Gość: Zet
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.12.05, 22:14
Jest to napewno tragedia człowieka, jakiś ciężar pod którym się załamał.Ale ja
jestem ciekaw czy inny ksiądż pójdzie na pogrzeb i jak to uzasadni? Czy może
odmówi jak to mają w zwyczaju w odniesieniu do osób świeckich?