewidywalna. To
              niebagatelna zaleta, bo ciągle słyszę, że jeżeli ktoś jest nieprzewidywalny to
              jest najgorszą zakałą.

              Ja staram się nie wykłócać. Wiem, jaki wokół świat jest fajny. Mimo to dziękuję
              za radę. Nie jest to pierwsza rada na forum. Zwykle wysyłają mnie do
              psychiatry, albo do diabła.
              Ja staram się nikomu nie radzić, tym bardziej, jeżeli nikt mnie o tę radę nie
              prosi. Ale ja jestem głupiutką niezbyt dobrze wychowaną kobietką i uważam, że
              każdy może sobie robić, co chce. Nie musi nawet zaglądać na forum i czytać, co
              ktokolwiek tu wypisał.

              No tak, każdy może zapędzić się w demagogię. Przytrafiało się to już wybitnym
              jednostkom. Wystarczy wspomnieć Lenina, czy Hitlera.
              Całe szczęście, że Ty dojrzałeś.

              Ponawiam gorące całuski :)
              • Gość: Wiesiek Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:22
                Przestańcie się kłócić. Ot, nasze kochane polskie charaktery. Polacy tylko są
                zgodni kiedy trąbka zagra do boju i teściowa do stołu prosi. A co na temat
                mafii paliwowej ?
                • Gość: babetka Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:25
                  A gdzież tu Wiesiu dostrzegasz kłótnię?

                  A mafia paliwowa powinna siedzieć w więzieniach.
                  Ale chyba za dużo tam prominentnych osobników, nawet ze sfer rządowych, aby w
                  więzieniach zapewniono im tyle apartamentów.
                  • Gość: Wiesiek Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:52
                    Tak. Powinna siedzieć. Proces trwa, tylko jeszcze nikomu nie położonołapy na
                    nielegalnie zdobytym majątku, a jeden z głównych oskarzonych wyszedł na wolność
                    i dalej robi swoje. Czy nie lepiej byłoby zakręcić kurek, tz. sprzedawać
                    rybakom paliwo po cenach obowiązujacych w całym kraju? Sejm zamiast się
                    wykłócać, powinien stawiac bariery prawne. Ale dochodzę do wniosku, że tak im
                    jest wygodnie, bo zawsze coś tam wpadnie jak nie posłom to urzędnikom
                    ministerialnym, skarbowym i innym. Szpitale zadłuzone, brakuje pieniędzy na
                    oświatę, a mafia sie bogaci. Wszyscy to widzą, ale każdy mówi, nie jestem
                    kompetentny. To w końcu kto tu ma robić porządek do k... nędzy? W USA pytaja
                    się nie tylko ile masz, ale tez i skąd. Niech ludzie zarabiają dużo, wedle
                    swojej pracy i umiejetności, ale wkurza mnie fakt, że do fortuny dochodzi się
                    złodziejskimi metodami. Panie, ratuj Polske, bo władza jest bezradna.
                    • Gość: babetka Re: Yogibaboo bajdurzenia i fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:27
                      Bo to o to chodzi, aby łapy na majątku nie kłaść. A co tam dużo szukać – komu w
                      Kielcach położono łapę na majątku?
                      Właśnie trwa w Kielcach proces dwóch przekrętów, którzy przekręcili banki i
                      kontrahentów na ca 50 milionów. Firma padła, proces trwa, a oni mają już inne
                      firmy. A majątek?
                      Któż by się tam trudził sprawdzaniem majątku żony, dzieci, babci, szwagra itp.

                      Ale widzę Wiesiu, że nieco radykalizujesz swoje poglądy. Oczywiście, że
                      najlepsze jest zrównanie wszystkich w prawach. Czyli wolna cena paliwa ustalana
                      na rynku bez manipulowania akcyzą i dopłatami. Do tego przydałoby się znaczne
                      obniżenie podatków obciążających paliwo. Wtedy oczywiście usunięto by cząstkę
                      żłobu spod ryjów urzędników.

                      To, że szpitale zadłużone, to małe Wiesiu miki. Wieksze miki jest to, że ja za
                      swoje składki nic nie mam. Ktoś po prostu mi te składki ukradł. Zrobili to
                      oczywiście urzędnicy w majestacie prawa.

                      A co do rybaków, to niedługo powinien się ten problem zmarginalizować. Przecież
                      Polska musi rybaków likwidować. Tak się zobowiązała w negocjacjach z UE. Inni
                      nie likwidują, a my owszem, czemu nie.
                      I powiedz mi Wiesiu, jak tu mówić o wolności i wolnym rynku? Bo jak Ci się
                      spodoba zostać rybakiem, to nie będziesz mógł, bo na rybaków jest limit.
                      Kiedy komunista Rakowski wprowadzał ustawę o działalności gospodarczej, to było
                      obszarów zastrzeżonych i koncesjonowanych (nie jest przy tym teraz istotne z
                      jakich względów) kilkanaście. Coś około 15. To był m.in. handel bronią,
                      alkoholem itp.
                      Teraz jest takich obszarów około 200. A do tego dochodzą takie, które niby
                      koncesjonowane nie są, ale właściwie są. Tak, jak np. rybacy, czy huty. Bo jak
                      będziesz sobie chciał wybudować hutę, to też możesz mieć problem, bo limit
                      produkcji hut też jest określony przez UE.
                      Dla mnie to wszystko to jest jeden wielki socjalizm. A niektórzy twierdzą, że
                      to jeden wielki faszyzm (który zresztą jest bratem socjalizmu), bo założenia
                      społeczne i gospodarcze obecnej UE mają zdumiewająco dużo zbieżności z krainą
                      szczęśliwości wymarzoną sobie przez Hitlera i Jego przyjaciół.
    • Gość: Wiesiek Re: litości! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:22
      Macie rację. Podyskutujmy na inny temat. Wczoraj w TVN pokazano reportaz o
      mafii paliwowej. Paliwo dla rybaków jest dotowane przez państwo. Rybak zamiast
      łowic, handluje kwitami. I nieźle z tego żyje. Mafia sprzedaje paliwo na
      stacjach benzynochych osiagając krociowe zyski. Wszyscy o tym wiedzą, ale jakos
      trudno im przeciąć tę złotą zyłę z której korzystaja przestępcy. Nie znam się
      na systemie podatkowym, chce jedynie wywołać dyskusje, moze przeczytam cos
      rożsądnego. Czy nie lepiej by było akonczyć z dotowaniem paliwa i sprzedawać go
      rybakom po normalnych cenach jak wszystkim innym? Mafia byłaby odcięta od
      źródła. W zamian dać im podatek zrtczałtowany lub w jakiś sposób obniżyć.
      Dotychczasowy sposób ulg poprzez tańsze paliwo jest wybitnie korupcjogenny.
      Oczekuję rozsądnych propozycji a nie totalnej krytyki mojej wypowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka