Dodaj do ulubionych

kultura w Kielcach

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 20:09
Czy Kielce są kulturalną pustynią? Czy nic się tu nie dzieje? Chyba nie,
tylko kieleccy "dziennikarze" nie chcą lub nie umieją tego zauważyć. W
Warszawie i Katowicach dodatek do Wyborczej "Co jest grane" ma kilkanaście
lub kilkadziesiąt stron. W Kielcach 2-3 strony z lakonicznymi informacjami. A
przecież w CKM-ie grają, w Zamkowej grają, gdzieś tam występują, są aktualnie
targi. I co, i nic. Lepiej kontunuować serial pt "Kieleckie ulice" o których
się pisze w Wyborczej ile ma metrów i ile jest tam dziur, lub jak się tam
mieszka. A gdyby ten "dziennikarz" przeczytał Toponimię Kielc Dzikowskiego
mógłby coś o tej ulicy ciekawego napisać. A może nie mam racji, może Kielce
to grajdoł, gdzie nic ciekawego się nie dzieje. I dlatego może kielecki
dodatek w Wyborczej "Co jest grane" to jedna strona z dwoma-trzema dużymi
zdjęciami i trochę duperelek.
Obserwuj wątek
    • r_z Re: kultura w Kielcach 06.04.03, 17:49
      no właśnie - pisałem też dokładnie o tym (tzn. o "Co jest grane") jakiś miesiąc
      temu, ale nikt na forum nie podjął wątku. Dowiedziałem się jednak, że jest w
      kieleckiej Wyborczej "lobby" starające się, zeby coś z tym wreszcie zrobić (na
      korzyść oczywiście! - mam nadzieję, że się doczekamy:))
      A jeśli chodzi o cykl o ulicach to faktycznie świetny pomysł, który został
      zarżnięty - wyszła z tego niestety zwykła chałtura... Oprócz wspomnianej przez
      Ciebie książki wyszła jeszcze w zeszłym roku gruba książka o kieleckich ulicach
      (nie pamietam imienia) Kopertowskiej. Tylko sięgnąć i czerpać.
      pozdr rz
      • Gość: borowik Re: kultura w Kielcach IP: *.complex.com.pl 07.04.03, 16:39
        Popieram!
        Warszawski dodatek "co jest grane" można czytać przez parę godzin!!! A
        kielecki - szkoda gadać. Większość to wypełniacze - zdjęcia na pół strony...
        • robespierre2 Re: kultura w Kielcach 07.04.03, 19:50
          Własnie jest to problem mediów.Myslę,że Radio Kielce jest mimo wszystko O.K
          jeśli chodzi o info.Co do innych rozgłośni/pewnie radio TAK i FAMA tłucze
          tylko muzyke dla małolatów a informacji z miasta i regionu jak na lekarstwo,w
          ogole oni chyba sie nie nastawiaja na informacje.SL/cos tam pisze o
          wydarzeniach kulturalnych w mieście,ED raczej goni tylko za sensacją.Nie wiem
          jak ta szmatława TKK/ale tez pewnie totalne dno.A TVP/O Kraków to juz totalnie
          Kielce ma gdzieś i jak tylko moze osmiesza nasz region pełna dezinformacją.Nie
          wierze,żeby nic sie w Kielcach nie działo.Po prostu dziennikarze albo sa
          dyspozycyjni,albo wola gonić za tania sensacją.
          • Gość: borowik Re: kultura w Kielcach IP: *.visp.energis.pl 07.04.03, 20:34
            Tu się z Tobą nie zgodzę. Spróbuj posłuchać Radia TAK. Od 6 do 9 rano jest
            mnóstwo zapowiedzi imprez kulturalnych. Od 16 do 17 jest program informacyjny
            wypełniony informacjami w 90% z Kielc i regionu. Poza tym co godzinę
            wiadomości, a w każdych kilka informacji lokalnych.
            • Gość: & Re: kultura w Kielcach IP: *.look.ca 08.04.03, 07:20
              Ktos kiedys slusznie zauwazyl ze gdyby nie "dzianie sie w kulturze" danego
              miasta to jego mieszkancy szybko by sie spakowali i przeniesli do innego.
              W Kanadzie czy USA jakkolwiek priorytetowa rzecza jest praca, dla ktorej ludzie
              tu wybieraja miejsce zamieszkania, to jednak drugim waznym powodem exodusu jest
              stezenie owego dziania sie. W Toronto dziala w sumie okolo stu teatrow.
              Oczywiscie ze sa to teatry na roznych poziomach i dzialajace z roznym
              szczesciem finansowym (grants ) ale sa.
              Naiwyzszy wiec czas by to w kielcach zrozumiec.
              Nadal glownym jednak problemem w Polsce jest brak jakiegos prostego,
              konkretnego systemu promowania organizatorow. Systemu nagradzania "prowodyrow
              kulturalnego dziania sie". Cenniejszym nadal nade wszystko pozostaje zachowanie
              spokoju ; dla swietego spokoju. I aby autentycznie sie dzialo wcale nie trzeba
              tu malpowac Wilanowa. Kiedys wluczac sie od galerii do galerii w Londynie
              wszedzie prawie widzialem rozwieszony plakat tej tresci ; "Muzeum Narodowe -
              wystawa mebla - Burko Leszczynskiego "....kie licho pomyslalem coz to za biurko
              ze go tak mocno reklamuja ? Naturalnie ze musialem obejzec, pieknie utrzymany
              bogato intarsjiiwany mebel ale konstrukcyjnie lekki i w proporcjach.
              Moj Boze, pomyslalem - znowu zapomnialem ze jestem na wyspie !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka