Gość: 62.04m
IP: *.onkol.kielce.pl
21.04.06, 10:17
Kilka tygodni temu można było przeczytać o zastępowaniu dobrych leśników
miernotami z klucza partyjnego i na efekty nie trzeba było długo czekać .W
Nadleśnictwie Kielce z siedzibą w Daleszycach zginął pracownik przy ścince
drzewa ,pan Nadleśniczy Grzegorz Banach odpowiedzialny za całokształt prac
jest tak zajęty przywracaniem dawnych granic i porachunkami z byłymi
podwładnymi że zapomniał o podstawowych obowiązkach.Znając jego miłosierne
usposobienie ukrzyżuje leśniczego.