Gość: Jaga
IP: 81.219.132.*
27.02.06, 08:29
Kiedyś po zebraniu pewnego gremium politycznego dr P. wsiadała za kierownicę
po bankiecie, na którym sporo wypiła. Ostatnio na uroczystości z okazji
nadawania tytulu lekarza roku takze sprawiała wrazenie jakby była po
kielichu. Koledzy, podobno na dyżurach pilujecie jej, ale moze dojsć do
nieszczęscia. Moze lepiej jej pomóc.