Gość: gość
IP: *.klc.vectranet.pl
02.11.07, 17:15
Premoer JK wystąpił w obronie Sakiewicza, którego sąd skazał na 48
godz. odsiadki za niestawienie się na rozprawie. Uznał, że jest to
sprawa polityczna. Taką sytuacje znam z autopsji. Nie zgłosiłem się
na rozprawę, zapuszkowali mnie na 2 doby. Nie byłem skazany, bo
sprawa mnie nie dotyczyła. Ale nie mam pretensji. Nauczyli mnie na
panstwowym wikcie, że poleceń sądu lekceważyc nie wolno. Sakiewicz
jest takim samym obywatelem jak ja, podlega temu samemu prawu i
niech Kacz. nie robi z tego sprawy politycznej.