Gość: Gargamel
IP: 81.6.130.*
25.03.06, 10:17
Sąd w Krakowie nadzwyczaj SUROWO osądził bezrobotnego 50-letniego bezdomnego
Czesława S. za /wstyd powiedzieć/ PUBLICZNE znieważenie miejsca przeznaczone-
go do wykonywania obrzędów religijnych - wymierząjąc mu karę ROKU WIĘZIENIA !!
Pan Czesław spał na ławce w kościele św. Piotra i Pawła /pewnie byli BLIŹNIA-
KAMI/ przy ul.Grodzkiej. Znalazł go tam rano ksiądz i kazał mu się WYNOSIĆ.
Potraktowany tak po CHRZEŚCIJAŃSKU pan Czesław ODDAŁ MOCZ na miejsce spoczynku
i epitafium poświęcone XVII-wiecznemu BISKUPOWI KRAKOWSKIEMU /protoplascie
obecnego Stasia D./ Andrzejowi Zawiszy Trzebickiemu. Pan Czesław przyznał się
do WINY - choć w postaci MOCZU dał biskupowi wszystko, co ma NAJLEPSZEGO.