Anatomia kłamstwa.

13.01.08, 19:55

Rok 2002
Budowę Świątyni Opatrzności Bożej powinien podjąć cały naród. Ja
liczę, że nasi rodacy dadzą po złotóweczce, a z zagranicy może po
dolarku, a z Anglii może funcika. Ani jedna złotówka nie będzie
wzięta na ten cel ze środków publicznych.
(kardynał Józef Glemp)

Rok 2004
W związku z toczacą się w kręgach politycznych dyskusją na temat
finansowania budowy Swiątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, Kuria
Metropolitalna Warszawska oświadcza, że ani Ksiądz Prymas, ani
fundacja Budowy Świątyni nie zwracali się o pomoc finansową z
budżetu państwa.
(bp Marian Duś)

Rok 2006
Przepis, który nie pozwala państwu wspomóc budowy Świątyni
Opatrzności Bożej, jest dziwny. Budżet państwa składa się m.in. ze
środków wypracowanych przez obywateli, którzy w ponad 90 proc. Są
katolikami
(kardynał Józef Glemp)

Rok 2006
Niech sobie przypomną, że pan Bierut dał ileś tam tysięcy na budowę
kościoła św. Michała w Sopocie, a więc jest precedens. Proszę, by
tak może zakomunikować dzisiejszym komunistom, że oni też dawali
pieniądze na kościół.
(abp Gocłowski)

Rok 2007
Król polski złożył przysięgę, że zbuduje Świątynie Opatrzności jako
wotum. Proszę wybaczyć, ale spadkobiercą króla nie jest prymas
polski, który to słowo wypełnia, tylko rząd i parlament. Uważam, i
te dyskusję rozpocznę, że powinniśmy się wszyscy z tego zobowiązania
wywiązać: zarówno rząd jak i kościół.
( abp Kazimierz Nycz)

Rok 2008
Decyzję o budowie podjął Sejm, a nie kościół, i jest oczywiste, że
budowa tego obiektu może być współfinansowana z funduszy publicznych.
(ksiądz Jan Drop, ekonomista Episkopatu)
    • Gość: 2x1x2,5 to bydle jeszcze obciaża budżet? IP: *.icm.edu.pl 13.01.08, 20:33
      pytam jak długo?
      • janosik6 jakis tam palant w koronie obiecal kiedys tam 13.01.08, 20:47
        oczywiscie pozniej olal a te klechy pazerne teraz domagaa se aby
        narod polski wywiazal sie z tego ..popie..lo kleche calkowicie ?
Pełna wersja