Gość: socjoman
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.11.06, 07:23
Zła diagnoza.Tylko w gminach wiejskich zdarza się,że nie ma kontrkandydata
dla urzędującego wojta,taka sytuacja nie zdarza się w gminach miejskich czy
też miasto-gminach.Tuczępy są akurat wyjątkiem,który potwierdza regułę.Wielu
komentatorów uważa,przykładem redaktor naczelny Tygodnika Podhalańskiego
Jerzy Jurecki,że pełnienie dwóch kadencji w samorządzie to objaw patologii,a
nie sukcesu.To-innym zdaniem-tworzenie sitwy,a i pani Julia Pitera to
potwierdza.I co najgorsze,sama piękna Julia nie dała na ten stan recepty.