Dodaj do ulubionych

Massalski źle mówi o AŚ

13.04.06, 17:29
No, tego sie nie spodziewalismy! Były Rektor ośmiesza uczelnię, która
kierowal przez 6 lat, a przez kilka był jej prorektorem. Racje maja chyba ci,
którzy mówia, zeby pozostawić tylko wydział przyrodniczy, bo ta reszta tylko
sie kłóci.


Senator Adam Massalski:
byłem świadkiem gorszących scen i kłótni dwóch profesorów dlatego, że
mieliśmy małą liczbę miejsc na studiach doktoranckich, które mogliśmy
wypełnić. Dwóch profesorów prawie się pobiło o to, którego wychowanek,
magistrant, ma zostać przyjęty na studia doktoranckie. Wywołało to poważny
konflikt i zamiast przynieść
pożytek uczelni, spowodowało negatywne skutki.
www.senat.gov.pl/k6/kom/knes/2006/005nes.pdf
I z całą pewnością nie chodziło o to, który doktorant byłby lepszy, tylko o
to, który profesor ważniejszy. Na stacjonarne studia doktoranckie w Polsce ma
szansę tylko i wyłącznie magistrant przyszłego promotora, wyboru promotora
pracy doktorskiej dokonuje się przy wyborze seminarium magisterskiego.
autor: ~khmara


adres: www.nfa.pl/skomentuj.php?what=news&id=210
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Massalski źle mówi o AŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 09:12
      a kiedy dobrze mówił o swojej uczelni?
      • Gość: Kronikarz AŚ Re: Massalski źle mówi o AŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 21:20
        Poniżej cały fragment wypowiedzi naszego uwielbionego Massalskiego:

        ISSN 1643-2851

        SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
        Zapis stenograficzny
        (106)
        5. posiedzenie
        Komisji Nauki, Edukacji i Sportu w dniu 8 lutego 2006 r.ISSN 1643-2851


        Porządek obrad:
        1. Informacja Ministerstwa Nauki i Edukacji na temat planów w zakresie rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego.

        (Początek posiedzenia o godzinie 14 minut 17) (Posiedzeniu przewodniczy przewodniczący Kazimierz Wiatr)

        od str.11
        (….)
        Senator Adam Massalski:


        Dziękuję, Panie Przewodniczący.
        Panowie Ministrowie!

        Chciałbym, pomijając długi wstęp, bo wiele problemów zostało już tu poruszonych, zwrócić uwagę tylko na jeden problem i skierować pytanie do pana ministra, pana profesora Jurgi. Czy pan minister byłby uprzejmy przybliżyć nam kwestię tego, w jakim zakresie będzie kierowana pomoc, jeśli chodzi o studia doktoranckie? To jest niezwykle istotna sprawa. Pan minister wspomniał o tym, więc sprowokował moje pytanie. Rzecz jest kapitalna dla rozwoju naszych ośrodków naukowych, albowiem, jak wiemy, studia doktoranckie zapewniają także dydaktykę, jako że słuchacze studiów doktoranckich mają obowiązek świadczenia usług dydaktycznych, a więc w wielu wypadkach jednostki, które mają prawo do habilitowania i prowadzą studia doktoranckie, nie muszą przyjmować asystentów, co jest jednym z elementów wspierających uczelnie. I właśnie: w jakim stopniu?
        Od razu powiem, w czym upatruję obecnie pewnych niebezpieczeństw. Mianowicie w tym, że jest niedobry system finansowania studiów doktoranckich. One są źle finansowane. Sam byłem świadkiem gorszących scen i kłótni dwóch profesorów dlatego, że mieliśmy małą liczbę miejsc na studiach doktoranckich, które mogliśmy wypełnić. Dwóch profesorów prawie się pobiło o to, którego wychowanek, magistrant, ma zostać przyjęty na studia doktoranckie. Wywołało to poważny konflikt i zamiast przynieść pożytek uczelni, spowodowało negatywne skutki. Tak więc byłbym wdzięczny, gdyby pan minister zechciał mi odpowiedzieć w tym zakresie. Dziękuję bardzo."

        Pytanie. Po co Pan senator a były rektor AŚ Massalski publicznie opowiada o swoich profesorach jako awanturnikach i rozrabiakach? To chwały AŚ nie przynosi. Sam senator Massalski publicznie stwierdził, że na AŚ pracują nieodpowiedni profesorowie. Posrednio też ukazał swoją nieodpowiedzialność za słowa. Wstydź się Pan, Panie Massalski. Takie wypowiedzi nie licują z tytułem profesora.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka