IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 22:33
Jaki typ ludzi przesiaduje w Jazz Club ?
Obserwuj wątek
    • Gość: SmurfMądrala Re: Jazz club IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 22:41
      Tam tyle jazzu ile miejsca.
      Kukiełkowy,dziecinny,jazzikowy klubik.
      A ludek tam przesiadujący ma wyższy IQ niż śednia kielecka,
      nie widziałem tam nikogo w dresie.
    • Gość: anka Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 23:43
      nie byłam tam już cały rok bo myślałam, że klub nie istnieje, a tu proszę ! ktoś
      tam bywa ! pewnie te same gęby, towarzystwo wzajemnej adoracji
      Czy są tam jeszcze jakieś koncerty ?
      • Gość: bebi Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 09:53
        Można tam spotkać wszystkie łazęgi moralne jakie tylko znajdziesz w
        Kielcach. Towarzystwo które mieni sie być elyta kielecką którzy nie
        znajac sie na jazzie łażą tam żeby sie w jakiś sposób
        dowartościować, jednym słowem pijak k... itp.
        • Gość: tofik Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:32
          No widać, bebi, że weszłaś tam, żeby zobaczyć, czy koleżanki przyszły:).
      • Gość: proper Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:39
        Wielka szkoda, że Artur olał Jazz, bo było to specjalne miejsce w Kielcach.
        Śmiem twierdzić, zupełnie wyjątkowe. Gdzie ludzie przychodzili, żeby się spotkać
        z prawdziwymi PRZYJACIÓŁMI, pogadać, posłuchać jazzu. Dziwi mnie bardzo, że
        Dorota to miejsce zupełnie zniszczyła.
        A zazdrośnicy i konkurencja... no cóż, zawiść zapanowała i trzeba pisać głupoty,
        prawda?
        Dawno tam nie zaglądałem, ale żal...
        • Gość: bebi Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 09:40
          Co to za bełkot "prawdziwi przyjaciele" czy są nieprawdziwi ? to
          wtedy chyba nie są to przyjaciele.Tam po dwóch spotkaniach, po dwóch
          wypitych piwach i po jednej wspólnie przespanej pół nocy już sie
          nazywaja przyjaciółmi, pomyleńcy! Beczke soli trzeba zjeść żeby
          poznać drugiego człowieka i wtedy ewentualnie można mieć go za
          przyjaciela.Do psychiatry!
          • Gość: tofik Re: Jazz club IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 11:16
            Każdy osądza innych według siebie, biedny człowieczku, który po dwóch piwach śpi
            w pubie.
      • Gość: eksklubowicz Re: Jazz club IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 15:15
        Wszystko się zgadza. Zapijaczeni starsi panowie udają intelektualistów.
        Koncertów nie ma, ludzi tez...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka