15.05.04, 10:32
Czy ktoś spośród forumowiczów jest absolwentem THM-u?
Obserwuj wątek
      • rafieba Re: THM 19.06.04, 21:39
        Absolwent z 1996. Maszyny i Urządzenia Metalurgiczne, czy jakos tak:) Ponoc juz
        nie ma tego kierunku.
        Obecnie w Krakowie
        Pozdrawiam
        rafieba@wp.pl
      • bmwariat Re: THM 20.06.04, 08:24
        Absolwent 1998 Maszyny i urzadzenia skrawajace.Za mojej kadencji dyrektorem byl
        p.Roman Kita.Obecnie warszawiak:)
        Pozdrawiam
        • halevi Re: THM 25.06.04, 09:15
          No to ja prawidziwy dinozaur: absolwent 1994, w dodatku tak egzotycznego
          kierunku jak PP (przeróbka plastyczna metali - byłem w przedostatnim roczniku w
          tej specjalności)
    • lachien Re: THM 09.11.04, 08:37
      absolwent anno domini 1995, profilek MS, wychowawca A Sokół - pozdrowienia,
      dyro - Kopański. Rock'n'roll.
          • bmwariat Re: THM 09.11.04, 14:54
            Ostra jako nauczycielka a wspaniała jako wychowawca. Gacka też pamiętam.
            Pamiętam jak w jednej klasie myślał prawie cała lekcje nad zadaniem w końcu
            jakiś gość wstał i zrobił je.:)))
            • lachien Re: THM 09.11.04, 17:53
              Gacka najlepszy numer to ten, kiedy nagle przestał przychodzić do pracy. Nikt
              nie wiedział, co się z nim stało - ani rodzina, ani nauczyciele w THM. Po prostu
              zniknął. Trwało to tydzień. I po tygodniu chyba właśnie Główka otworzyła tą
              mniejszą salkę od fizyki - wtedy się jeszcze jej nie używało często - była tam
              graciarnia. I Gacek się znalazł. Koleś się zamknął w środku i chlał przez
              tydzień. Pozdrawiam.
              • bmwariat Re: THM 09.11.04, 18:06
                hehehe..tego nie słyszałem. Natomiast widziałem jak Pan Adamczyk od rysunku
                technicznego chlał wińsko w kanciapie, do której często chodził.:))Widać to
                było jak się szło po schodach przez okienko:)Adamczyk to spoko fajny gostek:))
                Pamiętam jak Bryk szalał za bardzo(prawie 20 osób posadził na półrocze), a po
                feriach już go nie było bo miał wypadek samochodowy(został potrącony jak szedł
                pijany-ponoć) i już nie uczył nas do końca szkoły. Wziął nas za to ś.p.Dariusz
                Gajzler ps. Alladyn(miał takie fajne szerokie spodnie i troche krzywe
                nogi).Bardzo fajny, spoko gostek..niestety zginał pod kołami pociągu..rzucił
                się. Pamiętam jak dziewczyny z mojej klasy(było ich 4, a później 3 kiedy to
                Kita wywalił jedna ze szkoły)płakały.To był czwartek i mieliśmy tylko z nim
                mieć technologie i części maszyn. Szkoda człowieka.
                Z naszej klasy również w wypadku zginąl taki Igor.Wszystko w jednym roku i
                prawie w jednym czasie..
                Szkołe mimo wszytsko wspominam bardzo dobrze..Tych lat nie odda nikt..
                Pozdrowiam z Wawki
          • rafost1 Re: THM 15.11.04, 14:02
            mnie j. polskiego uczyło wredne babsko Henryka Trojanowska, za moich czasó nie
            znałem ani jednej osoby, która by tego "człowieka" lubiła, koszmar...
            • bmwariat Re: THM 15.11.04, 14:58
              Mnie polaka przez 2 klasy uczyla p. Grochulska, a poźniej p. Sitarz(taki
              facio!). Podobno mam wylew czy zawal kiedys...
              • halevi Re: THM 21.11.05, 15:29
                No to mnie uczyła i Trojanowska, i Sitarz (od 4 klasy). Henryka wpadała w amok
                stawiania niedostatecznych. Pamiętam odpytywanie z drukarzy krakowskich. Było
                ich ze dwudziestu i trzeba było znac ich imiona na pamięć. Wiadomo, że nikt nie
                był taki głupi, żeby sie tego uczyć. I właśnie z tego prawie wszyscy dostali
                gały.
      • halevi Re: THM 15.11.04, 13:54
        Z Gackiem związana jest anegdota: był kiedyś wychowwawcą jakiejś klasy. kazał
        któremuś uczniowi, który miał jakies zaległości, nieusprawiedliwione
        nieobecności, czy jakośtak, że chce się spotkać z którymś z rodziców. No to
        chłopak powiedział matce, ze Gacek chce porozmawiać (a "Gacek" to tylko ksywa).
        No to kobieta pomyka do szkoły. W szkole babka natyka się akurat na Gacka,
        który oczywiście paraduje jak zwykle w drelichowym fartuchu. No to babka do
        niego: "panie woźny, gdzie tu można spotkać pana prof. Gacka?"

            • feel_good to ten z wysuniętą szczeną? 15.11.05, 17:24
              Coś mi się kojarzy taki - jak robił łapanki palących w kibelku...
              He, he

              A chyba w pierwszym roku jego uczenia w THM-ie, wpada do kibla i wyłapuje
              palaczy - a jeden koleś, który go pierwszy raz na oczy widział, stoi z kiepem w
              gębie i krzyczy do niego: "Co ty, odj...ło ci???" bo myślał, że to jeden z
              uczniów :)))


              P.S. A pani mgr Zborowska to zupełnie oddzielna historia... :)
        • darekar77 Re: THM 16.10.13, 15:25
          Słynny Gacek skala ocen 1-3. Pamiętam jak w 1993, półrocze, wszedł do klasy i zapytał kto ma czapkę. Jeden z kolegów zaraz mu dostarczył. I nagle Gacek mówi. "A teraz zróbcie karteczki z numerami z dziennika, będzie losowanie ocen na półrocze. I tak 1/3 - 1, 1/3 - 2, 1/3 - 3. I tak wystawił oceny na półrocze. Pamiętam to jak by było wczoraj.
    • bmwariat Re: THM 15.11.05, 17:49
      Gawlik..i te jego referaty:))) Złapał gościa kiedyś jak na rondzie przechodził,
      oczywiście na skróty. Na drugi dzień kazał mu napisać referat o zachowaniu się
      na rondzie:))hehe A jak kazał kupować "swoją" książke, która ponoć była
      plagiatem:) Mi samemu kazał zeszyt przepisywać, bo czegoś tam nie miałem , a
      jak przepisałem okazało się, że nie miałem uzupełnionej tabelki i ...porwał
      go:) na nowo musiałem przepisywać. Teraz podobno w THM-ie jest szmira, kicha
      totalna. Nie ma to jak czasy Kopańskiego i Kity, było krótko, zwiężle i na
      temat, było wiadomo, że to THM:)
      Tak się mówiło kiedyś " Lepiej chu.. orać ziemie, niź się uczyć w THM-ie":)
    • lachien Re: THM 15.11.05, 18:02
      Gawlik uczył mnie bodajże Mechaniki. Koszmar. zawsze miałem problemy ze
      zdawaniem. Teraz uczy chyba w WSBiP - widziałem go tam ostatnio. Oczywiście
      ładnie się przywitałem, ale chyba mnie nie skojarzył. To było dość dawno.
      Mikrobi był moim promotorem pracy dyplomowej. Robiliśmy z kumplem film o
      obrabiarkach CNC (sterowanych numerycznie). Uczył mnie też czegoś - już nie
      pamiętam czego. Dobry był też Leśniewski. Byłem chyba w 3 klasie jak przyszedł
      uczyć do THM - i przez pierwszy roczek był zajebisty kolo. Potem został
      wicedyrem i mu się coś w dyńce poprzestawiało.
      • bmwariat Re: THM 15.11.05, 18:24
        Mikrobi uczył Obrabiarek i skrawania(przynajmniej mnie), części maszyn uczył
        ś.p. Gajzler "Alladyn" bo w takich spodniach latał i wyglądał właśnie jak
        Alladyn, a Leśniewski uczył mnie Mechaniki technicznej- przerąbany przedmiot,
        same zadania. Postawił 25 kos na jednej lekcji..ale poprawić się było łatwo:)
        Wystarczyło, ze wykuło się na pamięć chociażby zadania, zgłosiło się do
        odpowiedzi na ochotnika i dostawało się 4:)) Moim promotorem był Jabłoński, a
        robiliśmy "Przyrząd do cwiczeń Power Rider":)
    • lachien Re: THM 15.11.05, 18:34
      Tak Mikrus uczył mnie obrabiarek. Z Gejzlerem miałem chyba technologię - fajny
      kolo, szkoda, że problemy go przerosły. A Jabłoński hehe - totalny luz.
    • lachien Re: THM 16.11.05, 20:16
      No ja miałem najlepsze praktyki jeszcze na starym zakładzie. Moim opiekunem był
      skondinąt znany w ostrowieckim środowisku pan o poglądach niekoniecznie hetero.
      Nie pamiętam jak się on nazywał. Chyba Kućma. Kolesie z klasy najpierw ze mnie
      polewali, a potem delikatnie minki im zrzedły, jak musieli za hutników
      zapierdzielać, a ja siedziałem sobie w stołówce przez miesiąc, bo Panu
      opiekunowi spodobały się moje długie włosy i robił za mnie. Hehe.
      • rudeboys Re: THM 16.11.05, 20:39
        dobra, dobra co było w zamian, trzymanie za kolanko :)
        ja z warsztatów dobrze pamietam adolfa - prze agent, nie zapomne jak dostał piany bo mu frez złamałem - nieźle się wk..ł hehe, był też na parku maszyn taki szczupły, wysoki instruktor - totalnie głuchy- też smiechu z niego było co nie miara , spoko był facet z kuźni, pamiętam też speca z narzędziowni chciał wszystkimi bardzo rządzić - chyba przez to że wcięty non stop chodził. swoją drogą ciekawe co teraz u "instruktorów" , przecież po warsztatach ani śladu.
        • bmwariat Re: THM 17.11.05, 07:12
          o frezarkach mowa to mowa o Adolku:))) Adolek był spoko gość, jak sie warsztaty
          nam już kończyły w 3 klasie to kupiliśmy im flaszke. Adolek z Obidzińskim co
          troche zachodziły do Apacza i coraz bardziej czerwoni wyskakiwali:))) Adolka
          widze do dziś, często przechodzi przez Pułanki- a już kaset nie sprzedaje
          chyba:)A ten długi chudy w okularach i wąsach- nie pamiętam od czego był. Facet
          w narzędziowni taki wąsaty- cwaniaczek, chciał zaliczke za wykonanie
          (zespawanie)pracy dyplomowej:) Ten na kużni był spoko gostek..ech, fajne to
          były czasy:)
      • halevi Re: THM 17.11.05, 15:38
        Czy to był kolo o imieniu Miecio, na hali montażowej? Powiadali o nim właśnie,
        że taki-owaki , ale chyba nie był szkodliwy.
    • lachien Re: THM 16.11.05, 20:59
      Ta dokładnie za kolanko, ale od kaloryfera. Z Adolem miałem warsztaty na
      przyzakładzie, spoko koleś. Kiedyś włączyliśmy na full chłodziwo i wyłaczyliśmy
      frezarkę. Zawołaliśmy Adola i powiedzieliśmy, że cuś jest nie tak. Facio
      odpalił machinę i chłodziwo explodowało na niego. Gośc był cały mokry i biały.
      Heheh. Ale były czasy.
    • bartek9997 Re: THM 17.11.05, 15:04
      Ja aktualnie jestem uczniem THM-u. Do tej pory mialem raczej obojętne zdanie
      nt. mojej szkoły, lecz po przeczytaniu Waszych wypowiedzi naprawde ją
      polubiłem. Dzięki Wam!
        • bmwariat Re: THM 17.11.05, 16:08
          Główka napewno uczy, Kita już na emeryturze(mój sąsiad z bloku obok), Mikrobi
          napewno uczy. Świetny był też Golis Czesiek od PO, a teraz chyba Dyrektor..
          To były niezłe czasy:))
          Niedawno Bryka widziałem, nadal kuśtyka po wypadku jaki miał(chyba każdy go
          przeklął za jego podejście do uczniów), Syta mnie nie uczył ale słyszałem, że
          gość niekiepski był:)
      • bmwariat Re: THM 17.11.05, 16:53
        Na takiej pracowni w 4 klasie wywalił naszą kumpele ze szkoły -Karinę, a
        dziewczyna tak załatwiła w Staszicu, że miała mature w tym samym roku a my
        jeszcze rok się męczyliśmy:) Ale za to 5 klasa była najlepsza:D
        • rudeboys Re: THM 17.11.05, 21:43
          kita był ostry facet- pracownia lęku- świetne określenie- ale tak było. pamiętam jak w grobowej ciszy na zajęciach tylko krzesła skrzypiały. chodziły po szkole tematy że dawniej bardziej przesadzał i przyszedł dzień, że chcąc nie chcąc zabawił sie w spadochroniarza - musiał z wiaduktu pewnej ciemnej nocy skakać- bo inaczej łomot. nie wiem ile w tym prawdy, ale jednym z argumentów były jego skręty - odwracał sie całym tułowiem bo inaczej nie dał rady - podobno pamiątka z tego survivalu.
          a wracając do warsztatów to ci instruktorzy mieli naprawde wymarzoną robote, zamiast zapierdolu na hucie- sprawdzanie listy i "kolokwia" :)
          • bmwariat Re: THM 18.11.05, 05:44
            Z tym wiaduktem to prawda, odwracał się całym tułowiem, miał coś w kręgosłupie
            wstawione. Pracownia..chodził dookoła tego stołu i wyciągał za ramie do góry,
            miałem to szczęście że z kumplem siedzieliśmy koło wyjścia - tam 2 miejsca na
            krzesła były:) 2 razy w ciągu całego roku nas spytał:)w końcu sąsiad:)
            Pamiętam jak na pierwszych zajęciach powiedział do mnie jak mnie zobaczył -" o,
            sąsiad(na jednym przystanku wsiadywaliśmy), nareszcie mi się "Dzień dobry"
            nauczysz mówić"..zajebioza..pomyślałem sobie, ze będe miał przej.. całą naukę z
            nim. Gość miał to do siebie,że często się spóżniał, ale oczekiwanie na jego
            lekcję(czwartek dwie pierwsze od 7) było jak oczekiwanie na kata
            • dizzy81 Re: THM 18.11.05, 09:42
              Piotrowski od fizyki też był zabawny, podobnie jak Warda, ale mój ulubiony nauczyciel to Moskal i Renata Kowalska

              www.zs3ostrowiec.neostrada.pl/
            • halevi Re: THM 18.11.05, 12:24
              Ja pamiętam z pracowni zajęcia przy jakiejś maszynie wytrzymałościowej, chyba
              do badania wytrzymałości na ścinanie. Kolega dostał za zadanie włożyć próbke do
              otworu i bardzo mu się przy tym ręce trzęsły (wiadomo: pracownia lęku :)). Na
              to Kita zaczął moralizować, że "dziurę trzeba szanować". Był dość specyficzny.
    • lachien Re: THM 19.11.05, 21:27
      Fakt - z wiaduktem to prawda - potem mój tatko go do użyteczności doprowadził.
      Kitens przychodził do niego na masaże - więc miałem jako taki luz. Warda z tego
      co wiem to jełop. Ale nie uczył mnie, więc może sie nieprawdziwych plot
      nasłuchałem. A pamiętacie Gosię Karabin?
    • lachien Re: THM 24.11.05, 08:06
      Nie miałem niemieckiego, ale za to miałem angielski z młodym Kopańskim. Spoko
      facet, bardzo miło go wspominam - ale uczyć nie umiał.
      • rudeboys Re: THM 29.11.05, 21:53
        lachien napisał:

        > Nie miałem niemieckiego, ale za to miałem angielski z młodym Kopańskim. Spoko
        > facet, bardzo miło go wspominam - ale uczyć nie umiał

        kopański mnie nie uczył, ale z tego co słyszałem potrafił w ciągu semestru postawić z 8 pał - a potem tyleż samo 4 i 5. przez całe lata myślałem że to syn dyra i mu sie kłaniałem, potem dopiero ktoś mnie oświecił ze zbiezność nazwisk jest przypadkowa :) z tego co wiem to od wielu lat jest radnym.

        a mieliści może elektrotechnike z panią zborowską, pamiętam że zawsze miała swoją krede, by nie dotykać po innych, niekiedy też kazała czesać blaty ławek jakąś szczotką hehe. poza tym trudno zapomnieć jej humorów, no i rzecz jasna zapachu perfum i pudrów unoszący się z kantorku
        • feel_good Re: THM 30.11.05, 00:10
          Dokładnie tak było ze Zborowską!
          A co ciekawe - w jej ślady poszła również córa (tzn. podobne zachowania).
          I te tony makijażu na twarzy :(


          A młody Kopański był fajny, tylko rzeczywiście nie umiał uczyć tego
          angielskiego...
          Sam się nauczyłem :)
          Do tego stopnia, że postanowiłem zdawać maturę właśnie z angielskiego.
          To dopiero było zamieszanie, bo wcześniej takich możliwości nie było i byłem
          chyba pierwszą osobą w historii THM, która zdawała właśnie angielski...

          Akcja była niezła:
          egzamin ustny,
          ja jeden,
          trzy osoby w komisji,
          dwadzieścia minut pogadanki,
          pięć minut narady (ja w tym czasie sam na korytarzu)
          i w końcu ogłoszenie wyniku :)))
        • dizzy81 Re: THM 03.12.05, 15:57
          Tak, potwierdzam, córcia niczego sobie też nauczycielka, a jakiego osiłka chłopa, ma - lepiej nie podskakiwac! Też czysciłem ławki szczotką - ech dziwna to była baba, podobno w domu wszystkie meble na biało pomalowała łącznie z TV, a przy powitaniach ręki nie podawała - bakterie :DDD
      • darekar77 Re: THM 16.10.13, 15:54
        Super koleś, świetne podejście do lekcji. Miałem z nim Historie i był naszym wychowawcą przez rok ja Gośka Wawrzkiewicz była na macierzyńskim.
    • bls17 Re: THM 25.11.05, 10:38
      Mnie fizyki uczył Gacek przez dobre 3 lata. Odlot mielismy nieziemski. Nie
      zlicze jego powiedzonek i smiesznych sytuacji. Kiedys mial tlumaczyc sile
      wyporu- a bylo to tak:
      Gacek: - Tee wy łobuzy z ostatniej ławki
    • lachien Re: THM 30.11.05, 05:45
      Co do młodego Kopańskiego, to faktycznie nie był on synem dyra, ale jednak byli
      rodziną - jakiś kuzyn czy cuś. Info pewne z pierwszej ręki.
    • bmwariat Stronka.. 30.11.05, 11:24
      Tak sobie przeglądam strone o THM-ie "abslowenci"
      To moja klasa:) Numeru 3 nie powinno być, bo gość nie zdał w 1 klasie! No i
      kilka literówek w nazwisku:)ech..sentyment został - super okres:) książke by
      mógł napisać:)

      1998

      Technikum Hutniczo-Mechaniczne
      V Ms Walczyk Krystyna

      1. Gierada Piotr
      2. Goraj Grzegorz
      3. Kaczmarski Piotr
      4. Kaczmarzyk Jacek
      5. Kidoń Arkadiusz
      6. Kisiel Łukasz
      7. Klepacz Marcin
      8. Konarski Sebastian
      9. Kot Tomasz
      10. Kowalczyk Anastazja
      11. Król Krzysztof
      12. Krzerniński Marek
      13. Lenart Marcin
      14. Luba Wioletta
      15. Maciejewski Mariusz
      16. Mucha Grzegorz
      17. Mucha Mariusz
      18. Ofiara Sławomir
      19. Ozga Artur
      20. Pawełczak Tomasz
      21. Pery Piotr
      22. Pożoga Łukasz
      23. Salita Arkadiusz
      24. Stępień Jacek
      25. Szczekutowicz Paweł
      26. Szemraj Arkadiusz
      27. Szkoda Jarosław
      28. Szwagierczak Marcin
      29. Walczyk Dariusz
      30. Wańdocb Piotr
      31. Wójcik Jakub
      32. Żaczkiewicz Agnieszka
          • rudeboys Re: Stronka.. 01.12.05, 20:34
            no niezle gołąbek w roli pana od wf - jakoś trudno to sobie wyobrazić,kombajnista sportowiec. zerkając na kadre - sporo nowych nazwisk - do tego niektóre w pary podobierane. a co do zdjęć to rzeczywiscie mozna przeniesc sie wstecz - patrząc na leśniewskiego od razu projekty, rapitografy i kratownice przed oczami stają - ciężkie to były przeprawy. nie wiem czemu ale jak zobaczyłem tą przewodnią obecnie trójke to jakoś sentyment do szkoły mi minął hehe, po za tym nie ma już sporej liczby starych wyjadaczy z którymi było najciekawiej. było minęło - nie ma co szat rozdzierać.
            ciekaw jestem czy dalej pacuja sprzataczki - szczegolnie dwie - jedna baba herod - zawsze praktycznie wk..na (lepiej było z nia nie zadzierać) a druga taka pankowa - czerwone włosy często miała
    • lachien Re: THM 02.12.05, 10:19
      A to moja klasa:
      1995

      Technikum Hutniczo-Mechaniczne
      V Ms Sokół Andrzej

      1. Barański Paweł
      2. Buba Krzysztof
      3. Hamera Ewa
      4. Jeżewski Damian
      5. Jończyk Rafał
      6. Kaniewski Tomasz
      7. Karwowski Jacek
      8. Klechowski Piotr
      9. Krycia Paweł
      10. Matyszczak Rafał
      11. Mazur Piotr
      12. Paliwoda Tomasz
      13. Pałacha Tomasz
      14. Petruczynik Piotr
      15. Pułanecki Mariusz
      16. Sajecki Sławomir
      17. Sieniek Arkadiusz
      18. Sieniek Rafał
      19. Szwagierczak Jacek
      20. Szydłowski Andrzej
      21. Trapcia Paweł
      22. Wilczyński Krzysztof
      23. Zaręba Rafał
      24. Zioło Artur
    • nowy34 Re: THM 04.12.05, 11:38
      a ja właśnie w tym roku THM. Jest to rok pamiętny bo właśnie w tym roku na
      emeryture odchodzi słynna "główka". Jeżeli chcecie porozmawiać o swojej starej
      szkole z obecnymi uczniami thm-u zapraszam na nasze forum ostrowiec.blo.pl jest
      tam paru thm-owców :D
      • w.kielanowska Re: THM 09.12.05, 08:32
        Wiecie a ja mam wrażenie,ża Stasiu Kolasa i Kopańska to jedna i ta sama osoba
        tylko dwa razy zarejestrowana...Szkoda tylko że te nicki takie mało pasujące do
        byłych uczniów....
        • bmwariat Re: THM 09.12.05, 08:50
          Stasiu Kolasa to nauczyciel BHP a Kopańska to nie wiem. Kopański to były
          dyrektor i nauczyciel chyba od anglika- jego kuzyn:)
          • bls17 Re: THM 09.12.05, 09:13
            Kopanska to żona Kopanskiego (dyrektora). Uczyla matematyki. W przeciwienstwie
            do Kopanskiego byla dosc nieciekawa. Mawialismy - "wszyscy ludzie sie myla, ale
            zeby Kopanski AZ TAK sie pomylil...???". Bartek.
              • kopanska Re: THM 09.12.05, 10:20
                Kiedys klasa MS w pierwszy dzien wiosny postanowila pojsc na wagary. Kiedy sie
                zorientowalam juz byli na wiadukcie. Wlozylam wiec szybko moj mocherowy beret i
                podazylam za zbiegami. A, ze zaprawiona jestem w chodach dopadlam ich zaraz za
                wiaduktem. Przed tym nawolywalam, zeby sie zatrzymali ale bezskutecznie.
                Strasznie sie na nich wtedy zdenerwowalam!
                Pozdrawiam,
                Halinka Kopanska
                • bmwariat Re: THM 09.12.05, 10:24
                  hehehehe...u nas było inaczej. Kiedy klasa na waje w dzień wagarowicza poszła
                  to jeden gość został i mieliśmy póżniej przerąbane u Mikrobiego:))na szczęście
                  krótko, ale ten gość kosa ...:)zresztą to kujonek był a i tak matury nie zdał:)
    • kkocyk Re: THM 12.12.05, 20:46
      Absolwentem nie, ale za rok będę :) Co do tej szkoły to pomimo, że poziom
      nauczani znacznie się w niej obniżył to nadal jest to jedna z najlpeszych szkół
      technicznych. W naszej szkołe była firma Procter&Gamble, która wśród szkół
      technikalnych poszukuje przyszłych pracowników. Dziś rano do nas wrócili z
      wynikami. 16 lub 18 osób (nie pamiętam dokładnie) zdało test, który oni dali
      nam wcześniej do napisania. Jeden uczeń napisał go na 100% !! Przedstawiciele
      tej firmy dodali że: NASZA SZKOŁA JAK NARAZIE WYPADŁA W TESTACH NAJLEPIEJ ZE
      WSZYSTKICH KTÓRE ODWIEDZILI !! Jestem dumny z tego, że uczę się właśnie w tej
      szkole :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka